kobieta_na_pasach 17.07.09, 20:53 ale czy was to obchodzi? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andreas.007 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 20:57 czy was obchodzi czyjakolwiek smierć... Jak ma obchodzić smierć... Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 20:59 smutna wiadomość czytelnia.onet.pl/0,1566906,do_czytania.html[*] Odpowiedz Link
ginger43 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 21:00 Nawet bardzo. Zanim przeczytałam tą informację w wiadomościach myślałam o jednej z jego książek, żeby ją znowu przeczytać "Czy diabeł może być zbawiony..." - wróciłam do domu, włączyłam komputer i Sporo wartościowych ludzi opuściło nas w ostatnim czasie. ................................................................ Koniec jednego, jest początkiem drugiego... Odpowiedz Link
exman Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 21:02 Odpierdol się od Kołakowskiego. Kolejny nick nieprzegrzanej rury. Kurwa, uszanuj tego człowieko, pizdo ! Odpowiedz Link
ginger43 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 21:20 Mam nadzieję, że Adek usunie ten wpis, a Ty powinieneś dostać w pysk, aż byś się nogami nakrył i zalał krwią, bo jesteś chamem, któremu słoma z butów wystaje ................................................................ Koniec jednego, jest początkiem drugiego... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 21:32 usunelem, ale go przywroce za jakiś czas - każdy sam odpowiada za swoje wpisy! Wybaczcie nie będę odpowiadał za innych. Exman ma dni, gdy dość bezpośrednio wyraża swoje niepokoje nieuczesanej duszy... lecz wpis rzeczywiście o śmierci jest Kobiety jakiś dziwny, jakby zaczepny a nie o śmierci... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 21:34 Nie wiem co to był za wpis , ale ponoć miałeś NIC nie usuwać - Ordynatorze ... gosia Odpowiedz Link
andreas.007 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 21:43 już kiedyś tlumaczylem, ze czasami pewne posty czy wątki skrywam, ale po jakimś czasie wracają - tak jak ten wpis akurat w tym wątku może być zle odbierany - chociaż rozumiem emocje Exmana, bo taki wpis do wątku o śmierci, ze czy to obchodzi, tez nie jest zbyt trafny. Spadajcie są wakacje i nie mam zamiaru się teraz palowac tematem usuwania... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 21:51 > > Spadajcie są wakacje i nie mam zamiaru > się teraz palowac tematem usuwania... > to , ze jestes gospodarzem - nie oznacza wcale , że masz nas traktowac z góry , nie idzie to w parze z "dobrą gościną "... gosia Odpowiedz Link
esmeralda_2 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 21:39 Gosia ma rację, filozof zawsze dążył ku prawdzie. Odpowiedz Link
gosia.43 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 21:45 Po pierwsze - jakby przyjąc ,że słowa obraźliwe ( nawet pod czyimś adresem ) świadczą najdotkliwiej o autorze - to nie ma się czym za specjalnie przejmować... A dwa - każdy ma słabe i słabsze chwile....ale jesli bedzie to naduzywane - to zwyczajnie - spuści się wpierdol..i tyle gosia Odpowiedz Link
ginger43 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 21:50 Masz Gosiu rację, autor sam sobie daje świadectwo, ale moim zdaniem było to w jakiś sposób kalanie pamięci człowieka, a za to należy się wpierdol, a jeśli można usunąć corpus delicti, to lepiej to zrobić. Długo można przymykać oczy na słabsze dni, ale kiedyś nadchodzi powiedzieć dość, a nie udawać, że jak plują, to deszcz pada. ................................................................ Koniec jednego, jest początkiem drugiego... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 21:53 Cześć Gini - piję "tatrę" a czy Ty czymś się rozweselasz i chłodzisz dzisiaj ? gosia Odpowiedz Link
ginger43 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 21:58 A wiesz, że tak - jakieś winko czerwone wytrawne popijam, nie jestem nadto spięta, jeśli chciałaś to zasugerować (nie biorę tego jako jakąś złośliwość broń Boże). Udało mi się ostatnio przestać popijać piwo, z czego bardzo się cieszę - pamiętasz nasze rozmowy o tych kaloriach... Pozdrawiam ciepło ................................................................ Koniec jednego, jest początkiem drugiego... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 21:57 przeczytaj wpisy Gosi - Ginger, bo to nie ona akurat napisała! Odpowiedz Link
gosia.43 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 22:19 eeee. gdzież bym miała siłę na jakąs złosliwośc - jak ledwo wystarcza jej na podniesienie kufla Gini - po prostu dawno Cie nie spotkałam i przywitałam jak przystało na "prawdziwego Polaka"....)))) gosia Odpowiedz Link
ginger43 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.07.09, 22:32 No przecież mówię, że nie jestem i ja. Dawno mnie nie było, bo uciekłam od cywilizacji, niestety chyba muszę trochę posiedzieć wśród kurzu i spalin dłużej niż sądziłam ................................................................ Koniec jednego, jest początkiem drugiego... Odpowiedz Link
exman Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 18.07.09, 02:23 weź się gościu ode mnie odpierdol. Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 15.08.09, 20:58 exman napisał: > weź się gościu ode mnie odpierdol. czy myslales kiedys o wizycie u psychiatry? masz powazny problem z soba. Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 15.08.09, 21:03 andreas.007 napisał: > > o śmierci jest Kobiety jakiś dziwny, > jakby zaczepny a nie o śmierci... > przeciez tytul tego forum jest taki, jak widac? wlasnie mialam takie mysli i to napisalam. moze faktycznie troche zaczepnie, bo z wiekiem coraz bardziej wkurza mnie powierzchownosc i niedostrzeganie rzeczy waznych,ale to nic, w porownaniu z odpowiedzia tego chama, ktory obraza udzi za przyzwoleniem admina. a propos - kto tu rzadzi? Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 15.08.09, 21:00 Adek wpisu nie usunal, bo ma to gdzies, albo jest na wakacjach. a gosciowi poradzilam,zeby poszedl do psychiatry, bo nie panuje nad emocjami. Odpowiedz Link
bella1 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 15.08.09, 21:29 W tym watku - jest jeden wpis,ktorego wczesniej /chyba/ nie bylo....I dobrze...ze jest.... To stawia w dobrym swietle powod zalozenia tego forum. Dlaczego Andy mialby /chcialby / byc cenzorem 'mysli innych ludzi'?.... Czy...przypadkiem...Ty i to,co Cie bulwersuje - nie jestescie po ' tej samej stronie'?.... Jak cos takiego jest Cie w stanie obrazic?Masz jakies 'guziki' w swojej 'podomce' ,ktore automatycznie odpowiadaja?.... Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 15.08.09, 22:00 nie chodzi o cenzorowanie mysli tylko walke z chamstwem. z tak chamska odzywka nie mialam do czynienia na zadnym z forow, na ktorych pisze. nie umiem walczyc z chamstwem,dlatego sama kiedys szybko zamknelam swoje forum, kiedy sie pojawily takie wpisy.to samo proponuje adminowi tego forum. oczywiscie ,ze forum nie zostanie zamkniete, po prostu juz wiecej tu nie napisze. Odpowiedz Link
bella1 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 15.08.09, 22:58 To ja Tobie zaproponuje taki eksperyment..... Wyobraz sobie,ze jestes w posiadaniu wiedzy,ze ludzie ...'poza internetem' ...sa tacy sami...,albo jeszcze bardziej do ...'d'....Innej "wiedzy" nie ma.... Co z tym zrobisz? Odpowiedz Link
exman Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 15.08.09, 23:09 Belka, przeciez to jqkaś psycholka ... wpadaj do mnie z winem ... Odpowiedz Link
bella1 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 15.08.09, 23:24 Ech...,Ex....Ty jak 'pierwiastek'..... Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 16.08.09, 16:35 bella1 napisała: > Ech...,Ex....Ty jak 'pierwiastek'..... tiaaa,raczej CH3OH. Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 16.08.09, 16:33 aexman napisał: > > Belka, przeciez to jqkaś psycholka ... wpadaj do mnie z winem ... sa momenty, w ktorych jestes trzezwy? Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 16.08.09, 16:32 nie rozumiem eksperymentu? w realu po prostu eliminuje takich ludzi. Odpowiedz Link
exman Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 16.08.09, 20:10 W ogóle niewiele rozumiesz, masz problem. Odpowiedz Link
bella1 Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.08.09, 06:35 Kobieto -a czemu ta zasada nie dziala tutaj? Bo,ze nie dziala - to widac . Pozdrowienia.....Kolejny piekny dzien... Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.08.09, 13:07 bella1 napisała: > Kobieto -a czemu ta zasada nie dziala tutaj? Bo,ze nie dziala - to widac . > Pozdrowienia.....Kolejny piekny dzien... ha, widze,ze chcesz byc lepsza od "bylego mena". probuj, moze ci sie uda Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.08.09, 13:05 exman napisał: > W ogóle niewiele rozumiesz, masz problem. w ogole to mam to gdzies - Moje sny są piękniejsze niż wasze dni. Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: nie ma Leszka Kolakowskiego 17.08.09, 14:48 exman napisał: > dlatego jesteś na pasach. Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Replay 17.08.09, 14:56 kobieta_na_pasach napisała: > exman napisał: > > > dlatego jesteś na pasach. > dlatego musisz na mnie uwazac Odpowiedz Link
andreas.007 Andreas wyjaśnia 17.08.09, 13:53 wpis Exmana uznalem za zbyt ostry nawet wiedząc, ze bulwersowanie w ten sposób to jego metoda zmuszania do myślenia... Usuniety został wpis, ale po jakimś czasie, gdy wątek spadł przywrocilem, bo nie chce być tu cenzorem, tylko na jakiś czas uspokajam atmosferę, a każdy z nas sam odpowiada za swoje wpisy! Nie usuwam wpisów na tym forum, ale ja na chwile skrywam, a gdy nabedziemy dystansu przywracam - nawet obrazajace mnie! Był tu nie jeden taki, a potem na maila prośba, bym usunął, ale tylko skrylem a po czasie przywracam, bo to dokumentacja historiograficzna tego forum! Nie będzie tu żadnych tajemnic czy ukrytych wątków o których wiedza tylko wtajemniczeni, a nasze myśli przemieniane w słowa są własnie takie... niech wiec bedą - nie wstydzmy się być może chwilowej słabości swojej ani nie bojmy się u innych! Post Exmana wywołał u wielu forowiczow niechęć i solidarność z Toba Kobieto - tak wiec akurat świadczy raczej dobrze reakcja ich na ten post, a gdybym usunął trwałe, to nie byłoby po tym śladu - tak nie chce! Odpowiedz Link
exman Re: Andreas wyjaśnia 17.08.09, 14:08 > Post Exmana wywołał u wielu forowiczow > niechęć i solidarność z Toba Kobieto - ale który post ? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Andreas wyjaśnia 17.08.09, 14:13 wiesz już sam nie wiem, który to.... tyle ich było od samego początku tego forum przecież... Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: Andreas wyjaśnia 17.08.09, 14:58 exman napisał: > > Post Exmana wywołał u wielu forowiczow > > niechęć i solidarność z Toba Kobieto - > > ale który post ? > bury Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Andreas wyjaśnia 17.08.09, 14:10 gdyby pojawił się tu ktoś uzywajacy wyłącznie wulgaryzmow wobec innych - na pewno usune! Exman wyraził to co w tamtej chwili pomyślał... Wydaje mi się, ze prawda a nie kłamstwo szczególnie w tym co myślimy jest najważniejsza - nie potrzebujemy ludzi, którzy co innego myślą, a co innego mówią! Wole takich którzy mówią prawdę - tez staram się takim być! Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: Andreas wyjaśnia 17.08.09, 15:01 to zupelnie jak . tez uznaje tylko prawde. ale zeby ja glosic nie trzeba obrazac innych. zachowanie "bylego mena" mozna tlumaczyc roznie: albo za duzo pije, albo za krotko jest w necie, albo zwyczajnie jest chamski. jesli to trzecie to nie ma szans na zmiane Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Andreas wyjaśnia 17.08.09, 17:42 Jezeli dorosły uzywa przemocy wobec dziecka, to znaczy, ze problemy ma ten dorosły... bo nie ma autorytetu, musi uzywac przemocy! Czasami mnie takze ponosi i obrazam innych, ale to swiadczy o mojej slabosci, a przewadze innych! Odpowiedz Link
exman Re: Andreas wyjaśnia 17.08.09, 19:46 A co, też jesteś psychiatrą ? Nie zapomnij wziąć wieczornej porcji pigułek, anyway. Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: Andreas wyjaśnia 18.08.09, 10:25 exman napisał: > A co, też jesteś psychiatrą ? Nie zapomnij wziąć wieczornej porcji pigułek, any > way. koncze juz z toba te jalowa dyskusje, bo w tym watku nie wypada prowadzic dyskusji na poziomie, ktory narzucasz. zaluje,ze wczesniej tego nie zrobilam. ale nie omieszkam odezwac sie do ciebie przy innej okazji. Odpowiedz Link
tikki Re: Andreas wyjaśnia 18.08.09, 18:22 w tym watku nie wypada > prowadzic dyskusji na poziomie, ktory narzucasz. Tak gwoli ścisłości to Twój otwierający wpis, Kobieto, uważam za całkiem chamski. Już pomijam fakt, że na tym forum pojawiłaś się chyba po raz pierwszy, co niektóre osoby obliguje do choćby zdawkowego "cześć wam" - a czego Ty jednak nie zrobiłaś. Rzecz jasna dobre maniery nie są obowiązkowe. Jednak jeśli zaczynasz wpisem w odczuciu moim dość niegrzecznym, imputując piszącym tutaj brak wrażliwości (jakbyś choć trochę poczytała to forum to być może zorientowałabyś się, że to nie ten adres...)to nie dziw się, że potem dostajesz odpowiedzi na swoim poziomie. Odpowiedz Link
kobieta_na_pasach Re: Andreas wyjaśnia 19.08.09, 00:29 sorry, ale nawet nie moge sie ustosunkowac do Twojego nieprzyjemnego dla mnie postu, bo: a) nie masz wizytowki, wiec nie wiem, czy nie jestes trollem, b) nie wiem, w jakim rodzaju mam pisac, bo nick nie okresla plci (swoja droga fajna nazwa dla psa) c) "jest juz pozno, pisze bzdury kot zapedzil mysz do dziury" d) no i obiecalam,ze nie bede tego watku kalac pyskowka, czego niestety ty nie uszanowalas (les?). ale tym postem utwierdziles (las?) mnie w opinii,ze na tym forum "zalegaja" ludzie klotliwi i malostkowi. a wiec, pierwsze wrazenie, jak zwykle mnie nie mylilo Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Andreas wyjaśnia 19.08.09, 00:44 wymiana myśli, gdy nie myśli się tak samo zawsze trąci klotliwoscia, bo przecież na tym polega sztuka dyskusji... niegdyś czytałem własnie taka książkę opisując metody wygrywania dyskusji nawet gdy się nie ma racji! Tak wiec dyskusja poniekąd polega na kluceniu się! Cóż to za dyskusja na słodko... myśli mamy różne bywa kalecza innych, bywa biją poniżej pasa... a najtrudniej jest przyjąć słowa krytyki pod własnym adresem - wiem coś o tym! Tak jesteśmy klotliwi, bo mamy swoje zdanie, które chcemy bronić także o nas samych i każdy o sobie z osobna! Czyż to jednak zle? Jaka to by była wymiana myśli w nadmiarze gdybyśmy sobie slodzili i kadzili... myśli czasami koja serca innych, a czasami tania czy nawet dotkliwie uderzaja w czule miejsca! Każdy z nas ma swoją piete... widać trafilas... niektórych! Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Andreas wyjaśnia 19.08.09, 00:48 sorki klócili oczywiście... zeale to na urządzenie, którym teraz się posługuje pisząc, a wiec telefon! Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Andreas wyjaśnia 19.08.09, 10:04 po zapoznaniu się z wątkiem (nie brałam udziału wcześniej bo siedziałam ... wiadomo gdzie ) muszę oddać absolutną rację Tikki ... Kobieto - przyszłaś, obraziłaś ludzi (których nie znasz i nic o nich nie wiesz) i jeszcze masz pretensje że ktoś śmiał zwrócić Tobie uwagę ... komentarz pod czyimś adresem - że ma nick jak imię psa - świadczy o tym, że na pasach (z Twojego nicku) musiało Cię coś zdrowo uderzyć i poczynić szkody w głowie (mam nadzieję że to proces odwracalny) A w temacie trolla - wystarczy wpisać do wyszukiwarki forumowej nick - żeby się zorientować z kim się ma doczynienia (nie jest do tego konieczna wizytówka!) .... trzeba tylko chcieć Odpowiedz Link
tikki Re: Andreas wyjaśnia 19.08.09, 23:36 Kobieto, w sumie szkoda mi czasu na takie jałowe pseudodyskusje, ale niech tam... ad a) jeśli uważasz, że posiadanie wizytówki jest dowodem przeciw trollowatosci to przeczytaj prosze swoje posty. ad b) jak nie wiesz jak masz pisać to Ci podpowiem - grzecznie, z sensem i na temat. ad c) Taa... Od siebie dodam jeszcze, że kotek wlazł na płotek, a w niebie same dziury... ad d)Zdaje sie że jestes ptakiem co własne gniazdo kala... Co do forum to masz racje, tacy własnie jesteśmy - kłótliwi i małostkowi. Więc chyba nie bedziesz się tu dobrze czuła. Odpowiedz Link
bella1 Re: Andreas wyjaśnia 20.08.09, 21:16 Mysle,ze "Kobiecie' trzeba dac szanse....Wprawdzie - nie powiedziala 'dzien dobry',ale pare razy powiedziala ' zegnam' Zwalmy na Andreasa,ze nie wstawil 'instrukcji obslugi'....Albo,ze wstawil zbyt szeroka........ ...... Witaj w naszych skromnych progach.....Kobieto... Zwroce tylko uwage,ze jezyk polski dopuszcza zwrot ' na prochach'....,ale w 'tym' przypadku - wyklucza mozliwosc zastosowania zwrotu:'na pasach'.....Poprawnie jest:'w pasach' .... Motto dnia:...."Masz,czy nie masz.....Musisz udowodnic' Odpowiedz Link
tikki Re: Andreas wyjaśnia 20.08.09, 23:45 Bella, jestem wciąż pod wrażeniem Twojego postu o bezwzględnym wywaleniu podeschnietej roślinki na śmietnik historii... Z praktyki mojej wynika, że ludzie po pierwsze sie nie zmieniają (no chyba że na krótko albo na gorsze), po drugie kolejnych szans i tak nie umieją wykorzystać. Odpowiedz Link
bella1 Re: Andreas wyjaśnia 21.08.09, 00:09 Poczekajmy....- zobaczmy..... .....Gdyby ta "<moja> roslina"- miala cos ' w poprzek' - co moglabym zinterpretowac jako .../nawet/ ' przekas' - to moze i "chuchnelabym" na nia ....Ale nie miala ...biedaczka.... Motto dnia:"Oset - producent aniolow' ... Tikki...widzialam dzisiaj samochod dostawczy z napisem:Wojciech Dobija.....Masarnia.... Taka doslowna - to ja nie jestem ))) Odpowiedz Link
andreas.007 Rety 21.08.09, 10:12 myślałem, ze wątek już spadł... a widzę dostał drugie życie! Stał się jednak producentem postów, bo niestety nie myśli... pozytywnych. W każdym razie lubiemy się widać poprzekupczyc, jak na targu baba z baba! Może to zdrowe co jakiś czas tak się oczyścić ze złych myśli - na pewno zdrowo! a wiec na zdrowie! Odpowiedz Link
tikki Re: Rety 21.08.09, 10:27 Nie ma to jak awantura w niewielkich dawkach zaordynowana przez lekarza w celu poprawy krążenia i oczyszczenia organizmu z nagromadzonych toksyn. Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Rety 21.08.09, 10:32 czepiasz się detali Adek! widać -jednak - w większości z Nas płynie błękitna krew, skoro domagamy się zachowania - przez "Nowych" - elemntarnych zasad savoir vivre'u .... mogła Kobieta powiedzieć "dzień dobry" a potem kopnąć Nas w dupę słowami: ... nie przejęliście się śmiercią ... rozmowa miałaby (może aczkolwiek śmiem twierdzić że nie) delikatniejszy przebieg Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Rety 21.08.09, 11:13 ale co jest ważniejsze... przebieg rozmowy czy rozmowa - wprawdzie nie rozmawiamy na temat wątku, ale na temat na jaki chcemy czy potrzebujemy porozmawiać! Zauwaz wiec Kobieto, ze jak wspomniałem już wpisy Exmana - może wulgarne, ale przyspieszaja krazenie, a to doprowadza do ukrwnienia komórek mozgowych, co w efekcie daje przypływ myśli... Myśli wprawdzie roznych, ale czasami ważne żeby były jakiekolwiek... w pewnym stanie... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Rety 21.08.09, 11:16 można by powiedzieć - prądem ich, prądem! i zrobił elektryk zwarcie! Naelektryzowal nas! Odpowiedz Link
tikki Re: Rety 21.08.09, 17:48 "ale co jest ważniejsze... przebieg rozmowy czy rozmowa" To tak jak podstawowe pytanie w architekturze, czy w ogóle w sztuce - co jest ważniejsze - forma czy funkcja? Obie są wazne. Albo jakbyś szukał Kobiety Życia i wahał się, która lepsza - poczciwa, ale brzydka, czy ładna, ale wredota. Najlepszy byłby jednak trzeci wariant, czyż nie? Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: Rety 21.08.09, 20:17 tikki napisała: > Obie są wazne. > > Albo jakbyś szukał Kobiety Życia i wahał się, która lepsza - > poczciwa, ale brzydka, czy ładna, ale wredota. > > Najlepszy byłby jednak trzeci wariant, czyż nie? > jako trzeci wariant FACET! Odpowiedz Link
tikki Re: Rety 21.08.09, 22:13 No coż, kobiety mają gorszy nastrój raz w miesiącu. Ty jak widzę zrzędzisz non stop . Odpowiedz Link
exman Re: Rety 21.08.09, 23:23 tikki napisała: > No coż, kobiety mają gorszy nastrój raz w miesiącu. Ty jak widzę > zrzędzisz non stop . dyskusja z kobietą mającą miesiączkę jest jak walka z powodzią. Odpowiedz Link
tikki Re: Rety 21.08.09, 23:53 Ględzisz z tą miesiączką. Jak Ci napiszę, że w rzeczywistości jestem facetem, to Ci argument w dyskusji z ręki wypadnie... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Rety 21.08.09, 23:18 Tikki, otóż czasami próba pogodzenia funkcji, czyli tak zwany złoty środek to kompromis! To tak trochę jak ktoś slodxi herbatę 9 lyzeczkami, a ktoś w ogóle i damy im po 4,5 lyzeczki - taki kompromis, ale żaden nie będzie zadowolony! Czasami lepiej być albo z piękna, albo pracowita... wtedy wiem, ze mam co chcialem! Odpowiedz Link
tikki Re: Rety 21.08.09, 23:42 E tam, tak piszesz, żeby sie nie zgodzić, a w gruncie rzeczy się zgadzasz. Przecież oboje wiemy, że wolałbys i ładną i pracowitą jednocześnie (ta pracowitość to jak rozumiem sprzatania dotyczy?). Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Rety 21.08.09, 23:48 no, skąd wiesz? Tak sprzątania... to moja pieta achilesowa! Piękna tez nie musi być - wystarczy ładna, a właściwie żeby mi się podobała i wesoła, bo jestem rozrywkowy... małe mam wymagania! Zgadzam, nie zgadzam - jakie to ma znaczenie? Ważne co myślimy... Odpowiedz Link
korfi poczatek i koniec 22.09.09, 08:23 Przeczytałem poczatek i sam koniec wątku. Nie znam kolejności mysli które doprowadziły od śmierci Leszka Kołakowskiego i wpisu Exmana do bzykania i wymagań w tym zakresie, ale Kołakowski to był gopść, który by to przeczytał i prostym lecz ciekawym językiem wyjaśnił co i dlaczego a przy tym troche skłonił do pozastanawiania. ------------------------------------------------------- Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm Odpowiedz Link