andreas.007 14.11.11, 21:43 Ryzyk-fizyk... lubicie ryzykować. Ale nie tylko szybka jazdem autem. Moja wada jest, ze nie lubie ryzykowac, bo z mojej praktyki wynika, że to wychodzi nie zawsze na dobre! Ale teraz własnie podejme... ciach! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alex-0_0 Re: Ryzyk-fizyk... 15.11.11, 14:20 Codziennie ryzykuję - wstając z wyrka przed 10! Odpowiedz Link
metaxxa1 Re: Ryzyk-fizyk... 15.11.11, 22:06 szczęściara Alex z Ciebie, ja o 6 na śpiąco na przystanek dreptam i to dopiero jest ryzyko Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Ryzyk-fizyk... 16.11.11, 07:57 Każdy ma swoją szanse, ale boimy sie z niej skorzystać... bo szansa zawiera w sobie ryzyko, ale ryzyko utraty czegoś czego nie mamy a do czego dążymy... Boimy sie więc stracić nie to co mamy, ale to co chcielibyśmy mieć. Ciach... ryzyk-fizyk! Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Ryzyk-fizyk... 16.11.11, 14:22 metaxxa1 napisała: > szczęściara Alex z Ciebie, ja o 6 na śpiąco na przystanek dreptam i to dopiero > jest ryzyko a ja siadam za kółkiem .... obyśmy się nie spotkały Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Ryzyk-fizyk... 16.11.11, 15:26 Śpiace dziewczyny na ulicach Szczecina! Odpowiedz Link
piernicyna Re: Ryzyk-fizyk... 16.11.11, 22:08 Oczywiście, że ryzykuję 'chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć Odpowiedz Link
piernicyna Re: Ryzyk-fizyk... 18.11.11, 22:42 do rymu? - mówisz i masz "Wietrze figlarny! - Przysiądź na klonie, jego skrzydełka przed siebie ponieś! Ponieś skrzydełka, a w nich nasiona - każde powietrzną podróż wykona. Ile skrzydełek pofrunie w sumie? - Wietrzyk je tylko policzyć umie!" Odpowiedz Link
piernicyna Re: Ryzyk-fizyk... 20.11.11, 14:15 "Na jaworze kształtne liście - chyba już je widzieliście! Lecz podobne są na klonie, więc dwa liście ujmij w dłonie, by do reszty się upewnić, że to przecież bliscy krewni" Odpowiedz Link