bella1 Re: Dom 09.11.08, 08:39 Ucieszylam sie.....Ja tez wracam....I z tego domu - pojade do domu.....I znow bedzie pora wracac..... Ty - tak na powaznie ? Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 09.11.08, 08:43 Bardzo powaznie.Kiedys slyszalem.ze powroty sa piekne.Nie jestm do konca przekonany. Mysle,ze maja/te powroty/rozne oblicza. Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 09.11.08, 08:49 Ostatnio wyczytalem,ze mozna byc jednoczesnie szczesliwym i nieszczeliwym. Tak wlasnie jest z powrotami.Jestes szczesliwy, ze wracasz ale przykro zostawiac dotychczasowe zycie.I zle i dobrze. Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 09.11.08, 08:55 No tak... - nawet ciezko mi sobie wyobrazic.....;}Ja - to taki 'cwaniaczek' ..... Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 09.11.08, 08:51 A wracales juz kiedys?Nie opieraj sie na innych.....Zalicz swoj.... Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 09.11.08, 08:53 To moj pierwszy powrot. Jednak dokladnie tak sie czuje. Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 09.11.08, 08:56 Przyzwyczailem sie do miejsca, a przede wszystkim do ludzi. Przykro to zostawiac. Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 09.11.08, 08:58 Ale jednak zdecydowales.....Wiec to ....' tamto' ;}... jest wazne....Bedzie dobrze....Bez wahan.....I nie zaluj..... Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 09.11.08, 09:00 Miejsce....Przyzwyczaisz sie do innego....Ludzie....- nastapi selekcja....Wazni zostana.....,mniej wazni.....zeby nie bolalo - wejda na 'Nasza klase".... / zolty musi sie pojawic....:} Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 09.11.08, 09:02 Oba sa bardzo wazne.To i tamto. A najgorsze jest to, ze to nie mozna pogodzic z tamto.A decyzje trzeba podjac. Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 09.11.08, 09:06 Miejsce rzeczywiscie nie jest problemem. Gorzej z ludzmi.I jedni i czesc drugich sa bardzo wazni.Wazni do bolu. Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 09.11.08, 09:07 Juz pogodziles....Jedziesz ....Mysle,ze to najlepsze rozwiazanie..... Ja tez mialam dylemat...Wydukalam prawie,ze jade.... - i sukces....Mam zapewniony powrot - w razie ' co'.......A" co " moje - zwiazane z wyjazdem - to moje.... Nie cykaj....Bedzie dobrze.. Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 09.11.08, 09:11 ........Nie umiem wejsc w Twoje buty....Ja sie ciesze,ze jade....Przykro troche...Moze zrob liste 'za i przeciw'.... Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 09.11.08, 09:12 Nie masz racji.To ,ze wybralem wcale nie znaczy,ze pogodzilem.Sa rzeczy,ktore sie wzajemnie wykluczaja.wtedy pojawia sie problem. nie ma dobrego wyboru.Zawsz jednego bedziesz zalowal. Nie ma dobrego rozwiazania. Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 09.11.08, 09:15 Ja tez sie ciesze.I smuce jednoczesnie Takie zestawienie robilem wiele razy. Pewnych rzeczy nie mozna ujac w tabele. Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 09.11.08, 09:17 Niedziela.9 rano.Mam nadzieje,ze Exman poszedl do kosciola. Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 09.11.08, 09:15 Alez Ty chesz uchodzic za zakreonego...;}.... Wybrales,czy nie wybrales? Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 09.11.08, 09:19 Chyba mielismy rozna ' tresure'... Ja - jak /Ja - Jacek/....czegos nie chce - to nie robie..../nawet nie mysle,zeby robic/... Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 09.11.08, 09:22 Kiepsko skonczysz,jak bedziesz sie zastanawial - gdzie inni poszli....Wazne,gdzie Ty pojdziesz....Ja Tobie poradze - kolejny raz....- idz spac....A potem polec....Moze "LATEM" ;} Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 09.11.08, 09:22 Musialem wybrac. Jestes w tej dobrej sutuacji, ze nie musisz wybierac. Jedziesz,a pozniej wracasz.I pozniej znowu jedziesz/jak chcesz/. Ja moge tylko w jedna strone. Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 09.11.08, 09:25 Pocieszy Cie to,ze - moja mozliwosc wyboru - jest dylematem?.... Czasami - zbyt wiele wyborow - to diabel.... Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 09.11.08, 09:26 ...zbyt wiele mozliwosci wyboru....- tak powinno byc... Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 09.11.08, 09:28 Drobiazg..../tak sie to ma do 'domow',ktore nie sa naszymi domami.../ Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 09.11.08, 09:34 Bardzo ladne.Domy,ktore nie sa naszymi domami. Tylko ze w tych domach sa ludzie. Wtedy w jakiejs czesci zmieniaja sie w nasze domy. Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 09.11.08, 09:46 Dziecinko....Ja zawsze powtarzalam.....- Saska Kepe zawsze sie da zamienic na dom z bali..... www.youtube.com/watch?v=Gt0SRGiJH88 ...I jak tu nie mowic o szczesciu.... Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 09.11.08, 09:54 Caly problem polega na tym, ze mozliwosc wyboru nie musi byc szczesciem. Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 12.11.08, 07:09 Chcialem cos napisac o domu z bali, ale zapomnialem watek. Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 12.11.08, 07:18 He he he.... - widocznie nie bylo to takie wazne.... Mam taka teorie - w domach...niech bedzie prostacko - z betonu - nie jest mozliwe 'prawidlowe ulozenie swoich skrzydel'..... Zamieniaj mieszkanie,kupuj dzialke,buduj dom .... - i sam sie przekonasz....Zona / Alicyjka - pozdrowienia / bedzie wniebowzieta.... Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 12.11.08, 07:24 A moze lepiej wprowadzic sie do domu juz zamieszkalego.To wymaga bardzo wielu zmian. Chyba za wczesnie. Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 12.11.08, 07:28 Nie polecalabym....Pomijajac fakt,ze z takiego domu - najlatwiej wypasc - to jeszcze duchy strasza....W postaci ...np.parkietu,ktorego nie lubimy,ale nie mamy czasu zmienic,albo szafy w korytarzu,ktora kojarzy sie nam ....dziwnie........A nie mamy sumienia zmienic- bo to byl ostatni hicior ' ostatniego sezonu ducha'....;} Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 12.11.08, 07:33 Nie przejmuj sie.....Przesadziles z jakiegos powodu....Ja tak kocham swoj dom,ze potrafie roztoczyc Jego/!/ aure nawet przed wielkim 'sceptykiem lesno - wiejskim'.... Ale to ja.....Moze Tobie wcale nie pasowalby klimat....Ty mnie sluchaj....- ale tworz swoj .... Na marginesie....Nie kazdy dom drewniany - to dom z bali.... Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 12.11.08, 07:40 Alez ja lubie cisze,spokoj i wiejskie powietrze. Akurat w tym miejscu wystepuje zgodnosc klimatow. Kiedys mieszkalem w domu z bali.W gorach. Od tego czasu taki wlasnie chce miec. i najlepiej w gorach. Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 12.11.08, 07:34 Wypasc mozna z kazdego.Jezeli bedziesz kadzic to moze przycupniesz na dluzej, a to juz budzi nadzieje.Jak juz zalapiezs kawalek podlogi, to i szafa da sie domknac. Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 12.11.08, 07:44 To takie wolne rozwazania. Na dzien dzisiejszy nie mam zadnych szans na dom z bali.Tak sobie pomyslalem, ze jak skrzat moglbym gzies za piecem. Chociaz czasami. Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 12.11.08, 07:51 Inna teoria..... - nigdy nie maja szczescia w zyciu ci...,ktorych zapelnia mysl o .. czyms pozaziemskim.... Ani skrzaty,ani czarskie ziele,ani totolotek..... Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 12.11.08, 08:05 Ale to stwarza nadzieje. Kazdemu wolno marzyc.Moje dwa marzenia sie ziscily. Mozliwe,ze w totolotka wygrywa ten, ktory o tym nie marzy. Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 12.11.08, 07:54 Znowu?.....Nic nie poradze Tobie.....Moze -wlasnie - z powodu poczucia kolejnej przegranej..... Jak chcesz - tak masz..... Odpowiedz Link
nachalny14 Re: Dom 12.11.08, 07:57 A moze masz tak,jak musisz. Nasz Prezydent mowil Nie chce,ale musze. Odpowiedz Link
bella1 Re: Dom 12.11.08, 08:21 Wale po zebach....Za Exmana....Bo zlosliwy jestes..... Buduj dom z bali....Przenies Alicje do krainy czarow.....i krasnoludy tez...I zyj..... Zapraszam do siebie na trzy dni....Wiecej nie wyrobie... - przyznaje sie.... Odpowiedz Link