Gość: gaga
IP: *.pool80116.interbusiness.it
20.10.02, 18:33
We Wloszech co i raz wraca jak bumerang dyskusja na temat ponownego otwarcia
domow publicznych, bo Aids sie szerzy, bo morduja prostytutki, bo
organizacje kryminalne kupuja "nielegalne mieso" na targach w krajch Europy
Wschodniej i Afryki i sprowadzaja swoimi kanalami na ulice Wloch.
Powodow jest mnostwo, ale interes kwitnie i panstwo tez chcialoby ciagnac z
tego zyski w postaci podatkow. Pytanie czy to zlikwoduje prostytucje uliczna?
W jakiejs gminie na polnocy Wloch przedsiebiorczy burmistrz zainstalowal
kamery na ulicach "obleganych" i w efekcie ulice przestaly byc oblegane, a
towarzystwo przenioslo sie w inne rejony. Frima z kamerami zrobila niezly
interes. W innej gminie miano podawac do publicznej wiadomosci dane
personalne klientow "Ulicznic". W efekcie mlody chlopak, w obiawie przed
zlinczowaniem go przez miejscowe spolecznestwo, targnal sie na zycie.
Inny kwiatek. W Rzymie (w Turynie chyba wczesniej) policja zlikwidowala
salon masazu, ktorego klientami byli pilkarze i inne Vipy telewizyjne.
Pytanie czy tak trudno gwiazdom sportowym o panienke za darmo?
A najbardziej ubawil mnie moj kolega, ktory w trakcie ostrej imprezki
zadzwonil do agencji towarzyskiej (rzecz dziala sie w warszawie) i przyslano
mu .... jego kolezanke z pracy.