Dodaj do ulubionych

Emigracja mnie zabija - samotnosc

22.02.09, 11:59
2,5 roku temu wyjechalem do UK/ W Polsce mialem dobra prace, przyjaciol,
perspektywy awansu. Niestety, nie potrafilem sie uwolnic z toksycznego zwiazku
i uzaleznienia od pewnego czlowieka.
Tutaj jestem bardzo nieszczesliwy. Ci, ktorzy maja za soba to doswiadczenie,
zrozumieja o czym mowie. Wracasz po pracy do 4 scian i..... no wlasnie. Ilez
mozna siedziec przy komp. i rozmawiac przez gg.
Tutaj Polacy albo daleko, albo mlodsi, albo zapracowani.
Anglicy- inna mentalnosc,
Siedze w domu caly weekend i mam coraz wiekszy dol.
Czuje ze zycie przecieka mi miedzy palcami. Jestem zalamany. Samotnosc.
Czy sa inne osoby ktorzy maja podobne przezycia? Czekam na opinie.
Jednoczesnie, kiedy minely juz prawie 2 lata i 8 mies, obawiam sie powrotu do
Polski i zaczynania tam wszystkiego od nowa. Tu osiagnalem juz pewna stabilizacje,
mam stala prace.
Czy nie jest to tak, ze z perspektywy zagranicy idealizuje sie Polske? Czy sa
osoby ktore wrocily? Bede wdzieczny za opinie.
I czy osoby te po powrocie rzeczywiscie odczuly zmiane jesli chodzi o relacje z
ludzmi, o poczucie wyobcowania, samotnosci....czy tez moze po kilku latach
pobytu za granica trudno im bylo wpasowac sie w polskie realia
Obserwuj wątek
    • artur666 Re: Emigracja mnie zabija - samotnosc 22.02.09, 12:10
      Bo nie zyjesz tak jak w Polsce, tylko za nia tesknisz bo oczekuszesz cudow.
      Czy w Polsce przychodziles do 4 scian i to wszystko?
      Musisz sobie urzadzic zycie (tez prywatne), hobby te sprawy, tak sie na
      zachodzie poznaje normalnych ludzi i zawiazuje normalne znajomosci. Asymilacja
      to nie tylko wyrwanie robutki i ogladanie TV-Polonia...a gdzie zycie? Wcale mnie
      twoja frustracja nie dziwi, ale rozwiazanie musisz sam znalezc. Bariery siedza
      tylko w glowie.
      Wiem co mowie, zyje juz na emigracji ponad 20 lat i nawet juz nie mysle o
      powrocie do PL. Czulbym sie tak jak ty teraz w Angli.

    • strondzo Re: Emigracja mnie zabija - samotnosc 22.02.09, 12:17
      zaraz cie tu hieny dopadna tu sami szczesliwi ,choc tez samotni
      Luiza wiarus itd 2 lata na emigracji ? najgorsze to pierwsze 20 a
      potem jest dobrze !
      • tonybleeer Re: Emigracja mnie zabija - samotnosc 22.02.09, 12:30
        ja tu jestem dokladnie 2 lata i 8 miesiecy. Niby mialo byc lepiej. Nic nie jest-
        poza jezykiem. Anglicy wciaz tak samo obcy mentalnie. Probowalem kontaktow z
        nimi. Znam swietnie jezyk, jestem dosc wysoko w struktorze spolecznej (w sensie
        zawodowym) I co? te kontakty mnie nie ciesza. Caly czas mam jakies poczucie
        sztucznosci, ze to nie to. Pamietam przyjaznie z Polski...to wszystko bylo
        naturalne, brak bylo tej sztucznosci, poczucia tymczasowosci, tego ze mimo
        wszystko jest to jakos na sile.
        20 lat? Ja nie chce czekac 20 lat. W imie czego- w imie pieniedzy????
        Mam 36 lat. Chyba za pozno na to zeby czekac 20 lat i marnowac najlepsze lata
        swego zycia.
        • starywiarus Re: Emigracja mnie zabija - samotnosc 22.02.09, 12:59
          Całkowicie błędnym jest podejście, że na emigracji ma być tak samo
          jak w Polsce, z taką tylko różnicą, że ma sie pracę i pieniądze.
          Nie możesz oczekiwać, źe w dwa i pół roku ustawisz sobie życie
          prywatne i towarzyskie na taki samym poziomie, na jakim było po 30
          latach życia w Polsce.

          Jest cały szereg rzecy, jakie możesz zrobić:

          Poszukaj sobie kobiety - ani brytyjskiej ani polskiej, ale z kraju
          trzeciego, tak jak ty stosunkowo niedawno osiedlonej w UK, na
          podobnym poziomie wykształcenia i w zbliżonej grupie wiekowej.

          Zajmij się czymś fizycznie aktywnym - żeglarstwo, siłownia, narty,
          chodzenie z plecakiem po górach w Szkocji - z czasem bedziesz miał
          wejście w środowisko współhobbystów, albo zapiszesz się do klubu
          ludzi o takich samych zainteresowaniach.

          Idż na studia, wszystko jedno jakiego kierunku.

          W ostateczności wyjedź do któregoś z krajów Nowego Świata (USA,
          Kanada, Australia).

          Gwarancji adaptacji na emigracji nie ma nigdy i dla nikogo. Nie
          każdy się do emigracji nadaje. Wwymagana jest pewna twardość wobec
          samego siebie - jeśli masz siedzieć i się mazać, to lepiej wracaj.
          Ale gwarancji readaptacji w Polsce też nie ma, i po powrocie może ci
          być jeszcze gorzej.
          • artur666 Re: Emigracja mnie zabija - samotnosc 22.02.09, 13:05
            Wlasnie ci, ktorzy (jak powiedziales) sie na emigracje nadaja, dochodza szybko
            do takich wnioskow i cos robia.
            Z walsnego dowsiadczenia wiem, szybko zauwaza sie, ze inni (pasywni) rodacy
            zostali w tyle....ale tak to juz jest, jedni ida do przodu, inni nie.
            • latarnick Re: Emigracja mnie zabija - samotnosc 24.02.09, 08:16
              >inni (pasywni) rodacy zostali w tyle....

              jak to? przeciez pasywni (passive) tez sa potrzebni
          • latarnick ales mu glupiej rady udzielil, wiarusie 24.02.09, 08:13
            > Poszukaj sobie kobiety - ani brytyjskiej ani polskiej, ale z kraju
            > trzeciego, tak jak ty stosunkowo niedawno osiedlonej w UK, na
            > podobnym poziomie wykształcenia

            niech poszuka chlopaka, najlepiej Anglosasa, a ponadto po Eton, albo
            podobnie dobrej szkole - bedzie mu latwiej zwiazac koniec z koncem
            • gadajaca-glowa Re: ales mu glupiej rady udzielil, wiarusie 24.02.09, 13:49
              Wiarus udzielil mu normalnej rady emigranta z wieloletnim
              doswiadczeniem. Kto przeszedl emigracje doskonale wie. I mam tu na
              mysli samotnych i zonatych.

              Ty latarnik nie masz o niczym pojecia, bo mieszkasz w Polsce i
              sprawy emigracji sa ci obce, chociaz udajesz kogos, kto mieszka w
              Australii. Niestety sposob myslenia cie zdradza albo raczej sposob
              niezrozumienia pelnych spraw. Tego niestety nie da sie nauczyc bez
              doswiadczenia.

              Co zas do tego faceta, to wydaje sie przypadek dosc smutny.

              >Niestety, nie potrafilem sie uwolnic z toksycznego zwiazku
              i uzaleznienia od pewnego czlowieka.

              Widac jakis rozlazly mentalnie gosc, ktory nie potrafi sie
              pozbierac. Tak bylo w Polsce, tak jest w UK. Anglia zreszta, to kraj
              multietniczny. Mozna sobie znalezc przyjaciela czy przyjaciolke
              dowolnej nacji, trzeba tylko chciec i ruszyc dupe a nie plakac.

              Nie sadze, zeby mu bylo lepiej w Polsce, tyle tylko, ze towarzystwo
              bylo bardziej swojskie ale facet i tak dramatyzowal.

              W sumie powienien raczej znalezc sobie psychologa albo lepiej
              psychiatre i wyplakiwac co tydzien u niego swoje bole. Jest samotny,
              bo nikt juz nie ma ochoty wysluchiwac tego jego jeczenia i ludzie
              uciekaja, bo maja go dosyc.

              Od przyjazni, czy innego zwiazku kazdy cos oczekuje. Nie polega on
              na tym, ze ktos siedzi i placze a drugi go nieustannie pociesza.
              Zwiazek dwoch doroslych osob to nieustanny ping-pong, cos sie daje,
              co sie bierze. Nikomu nie jest potrzebny placzacy gosc.

              Mam nieodparte wrazenie, ze ten facet, to kobieta. Charakteryzuje
              sie olbrzymim lenistwem mentalnym i uwaza, ze wszystko musi sie samo
              zdarzyc a on/ona tylko powinien/a siedziec i czekac.

              Taki sposob podejscia do zycia nie sprawdza sie nigdzie i jak byl a
              raczej byla ofiara losu w Polsce tak i bedzie gdziekolwiek sie
              przeniesie. A za Monkami teskni, bo przynajmniej mogla sie wyjeczyc
              w ojczystym jezyku.

              • latarnick Re: ales mu glupiej rady udzielil, wiarusie 25.02.09, 08:26
                Polacy z twoim poczuciem humoru nie powinni podrozowac dalej niz
                Czechowice-Dziedzice
                • gadajaca-glowa Re: ales mu glupiej rady udzielil, wiarusie 25.02.09, 18:24
                  Widze,ze odpowiadasz od rzeczy, bo nie masz zadnego argumentu.

                  Nie mozna sie niestety nauczyc bycia emigrantem, kiedy sie siedzi w
                  Wa-wie. A Czechowice-Dziedzice od dawna mnie nie obchodza, mieszkam
                  w US od prawie 30 lat i znam wiele miejsc duzo bardziej
                  interesujacych niz twoj grajdolek. Zwiedzilem tez Australie, pewnie
                  i ty tam byles i dlatego udajesz, ze tam mieszkasz.
                  • latarnick Re: ales mu glupiej rady udzielil, wiarusie 25.02.09, 21:05
                    przekonales mnie ze z kryzysu wyjdziesz silniejszy
    • strondzo Re: Emigracja mnie zabija - samotnosc 22.02.09, 12:43
      w Australii i w USA sa tacy co by wrocili do polski lecz nie maja na
      bilet powrotny ,ty masz stala prace ,po pracy zamiast siedziec w
      domu choc na silownie !
      • artur666 Re: Emigracja mnie zabija - samotnosc 22.02.09, 12:51
        Obojetnie co, silownia, jakies kursy (tylko nie szydelkowania smile
        Najwazniejsze ruszyc sie z domu i poszukac jakis zainteresowan, ludzi z
        podobnymi zainteresowaniami, ktorzy cie pociagna dalej. Moze nie zaraz siezienie
        przy barze godzinami bo takie znajomosci pociagna, ale w innym kierunku.
        Ja juz po roku pobytu zrezygnowalem z polskiego srodowiska i zaczelem robic w
        wolnym czasie dokladnie to, co robilem w Polsce. I szybko bylo swojsko, chociaz
        bez rodakow.
        • gadajaca-glowa Re: Emigracja mnie zabija - samotnosc 25.02.09, 18:27
          Caly problem, ze ten gosc nie ma zadnych zainteresowan za wyjatkiem
          placzu nad samym soba, zreszta uwazam, ze to jest kobieta i na
          dodaek zwykly troll, ktory chce wywolac te nasze tu gadanie.
    • artur666 To forum ma jednak dobre strony. 22.02.09, 12:54
      Mylisz sie bo masz tylko takie doswiadczenia. Mnie wystarczy tylko to forum i
      juz dalsze kontaktowanie sie z rodakami juz mnie przechodzi.
      Ot taki rodzaj przypomnienia sobie i tyle.
      Milego dnia.
    • tonybleeer Re: No to witaj w klubie ! 22.02.09, 12:58
      ale wlasnie w tym rzecz. nie dosc ze zaczynam coraz czesciej siegac po alkohol w
      te samotne wieczory, to powoli staje sie jakims lzawym facetem- sledze polska
      telewizje (mam wszystkie programy- satelita), polska prase...wszystko co w jakis
      sposob zwiazane z Polska nabiera dla mnie nadmiernej wartosci....

      wiem ze moge wyskoczyc na weekend....ale to nie to samo. strasznie tesknie,
      tutaj co dzien rano budze sie i mysle- kolejny nastepny taki sam dzien. i tak
      zycie przeplywa
      • starywiarus Re: No to witaj w klubie ! 22.02.09, 13:12
        Dokladnie tak jest z ton=bą, jak myślałem. Jak będziesz na zmianę
        chlał, plakał jak ci źle i oglądał polską telewizję, to skończysz
        tak samo jak dziesiątki polskich alkoholików na emigracji. Zajmij
        się czymś, czym zajmuje się większa ilośc ludzi, choćby tym już
        wspomnianym chodzeniem piechotą z plecakiem po gorach w Szkocji i
        Walii, nauką hiszpańskiego czy kolekcjonowaniem motyli.

        A na początek wybij sobie z głowy myśl, że Polska to jest pępek
        świata i nigdzie na świecie nie ma dla ciebie żadnej poza Polską
        przyszłości. Wybierz się na 2-3 tygodnie wakacji gdzieś gdzie jest
        ciepło, pobiegaj po plaży, rozejrzyj się za jakąś szybką panienką,
        zwiedź sobie coś, zrób zakupy takie trochę na wariata etc. słowem
        odegnij się trochę. Uk zimą i wczesną wiosną potrafi być depresyjne.
        Wiele osób na emigracji przez to samo co ty przechodziło.
        • bluff Re: No to witaj w klubie ! 22.02.09, 13:29
          dokladnie tak jak pisze wiarus,i nie sluchaj oszolomow,ktorzy wlasnie tak
          skonczyli,a jest ich tutaj wielu.jestes jeszcze mlody,wyjechales,czerp z tego
          korzysci i nie szukaj samych pozornych trudnosci,dlaczego wciaz siedzisz w
          tych 4 scianach i skoncz z ta TV,prasa itp,wszystko juz widziales?gdzie byles?
          A rada o plci przeciwnej jest najcenniejsza.
          Pzdr
          • filipek.us Czytanie gliniackich podpuch mdli mnie 22.02.09, 14:30
            Tony dobrze podszedł emigrantów na kilku forach. By crossposting he he he. Nawet
            St. Wiarus załapał się na haczyk. A przecież to jawny agitprop.
            Mieszkanie 2 pok 42m (wejscie do sypialni z salonu) do wynajęcia na nowym

            osiedlu- Tarchomin, ul.Światowida/skrzyzowanie z Cmielowska(osiedle z bankami

            i centrum handlowym) Osiedle chronione, okamerowane. Blisko autobusy, sklepy,

            mieszkanie ciche- okna od środka osiedla. Lodowka, pralka, umeblowane.

            Schludne. W lazience prysznic. 42 m, 2 pokoje kuchnia oddzielna. Idealne dla

            pary.

            Koszt- 1100 zl plus liczniki.

            Mozliwosc dodatkowego wynajecia garazu w hali podziemnej za 150 zl/mies.

            via Developerzy:Warszawa - Forum dyskusyjne | Gazeta.pl.
            • ratpole Re: Czytanie gliniackich podpuch mdli mnie 22.02.09, 14:41
              filipek.us napisał:

              > Tony dobrze podszedł emigrantów na kilku forach.

              Nic nie szkodzi. Wartosc edukacyjna naszych wpisow pozostaje niezmieniona, do
              wykorzystania przez innych czytelnikow lurking in the shadows hehehe
              Zostawil mieszkanie w bulwie to chce je wynajac. Co w tym dziwnego?
              • artur666 Re: Czytanie gliniackich podpuch mdli mnie 22.02.09, 14:46
                Piekny plan, tylko ze gdy sublokatorzy wywietrza ze wlasciciel siedzi za granica
                i tylko co jakis czas wpadnie do kraju...rozpied... chate narobia zaleglosci w
                czynszu. Remonty (i action) beda drozsze niz sie zarobilo na wynajmnie.
                • ratpole Re: Czytanie gliniackich podpuch mdli mnie 22.02.09, 14:48
                  artur666 napisał:

                  > Piekny plan, tylko ze gdy sublokatorzy wywietrza ze wlasciciel siedzi za granic
                  > a
                  > i tylko co jakis czas wpadnie do kraju...rozpied... chate narobia zaleglosci w
                  > czynszu. Remonty (i action) beda drozsze niz sie zarobilo na wynajmnie.

                  Oczywiscie!
                  Ale przynajmniej nie bedzie mogl powiedziec, ze go nie ostrzegalismy hehe
            • nad_oceanem Logika inaczej czyli... Gdzie was sieja? 22.02.09, 17:57

              Q..a, gdzie?!?!?! smile)))))))

              Jak post z 2005 roku, o wynajeciu wlasnego mieszkania, zaprzecza temu ze gostek jest od 2.5 roku w UK?

              Nu, kak?
              • ratpole Re: Logika inaczej czyli... Gdzie was sieja? 22.02.09, 18:01
                nad_oceanem napisał:

                >
                > Q..a, gdzie?!?!?! smile)))))))
                >
                > Jak post z 2005 roku, o wynajeciu wlasnego mieszkania, zaprzecza temu ze gostek
                > jest od 2.5 roku w UK?
                >
                > Nu, kak?

                Ty uwazaj, bo te stare, zapomniane posty to tez bat na twoja doope hehehe
                • nad_oceanem Re: Logika inaczej czyli... Gdzie was sieja? 22.02.09, 18:30
                  No widzita, sami potwierdzata ze logiki niet.

                  BTW, szciur, nie tracta perspektywy, wszystko to kwestia odpowiedniego
                  naglosnienia bo jak sie ma JEDEN zartobliwy post o dziewczynie z Ipanema do
                  Wladzia jezdzacego do poznanej na forumnie kolezanki?
                  Nu, kak?
                  Hehehehe...
            • nad_oceanem Tow. Filipek!!! Prosimy!!! 22.02.09, 18:47
              Przedstawcie logiczny wywiud jak proba wynajecia bulbonskiego mieszkania w 2005 roku udowadnia ze facet od 2.5 roku nie moze mieszkac w UK.
              Niech ta oczywista dla was oczywistosc stanie sie oczywistoscia wspolna.
              Hehehehehe...





              filipek.us napisał:

              > Tony dobrze podszedł emigrantów na kilku forach. By crossposting he he he. Nawe
              > t
              > St. Wiarus załapał się na haczyk. A przecież to jawny agitprop.
              > Mieszkanie 2 pok 42m (wejscie do sypialni z salonu) do wynajęcia na nowym
              >
              > osiedlu- Tarchomin, ul.Światowida/skrzyzowanie z Cmielowska(osiedle z bankami
              >
              > i centrum handlowym) Osiedle chronione, okamerowane. Blisko autobusy, sklepy,
              >
              > mieszkanie ciche- okna od środka osiedla. Lodowka, pralka, umeblowane.
              >
              > Schludne. W lazience prysznic. 42 m, 2 pokoje kuchnia oddzielna. Idealne dla
              >
              > pary.
              >
              > Koszt- 1100 zl plus liczniki.
              >
              > Mozliwosc dodatkowego wynajecia garazu w hali podziemnej za 150 zl/mies.
              >
              > via Developerzy:Warszawa - Forum dyskusyjne | Gazeta.pl.
              >
            • kupa.kazi Re: Czytanie gliniackich podpuch mdli mnie 25.02.09, 10:29
              ty a ty emigrant czy filipek? co?
      • ratpole Re: No to witaj w klubie ! 22.02.09, 14:23
        tonybleeer napisał:

        > wiem ze moge wyskoczyc na weekend....ale to nie to samo.

        Co nie to samo?
        Jesli mozesz wyskoczyc to wyskocz i zobacz, ze to do czego tesknisz nie jest tym
        co sobie wyobrazasz. Kazdy na poczatku emigracji przechodzi ten etap, ale
        uwierz, ze czas jest najlepszym lekarzem duszy. Ja tez przez pierwsze chyba 3
        lata idealizowalem to do czego tesknilem. Okazalo sie, ze tak naprawde tesknie
        do dnia wczorajszego, co jest poniekad zrozumiale, ale mocno irracjonalne. Na
        tesknote mlodego stazem emigranta najlepiej pomaga wypad do bulwy i zobaczenie
        na wlasne oczy, ze czas plynie do przodu i nie ma powrotu do stanu z dnia
        wczorajszego. Chyba, ze jestes sentymentalny (albo depresyjny) i bedziesz sie
        coraz bardziej zapijal, zeby przywolac dawno minione czasy do ktorych nie ma
        powrotu gdziekolwiek bys sie nie znalazl. Moi znajomi w bulwie w czasie gdy ja
        starzejac sie na emigracji doszedlem do pozycji, pieniedzy i innych rzeczy
        utrzymujacych czlowieka w jakiej takiej kondycji psychicznej, zdazyli
        zdziadziec, sponiewierac sie, rozbic sobie rodziny itp, itd. Ja w miedzyczasie
        przestalem tesknic, a oni do dzis maja ta sama tesknote do czasow, kiedy im sie
        wydawalo, ze sa cos warci. Zycie czlowieka (i kazdego innego stworzenia) nie ma
        najmniejszego sensu! Majac ta swiadomosc, skoro juz sie zdarzylo, nalezy je
        przezyc jak najwygodniej (dotyczy osobnikow silnych) lub powiesic sie predzej
        czy pozniej (dotyczy slabych). I jeden i drugi sposob niczego w niczym nie
        zmieni jako, ze cale przedsiewziecie (jak wyzej napisano) nie ma sensu. Jedyna
        przyjemnoscia w zyciu dla ktorej warto bylo w nim w ogole brac udzial jest
        milosc (niestety, i to jest tylko ordynarna gra chemikalii w mozgu). Samotnosc,
        na ktora sie skarzysz dokuczalaby ci tak samo (z wiekiem coraz bardziej) rowniez
        w bulwie.
        Wyjdz do ludzi, a gwarantuje ci, ze poznasz z czasem kogos kto wypelni ci
        nadmiar, najwyrazniej, wolnego czasu.
        Co ci daje pewnosc, ze kolejny uplywajacy dzien bylby inny od poprzedniego
        gdybys byl w tej chwili w bulwie?
        • starywiarus Re: No to witaj w klubie ! 22.02.09, 14:35
          Ratpole, w samo sedno, zwięźle i do sensu. Całkowicie popieram.
          Tęsknota emigranta nie jest tęsknotą do czegoś co istnieje lub
          istniało, tylko do wydumanej idealizacji. Dawniej śnieg był zawsze
          bielszy, a kobiety cnotliwsze, i te rzeczy... To zaczyna przechodzić
          po 3-5 latach, po 10 jesteś już całkowicie zaabsorbowany czym innym i
          na tęksnotę za niegdysiejszymi śniegami nie masz czasu ani potrzeby.
          • filipek.us 3 tensknita za Rzeczom Pospolitom 22.02.09, 14:44
            Przeca to stary chwyt.
            • ratpole Re: 3 tensknita za Rzeczom Pospolitom 22.02.09, 14:46
              filipek.us napisał:

              > Przeca to stary chwyt.

              Daj facetowi the benefit of doubt. Jeszcze go na niczym nie zlapales. Moze jakas
              duszyczka zagubiona w wielkim swiecie rzeczywiscie potrzebuje pomocy. Wiecej,
              koorva, empatii! hehehe
              • filipek.us Re: 3 tensknita za Rzeczom Pospolitom 22.02.09, 14:52
                Najsampierw dałem benefit a potem wredna wyszukiwarka pokazała mi crossposting
                na wszystkich forach emigranckich.
                • ratpole Re: 3 tensknita za Rzeczom Pospolitom 22.02.09, 14:56
                  filipek.us napisał:

                  > Najsampierw dałem benefit a potem wredna wyszukiwarka pokazała mi crossposting
                  > na wszystkich forach emigranckich.

                  Ten post o mieszkaniu jest datowany 2005 rok. Facet chyba jednak nie lze. Na
                  jakie jeszcze fora crosspostowal? Jest w dolku wiec szuka szybkiej pomocy i
                  duzego exposure. Poki co ja mu wierze
                  • starywiarus Nawet jeśli to spec-podpucha... 22.02.09, 15:13
                    ...Batalionu Szturmowego "Powrotnik" Wojsk Łączności z Polonią,
                    działającego na kierunku londyńskim, to jak ratpole słusznie zauważył,
                    wartości dydaktycznej naszych wpisów to nie umniejsza.
                    • filipek.us Re: Nawet jeśli to spec-podpucha... 22.02.09, 15:57
                      Wartość dydaktyczna to jest.
                      Ale dla WŁiI he he he
                      Najlepsze w dydaktyce jest przesłanie Pana Ratpola o miłości
                      tudzież Wiarusowe porady matrymonialne he he he
                      Brakuje tylko cytatu Redlińskiego, coby dydaktyka była pełna.
                      A niektóre Australijki twierdzą, że podlewanie pietruszki jest lepsze od
                      marriage license.
                      No to też dorzucę się do dydaktyki.
                      Dorzutka:
                      Nie inwestuj w apartamenty ino w dom z ogródkiem.
                      Tem sposobem i Wiarus będzie syty i Luiza cała.
                      • ratpole Re: Nawet jeśli to spec-podpucha... 22.02.09, 16:07
                        filipek.us napisał:

                        > Wartość dydaktyczna to jest.
                        > Ale dla WŁiI he he he
                        > Najlepsze w dydaktyce jest przesłanie Pana Ratpola o miłości
                        > tudzież Wiarusowe porady matrymonialne he he he
                        > Brakuje tylko cytatu Redlińskiego, coby dydaktyka była pełna.
                        > A niektóre Australijki twierdzą, że podlewanie pietruszki jest lepsze od
                        > marriage license.
                        > No to też dorzucę się do dydaktyki.
                        > Dorzutka:
                        > Nie inwestuj w apartamenty ino w dom z ogródkiem.
                        > Tem sposobem i Wiarus będzie syty i Luiza cała.

                        Filipku, kompletnie Cie nie rozumiem hehe
                        (hehe dopisane z grzecznosci hehe)
                        • filipek.us Wersja uproszczona 22.02.09, 16:14
                          Walory dydaktyczne nie przesłaniają faktu, że koryfeusze FP połknęli stary
                          zardzewiały haczyk o tęsknocie z lektury obowiązkowej Sienkiewicza.
                          Grzecznościowo bez he he he
                          • ratpole Re: Wersja uproszczona 22.02.09, 16:25
                            filipek.us napisał:

                            > Walory dydaktyczne nie przesłaniają faktu, że koryfeusze FP połknęli stary
                            > zardzewiały haczyk o tęsknocie z lektury obowiązkowej Sienkiewicza.

                            P-r-z-e-s-a-d-z-a-s-z, niemniej jednak przyjmij wyrazy szacunku za rewolucyjna
                            czujnosc!
                  • filipek.us Re: 3 tensknita za Rzeczom Pospolitom 22.02.09, 15:21
                    Tony być lekarz i mieć 3 mieszkania w RP.
                    Wyszukiwara być na topie z prawej he he he
                    • ratpole Re: 3 tensknita za Rzeczom Pospolitom 22.02.09, 15:22
                      filipek.us napisał:

                      > Tony być lekarz i mieć 3 mieszkania w RP.

                      Sooooo?
                      • filipek.us Re: 3 tensknita za Rzeczom Pospolitom 22.02.09, 15:47
                        On byc taka wiadera two

                        a tu jestem dokladnie 2 lata i 8 miesiecy. Niby mialo byc lepiej. Nic nie jest-

                        poza jezykiem. Anglicy wciaz tak samo obcy mentalnie. Probowalem kontaktow z

                        nimi. Znam swietnie jezyk, jestem dosc wysoko w struktorze spolecznej (w sensie

                        zawodowym) I co? te kontakty mnie nie ciesza. Caly czas mam jakies poczucie

                        sztucznosci, ze to nie to. Pamietam przyjaznie z Polski...to wszystko bylo

                        naturalne, brak bylo tej sztucznosci, poczucia tymczasowosci, tego ze mimo

                        wszystko jest to jakos na sile.

                        via Re:Emigracja mnie zabija- samotnosc - Praca w Wielkiej Brytanii i Irlandii - Forumdyskusyjne | Gazeta.pl.
          • ratpole Re: No to witaj w klubie ! 22.02.09, 14:45
            starywiarus napisała:

            > Ratpole, w samo sedno, zwięźle i do sensu.

            Tak mile slowa z ust staregowiarusa to dla mnie zaszczyt. Dziekuje smile
          • nad_oceanem Re: No to witaj w klubie ! 22.02.09, 18:43
            Wiec co ty wlasciwie, po 30 latach poza Polska, robisz na polskim forumnie?
            Nie umiesz zyc bez wyimaginowanego kapelana wojsk lacznosci?



            starywiarus napisała:

            > Ratpole, w samo sedno, zwięźle i do sensu. Całkowicie popieram.
            > Tęsknota emigranta nie jest tęsknotą do czegoś co istnieje lub
            > istniało, tylko do wydumanej idealizacji. Dawniej śnieg był zawsze
            > bielszy, a kobiety cnotliwsze, i te rzeczy... To zaczyna przechodzić
            > po 3-5 latach, po 10 jesteś już całkowicie zaabsorbowany czym innym i
            > na tęksnotę za niegdysiejszymi śniegami nie masz czasu ani potrzeby.
      • filipek.us Re: No to witaj w latarni! 22.02.09, 16:23
        Ja tak samo odczuwam okropną nostalgię i myślę, że wpadam w letarg. Zamówiłem
        sobie wczoraj komplet książek Mickiewicza. Za radą pewnego doradcy
        matrymonialnego przeszukuję anonsy ukraińskie, bo to z tej polecanej grupy
        narodowości trzecich.
        • ratpole Re: No to witaj w latarni! 22.02.09, 16:34
          filipek.us napisał:

          > Za radą pewnego doradcy matrymonialnego przeszukuję anonsy ukraińskie, bo to z
          tej polecanej grupy narodowości trzecich.

          Nareszcie poszedles po rozum do "glowki" hehe
          Zyczymy wielu uniesien!
    • mcov meetup.com - tam poznasz nowych ludzi 22.02.09, 18:08
      www.meetup.com/search/?keywords=Basketball&country=gb&locationPickerRef=0&dbCo=&dbOutsideUsLink=&zip=meetup1&submitButton=Search
      • tonybleeer Moja odpowiedz 22.02.09, 19:00
        nie ma ani slowa klamstwa w moim poscie. mam mieszkanie w warszawie, i w 2005
        roku je wynajmowalem. A co w tym takiego dziwnego? Myslicie ze na emigracje
        decyduja sie tylko ci co NIC W POLSCE NIE MAJA????
        Dlaczego fakt ze chcialem wynajac mieszkanie uznaliscie za dowod ze klamie? Do
        Uk wyjechalem dokladnie w czerwcu 2006 roku.
        Jestem przerazony zawiscia ludzi na tym forum. To juz nawet nie jest tragiczne,
        to jest dla mnie przerazajace. Jesli tak nienawidzicie Polski, jesli tak wam
        dobrze na tej emigracji, to dlaczego przesiadujecie godzinami na tym forum?
        Jesli rzekomo tak latwo wam przyszlo zerwac wiezy z Polska, jesli tak sie
        nabijacie z tych ktorzy tych wiezow zerwac nie potrafia- to co sprawia ze
        piszecie tu dziesiatki postow? Moze produkujcie sie na forach z Waszych krajow,
        tych miejsc w ktorych tak wam dobrze.

        Moim zdaniem osoby ktore tak nienawidza tych wszystkich ktorzy osmiela sie
        napisac ze tesknia lub chca wrocic do Polski to tak naprawde sfrustrowane osoby,
        ktore w glebi duszy chcialby wrocic i tesknia, ale same sie do tego przed soba
        nie przyznaja- bo albO boja sie wrocic, albo- NIE MAJA DO CZEGO. Nie maja bowiem
        ani poszukiwanego zawodu, ani zadnej bazy materialnej w Polsce. Mowia sobie ze
        jest im tak dobrze, a nic innego nie robia tylko tesknia do kontaktu z innymi
        Polakami, przesiadujac na tym forum.

        Mowicie ze w Polsce jest zawisc??? Mylicie sie- z tego co widze to najgorsza
        jest zawisc niektorych z tych ktorzy wyjecali dawniej lub wczesniej i sa poza
        Polska. I nienawidze tych ktorzy osmiela sie poddac w watpliwosc sens emigracji.
        Bo kazde poddanie sensu emigracji w watpliwosc budzi w tych osobach lek=
        egzystencjalny lek, ze wybraly cos, czego tak naprawde juz nigdy nie beda w
        stanie zmienic, choc podswiadomie chcialyby.

        Moze wlasnie dlatego warto wrocic do Polski.... zeby obracac sie wsrod
        normalnych, nie zgnusnialych i nieszczesliwych osob, ktore sensu wlasnej
        egzystencji nie buduja na tym, by zdolowac innych.

        Szkoda nawet gadac....wyobrazcie sobie ze Polska jest krajem OK, ze wszyscy moi
        znajomi maja prace, maja mieszkania, pokonczyli studia, wyjezdzaja, prowadza
        normalne zycie i sa szczesliwi. I sa u siebie. A straszliwa Polske ktora
        opisujecie- albo pochodzi z waszej wyobrazni, albo rzeczywiscie mieszkaliscie w
        jakichs koszmarnych miejscach - i tego Wam wspolczuje.

        Ja wracam do Polski. Dziekuje tym ktorzy wykazali sie zyczliwoscia A wszystkim
        adwersarzom zycze, by w miare mijajacych lat ich agresja zawisc i rozczarowanie
        malaly, a nie rosly.
        Pozdrawiam
        • tonybleeer Re: Moja odpowiedz 22.02.09, 19:02
          mala errata- mialo byc:

          I nienawidzĄ tych ktorzy tych osmiela sie poddac w watpliwosc sens emigracji
          (zamiast nienawidzE)
          • nad_oceanem Nie przejmuj sie, po prostu trafiles na zle forum. 22.02.09, 19:25
            To sluzy celebracji szczesliwego zycia Polonii (wiek ok.50+) kanadyjskiej (najpogodniejsza na tym forum i nadreprezentowana), amerykanskiej no i okruchow australijskiej.
            Hehehehe...
            • ratpole Re: Nie przejmuj sie, po prostu trafiles na zle f 22.02.09, 19:28
              nad_oceanem napisał:

              > To sluzy celebracji szczesliwego zycia Polonii (wiek ok.50+) kanadyjskiej (najp
              > ogodniejsza na tym forum i nadreprezentowana), amerykanskiej no i okruchow aust
              > ralijskiej.
              > Hehehehe...

              A jakie forum bys mu polecil?
              "Dissapointed fag expats"?
        • ratpole Filipek, zwracam honor!!! :)) n/t 22.02.09, 19:04
          tonybleeer napisał:
          • filipek.us Re: Filipek, zwracam honor!!! :)) n/t 22.02.09, 19:34
            Tony zostanie laureatem polonijnego Oskara za następny tydzień.
            Natomiast St. Wiarus i Pan Ratpole mogą otrzymać to drugie wyróżnienie he he he
            ex aequo
            • ratpole Re: Filipek, zwracam honor!!! :)) n/t 22.02.09, 19:39
              filipek.us napisał:

              > Tony zostanie laureatem polonijnego Oskara za następny tydzień.
              > Natomiast St. Wiarus i Pan Ratpole mogą otrzymać to drugie wyróżnienie he he he
              > ex aequo
              Oj, dalismy doopy hehehe
              Tak to jest jak czlowiek zapomina, ze bulwiastego nie dopuszcza sie do siebie na
              odleglosc mniejsza niz dlugosc dronga rozmiarow familijnych wink
              • filipek.us Re: Filipek, zwracam honor!!! :)) n/t 22.02.09, 22:17
                Londyńczykinadal gładko łykają. Sprawa jest prosta z punktu widzenia interesów RP -
                lekarz jest zawsze w cenie.
                wtemaciemaci.salon24.pl/381191.html
        • ratpole Re: Moja odpowiedz 22.02.09, 19:09
          tonybleeer napisał:

          > Moim zdaniem osoby ktore tak nienawidza tych wszystkich ktorzy osmiela sie
          > napisac ze tesknia lub chca wrocic do Polski

          Nikt cie tu do tego momentu nie nienawidzil, dupku zoledny z Batalionu
          "Powrotnik", ale to sie wlasnie zmienilo hehehe
          Eleganckie w tej sprawie jest to, ze zaden z nas nie bedzie sobie nawet musial
          brudzic rak goovnem, bo ukarzesz sie sam buahaha
          • tonybleeer Zakonczmy dyskusje 22.02.09, 19:14
            Do tych wszystkicj ktorzy odpowiedzieli na mojego posta- DZIEKUJE.
            Poprzedniego napisalem pod wplywem emocji.
            Ja wracam do Polski, i mi tak bedzie lepiej. Wy jestescie tu czy tam, i Wam jest
            tam lepiej. I niech tak zostanie. Kazdy kieruje sie w zyciu swoimi przekonaniami.
            Prosze o zakonczenie dyskusji w tym watku.
            Dziekuje i pozdrawiam wszystkich.
            • ratpole Re: Zakonczmy dyskusje 22.02.09, 19:22
              tonybleeer napisał:

              > Do tych wszystkicj ktorzy odpowiedzieli na mojego posta- DZIEKUJE.
              > Poprzedniego napisalem pod wplywem emocji.
              > Ja wracam do Polski, i mi tak bedzie lepiej. Wy jestescie tu czy tam, i Wam jes
              > t
              > tam lepiej. I niech tak zostanie. Kazdy kieruje sie w zyciu swoimi przekonaniam
              > i.
              > Prosze o zakonczenie dyskusji w tym watku.
              > Dziekuje i pozdrawiam wszystkich.

              Jednym slowem nabrales nas hehe
              Myslelismy, ze chodzi ci o wsparcie duchowe, a ty chciales sie tylko zlosliwie
              wyzyc prowokujac nas do odpowiedzi, co zreszta jest jak najbardziej zgodne z
              linia tego czysto bulwiastego forum.
              Jeszcze raz wyrazy uznania dla filipka.us, ktorego nie zmylilo jego gut feeling.
              Tak to z wami bulwiastymi jest: nie wyciagnij reki - zle, wyciagnij - to ci na
              nia nasraja hehehe
              • filipek.us Na psychologii to dopiero łykają spamera he he he 22.02.09, 23:10
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=91722607&a=91722607
    • 7.brenda Re: No to witaj w klubie ! 22.02.09, 20:13
      ....no i jeszcze placza za Bulba a nie moga wrocic bo nie maja
      pieniedzy hahaha . Ale ty jestes glupi krupniok. To pisalam
      ja ....Brenda...trzecia kategoria ludzi.hahaha .
    • yapo2 Re: Emigracja mnie zabija - samotnosc 22.02.09, 22:47
      wez sie targnij na line durny cieciu
      • maciekqbn Re: Emigracja mnie zabija - samotnosc 23.02.09, 00:01
        yapo2 napisał:

        > wez sie targnij na line durny cieciu

        Sądzisz, że ten "Tony" to podstawiony jest?
        W sumie jak dla mnie jego postawa była zrozumiała (sam jestem bardzo
        sentymentalny) ale jedna rzecz wzbudziła moje zainteresowanie -
        nagła deklaracja powrotu - zainspirowana przeczytaniem kilku
        krytycznych wpisów.

        Uważam wątek za arcyciekawy - okazało się, że nawet ratpole i
        starywiarus mają w sobie jakieś resztki empatii i potrafia przemówić
        ludzkim głosem.
        Filipek - niezłomny tropiciel, sam się zastanawim: ogarnięty obsesja
        czy jedyny jasnowidzący.
        "Tony" - Jesli jesteś prawdziwy - trafiłes na złe forum. Większość
        bywalców tego forum cierpi na chroniczną nienawiśc do Polski.
        Coś mi się wydaje, że troszku za duzo wypiłeś, naszły Cię sentymenty
        i napisałes parę postów jak wyżej.

        A może rzeczywiści jesteś z tych sławetnych "Wojsk Łączności z
        Polonią"? wink
        • downunderguy Re: Emigrocja dala nam tak w dupe... 23.02.09, 00:54
          ze musimy nienawidziec bulbe...no ale zodyn swiotowiec nie chce sie
          do tego przyznac...przechodzimy okresy jak kobitki miesiaczki...jo
          po okrysie syksu wszedlym w stadium gymbling - tysiunc dwa w pol
          godziny leci...i w kolo mnie sam sukcysfull emigronty zza wschodnij
          sciony w excluzywnym double bay...emigront od 81 w tym 3lota na
          wakacjoch w bulbie...
          • ratpole A juzci kumie 23.02.09, 01:16
            Ponizszego nie pisal emigrant

            "Czy jestem frustratem, być może, nie przeczę, patrząc na miernotę tego
            grajdołu, w którym żyć mi przyszło, trudno o euforię. To nieznośne
            przyzwyczajenie, do miejsc i osób, które duszą się tak samo jak ja i tak samo
            jak ja nie potrafią rzucić tego zapomnianego przez Boga ugoru zwanego Polską,
            nazywam niemocą, sentymentalizmem, wy to nazywacie patriotyzmem. Czy jestem
            Polakiem, nie mam pojęcia, czasami odbieram to słowo jak obelgę najgorszą,
            często odczytuję jako wyzwisko, bo przecież wy jesteście Polakami, prawdziwymi
            Polakami, pośród was mam ochotę być Chińczykiem, byle nie być kojarzonym,
            wrzucanym do tego samego wora."
        • starywiarus Re: Emigracja mnie zabija - samotnosc 23.02.09, 10:46
          Wyjątkowo utalentowany sqrwiel batalionowy, w PRL byłby politrukiem.
          Wykorzystał moment słabości npla dla realizacji zadania taktycznego.
          Daleko zajdzie.
          Więcej się na takich nie nabiorę.
          Uznanie dla filipka za zdrowy sceptycyzm.

          A tera poruczniku Toni, drzyjcie kapcie i pamiętajcie: w Polsce nie ma
          kryzysu. Kryzys jest daleko, w Ameryce.
          • strondzo Re: Emigracja mnie zabija - samotnosc 23.02.09, 11:45
            ty spie...j starcze wiarusie ,jad ci cieknie po brodzie !
            • ontarian Re: Emigracja mnie zabija - samotnosc 23.02.09, 15:02
              strondzo napisał:

              > jad ci cieknie po brodzie !
              a tobie mocz, ktorym cie tu kazdy olewa, hehe
          • filipek.us Tony per se 23.02.09, 19:59
            Nie chciało mi się wczoraj przeglądać wpisów Tony'ego ale dziś zmusił mnie
            Andrew. Tony stuka od 2002. Być może nie jest gliniakiem per se, ale mamusia
            kupiła mu 3 mieszkanka i Toyotkę Corollę zaraz po studiach. Doktorek jest więc z
            odpowiednio usytuowanej rodzinki.
    • japo2 Polska tez Cie zabije .... 23.02.09, 14:43
      Chociaz typka nie lubie za bardzo, to jednak co napisal
      starywiarus ma najwiecej sensu.
      Z babami ostroznie- moga Cie psycho-fizycznie rozwalic szybciej
      niz emigracja albo pedzacy pociag. Jak zachowasz jednak zdrowy
      rozsadek to moze Ci sie uda ocalec z pogromu.

      Najgorsza rzecz to siasc i uzalac sie nad soba, do choroby krotka
      droga.Szukaj sobie na wlasna reke zdrowego balansu , to trudne ale
      mozliwe.

      Po niecalych 3 latach mozesz sprobowac powrotu albo chociaz
      posiedz sobie dluzej w PL , zobaczysz polski miodzik. Posluchaj
      tych co byli i wrocili, a wraca dzis masowo cale mnostwo ludzi. To
      co mowia filrtuj sobie, znasz juz obie strony medalu, bo oni latwo
      nie przyznaja ze powrot byl bledem.
      Nie zwaracaj zbytniej uwagi na to co bredza ci "w pelni
      zaadaptowani i szczesliwi do granic" . Demetowalem kiedys ich
      basnie w poscie "Family Emergency Season".Niestety nie poczytasz bo
      to forum nie ma sZczescia do adminow, jak nie zlosliwa malpa to
      zakompleksiony debil i tym sposobem tna mnostwo pozytecznych i
      ciekawych postow .

      Polska, Polska....niestety, to kraj przede wszystkim NUDNY. Ludzie
      w wiekszosci nadal chamscy, zarozumiali, bofoniasci i aroganccy.
      Macza szybko i skutecznie.
      • kuba.perelski Re: Polska tez Cie zabije .... 23.02.09, 15:20
        Buhahahahahahahaha

        "Moze wlasnie dlatego warto wrocic do Polski.... zeby obracac sie
        wsrod
        normalnych, nie zgnusnialych i nieszczesliwych osob, ktore sensu
        wlasnej
        egzystencji nie buduja na tym, by zdolowac innych.
        "
        • filipek.us Wybierz Polskem 23.02.09, 17:11
          Wybierz Polskę. Wybierz dogodny kredyt we frankach na 50 lat, składki na ZUS i
          nieustanną propagandę sukcesu rządu w niezależnych mediach. Wybierz podatki
          które wydaje się na wszystko poza niezbedną infrastrukturą, opieką zdrowotną i
          oświatą. Wybierz pracę 250 godzin w miesiącu za 250 euro. Wybierz swój OFE i
          płać mu 7% swoich składek. Wybierz mieszkanie za 400 tysięcy w bloku ogrodzonym
          drutem kolczastym pod napięciem. Wybierz kraj bez autostrad ale ze śmierdzącym
          moczem pociągiem Gdynia-Zakopane pokonującym trasę w 14 godzin. Wybierz warunki
          zabudowy wydawane w przypadku braku planu zagospodarowania przestrzennego.
          Wybierz urzędy kupujące hurtem mieszkania od deweloperów po cenach ofertowych.
          Wybierz ważne powody dla których komisja "Przyjazne państwo" nie może dokonać
          niezbędnych reform. Szefa izby celnej w Toruniu mieszkającego w wiernej replice
          Belwederu. Wybierz smród bezdomnych na dworcach. Wybierz Polskę.

          via Resmirkikam ze smiechu smile))) - Warszawa - Opinie i komentarze - Forum dyskusyjne |Gazeta.pl.
    • ontarian moim zdaniem 23.02.09, 17:25
      to cie wlasna glupota zabija
    • andrew-01 Adam vel tonybleeer napisalo ... 23.02.09, 18:18
      ...Emigracja mnie zabija - samotnosc

      __________________________________________________________________


      jak zescie gliniak byli na amerykanskiej placowce to bylo git

      ~~~


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=483&w=3252412&a=3252412
      Autor: tonybleeer 13.10.02, 12:24

      Po pobycie w USA ...


      • ratpole Re: Adam vel tonybleeer napisalo ... 23.02.09, 19:05
        andrew-01 napisał:

        > jak zescie gliniak byli na amerykanskiej placowce to bylo git

        Nic dziwnego, ze po zjezdzie z placowki zostal depresjonista. Wystarczy na
        naszego yaponczyka popatrzec. I jacy obydwoje agresywni hehehe
        • staszekstany Nie karmcie TROLLA !!!!!! 23.02.09, 19:14
          Ej, nie karmcie trolla. Kazdy troll zywi sie reakcja ktora wywoluje, im wieksza
          tym lepsza'
          Olac cieplym moczem ten produkt bulb propagandy.
          -------------------------

          Jezeli cos ma sie nie udac, to sie nie uda.
          Prawo Murphyego

        • filipek.us Re: Adam vel tonybleeer napisalo ... 23.02.09, 19:24
          Prtzyjechalem do Gdanska w 1991 na studia (medycyna). Spedzilem tam 7 lat- do
          1998 roku. To najpiekniejsze lata mojego zycia. teraz mieszkam w warszawie...i
          bardzo tesknie. Ostatnio bylem w Gdansku n adlugi weekend majowy. Bylo super,
          tylko jednego nie moge zaakceptowac- tak samo jak moj przedmowca, bylem
          PRZERAZONY multikinem krewetka (pomijak drugi koszmarek czyli City Forum
          wybudowane jeszcze za moich czasow).

          via Gdańsk-Sopot-Gdynia- Forum dyskusyjne | Gazeta.pl.
        • nad_oceanem Hehe, donosiku slodki smak... 26.02.09, 03:29


          No widzisz teraz masz 100% dowod ze on byl agentem na placowce w USA.
          Czas wysmazyc donosik i dac dzieciom do przetlumaczenia. Hehehehe, tak z jak za
          starych czasow w krapolandii, czysta bezinteresownosc...

          Hehehe, qurfa, czleku idz na spacer zamiast przeszukiwac internet do 10 lat wstecz.
          Jakbym czegos takiego nie przeczytal to bym nie uwierzyl ze ludziom sie moze tak
          z tego polnocno-amerykanskiego szczescia we lbach pyerlic...
          Hehehehe....








          ratpole napisał:

          > andrew-01 napisał:
          >
          > > jak zescie gliniak byli na amerykanskiej placowce to bylo git
          >
          > Nic dziwnego, ze po zjezdzie z placowki zostal depresjonista. Wystarczy na
          > naszego yaponczyka popatrzec. I jacy obydwoje agresywni hehehe
          >
          • kupa.kazi Re: Hehe, donosiku slodki smak... 26.02.09, 04:04
            hehe oceaniczny,nie mam szans sie z toba scigac,sam lepiej bym tego nie ujal
            heheheeeeee
      • filipek.us Re: Adam vel tonybleeer napisalo ... 23.02.09, 19:29
        Ja jestem rocznik 1972, a moi nauczyciele to:

        Od rosyjskiego Pani Klimczyk- zapisala cala klase (oprocz mnie i mojej kolezanki)

        do TPPR (dla mlodych powiem ze to Towarzystwo Przyjazni Polsko Radzieckiej).

        Potem zostala dyrektorka, natomiast jej maz uczyl mnie w LO I historii smile))

        Matma- Bogusia Powalko- dzieki niej umialem matematyke i nawet nie mialem do niej

        wstretu

        via Olsztyn- Forum dyskusyjne | Gazeta.pl.
        • starywiarus Adam vel tonybleeer - to wiele wyjaśnia 24.02.09, 14:13
          Toni, ty po prostu jesteś ponury sqrwiel dlatego, że wtedy kiedy w
          Polsce strzelano do ludzi, ty latałeś w krotkich majtkach, więc nie
          masz bladego pojęcia o wyobrażeniu, czym był komunizm, natomiast
          uważasz, że posiadłeś głęboką wiedzę o Polsce i Polakach.

          Siłą rzeczy, nie masz i nie możesz mieć wiedzy na temat w jakich
          okolicznościach ludzie emigrowali z Polski, ani nie chwytasz
          definicji emigracji. Nie dociera do ciebie, że te twoje dwa i pół
          roku w UK, to nie żadna emigracja tylko praca sezonowa
          gastarbeitera. Tyle, że gastarbeitera-profesjonalisty, ale to cię w
          żadnym stopniu nie nobilituje.

          Natomiast o układaniu sobie źycia poza Polską, adaptacji,
          asymilacji, naturalizacji, zakładaniu na Zachodzie rodziny,
          kończeniu od nowa studiów, wychowywaniu tam dzieci etc. ty masz
          takie pojęcie, jak świnia o gwiazdach. Jesteś w UK w jednym
          wyłącznie celu - wyrywania kasy. Mam nadzieję, że kiedy Anglikom
          zacznie tej kasy brakować, pogonią cię z powrotem do Olsztyna, czyli
          tam gdzie jest twoje właściwe miejsce w świecie.

          Wracaj jak najszybciej do Polski, kup sobie jeszcze jedno
          mieszkanie w bloku, zamknij za sobą na skobel i łańcuch drzwi
          przecwiwwłamaniowe obite blachą. Niech wdzięk rodaków uderzy cię na
          odlew między oczy, całą siłą. Tacy jak ty nie powinni się
          rozpełzać po świecie.
        • kupa.kazi Re: Adam vel tonybleeer napisalo ... 25.02.09, 10:28
          ty filidupek,kiedy ty sie qu... zaczniesz leczy? pytam na powaznie
    • starywiarus Hymn Krapolandii 24.02.09, 15:17

      www.youtube.com/watch?v=dQUHQunKbSQ
      Przyjechał do mnie mój przyjaciel - stamtąd,
      Mówił, że życie w Piekle ma swój smak.
      W coś grać trzeba - wołał - proszę bardzo - gram w to!
      U nas wszystko wolno! Byle wiedzieć jak!

      Tam twoje miejsce - powtarzał z naciskiem,
      Tobie na pewno nie będzie tam źle.
      Tam nawet przegrać można z dobrym zyskiem.
      U nas wszystko wolno! Byle wiedzieć gdzie!

      Tu w ogóle nie wiesz, co się u nas dzieje,
      Przecież niejedną przetrwaliśmy z zim.
      I cóż, że Oni - z nich się każdy śmieje -
      U nas wszystko wolno! Byle wiedzieć z kim!

      No i tam są Ludzie! Cóż poczniesz bez ludzi?
      Bieda? - To oni cię wyciągną z biedy.
      I brud jest czym zmyć, jeśli się ubrudzisz -
      U nas wszystko wolno! Byle wiedzieć kiedy.

      Gdy mówił, wzrok miał jak gracz przy ruletce,
      Co wolno mu stawiać, na co chce - za dwóch.
      Jednego tylko nie powie - Ja nie chcę!
      Gdy krupier, kręcąc kołem, puszcza kulę w ruch!


      • japox Re: Hymn Krapolandii 25.02.09, 14:54
        hehehehehehehe
        teraz nalezy siem spodziewac "mocnej" (czytaj glupiej) riposty phd
        you-know-who
        niewiadoma jest tylko liczba ksywek pod jakimi siem wypowie
    • kupa.kazi Re: Emigracja mnie zabija - samotnosc 25.02.09, 17:34
      ty tonnny a za cyckami dooly nie tesknisz?widze chlopino,ze od lat marudzisz,dam
      cie rade,placic nie musisz.zrob cos dla swiata i pyerdoolnij sie na line

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka