Dodaj do ulubionych

Pastorałka

24.12.09, 09:30

Pan Jezus drży w kolebce wśród zimy
urodzony;
czuwa trwożnie nad dzieciątkiem tłum

aniołów schylony;
(...)
A z zewnątrz na mróz ku gwiazdom u góry
płynie ciepłych oddechów słup białopióry...
szepty litościwe, płacz urywany
i "lulajże, lulaj Jezuniu kochany.
/K.Iłłakowiczówna/
Obserwuj wątek
    • piernicyna Re: Pastorałka 24.12.09, 09:38

      "O Jezu...
      żeby tak w Noc Betlejemską
      cały świat się nad Tobą pochylił
      i żeby wszyscy zaniemówili
      w świętym zadumaniu
      i żeby jeden drugiemu spojrzał dziś w oczy inaczej
      żeby w pokoju tej nocy
      pobladły troski nasze
      i niepokoje zgasły
      by żaden człowiek nie był obcy
      żeby nie było samotnych
      by każdy z każdym dzielił się sercem
      jak wigilijnym opłatkiem
      by krzywe stały się prostymi
      by ktoś przypomniał sobie nagle
      kolędę dawno zapomnianą
      by ktoś przebaczył
      ktoś rozpłakał się nad winą darowaną
      By ktoś zamknięte drzwi otworzył."

      "Życzenia w noc wigilijną"
      • exman Re: Pastorałka 24.12.09, 10:04
        Święta rodzina nie przeszła by przez Big Brother'a. Polegliby na początku smile
        • bella1 Re: Pastorałka 24.12.09, 14:59
          Ale niech probuja - na milosc wlasna /chocby/:}
          • exman Re: Pastorałka 24.12.09, 16:24

            daj im Panie BOŻE smile
    • exman Re: Pastorałka 24.12.09, 16:49
      Gdy mnie kochać przestaniesz to powiedz
      powiedz kiedy mnie kochać przestaniesz
      to się człowiek wypłacze jak człowiek
      w białym łóżku nad ranem
      Nie przysyłaj mi listów ostatnich
      nie owijaj w bawełnę stów poru
      lepiej siądźmy do cieplej kolacji
      pod okapem wieczoru
      Na talerzach świecy blask
      dymi waza pełna gwiazd
      a pod stołem kot się łasi
      coś stuknęło na tarasie może wiatr
      Piętro wyżej ćwiczą Lista
      a zawiane towarzystwo
      gdzieś przed bramą wykrzykuje
      stróż im tego nie daruje
      stróż artysta
      Posiedzimy tak sobie we dwoje
      pośród spraw których nigdy nie było
      potem w starym zacisznym pokoju
      znowu wyznasz mi miłość
      Gdy mnie kochać przestaniesz bez racji
      powiedz o tym od razu kochany
      wtedy zjemy kolejną kolację
      na wieczoru dywanie Gdy mnie kochać przestaniesz to powiedz powiedz kiedy mnie
      kochać przestaniesz to się człowiek wypłacze jak człowiek w białym łóżku nad
      ranem Nie przysyłaj mi listów ostatnich nie owijaj w bawełnę stów poru lepiej
      siądźmy do cieplej kolacji pod okapem wieczoru Na talerzach świecy blask dymi
      waza pełna gwiazd a pod stołem kot się łasi coś stuknęło na tarasie może wiatr
      Piętro wyżej ćwiczą Lista a zawiane towarzystwo gdzieś przed bramą wykrzykuje
      stróż im tego nie daruje stróż artysta Posiedzimy tak sobie we dwoje pośród
      spraw których nigdy nie było potem w starym zacisznym pokoju znowu wyznasz mi
      miłość Gdy mnie kochać przestaniesz bez racji powiedz o tym od razu kochany
      wtedy zjemy kolejną kolację na wieczoru dywanie


      i tyle. całuję.
      • bella1 Mam Was w kieszonce..... 24.12.09, 17:03
        Posun sie,Ex..,chociaz troche...
        Chce usiasc na Twoim dywanie
        I tak nas za chwile Wigilia
        Spokojnych i cichych zastanie....
        A kiedy...
        Nad ranem Twoim
        Sen nas ten dziwny zmeczy
        Z krzesla swojego powstane
        I siade na twardej poreczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka