Dodaj do ulubionych

Nie chcą mundurków z Azji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 21:08
Jeśli nikt nie będzie kupował koszulek z Bangladeszu to dzieci tam pracujące
nie będą miały pracy i nie zarobią na miskę ryżu. Przecież od niekupienia
produktu los robotnika się nie polepszy.
Obserwuj wątek
    • Gość: to ja Re: Nie chcą mundurków z Azji IP: *.chello.pl 28.08.07, 21:52
      No wlasnie - rozumiem, ze dzieci z Falenicy chca pozbawic swoich
      rowiesnikow tej miski ryzu. Bo to chyba bylby jedyny skutek takiej
      akcji - gdyby zaistniala globalnie. Bo ogladajac metki - szczegolnie
      w USA, wlaczajac w to ubrania markowe zobaczymy glownie Bangladesz.
      Czy ktos kiedykolwiek widzial np jakiekolwiek buty sportowe -
      dowolnej marki nie uszyte w Azji?, albo jakakolwiek elektronike
      markowa (Nokia, iPod, czyli ulubiency dzieciakow) nie wyprodukowane
      w Azji? Mysle, ze dzieci znacznie skuteczniej by "protestowaly"
      oglaszajac, ze nie beda uzywac telefonow komorkowych, czy iPodow.
      Kolejny ZALOSNY artykol gazety. Czas umiescic napis, ze Gazeta jest
      organem....
    • achodorowski Re: Nie chcą mundurków z Azji 29.08.07, 06:01
      A czy ktoś zastanawiał się co robią szwaczki w polsce, ile
      zarabiają, bo z tego co słyszałem, ok 600-790 zł. miesięcznie, o ile
      mają pracę. ZObaczcie co stało się z Łódzkim zagłębiem szwalniczym
      jakie tam było bezrobocie, jakos nikt nad tym sie niezastanawiał.


      -----------------------------------
      polskajakkobieta.blox.pl
      • Gość: o_O pytanie dla protestujacych dzieci i rodzicow IP: *.chello.pl 29.08.07, 06:23
        czy w ramach protestu nie korzystacie rowniez z:

        telewizora i dvd
        komputerow
        telefonow komorkowych
        markowej odziezy nike/puma/adidas/reebok etc

        i wszyskiego innego wyprodukowanego w krajach azjatyckich, gdzie
        nagminne sa lamane prawa czlowieka, a ludzie (nie tylko dzieci) sa
        zmuszane do nadludzkiej pracy?

        jesli nie, to popieram wasz protest i problem na ktory zwyciliscie
        uwage. a jesli korzystacie z takich produktow i towarow -
        przestancie siac oblude, bo na co dzien korzystacie z owocow pracy,
        za ktora zaplata byla miska ryzu

        pozdrawiam
        • robert.zimnicki Re: pytanie dla protestujacych dzieci i rodzicow 29.08.07, 11:53
          Gość portalu: o_O napisał(a):

          > czy w ramach protestu nie korzystacie rowniez z:
          >
          > telewizora i dvd

          LG sklada to cos w Polsce.

          > komputerow

          Bez tego mozna zyc. Co niektorzy nie umieja zyc bez pie..nia glupot na gadu
          gadu, zapominajac, ze istnieje telefon.

          > telefonow komorkowych

          Siemens produkuje niektore "wynalazki" w Bawarii.

          > markowej odziezy nike/puma/adidas/reebok etc

          To takie same szmaty jak inne, ale dla pewnych ludzi zakladac je, to jakby Boga
          zlapac za nogi. Niektorzy czuja sie panami, jak to badziewie zakladaja na sie.
          Zamiast tego g.wna mozna zalozyc skorzane trzewiczki, polskiej produkcji, albo
          nabyc Alpine czy Campusa.

          >
          > i wszyskiego innego wyprodukowanego w krajach azjatyckich, gdzie
          > nagminne sa lamane prawa czlowieka, a ludzie (nie tylko dzieci) sa
          > zmuszane do nadludzkiej pracy?

          Zarcie, bilety sa rodzimej produkcji. Kable i osprzet elektryczny produkowany
          jest tez w Polsce, jesli nie, mozna to sciagnac z dojczlandu.

          Samochody - europa. Pociagi - europa. Woda i gaz - europa. Ubrania - zaglebie
          Lodzkie, bawelna - Teksas, Meksyk, Australia.

          Meble - Polska. Dywany - Polska. Sanitarka (wc, umywalki, wieszaczki) - Polska,
          ewentualnie Niemcy.


          >
          > jesli nie, to popieram wasz protest i problem na ktory zwyciliscie
          > uwage. a jesli korzystacie z takich produktow i towarow -
          > przestancie siac oblude, bo na co dzien korzystacie z owocow pracy,
          > za ktora zaplata byla miska ryzu
          >
          > pozdrawiam
          • Gość: Gość Portalu Re: pytanie dla protestujacych dzieci i rodzicow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 13:32
            > Gość portalu: o_O napisał(a):
            >
            > > czy w ramach protestu nie korzystacie rowniez z:
            > >
            > > telewizora i dvd
            >
            > LG sklada to cos w Polsce.
            >

            Właśnie, składa. Gotowe elementy produkowane w Azji są składane na miejscu i
            wychodzą z 'fabryki' z napisem made in poland. Nawet śrubki są z Chin
            importowane. To samo tyczy się telefonów komórkowych i wszystkich innych
            produktów które wymieniałeś. A co, myślisz że 100% podzespołów w samochodzie
            zostało w Europie zrobionych? Co prostsze elementy są w Azji trzaskane przez
            podwykonawców.
    • Gość: freeman Nie chcą mundurków z Azji IP: 193.24.24.* 29.08.07, 08:23
      Gnojki wszystko wymyślą aby nie nosić kundurków. Ta kobicina to
      jakaś rozkapryszona bogata kretynka która nie mając nic lepszego do
      roboty sprawdza metki na ubraniach.
      Większość żeczy jest produkowana w Azji, a będzie jeszcze więcej. To
      jest raczej droga do upszemysłowienia.
      Idioci
    • j_karolak Re: Nie chcą mundurków z Azji 29.08.07, 08:49
      Wyborcza wskutek walki z mundurkami zabrnęła w ślepy zaułek. Tak to
      jest, jak ktoś pałając nienawiścią do konkretnej osoby nie dzieli
      jego decyzji i wyborów na złe i dobre, tylko wszystkie atakuje równo
      zaciekle i bezsensownie.
      • Gość: antykaczy zsiokowana paniusia IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.07, 11:51
        mieszka najwidoczniej w innej czasoprzestrzeni - gdzie ona była ( bo
        chyba nie w Polsce)przez ostatnie naście lat. Niech ruszy pupsko,
        wsiądzie do swojego SUV'a i zobaczy jak wyglądają niektóre regiony
        tego kraju, chociażby na wschodzie i północy. Bieda jest dużo bliżej
        jej dwupoziomowych apartamentów i biur klasy A. Może gdyby zobaczyła
        to co nadal dzieje się w tym kraju przestała by zgrywać osobę
        wrażliwą społecznie. Niech zostawi te podłe role europejskim
        socjalistom i znudzonej klasie wyższej ze wschodniego wybrzeża.
        A może po prostu ma własną szwalnię ?? :)
        • robert.zimnicki Re: zsiokowana paniusia 29.08.07, 11:56
          Zapomniales kolego o polskim zaglebiu szmaciarskim pod Lodzia.

          Zapomnial kolega o polskich szwalniach?

          A moze kolega jest posrednikiem, znaczy handlarzyna i zajmuje sie na przaklad
          sciaganiem badziewia za 4 zlote sztuka. Albo syfiastych lalek do marketow, czy
          tez smierdzacych wykladzin do lazienki??

          Gość portalu: antykaczy napisał(a):

          > mieszka najwidoczniej w innej czasoprzestrzeni - gdzie ona była ( bo
          > chyba nie w Polsce)przez ostatnie naście lat. Niech ruszy pupsko,
          > wsiądzie do swojego SUV'a i zobaczy jak wyglądają niektóre regiony
          > tego kraju, chociażby na wschodzie i północy. Bieda jest dużo bliżej
          > jej dwupoziomowych apartamentów i biur klasy A. Może gdyby zobaczyła
          > to co nadal dzieje się w tym kraju przestała by zgrywać osobę
          > wrażliwą społecznie. Niech zostawi te podłe role europejskim
          > socjalistom i znudzonej klasie wyższej ze wschodniego wybrzeża.
          > A może po prostu ma własną szwalnię ?? :)
    • robert.zimnicki Re: Nie chcą mundurków z Azji 29.08.07, 11:44
      Nie, kolego. Los robotnika nikogo tam nie interesuje. Straci tylko "byznesmen".

      A jesli bedzie obrot i zamowienia, to zwykly robotnik nie dostanie podwyzki, ale
      bedzie zapie..l wiecej czasu, wiecej sztuk za ta sama "zaplate".

      Twoje kolego myslenie jest stosowane w Polsce. Niewazne, ze malo placa, ja sie
      nie podoba praca u mnie to won. I efekty sa - koledzy olka (a teraz jarka lub
      lecha) przejeli stery nad biznesem, sprytniejsi wyjechali, a reszta daje dalej
      kopac sie po dupie. Za olka byla niby "recesja", ktora pozwalala traktowac
      polakow, zeby pracowali za ochlap, rzucony z racji swiat czy innej okazji. I w
      tych czasach w dobrym tonie bylo powiedziec pracownikowi, ze ma zostac po
      godzinach, ale nadgodziny nie zostana nadplacone. Stan ten przezyl do dzis, a
      inspekcja pracy jakos nie ma na to "checi" ani sposobu.


      Gość


      portalu: Gość Portalu napisał(a):

      > Jeśli nikt nie będzie kupował koszulek z Bangladeszu to dzieci tam pracujące
      > nie będą miały pracy i nie zarobią na miskę ryżu. Przecież od niekupienia
      > produktu los robotnika się nie polepszy.
      • Gość: Rober-tino Re: Nie chcą mundurków z Azji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 12:53
        Drogi Czerwony Bracie, gdy traci "byznesmen" jak to nazwałeś to zamyka firmę.
        Jak zamyka firmę to ludzie nie mają pracy. Jak nie mają pracy to albo kradną
        sami albo pośrednio okradają tych jeszcze pracujących (biorąc np. zasiłek).
        Okradani przez niepracujących jeszcze pracujący otrzymują niższe pensje, bo
        "byznesmena" okrada państwo chcące dać zasiłki wszystkim potrzebującym. Na
        koniec większość pracuje za grosze, "byznesmeni" inwestują w normalnych krajach,
        gdzie rząd pozwala płacić tyle ile chce "byznesmen". Tak się dzieje wszędzie, w
        Polsce i w Bangladeszu.
    • Gość: consumer power Nie chcą mundurków z Azji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 14:47
      po pierwsze - od tego, ze szkola w falenicy zrezygnuje z koszulek made in
      bangladesz na pewno nikt tam nie umrze, kwestia skali, ale moim zdaniem to jest
      bardzo wazna akcja bo pokazuje ze ludzie nie chca korzystac na lamaniu praw
      innych i jestem mile zaskoczona ze zarowno rodzice jak i pani w kuratorium
      dostrzegaja wage sprawy

      po drugie - to prawda ze w polsce (i chyba juz nigdzie) nie da sie zyc nie
      kupujac produktow made in china itp ale to nie znaczy ze nie warto rozmawiac o
      tym w jakich warunkach ludzie tam pracuja, tym bardziej warto i warto jest pytac
      np nokie czy nike o to, w jaki sposob dbaja o to, zeby w ich fabrykach nie byly
      lamane prawa czlowieka, kupujac ich produkty mamy prawo to wiedziec, to samo
      dotyczy zreszta polskich firm, zamiast bojkotu niech kazdy z nas wysle maila np
      do reserved i zapyta sie dlaczego produkuja w chinach i w jakich warunkach
      pracuja zatrudniani przez nich ludzie

      dopoki bedziemy tylko narzekac i traktowac lamanie praw pracowniczych jako cos
      oczywistego nic sie nie zmieni, a placenie uczciwej stawki wcale nie musi
      oznaczac drastycznego spadku cen bo i tak wiekszosc ceny produktu w sklepie to
      koszty reklamy, opakowania, transportu, nie mowiac juz o zyskach korporacji
      (same koszty pracy robotnika produkujacego sportowy but made in china to ok.
      1-3% ceny, ktora placimy w sklepie...)

      brawo dla falenicy
      • Gość: TJ Re: Nie chcą mundurków z Azji IP: *.acn.waw.pl 29.08.07, 22:46
        Rozumiem ze wszystkie rzeczy wyprodukowane w Azji sa z gory zle i wyprodukowane
        kosztem lamania praw czlowieka i nie nalezy ich kupowac. Niesamowite jak wiele
        informacji mozna wyczytac pomiedzy slowami "Made in Bangladesh". Jak wszyscy
        kolektywnie powiedza "be" to zamiast ten rejon wyciagnac z kryzysu tylko
        wpedzimy ich w gorszy, ale nic nie szkodzi, bedziemy moralnie nieskalani.
    • Gość: hehe Nie chcą mundurków z Azji IP: *.devs.futuro.pl 29.08.07, 16:23
      I slusznie. Na dodatek nie tyle chodzi tutaj o biedne dzieci, bo to
      jest problem globalizacji i dla nas to koncepcja czysto abstrakcyjna
      i oparta glownie na kwestii moralnosci. Azjatyckiego producenta
      guzik obchodzi czy dzieci z tej szkoly to kupia czy nie, bo on
      sprzedaje na calym swiecie dla 6mld konsumentow:) natomiast dla nas
      powinno byc istotne zeby kupic towar produkowany w Polsce i dac
      zarobic polskim producentom!!! patriotyzm ekonomiczny w
      sytuacji "podobnej" ceny towaru i jakosci wydaje sie wrecz nakazem
      moralnym!
    • Gość: Dariusz Kowalczyk Nie chcą mundurków z Azji IP: 77.79.195.* 30.08.07, 09:05
      Ale afera.
      Myślę, że to nie nasza sprawa, że jakaś Pani nie kupuje rzeczy z
      Azji.
      Dziwne jest to, że zmusza innych do tych praktyk, gdzie prawo
      wolności wyboru?
      Po za tym to nie jest uczciwe w mawiać dzieciom, że wszystko co jest
      wyprodukowane w Azji opiera się na wyzysku dzieci ...
      Skąd ta pewność w przypadku koszule ?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka