andreas.007 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 21:03 Jak najbardziej mozna... To Otwarty Oddział! Odpowiedz Link
scirokko Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 21:20 to coś dla mnie, na Zamknięty się nie kwalifikuję...jeszcze Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 21:25 nasz oddział to forma ostateczna! Zaraz sie zbiegną personelopacjenci, bo tu trudno stwierdzic kto leczy, a kto jest leczony, a najgorsze, ze nie wiadomo czy sie leczy, a juz najbardziej czym... Odpowiedz Link
ginger43 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 21:38 Leczy się leczy, jak najbardziej! Czuję się w dużej mierze wyleczona przynajmniej na ile to możliwe Dzisiaj się leczyłam poza oddziałem, zaraz powtórzę terapię, bo jeszcze trochę lekarstwa zostało na dnie ................................................................. Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy lepsze instrukcje. Odpowiedz Link
ginger43 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 21:39 Acha, żeby nie było niejasności - stąd jest tylko jedno wyjście... przez komin w kotłowni ................................................................. Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy lepsze instrukcje. Odpowiedz Link
scirokko Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 21:46 pijesz 'ginger ale' i gin? dobre to. Odpowiedz Link
ginger43 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 21:58 Nie, dzisiaj piję wiśnióweczkę. Ginem uwalam się w trupa od jednego łyczka, więc nie pijam ginu ................................................................. Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy lepsze instrukcje. Odpowiedz Link
andreas.007 a ja mam przed soba 08.03.09, 22:02 a ja mam prosze szanownego towarzystwa buteleczke.... oryginalnego armeńskiego koniaku! PIAT ZWIEZD - wszystko jak trzeba! Odpowiedz Link
scirokko Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:05 może masz uczulenie..na jałowiec? ;D na wiśnie widać nie. Odpowiedz Link
ginger43 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:14 No wiśnie mi służą wyśmienicie ................................................................. Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy lepsze instrukcje. Odpowiedz Link
scirokko Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 21:45 a, to dobrowolnie tu jesteście? tak patrzę i bardzo wiele zamkniętych oddziałów widzę, inne są aż tak zamknięte, że ukryte ciekawe czy ukrywają...nudę? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 21:47 nuda? Na tym oddziale chyba brak... Poza oddzialem jest nudno! Odpowiedz Link
scirokko Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 21:51 nie, chodziło mi o ukryte fora, może tam nic się nie dzieje, tylko ma tak wyglądać? wszystko co ukryte, przyciąga, nie? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 21:59 my nic nie ukrywamy - walimy w twarz z liścia... czasami boli, ale leczy! Wiem, bo mnie tu tez leczono z liścia... Odpowiedz Link
scirokko Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:01 a jeśli jestem zdrowy to co...zachoruję tu? mogę wybrać sobie szaleństwo? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:03 kazdy zanim tu trafi mysli, ze jest zdrowy! Odpowiedz Link
scirokko Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:07 to może mają ten 'nadmiar myśli'? ok, bywam zdrowy. lepiej? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:14 nie ma ludzi zdrowych - pokaz mi czlowieka, a powiem Tobie na co choruje! Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:26 Ma to wytatuowane na ciele... kazda jednostke chorobową! Odpowiedz Link
scirokko Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:28 ciała jej nie starczy, obawiam się Daniel Olbrychski też tych kilka literek ma Odpowiedz Link
exman Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 21:48 Panie Ordynatorze, mam pierdolnąć z liścia tej postaci ? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 21:59 Spoko, przeciez wiesz, ze kazdy wczesniej czy pozniej trafi do kotłowni... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:01 Tak z lekka proponuję , żeby aż tak nie zabolało , ale było odczuwalne , może w lewy policzek gosia Odpowiedz Link
scirokko Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:03 gosia.43 napisała: > Tak z lekka proponuję , żeby aż tak nie zabolało , ale było > odczuwalne , może w lewy policzek > gosia jaka miła, no a ty będziesz patrzeć, czy prawy też nadstawię? Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:10 scirokko napisał: > jaka miła, no a ty będziesz patrzeć, czy prawy też nadstawię? Wiesz , nie jestem zwolennikiem zbytniego głaskania , ale i też nie lubię się znęcać , no - czasami troszeczkę gosia Odpowiedz Link
scirokko Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:13 głaskać to kota, ale też nie na śmierć znęcasz werbalnie się czy szczerze i od razu - fizycznie? Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:19 Wszystko zalezy z jaką "jednostką" mam do czynienia gosia Odpowiedz Link
scirokko Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:21 jesteś tu Pani Doktor czy siostra Ratchett? Odpowiedz Link
scirokko Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:25 to uśmiecham się nadzieję na dobrą kawę mam rano a to od ciebie zależy Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:28 Uśmiech mile widziany , szczególnie dla początkujacych , a kawę to u nas - na Oddziale robią nowi - bez względu na pozycję . Staż - zobowiązuje gosia Odpowiedz Link
scirokko Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:30 mam ekspres baaaardzo ciśnieniowy a salowe co robią w takim razie? Odpowiedz Link
ginger43 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:32 Salowe robią dobre wrażenie ................................................................. Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy lepsze instrukcje. Odpowiedz Link
scirokko Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:37 ginger43 napisała: > Salowe robią dobre wrażenie > > ................................................................. > Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy > lepsze instrukcje. nie wiem, jedna już mnie ostrzega, wygania wręcz Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:34 Spiesz sie powoli - święte powiedzenie , a salowe najczęściej robią porządek ( szeroko rozumiany )... gosia Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 22:51 nie zawsze będzie tak słodko , więc się ciesz.... gosia Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 23:00 z wyboru , czy z konieczności ? gosia Odpowiedz Link
andreas.007 Przed wejsciem tu dobrze jest 08.03.09, 22:06 Przed wejsciem tu dobrze jest moze nie tyle pukac, co walnąć głowa kilka razy w mur... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Przed wejsciem tu dobrze jest 08.03.09, 22:11 Boisz się sąsiadów , czy masz cienkie ściany ? gosia Odpowiedz Link
scirokko Re: Przed wejsciem tu dobrze jest 08.03.09, 22:16 trafione...chodzi o wytrzymałość budynku, bo zakuty łeb mam. Odpowiedz Link
ginger43 Re: Przed wejsciem tu dobrze jest 08.03.09, 22:17 No i się wydało! Człowiek ma fobie, strachy go oblazły ................................................................. Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy lepsze instrukcje. Odpowiedz Link
scirokko Re: Przed wejsciem tu dobrze jest 08.03.09, 22:19 ginger43 napisała: > No i się wydało! Człowiek ma fobie, strachy go oblazły > ................................................................. > Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy > lepsze instrukcje. spoko, raczej mania prześladowcza bo obie 43 macie. cokolwiek to znaczy Odpowiedz Link
ginger43 A jak dodasz, to będzie jeszcze gorzej 08.03.09, 22:21 bo aż 86 cokolwiek to znaczy ................................................................. Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy lepsze instrukcje. Odpowiedz Link
scirokko Re: A jak dodasz, to będzie jeszcze gorzej 08.03.09, 22:23 ginger43 napisała: > bo aż 86 cokolwiek to znaczy > > ................................................................. > Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy > lepsze instrukcje. dobry rocznik matura? numer pokoju.. Odpowiedz Link
ginger43 Re: A jak dodasz, to będzie jeszcze gorzej 08.03.09, 22:25 Umysł mam zmącony tą nalewką na pestkach, ale postaram się coś dopasować tyle, że to trochę potrwa... ................................................................. Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy lepsze instrukcje. Odpowiedz Link
scirokko Re: A jak dodasz, to będzie jeszcze gorzej 08.03.09, 22:25 86 pestek? mam czas Odpowiedz Link
gosia.43 Re: A jak dodasz, to będzie jeszcze gorzej 08.03.09, 22:26 > > dobry rocznik > matura? > numer pokoju.. Mylisz się , niestety to dwie różne osoby , myślę , że nawet bardzo różne... gosia Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Przed wejsciem tu dobrze jest 08.03.09, 22:21 Z manią prześladowczą być może się tu nadasz gosia Odpowiedz Link
scirokko Re: Przed wejsciem tu dobrze jest 08.03.09, 22:27 ale nierozwinięta jeszcze podciągnę się, w końcu czego się nie robi dla towarzystwa Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Przed wejsciem tu dobrze jest 08.03.09, 22:31 Uważaj , bo możesz tu nieźle oberwać i przez przypadek może Ci się poprawić i natrój , i samopoczucie - a nie każdy to potrafi zaakceptować ... gosia Odpowiedz Link
scirokko Re: Przed wejsciem tu dobrze jest 08.03.09, 22:34 ja potrafię nadal uważam, że tylko bywam chory, ale wrodzona ciekawośc każe mi zostać. Odpowiedz Link
andreas.007 diagnoza 08.03.09, 22:28 Boi sie sasiadów, byc moze go przesladuja... moze jedynie korzystac z netu - zadna muzyka czy TV! Odpowiedz Link
ginger43 Re: diagnoza 08.03.09, 22:31 A może go nie prześladują, tylko to paranoidalna s... no wiesz co z takimi trzeba ostrożnie, bo jak złapie fazę, to strach się bać. ................................................................. Nasze życie jest wersją próbną, w przeciwnym razie dostalibyśmy lepsze instrukcje. Odpowiedz Link
scirokko Re: diagnoza 08.03.09, 22:32 muzyka jest, w słuchawkach bo tak lubię doktorze, proszę o salę jednoosobową luksusową zostanę tu kilka dni i nocy Odpowiedz Link
e-okto Re: diagnoza 08.03.09, 22:39 scirokko napisał: > muzyka jest, w słuchawkach bo tak lubię > doktorze, proszę o salę jednoosobową luksusową mamy podobnie muza w słuchawkach sala jednoosobowa może nie luksusy, ale jest wygodnie mam tak na stałe Odpowiedz Link
scirokko Re: diagnoza 08.03.09, 22:42 witaj tak, tak lubię całkiem serio i dobre słuchawki mam. wygoda + to, co się lubi...to już luksus, nie uważasz? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: diagnoza 08.03.09, 22:45 ja tez mam dobre słuchawki... Watson, w Makro dałem 15 zeta - przecena była! Odpowiedz Link
andreas.007 Re: diagnoza 08.03.09, 22:50 absolutnie, tu łapówek nie ma, tu przepłacasz swoim ego całkowicie... nie ma cząstkowych rozwiazan - placisz samym soba! Informuje tylko, ze mam tez dobre sluchawki - super sa, troche mnie uwieraja - dlatego rzadko uzywam, ale sa super! Odpowiedz Link
e-okto Re: diagnoza 08.03.09, 22:54 scirokko napisał: > wygoda + to, co się lubi...to już luksus, nie uważasz? poniekąd fotel mam wygodny zagracone biurko nikt mi tu nie sprząta, ale i nie bałagani, autonomia... może i luksus Odpowiedz Link
scirokko Re: diagnoza 08.03.09, 23:00 widzę, że znasz pojęcie 'codzienny luksus' wiesz, że oczekiwanie na luksus to jak oczekiwanie na cud - bierne i bezowocne. Odpowiedz Link
e-okto Re: diagnoza 08.03.09, 23:06 Mogłabym /trzepocząc rzęsami/ napisać, ze choć mnie nie znasz, jednak czaisz, ale... ja na nic nie czekam, toteż z pokorą przyjmuję luksusy, cuda omijam łukiem A w ogóle temat się wyślizguje z ram. Bez odbioru Odpowiedz Link
scirokko Re: diagnoza 08.03.09, 23:01 twój opis przypomina mi jeden wiersz jutro znajdę Odpowiedz Link
scirokko Re: diagnoza 09.03.09, 14:35 o luksusie dnia codziennego było, o radości z pozornie 'małych' spraw. po co czekać na cud, kiedy już się go ma. on to napisał tak: Rozmowa liryczna - Powiedz mi jak mnie kochasz. - Powiem. - Więc? - Kocham cie w słońcu. I przy blasku świec. Kocham cię w kapeluszu i w berecie. W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie. W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach. I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona. I gdy jajko roztłukujesz ładnie - nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie. W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku. I na końcu ulicy. I na początku. I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz. W niebezpieczeństwie. I na karuzeli. W morzu. W górach. W kaloszach. I boso. Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą. I wiosną, kiedy jaskółka przylata. - A latem jak mnie kochasz? - Jak treść lata. - A jesienią, gdy chmurki i humorki? - Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki. - A gdy zima posrebrzy ramy okien? - Zimą kocham cię jak wesoły ogień. Blisko przy twoim sercu. Koło niego. A za oknami śnieg. Wrony na śniegu. Konstanty Ildefons Gałczyński Leśniczówka Pranie, 1950 Odpowiedz Link
e-okto Re: diagnoza 09.03.09, 16:44 dość rozległe skojarzenia... ale racja - mieć taką pewność, to duża rzecz Odpowiedz Link
scirokko Re: diagnoza 09.03.09, 17:18 gdyby skojarzenie było dosłowne, nie na miejscu byłoby wklejenie tego wiersza Odpowiedz Link
e-okto Re: diagnoza 09.03.09, 22:46 skojarzeń wolny rynek Co to jest miłość /J. Kofta/ Co to jest miłość Nie wiem Ale to miłe Że chcę go mieć Dla siebie Na nie wiem Ile Gdzie mieszka miłość Nie wiem Może w uśmiechu Czasem ją słychać w śpiewie A czasem W echu Co to jest miłość Powiedz Albo nic nie mów Ja chcę cię mieć Przy sobie I nie wiem Czemu Odpowiedz Link
scirokko Re: diagnoza 10.03.09, 09:05 Pan Jonasz miał rację jeśli potrafisz powiedzieć dlaczego czy za co kochasz, to nie jest miłość. Taka parafraza innego wielkiego poety. Odpowiedz Link
bella1 Re: diagnoza 10.03.09, 17:12 Serio? Ze .... poeci maja patent na madrosci? Ze jak cos juz 'posklada' o uczuciu - to tak jest? To 'ludz' - z calym szalenstwem niewiedzy.....- ja sadze,ze sie mylil....Wiem,za co kocham. Odpowiedz Link
bella1 Re: diagnoza 10.03.09, 17:20 Tfu....wracam...a skad mi przyszlo do glowy,ze to on sie pomylil?On tylko napisal wiersz.....he he he.... Odpowiedz Link
scirokko Re: diagnoza 10.03.09, 17:57 nie powiedziałem, że miał rację dla Ciebie dla mnie miał Odpowiedz Link
beatrix13 Re: diagnoza 10.03.09, 18:14 bella1 napisała: > Serio? > Ze .... poeci maja patent na madrosci? > Ze jak cos juz 'posklada' o uczuciu - to tak jest? > To 'ludz' - z calym szalenstwem niewiedzy.....- ja sadze,ze sie > mylil....Wiem,za co kocham. .................. zgadzam się z Bellą; poeci bredzili zwykle w oparach absyntu i innych wspomagaczy,a miłości w ich wykonaniu były tragiczne, toteż ich bajania to przez 2 można dzielić ,a nie brac za teorie w życiu przydatne; na marginesie to Tołstoj wymyślił,że kocha się prawdzie kiedy nie wiemy za co Odpowiedz Link
gosia.43 Re: diagnoza 10.03.09, 20:08 Wychodzi na to , że ci wszyscy "pięknie piszący" - to jakieś bardzo nieodpowiedzialne "tumany" były wciskające kit , wyciskajace łzy ludziom i na dodatek żerujace na ich naiwności.... gosia Dziewczyny -możecie kandydować do nagrody Nobla - za to odkrycie g Odpowiedz Link
bella1 Re: diagnoza 11.03.09, 07:49 Z poetami - to jak z dobra sprzedawczynia....Slim - Fast pomaga schudnac.... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: diagnoza 11.03.09, 08:13 No , może z tą różnicą , że poeci nie przejmowaliby się zmarszczkami na twarzy gosia Odpowiedz Link
gosia.43 Re: diagnoza 08.03.09, 22:46 Pacjent żądajacy jednoosobowej sali z luksusem to typ narcystyczny z lekka i nie bardzo umie się dostosować do "społeczności"..Proponuję - Panie Ordynatorze - na początek salę ośmioosobową z pacjentami o lekkich zaburzeniach osobowości , ewentualnie z przejawami lęku gosia Odpowiedz Link
andreas.007 Re: diagnoza 08.03.09, 22:52 on jeszcze sie nie zorientował, ze tu jest jedna sala, a kibel w rogu - zas wszystkie drogi prowadza do kotłowni! Odpowiedz Link
scirokko Re: diagnoza 08.03.09, 22:56 cóż, dobrze będzie wyglądało na CV, jak tu przetrwam skoki spadochronowe to tak banalne w końcu Odpowiedz Link
gosia.43 Re: diagnoza 08.03.09, 22:58 Do kotłowni - daaaaaleka droga , ale jeśli chociaż o nią zahaczy i przeżyje - to pogratulujemy uczestnictwa w zespole.... a z palaczem - żartów nie ma ! gosia Odpowiedz Link
scirokko Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 23:05 tyle nastukałem, rany ewakuacja, bo jeszcze mi megalomanię dopiszą do karty dobranoc Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 08.03.09, 23:08 trzymam za Ciebie kciuki! Odpowiedz Link
bella1 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 09.03.09, 08:39 Pacjent ma halucynacje....Wydaje sie Jemu,ze zyje Odpowiedz Link
exman Re: Czy tu się puka przed wejściem? 09.03.09, 08:52 Nażarł się jakiegoś świństwa pewnie. Pielęgniarz niech machnie mu lewatywę z dodatkiem Ludwika. Odpowiedz Link
bella1 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 09.03.09, 08:56 I tu problem.....Kto 'za'pielegniarza ' porobi'? Odpowiedz Link
exman Re: Czy tu się puka przed wejściem? 09.03.09, 09:00 Nachalny albo Okto, ew. Ziege, jak wynika z listy płac. Odpowiedz Link
bella1 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 09.03.09, 09:06 Ten 'Ludwik' przemawia do plci zenskiej....Nachal chyba w "Dosiach' siedzi... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Czy tu się puka przed wejściem? 09.03.09, 10:28 mogę mu tę lewatywę zrobić ... katar mam więc ..... mnie tam rybka ... ale pod jednym warunkiem: będę mogła dodać do Ludwika trochę spirytusu i Acze .... i dla równowagi - ciut węgla .... Odpowiedz Link
alex-0_0 scirokko - ściąga dla ciebie 09.03.09, 10:26 nie chce mi się pisac i wyjaśniać (przeziębiona jestem - więc niezbyt tolerancyjna) więc masz tu ściągę, se poczytaj, zapamiętaj i zrozum: wpadłes po uszy! my jak GRU i Stasi w jednym - samemu odejść się nie da! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44789&w=90783248&a=90783248 Odpowiedz Link
scirokko Re: scirokko - ściąga dla ciebie 09.03.09, 11:17 GRU? a to się czuję jak ryba w wodzie...e, akwarium. dzięki za gryps, zjem po wykuciu na pamięć Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: scirokko - ściąga dla ciebie 09.03.09, 11:55 scirokko napisał: > dzięki za gryps, zjem po wykuciu na pamięć > wróżę ciężką niestrawność ... Odpowiedz Link
exman Re: ani przed ani po 09.03.09, 18:25 To, że siostra Bea nie dostąpiła zaszczytu puknięcia ze strony pana Ordynatora, nie oznacza zaraz że Ordynator nie okaże się łaskawy dla założyciela tego wątku. Wiary więcej w ludzi, siostro wam trzeba. Odpowiedz Link
beatrix13 Re: ani przed ani po 09.03.09, 22:06 nie przypisuj bracie Palaczu ludzkich cech Ordynatorowi, to duch przecież, który nad nami krąży Odpowiedz Link