Dodaj do ulubionych

czy oni powariowali?

11.03.08, 06:03
sprowadzaja amerykanskie auta do polski. i ktos to kupuje?
przeciez to paliwozerne szafy z przestarzala technologia.
"Najwiekszym wzięciem cieszą się: Jeep Grand Cherokee, Chrysler
Voyager i Dodge Caravan"
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5008068.html
moze japo to umie wyjasnic.
placa 330tys zl za samochod produkowany przez general motors?
to musi byc jakas pomylka smile
Obserwuj wątek
    • brahmin Nie do końca 11.03.08, 07:50
      Przerabiają na gaz.
      • jphawajski Re: Nie do końca 11.03.08, 09:32
        gaz poszedl mocno do gory i juz nie jest tak chetnie instalowany w
        polsce.
        podobnie zreszta jak ropa do diesli. zbliza sie do ceny benzyny i
        staje sie malo oplacalna. zwazywaszy na roznice ceny diesli i
        benzynowych.
        motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ceny/news/coraz-drozsza-jazda-dieslem,1072786,339
        • brahmin Re: Nie do końca 11.03.08, 11:15
          Zimą ropa zawsze była droższa i zbliżała się do ceny benzyny.
          Na wiosnę cena ropy spada dużo poniżej cen benzyny, bo jest mniejsze na nią
          zapotrzebowanie - nie ma grzania domów.
          Gaz jest droższy jak kiedyś, ale i tak jest najtańszym paliwem.
          Koszt instalacji gazowej to około 2 tys. zł.
          I tak się nadal opłaca.
          Niestety traci się trochę na mocy silnika.
          Ale zawsze można zmienić wajchę i jechać na benzynie, która do startu i tak musi
          być.
    • japo1 Nie to nie pomylka, oni powariowali 11.03.08, 13:39
      jphawajski napisał:

      > sprowadzaja amerykanskie auta do polski. i ktos to kupuje?
      > przeciez to paliwozerne szafy z przestarzala technologia.

      > moze japo to umie wyjasnic.
      > placa 330tys zl za samochod produkowany przez general motors?
      > to musi byc jakas pomylka smile

      W Polsce jest dzis duzo majetnych ludzi, nawet jesli z tym sie
      jakos bardzo nie obnosza. Ot, Grand Cheerokie zawsze mozna
      zarejestrowac na tesciowa. Dlatego cena paliwa nie gra takiej roli
      przy wyborze samochodu, stac ich na to. Natomiast
      pozorne "zaoszczedzenie" 20-30 000 dolarow to lakomy kasek dal
      takich dzisiejszych domoroslych bogaczy, bo przeciez to dopiero
      pozniej wyjdzie na jaw ze samochod amerykanski to chlam, dobry na
      podroz highwayem z predkoscia 65 mil na godzine. A w Polsce malo
      kto sie tak wolno wlecze a drogi sie dopiero buduje, wiec za pare
      krotkich lat ten zlom doslownie rozpadnie sie w kawalki i
      po "oszczednosciach". W styczniu zarejestrowano cos 2600 aut z USA,
      to maly orzeszek, japo sie smieje z tych debilkow, ktorzy sie na to
      daja zlapac.
      Japo.
      • zagadeknaukowy Re: Nie to nie pomylka, oni powariowali 11.03.08, 15:29
        znajomy musial jezdzic na zmiane oleju do Pragi.
      • jphawajski Re: Nie to nie pomylka, oni powariowali 11.03.08, 19:10
        zaoszczedzic $20-$30tys dolarow w stosunku do czego? do vw golfa z
        silnikiem diesla? nie, tu nie chodzi o oszczednosc a o samochod
        amerykanski ktory jest lepszy od europejskiego. innaczej by nie
        kupowali.
        a szybki samochod w polsce potrzebuja samobojcy. zeby zakonczyc
        swoje krotkie zycie na pierwszym z brzegu slupie.
        • japo1 Eh tam 11.03.08, 19:27
          jphawajski napisał:

          > zaoszczedzic $20-$30tys dolarow w stosunku do czego? do vw golfa
          z
          > silnikiem diesla? nie, tu nie chodzi o oszczednosc a o samochod
          > amerykanski ktory jest lepszy od europejskiego.

          Oj, ty dalej taki glupiutki. W stosunku do takiego samego auta
          kupionego u dealera w Polsce oczywiscie. Po oplaceniu taxu w USA,
          destination fee,transportu, przerobek moze tyle wyjdzie a moze
          nawet mniej. gra nie warta swieczki.
          Amerykanskie auta oczywiscie sa dobre, do wozenia ziemniakow,
          pchania pluga do odsniezania, ciagniecia betoniarki albo jezdzenia
          po gnojowce. Do niczego wiecej.
          • jphawajski Re: Eh tam 12.03.08, 02:51
            japo1 napisał:

            > Amerykanskie auta oczywiscie sa dobre, do wozenia ziemniakow,
            > pchania pluga do odsniezania, ciagniecia betoniarki albo jezdzenia
            > po gnojowce.

            duzo tego w polsce?
            • ratpole Re: Eh tam 12.03.08, 04:23
              jphawajski napisał:

              > duzo tego w polsce?

              Tu sie mozna usmiac:
              www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subMenu&news_cat_id=78&layout=1
              (Tabelka po prawej)
              Leje jak czytam te nabozne westchnienia, testy i opinie bulwiactwa o naszych
              poczciwych Nyskach, Syrenkach i Warszawach hehe
              A te ceny! A te zbiorowe fotki przy testowanym egzemplarzu Amerykanskiego Fiata
              125p.
              Mozna zdechnac ze smiechu
              • jphawajski Re: Eh tam 12.03.08, 04:32
                > > duzo tego w polsce?

                mialem na mysli te gnojowke do ktorej wozenia polacy kupuja te
                amerykanskie samochody smile
    • wacek_z_portu Re: czy oni powariowali? 11.03.08, 16:23
      tak , postaw sie i zastaw sie, taka filozofia juz od setek lat. nie
      wiedziales?
      • maciekqbn Re: czy oni powariowali? 11.03.08, 17:03
        Akurat taki człowieczek, który kupuje auto za 330 tyś zł nie musi
        się zastawiać. Jego zapewne stać i na drugi taki dla żony.

        Aktualnym pozostaje pytanie gdzie w tym jest sens?
        • jot-23 Re: czy oni powariowali? 11.03.08, 19:17
          sens jest oczywiscie dwojaki: dostajesz "wiecej" porownywalnego
          samochodu za swoje pieniadze. 30k zl to jest koszt benzyny na 5 lat.
          drugi powod to ludzie boja sie roznych japow "zadko jezdzacych
          ponizej 65 mph" po koszmarnych polskich drogach, wiec chca miec
          bezpieczniejszy (glownie wiekszy --> ryzyko smierci w przypadku
          wypadku jest co najmniej 2x wieksze w malym samochodzie niz w
          duzym). to wszystko, nie masz gwarancji, ale przy dzisiejszej
          jakosci produkcji samochodow, jest minimalne. mniejsze niz to ze
          wjedzie w ciebie nayebny yapo.
          • zagadeknaukowy Re: czy oni powariowali? 12.03.08, 06:51
            a w przpadku uderzenia bocznego to ryzyko smierci jest 100% lub
            trwale uszkodzenie mozgu co na jedno wychodzi.
            • ontarian Re: czy oni powariowali? 12.03.08, 12:43
              a ciebie co tak z boku uderzylo
              ze masz trwale uszkodzenie mozgu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka