23.08.10, 16:56
Wszędzie widzę sale, sale, sale a salowa dała dyla ... kupiliście coś ciekawego ?
Obserwuj wątek
    • beatrix13 Re: Sale !!! 23.08.10, 22:04
      omijam, nie poddaję się nachalnej reklamie
    • tikki Re: Sale !!! 24.08.10, 13:01
      Buty, ciuchy... nic specjalnego. Ale lubię chodzić do księgarni
      (ponieważ Holendrzy uwielbiają centralizację i planowanie, jest to w
      zasadzie jedyna licząca się księgarnia w mieście. Ma siedem pięter),
      jedno piętro poświecone jest na książki właśnie wyprzedawane, część
      jest po angielsku. Kupiłam sobie album Turnera i inne o malowaniu smile.
      • exman Re: Sale !!! 24.08.10, 13:20
        Przypomniałaś mi, że szukam Hoppera ! Ciekawe, u nas chyba nie ma
        sezonowej wyprzedaży książek. Ja też raczej jakiś ciuch conajwyżej
        ale nie lecę specjalnie, jeno przy okazji innych spraw raczej.
        • tikki Re: Sale !!! 24.08.10, 15:52
          To nie jest sezonowa wyprzedaż, gwoli ścisłości, tylko całoroczna.
          Sezonowa wyprzedaż książek jest mniej/więcej w styczniu/lutym, w
          hali Ahoy (w Rotterdamie)i paru innych większych miastach. Trwa trzy
          dni, wchodzisz do gigantycznej sali wypełnionej stosami książek
          ułożonych rzędami, tematycznie - dla dzieci, słowniki, hobby,
          historia, sztuka itd. Też część po angielsku. W zasadzie to trzeba
          wziąć wałówkę z sobą, bo człowiek z sił opada w połowie, a jeszcze
          trzeba się odstać w długaśnym ogonku do kasy...
          Nie wiem czemu Holendrzy cierpią na taką gigantomanię, może dlatego,
          że kraj mały, ciasny, to jakoś odreagować muszą...?

          Którego Hoppera?
          • exman Re: Sale !!! 24.08.10, 19:49
            tikki napisała:
            > Którego Hoppera?

            Hmm, trudne pytanie. Ja w tej branży znam tylko jednego.
      • beatrix13 Re: Sale !!! 24.08.10, 16:10
        tikki napisała:

        > Buty, ciuchy... nic specjalnego. Ale lubię chodzić do księgarni
        > (ponieważ Holendrzy uwielbiają centralizację i planowanie, jest to
        w zasadzie jedyna licząca się księgarnia w mieście. Ma siedem
        pięter), jedno piętro poświecone jest na książki właśnie
        wyprzedawane, część jest po angielsku. Kupiłam sobie album Turnera
        i inne o malowaniu smile.
        ..............................
        aż zazdroszczę Tikki, ja bym w tej księgarni na tydzień utknęła, po
        dniu na każde piętrosmile
        • tikki Re: Sale !!! 24.08.10, 19:19
          Fakt, to tak właśnie działa... Dla szczególnie wytrwałych
          czytelników jest kawiarenka, a jedno całe piętro to muzyka (łacznie
          z sekcją książek z chwytami dla gitarzystów itd.). Ja też tam znikam
          na pół dnia, niestety przy kasie następuje bardzo przykre
          otrzeżwienie, dlatego piętro z przecenami jest jednak moim
          ulubionymwink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka