Dodaj do ulubionych

a moze wątek"NORMALNA PANI"????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 21:46
witam all,
zajrzalam tu na moment przez przypadek nieco, ogladajac zupelnie inne forum..
wszędzie tylko wątki o poszukiwaniach "normalnych panów" :)))) a może by tak
założyć wątek o poszukiwaniu "normalnych pań". jestem kobietą itd. ale
patrząc na wiele swoich koleżanek i znajomych zaczynam mieć wątpliwości jak
to jest z tymi "normalnymi kobietami". Moje panie, czy nie pomyślałyście, że
mimo wszystko, mimo tej, "często wcale nie wielce pochlebnej opinii na temat
panów jaką my kobiety mamy" itd. itp (sama też czasami mogłam zwątpić) ALE
CZY NIE POMYSLALYSCIE, że jest wielu fajnych, normalnych facetów, który tak
naprawdę mają takie same problemy jak my i szukają swojej połowy???? trafiają
na jakieś załosne pipy i tylko coraz bardziej zamykają się w sobie albo też
zwątpiają na tyle w swoje ideały i marzenia o szczęśliwych związkach, że
stają się właśnie tacy- zimni, zabawowi i stwarzający tylko pozory, że myślą
tym od pasa w dół. Owszem to niezwykle istotna sprawa - seks - itd. ale
przecież ci faceci, też potrafią i chcą po prostu kochac....

milego dnia:)) pozdrawiam all
Obserwuj wątek
    • rrj Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? 07.01.04, 21:48
      YES, YES
      • Gość: goska Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 21:49
        :)))))
        świetnie, prawda?
      • Gość: goska Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 21:51
        świetnie prawda?:)))), moze za powaznie to ujełam;)
      • Gość: goska Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 21:57
        :)))))
        świetnie, prawda?
    • Gość: goska Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 21:55
      świetnie prawda?:)))), moze za powaznie to ujełam;)
    • Gość: goska Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 21:56
      świetnie prawda?:))), moze za powaznie to ujełam;)
      • Gość: rrj Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.04, 22:05
        Po prostu trafiłaś w sedno, środek i meritum... ;-) Ale nie muszisz z tej
        emeocji odkrywcy puszczać jednego postu 4 razy :-))))

        Z kobietami się trudno dogadać a jak się przedstawi uczciwie męski punkt
        widzenia to się wylatuje z pracy, jak ten sędzia w USA dziś... I faceci się
        zgadzają w milczeniu na to co im wmawia prasa kobieca :-))) (teraz to ja nie
        trafiłem w nic :-)

        • Gość: goska Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 22:17
          wysłałam ten poscik tylko jeden raz!!!:)))) chyba cos mi sie komputer
          rozszalał :)))
          tak chyba nie trafiłeś zbytnio w środek tarczy;)
          ps. a z drugiej strony to całkiem fajnie tak sobie w kilku kopiach coś
          powysyłac ;))))
        • Gość: goska Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 23:00
          wysłałam ten poscik tylko jeden raz!!!:)))) chyba cos mi sie komputer
          rozszalał :)))
          tak chyba nie trafiłeś zbytnio w środek tarczy;)
          ps. a z drugiej strony to całkiem fajnie tak sobie w kilku kopiach coś
          powysyłac ;))))

        • Gość: goska Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 23:02
          wysłałam ten poscik tylko jeden raz!!!:)))) chyba cos mi sie komputer
          rozszalał :)))
          tak chyba nie trafiłeś zbytnio w środek tarczy;)
          ps. a z drugiej strony to całkiem fajnie tak sobie w kilku kopiach coś
          powysyłac ;))))

        • Gość: goska Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 23:03
          wysłałam ten poscik tylko jeden raz!!!:)))) chyba cos mi sie komputer
          rozszalał :)))
          tak chyba nie trafiłeś zbytnio w środek tarczy;)
          ps. a z drugiej strony to całkiem fajnie tak sobie w kilku kopiach coś
          powysyłac ;))))

          • kaa3 Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? 08.01.04, 11:25
            Zgadzam sie z Toba Gosiu,ze są normalni faceci, ale gdzie? ;)
            Napewno jedna jak i druga płec, jesli się "sparzy" to potem długo długo nie
            może się przekonać(nabrać zaufania) do tej drugiej osoby i ocenia wszystkich
            wg. jednej miary.Albo napotyka ciągle takich ludzi, którzy wywarli na nim to
            negatywne wrażenie. Takie życie. Życzę wszystkim,aby napotykali na swojej
            drodze tylko tych "normalnych". Pozdrawiam
        • Gość: goska Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 23:03
          wysłałam ten poscik tylko jeden raz!!!:)))) chyba cos mi sie komputer
          rozszalał :)))
          tak chyba nie trafiłeś zbytnio w środek tarczy;)
          ps. a z drugiej strony to całkiem fajnie tak sobie w kilku kopiach coś
          powysyłac ;))))

          • Gość: rrj Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: 212.76.52.* 08.01.04, 11:46
            Z tego postu też strzelałaś przez 40 minut ;-))) Może to ty się nie możesz
            powstrzymać od wciskania "enter" ? :-)))
            • Gość: goska Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 15:22
              NIE:) Wyobraź sobie ze tylko raz wcisnelam enter. moze to wina klawiatury?:)
              albo mój komp. strajkuje:))))
              pozdr.
              ps. zobaczymy jak bedzie tym razem ...:) "ile kopii":)
              • Gość: rrj Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: 212.76.52.* 08.01.04, 15:30
                Ano zobaczymy. Zaczynam liczyć ;-)))
                • Gość: goska Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 15:38
                  chyba sie udało :)
                  i poszło tylko raz:)
                • Gość: goska Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 16:22
                  chyba sie udało :)
                  i poszło tylko raz:)
                  • Gość: rrj Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: 212.76.52.* 08.01.04, 16:27
                    ale teraz poszło dwa razy :-)))

                    R
                    • Gość: gośka Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: 80.50.101.* 08.01.04, 23:11
                      o kurcze!!!:))))
                      rzeczywiście:))) haha
                      wiesz, aż mi się śmiać zachciało jak tu zajrzałam:)
                      aż wstyd, w ogóle uzupełniać swój własny wątek w ten sposób:)
                      płonę z czerwieni;).....
                      pozdrawiam
                      ps. przysiegam ze tylko raz wciskam enter za moment:)
                      papa
                    • Gość: gośka Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 23:18
                      o kurcze!!!:))))
                      rzeczywiście:))) haha
                      wiesz, aż mi się śmiać zachciało jak tu zajrzałam:)
                      aż wstyd, w ogóle uzupełniać swój własny wątek w ten sposób:)
                      płonę z czerwieni;).....
                      pozdrawiam
                      ps. przysiegam ze tylko raz wciskam enter za moment:)
                      papa

                    • Gość: gośka Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 23:19
                      o kurcze!!!:))))
                      rzeczywiście:))) haha
                      wiesz, aż mi się śmiać zachciało jak tu zajrzałam:)
                      aż wstyd, w ogóle uzupełniać swój własny wątek w ten sposób:)
                      płonę z czerwieni;).....
                      pozdrawiam
                      ps. przysiegam ze tylko raz wciskam enter za moment:)
                      papa

                    • Gość: gośka Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 23:19
                      o kurcze!!!:))))
                      rzeczywiście:))) haha
                      wiesz, aż mi się śmiać zachciało jak tu zajrzałam:)
                      aż wstyd, w ogóle uzupełniać swój własny wątek w ten sposób:)
                      płonę z czerwieni;).....
                      pozdrawiam
                      ps. przysiegam ze tylko raz wciskam enter za moment:)
                      papa

                    • Gość: gośka Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 23:20
                      o kurcze!!!:))))
                      rzeczywiście:))) haha
                      wiesz, aż mi się śmiać zachciało jak tu zajrzałam:)
                      aż wstyd, w ogóle uzupełniać swój własny wątek w ten sposób:)
                      płonę z czerwieni;).....
                      pozdrawiam
                      ps. przysiegam ze tylko raz wciskam enter za moment:)
                      papa

                    • Gość: gośka Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 23:20
                      o kurcze!!!:))))
                      rzeczywiście:))) haha
                      wiesz, aż mi się śmiać zachciało jak tu zajrzałam:)
                      aż wstyd, w ogóle uzupełniać swój własny wątek w ten sposób:)
                      płonę z czerwieni;).....
                      pozdrawiam
                      ps. przysiegam ze tylko raz wciskam enter za moment:)
                      papa

                    • Gość: gośka Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 23:21
                      o kurcze!!!:))))
                      rzeczywiście:))) haha
                      wiesz, aż mi się śmiać zachciało jak tu zajrzałam:)
                      aż wstyd, w ogóle uzupełniać swój własny wątek w ten sposób:)
                      płonę z czerwieni;).....
                      pozdrawiam
                      ps. przysiegam ze tylko raz wciskam enter za moment:)
                      papa

                    • Gość: gośka Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 23:22
                      o kurcze!!!:))))
                      rzeczywiście:))) haha
                      wiesz, aż mi się śmiać zachciało jak tu zajrzałam:)
                      aż wstyd, w ogóle uzupełniać swój własny wątek w ten sposób:)
                      płonę z czerwieni;).....
                      pozdrawiam
                      ps. przysiegam ze tylko raz wciskam enter za moment:)
                      papa

                    • Gość: gośka Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 23:22
                      o kurcze!!!:))))
                      rzeczywiście:))) haha
                      wiesz, aż mi się śmiać zachciało jak tu zajrzałam:)
                      aż wstyd, w ogóle uzupełniać swój własny wątek w ten sposób:)
                      płonę z czerwieni;).....
                      pozdrawiam
                      ps. przysiegam ze tylko raz wciskam enter za moment:)
                      papa

                      • elektron_staly_nick Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? 08.01.04, 23:34
                        Gość portalu: gośka napisał(a):

                        > o kurcze!!!:))))
                        > rzeczywiście:))) haha
                        > wiesz, aż mi się śmiać zachciało jak tu zajrzałam:)
                        > aż wstyd, w ogóle uzupełniać swój własny wątek w ten sposób:)
                        > płonę z czerwieni;).....
                        > pozdrawiam
                        > ps. przysiegam ze tylko raz wciskam enter za moment:)
                        > papa
                        >


                        zobacz www.lavasoft.com
                        może masz wirusa albo oprogramowanie szpiegowskie ;)

                        a tak przy okazji - cały problem w tym , by mieć tą drugą połowę - a niestety
                        tak jest , że przeważnie facei boją się ładnyh dziewczyn (mówię o tych co
                        szukają 'normalnej' dziewczyny) uważając , że są na straconej pozycji - że to
                        poza ich zasięgiem (już widze lawine postów - spadaj bucu) a często są to
                        naprawde fajni faceci


                        pozdrowienia od tego co ma połówkę


                        elektron
                        • Gość: goska Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 00:20
                          wirusów nie mam napewno
                          ale szczerze mówiąc, aż się zaniepokoiłam tą ilością odpowiedzi jaka mi
                          przechodzi !!!!!

                          a co do tematu - to chyba wcale nie zalezy od tego czy ta kobieta jest az taka
                          piekna czy nie, poza tym, jakby te kobiety też się boją i mówią spadaj...
                          STRACH - to powód wszystkiego, a jednocześnie wielki "motor" do działań i coś
                          co czasami nam daje siłę do życia.
                          • elektron_staly_nick Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? 09.01.04, 00:28
                            Gość portalu: goska napisał(a):

                            > wirusów nie mam napewno
                            > ale szczerze mówiąc, aż się zaniepokoiłam tą ilością odpowiedzi jaka mi
                            > przechodzi !!!!!
                            >
                            > a co do tematu - to chyba wcale nie zalezy od tego czy ta kobieta jest az
                            taka
                            > piekna czy nie, poza tym, jakby te kobiety też się boją i mówią spadaj...
                            > STRACH - to powód wszystkiego, a jednocześnie wielki "motor" do działań i coś
                            > co czasami nam daje siłę do życia.


                            piękno - pojęcie względne (patrz historia ....)
                            io niestety przez to SPADAJ - trzcimy szanse poznania wartościowj osoby, bez
                            względu czy to będzie związek trwały czy nie. Jednakże każde doświadzenie
                            życiowe zegoś nas uczy.
                            i tak do końca naszych dni

                            P.S.
                            nawet papier toaletowy rozwija się do końca życia ;)
                            • Gość: goska Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 01:22
                              a propos ps - nie do konca zycia ale do kocna rolki:) a to roznica:)

                              a poza tym zycie robi nam wiele niespodzianek:)
                              • elektron_staly_nick Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? 09.01.04, 01:32
                                Gość portalu: goska napisał(a):

                                > a propos ps - nie do konca zycia ale do kocna rolki:) a to roznica:)
                                >
                                > a poza tym zycie robi nam wiele niespodzianek:)


                                koniec rolki = koniec życia

                                niespodzianki jakie by nie były są niespodziankami

                                papier też potrafi zrobić niespodzianke ;)

                                e.
                                • Gość: goska Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 17:24
                                  jezeli tak na to patrzec:)z ta rolką papieru:)

                                  dzisiaj moj znajomy wyraził mi opinie, ze nie ma czegos takiego jak miłosc, ze
                                  to tylko złudzenie i ułuda bo w konsekwencji chodzi tylko o to zeby nie byc
                                  samemu i o seks!!!......... załamac sie mozna:(
                                  ja oczywiscie uwazam, że miłość istnieje, a Ty?
                                  • Gość: inspira Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 17:32
                                    Po życiowych doświadczeniach dochodzę do wniosku, że ludzie sami sprawiają
                                    sobie problemy. Mąż za dużo pracuje-żona niedopieszczona, mąż bez pracy-łamaga
                                    życiowa. Bo Felek czy Zenek, oni jakoś potrafią a ty nie. Zresztą to samo mówią
                                    faceci. Albo żona zarabia więcej albo siedzi w domu i nie ruszy krzyża...
                                    NIe potrafimy się cieszyć tym co jest, szybko czujemy niedosyt.
                                    Już przestałem wierzyć w idealne związki. Siedzę od kilku dni przy kompie i
                                    liczę ile mężatek chce mieć wirtualny sex. Uważają, że wszystko jest OK.
                                    Cholernie smutne
                                    • ada44 Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? 10.01.04, 16:01
                                      Inspira, cholernie smutne jest to, ze czasem zwiazej just4sex jest jedynym
                                      wyjsciem, bo nie trafia sie nikt normalny. Ja czas dla drugiej osoby znajde
                                      zawsze pomimo zadaniowego czasu pracy:-), ale jakos nie wiem dla kogo mialabym
                                      tego czasu szukac...
                                      • forward Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? 10.01.04, 16:12
                                        witam all,
                                        zajrzalam tu na moment przez przypadek nieco, ogladajac zupelnie inne forum..
                                        wszędzie tylko wątki o poszukiwaniach "normalnych panów" :)))) a może by tak
                                        założyć wątek o poszukiwaniu "normalnych pań". jestem kobietą itd. ale
                                        patrząc na wiele swoich koleżanek i znajomych zaczynam mieć wątpliwości jak
                                        to jest z tymi "normalnymi kobietami". Moje panie, czy nie pomyślałyście, że
                                        mimo wszystko, mimo tej, "często wcale nie wielce pochlebnej opinii na temat
                                        panów jaką my kobiety mamy" itd. itp (sama też czasami mogłam zwątpić) ALE
                                        CZY NIE POMYSLALYSCIE, że jest wielu fajnych, normalnych facetów, który tak
                                        naprawdę mają takie same problemy jak my i szukają swojej połowy???? trafiają
                                        na jakieś załosne pipy i tylko coraz bardziej zamykają się w sobie albo też
                                        zwątpiają na tyle w swoje ideały i marzenia o szczęśliwych związkach, że
                                        stają się właśnie tacy- zimni, zabawowi i stwarzający tylko pozory, że myślą
                                        tym od pasa w dół. Owszem to niezwykle istotna sprawa - seks - itd. ale
                                        przecież ci faceci, też potrafią i chcą po prostu kochac....

                                        milego dnia:)) pozdrawiam all
                                        --------------------------------------------------------------------------------
                                        Interesujące Gośka, ci ludzie, te dwie połowy nigdy się nie spotkają. Po prostu
                                        tak już jest.


                                        Forward

                                        • Gość: Ja Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 17:38
                                          Trochę więcej optymizmu Forward!ja znalazłam swoją drugą połowę,choć wcale nie
                                          było to takie proste ALE CZY KTOŚ POWIEDZIAŁ,ŻE TAKIE MA BYĆ?
                                          • Gość: gośka Re: do forwarda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 00:20
                                            myślę, że mogą się spotkać
                                            mimo wszystko w to wierze, kazda próba zbliża do sukcesu:))
                                            pytanie tylko kiedy? jedni spotykają się od razu i są ze sobą zycie, inni po
                                            latach, jeszcze inni mają rodziny a nawet wiele związków i nigdy nie
                                            doświadczyli prawdziwej love
                                            po prostu bywa różnie
                                            i myślę, że chyba trzeba po prostu wierzyć, nie pielęgnować swoich niepowodzeń
                                            i nie stawać się zgorzkniałym
                                            choć oczywiście nie jest to łatwe i sama też mam niezłe chwile zwątpienia
                                            • wienek ile można wierzyć ???? 11.01.04, 00:28
                                              mozna tak całe zycie przeżyć wierząc i co z tego ????
                                              jeżeli druga połówka poprostu nie istnieje...bo takie jest przeznaczenie!!!
                                              • Gość: gośka Re: ile można wierzyć ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 00:38
                                                istnieje z pewnością!!!
                                                a chyba jest lepiej wierzyc całe zycie i miec nadzieje, niz spedzic czy spedzac
                                                zycie z byle kim po to zeby tylko byc i do tego nawet jeszcze stracic resztki
                                                nadziei na miłość
                                                • Gość: wienek Re: ile można wierzyć ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.04, 01:00
                                                  jeżeli ten "byle nikt" może przynieśc szklankę herbaty jak się jest chorym...
                                                  • Gość: gośka Re: ile można wierzyć ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 02:19
                                                    wiem o tym
                                                    ale to dla ciebie wystarczający powód, żeby osoba, która podaje ci wodę jak
                                                    jesteś chory była matką Twoich dzieci?
                                                    zresztą nie wiem.........mam to w nosie........,może masz rację, że nie ma
                                                    miłości i właściwie zadnych uczuc a liczy sie tylko to zeby mi ktoś podał
                                                    szklankę wody
                                                    jak narazie proszę o to przyjaciół albo ewentualnie sąsiadkę, wcale z tego
                                                    powodu nie jestem w związku z jakimś pierwszym lepszym facetem
                                                    ale może oczywiście się mylę i powinnam w moim "starczym" wieku;)))30 letnim
                                                    brać co mi wpadnie w ręce, zgodnie z Twoją opinią
                                                    tak jak mówie moze masz racje
                                                  • forward Re: ile można wierzyć ???? 11.01.04, 08:06
                                                    istnieje z pewnością!!!
                                                    a chyba jest lepiej wierzyc całe zycie i miec nadzieje, niz spedzic czy spedzac
                                                    zycie z byle kim po to zeby tylko byc i do tego nawet jeszcze stracic resztki
                                                    nadziei na miłość
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Widzisz Gośka ten wpis powyżej świadczy że masz wątpliwości (zwłaszcza gdy
                                                    napisałaś "a chyba lepiej..."), że wątpisz w to co wierzysz i chcesz uzyskać na
                                                    tym forze potwierdzenie że wszystko będzie OK a tego przecież nikt nie może
                                                    uczynić.
                                                    Zresztą kto powiedział że ludzie dobierają się w pary dla miłości? i kto
                                                    powiedział że wszyscy muszą być szczęśliwi? Świat jest zaludniony tymi którzy
                                                    przegrali w większym lub mniejszym stopniu swoje życie.


                                                    Forward
                                                  • Gość: gośka Re: ile można wierzyć ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 17:06
                                                    nie chce uzyskiwac zadnego potwierdzenia,
                                                    tyle opinii ilu ludzi i kazdy moze inaczej odbierac wiele rzeczy i inaczej je
                                                    przezywac
                                                    guzik mnie obchodzi z jakiego powodu dobierają się ludzie
                                                    mnie interesuje to ze z jakiego powodu ja sie z kims dobierałam i ewentualnie
                                                    dobiorę w przyszłości
                                                    i dla mnie takim powodem jest miłość, przynajmniej na razie, ale też mówię
                                                    chyba, ponieważ widzę dookoła jak to wygląda i dlatego właśnie co raz bardziej
                                                    wątpię w to czy jest to mozliwe ale mimo wszystko wierzę w to
                                                    nie chce być zoną jakiegos faceta a śpiąc z nim, mieszkajac i rodzac mu dzieci
                                                    myslec o kimś innym i pielęgnować w swojej duszy jakiś obraz jakiejśc postaci z
                                                    przeszłości albo teraźniejszości, tęskniąc tak naprawdę często za wyobrażeniem
                                                    osoby, której nie ma się w zasięgu ręki
                                                    oczywiście może być też tak, że zostanę "starą panną" ;))) (już nią jestem ;)))
                                                    bo mam 30 lat;))))w oczach niektórych)
                                                    ale mam taki a nie inny charakter i mimo, że jakieś może drobne kłamstewka nie
                                                    są mi obce (mówię ogólnie o życiu na różnych płaszczyznach, np..... spóźnienie
                                                    do pracy mogę usprawiedliwić chorą ciocią ;))) (poniekąd zartuje):) to jednak
                                                    nie wyobrażam sobie życia, wspólnych planów, wspólnych świąt, wakacji, seksu
                                                    (choć rozumiem ze niektórzy myślą o seksie tylko jak o seksie bez uczuc i to
                                                    tez zalezy pewnie od sytuacji), mówię o wspolnym takim prawdziwym życiu, gdzie
                                                    powinno być zaufanie, ciepło, wsparcie, troska a nawet problemy i kłótnie ale
                                                    też umiejętność ich rozwiązywania, Z KIMS DO KOGO NIC NIE CZUJE, JA TEGO PO
                                                    PROSTU NIE POTRAFIE i TYLE
                                                    THE END TEMATU
                                                    ps. a czy będzie dobrze czy źle to szczerze mówiąc właściwie mam w tez głęboko
                                                    w nosie, właściwie chyba na tyle mam dosyc ze jest mi wszystko jedno, choc
                                                    oczywiscie to złe podejscie;) i jestem na tyle "waleczna" i podnosząca się po
                                                    swoich złych humorkach, że jutro pewnie spojrzę na to inaczej, póki co wstaje z
                                                    łóżka, ubieram się i jadę do przyjaciół
                                                    ps. 2 a na forum jestem poniekąd przez przypadek, akurat na tym , bo oglądałam
                                                    forum o zwierzaczkach i z ciekawości zajrzałam tu, a że akurat miałam
                                                    dzień "załamania" to wpisałam to co czułam bez oczekiwań na jakiegolwiek odzewy
                                                    czy opinie, a skoro są to odpisałam co myślę i to wszystko
                                                    pozdrawiam Was
                                      • Gość: inspira Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 11.01.04, 18:51
                                        ada44 napisała:

                                        > Inspira, cholernie smutne jest to, ze czasem zwiazej just4sex jest jedynym
                                        > wyjsciem, bo nie trafia sie nikt normalny. Ja czas dla drugiej osoby znajde
                                        > zawsze pomimo zadaniowego czasu pracy:-), ale jakos nie wiem dla kogo
                                        mialabym
                                        > tego czasu szukac...

                                        Miałem na myśli stałe związki, rodzinę...
                                        Wiem jakie musi być to ciężkie w układach w których już za późno na walkę by
                                        było normalnie. Masz taką sytuację?
                                        • Gość: lotta Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 19:18
                                          nie chcialabym jakos komplikowac tematu... nie mam jeszcze rodziny, ani meza,
                                          na szczescie nie musze o niego zabiegac (sic!) ani "ratowac" sie kims na boku.
                                          Tak po prostu stwierdzilam, ze czasami przez dlugi nie trafia sie nikt
                                          rozsadny, albo moze wymagania sa zbyt duze...?
                                          • Gość: inspira Re: a moze wątek"NORMALNA PANI"???? IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 11.01.04, 20:00
                                            Gość portalu: lotta napisał(a):

                                            > nie chcialabym jakos komplikowac tematu... nie mam jeszcze rodziny, ani meza,
                                            > na szczescie nie musze o niego zabiegac (sic!) ani "ratowac" sie kims na
                                            boku.
                                            > Tak po prostu stwierdzilam, ze czasami przez dlugi nie trafia sie nikt
                                            > rozsadny, albo moze wymagania sa zbyt duze...?

                                            no właśnie, nie płaczmy i nie rozpaczajmy. Jeżeli to ma być prawdziwe uczucie
                                            to jasne, że nie będzie z byle kim.
                                            Smutne kiedy czytam że dziewczyna czy facet są nie kochani, nie rozumiani.
                                            Trzeba przyjmować z radością każdy dzień

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka