07.01.04, 15:32
Tu wracam jeszcze do Twojego posta i naszych odpowiedzi...napisz co o tym
myslisz, czy podzielasz nasze zdanie ....

a tak ogolnie to chcialabym Cie zaprosic takze do "po prostu pisania" o
pogodzie, przemysleniach na temat filmu ... i na kazdy inny temat! :-)

aaaa, i jeszcze jedno, kazdy kto tu pisze ma sie w momencie pisania
usmiechac!!! to rozkaz :DD
Obserwuj wątek
    • aariel Re: Ponczo! 07.01.04, 15:42
      Ja sie przylaczam do tego co napisala Malen_a! Z usmiechem oczywiscie :)))
      • wakarpl Re: Ponczo! 07.01.04, 15:52
        :)
        • wakarpl Re: Ponczo! 07.01.04, 19:17
          Ponczo!
          Jesli mnie szukasz, to jestem w E-1, ale nie mow nikomu, ok???
          • kasienka80 Halo halo 07.01.04, 21:21
            Ale jego cos tu nie bardzo widac!!!
            Hop hop, Ponczo, Clumsy czy jak wolisz: gdzie jestes ?????
    • kasienka80 do Karola albo samego Poncza 07.01.04, 21:53
      Pytanie do Karola albo poncza
      czy Ponczo to Maciek? otworzylam te strone co kiedys mi wyslales....
      • wakarpl Re: do Karola albo samego Poncza 07.01.04, 21:54
        nie, zdecydownie NIE!!!
        • kasienka80 Re: do Karola 07.01.04, 21:56
          ah ok.....przesle ci moja strone jeszcze raz bo sa nowe zdjecia, chcesz?
          na GW czy na Onet (jesli onet to daj adres)
          • wakarpl Re: do Karola 07.01.04, 21:57
            moze byc na gazete, pewnie, ze chce.
            Kasiu zaraz 22ga, napisz wreszcie tego maial i tak nie uwierza, ze sie
            sparowalismy:)
            • kasienka80 Re: do Karola 07.01.04, 21:58
              ok....juz zmieniam watek
              • wakarpl Re: do Karola 07.01.04, 21:59
                ale bylby szok:9
                • clumsy Re: do Karola 08.01.04, 22:58
                  Czesc dziewczyny po waszych poradach i po moich przemysleniach napisalem taki
                  oto mail do Asi:

                  Czesc Asiu!
                  > Przepraszam Cie za ostatni moj telefon. Nie byl on
                  optymistyczny
                  > ale prawdziwy i szczery. Postaram sie aby ten list nie byl
                  > chaotyczny jak moje wypowiedzi przez telefon. Postaram sie nie
                  > uzywac slow takich jak "nie wiem" lub "nie rozumiem". Przez te
                  > kilka dni myslalem o tym co ja czuje myslac o Tobie. Chcialoby
                  > sie powiedziec "nie wiem" ale tego nie powiem. Bardo Cie lubie
                  i
                  > te chwile ktore z Toba spedzilem byly moimi najlepszymi
                  chwilami
                  > od niepamietnych czasow. Uwielbiam sie do Ciebie przytulac.
                  Ale
                  > nie moge Ciebie oszukiwac i wykorzystywac dla swoich celow.
                  Gdy
                  > jestem z Toba wszystko jest OK ale gdy sie rozstajemy dusza
                  mnie
                  > mysli ktore podpowiadaj mi ze nie mozemy byc razem. Nie kocham
                  > Cie. Gdybym Cie kochal nie mialbym tych mysli. Ale Kocham Cie
                  > jak przyjaciela. Nie chce od Ciebie uciekac. Wiem ze to nie sa
                  > mile wiadomosci dla Ciebie ale spojrz na to z drugiej strony.
                  > Sama kiedys powiedzialas ze serce to nie sluga. Nie chce sie
                  > zmuszac do tego zwiazku i Ty tez chyba bys nie chciala aby
                  twoj
                  > chlopak sie zmuszal do bycia z Toba. Zaslugujesz na kogos kto
                  > Cie pokocha taka sama miloscia jak ty jego. I wtedy bedziesz
                  > bardzo szczesliwa. Jestem tego pewien. I prosze nie Cie nie
                  pisz
                  > ze Twoje Zycie jest jak papier toaletowy... bo tak nie jest!!!
                  > Wszystko sie ulozy, wszystko bedzie dobrze. Ja naprawde chce
                  > abys byla szczesliwa. I zrobie wszystko co bede mogl aby tak
                  > bylo.
                  >
                  > Twoj starszy brat
                  > Robert.
                  • clumsy Re: do Karola 08.01.04, 23:10
                    Oto co Asia mi odpisala:


                    Dnia 8-01-2004 o godz. 22:12 Joanna Kosaczuk napisał(a):
                    >
                    > ?????????????
                    > ????????????
                    > ????/:(

                    Wiedzialem ze tak sie skonczy. W takich chwilach nie chce mi sie Zyc. Moje
                    zycie nie ma sensu. Oczywiscie nie mam zamiaru popelniac samobojstwa ale ja
                    widze swoj byt na ziemi jak wegetacje a nie zycie. Bede zyl sam dla siebie, dla
                    rodziny i przyjaciol. Byc moze to duzo ale to nie dam mi szczescia ktore tak
                    bardzo pragne. Po kazdej takiej historii mam podciete skrzydla. jak kilka razy
                    dostaniesz od zycia w kosc to naprawde nie chce ci sie nic. Mam nadzieje ze
                    jeszcze kiedys usmiechnie sie do mnie zycie. Tylko to pozwala mi ciagnac ten
                    wozek dalej. Pozdrawiam.
                    • mocca2003 cóż trudno być szczerym 09.01.04, 00:02
                      ona przezyje ten list wierz mi. a ty postapiłes słusznie jeżeli tylko tak
                      naprawde czułes. Trzymaj się bedzie lepiej a jutro spojrzysz na to wszystko już
                      z innej perspektywy .
                      • clumsy Re: cóż trudno być szczerym 09.01.04, 07:52
                        Ja wciaz nie wiem czy dobrze zrobilem. Teraz tesknie za Asia. Ale pewnie jak
                        bym wrocil do Asi znow bym mial swoje mysli i zaczal sie dusic. Zycie jest tak
                        bardzo skomplikowane!?
                        • malen_a Re: cóż trudno być szczerym 09.01.04, 09:16
                          wiesz, przestan juz myslec o Asi, zajmij sie czyms i rozpocznij proces
                          zapominania ...
                          i to moje jedyna rada
                          jak mowia Anglicy 'don't look back'; przemyslales "sprawe Asi" postapiles
                          slusznie piszac maila i wyjasniajac cala sytuacje, weic teraz badz
                          konsekwentny :-)
                          jezeli teraz bys sie znow do niej odezwal to po kilku spotkania mialbys te
                          same mysli (ktore sklonily Cie do napisania maila) a ona jeszzce nie daj boze
                          zaczelaby miec znow nadzieje...nie warto meczyc i Jej i Ciebie...

                          zajmij sie swoim hobby, rob wszystko, zeby miec jak namniej czasu na
                          rozmyslanie nad sytuacja a przede wszystkim nie odcinaj sie od ludzi i badz
                          otwarty na nowe znajomosci.

                          trzymam kciuki :D
                          i odzywaj sie :)
                          • wakarpl Re: cóż trudno być szczerym 09.01.04, 17:40
                            Ponczo!
                            dziewczyny maja racje, otworz sie na inne zajomosci... przeciez tu jest tyle
                            ladnych dziewczym (kto to powiedzial) :):) hahahah, a ile fajnych na forum:),
                            wrrrr:)
                            • wakarpl ale sie Ponczo wyluzowales:) 10.01.04, 00:46
                              poszeldem na chwile na impreze, a Moj Ponczobawi sie w najlepsze. Kurde,
                              wyrobiles sie chlopie w tancu i nawet nei widziales, jaki bles uhahany, byle
                              tak dalej i baw sie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka