anieatak
03.12.03, 23:29
zaiste zeby i we wlasnym kraju z tym wszystkim, co istnie wyzszego i do-
stojnie interesujacego jest, zblizyl sie.
Dlatego to Uprzejma i Szlachetna Pani Marszalkowa niech raczy list ten
moj przez W-go Bykowskiego sobie miec podany.
Swiatle i uprzejme rozmowy Pani z czlowiekiem, ktory wiele widzial
i w pewnym wzgledzie arcy-korzystnie widzial, nie beda z obu stron stra-
conymi.
Coraz wieksze zmeczenia, coraz mniej czasu, a coraz bardziej uciazony
i coraz mniej ludzacy sie jakakolwiek wzglednoscia tego swiata, koncze te
kilka slow moich i zycze pomyslnych i wesolych swiat tegorocznych i dni
wszystkich.
Cyprian Norwid