Dodaj do ulubionych

Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend?

28.09.09, 08:18
Może to był ostatni taki weekend w tym roku?
Gdzie byliście????
Obserwuj wątek
    • draka00 Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 09:23
      W sobotę na fajusiowym, dość piaszczystym torze Mx na naszym
      pojezierzu łęczyńsko-włodawskim. W sumie kilka godzin przyzwoitej
      jazdy. Z troszkę starsznymi przygodami (nie naszymi). Efektem są
      zakwasy w takich miejscach, że aż dziw, że tam wogóle są jakieś
      mięśnie.
      • avocado67 Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 09:26
        Ja też mam zakwasy ... po chodzeniu :(
        Motocykla nawet nie dotknęłam przez weekend.
        Chodziliśmy po Ceskym Raju :) faaaajnie było :)
        • draka00 Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 09:28
          Oooo, słyszałam tylko o Słowackim Raju. To też jakieś ładne górki?
    • siostrakama Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 09:47
      ja cały weekend spedziłam na 2oo i zgadzam się pogoda byla
      fantastyczna... mam nadzieje, ze to nie jest ostatni tak piękny
      weekend... ;) choć wieczorem juz dało sie odczuć nadchodzący chłód

      w niedziele wreszcie dotarłam nad Zegrze na zachód slońca ;))) co
      ostatnio nie moglam jakos zdązyc w tygodniu z dziewczynami hahaha
      • avocado67 Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 10:27
        Cesky Raj można zobaczyć tu:
        www.cesky-raj.info/pl/
        Mogę naprawdę polecić :) również na wycieczkę na moto, bo jak wiadomo, drogi u
        brata Czecha deczko lepsze niż u nas - tylko dobrze byłoby zadbać zawczasu o
        możliwość wrzucenia kasków i kurtek do jakiejś puszki, bo łażenie tam z całym
        majdanem byłoby trochę uciążliwe.
        Miejsce do spacerów - niezbyt forsujących - fantastyczne :) Jak ktoś lubi się
        wspinać (ale musi też umieć :) - to tym bardziej. Czeskiego piwa zachwalać nie
        trzeba :)
      • paulina80s Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 12:47
        fakt to był piękny weekendos bo cały na moto ;) głównie Wawa i
        okolice były grane... ;)

        a co do tego zachodu słońca to był przepiękny, ale i tak nadal jeden
        zachód słońca Ty i Zaciszanki mi wisicie hahahaha ;) ja pamiętam
        cały czas...
    • joanna515 Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 10:04
      I ja z zakwasami po weekendzie, od pchania motocykla! się normalnie wziął i
      zbuntował, poszarpał mną poszarpał, zgasł i koniec współpracy! a to miała być
      moja druga samodzielna wyprawa do Wawy... pchałam go dobre 600 m, brakowało
      jeszcze 1200 do domu aż się ulitował- oczywiście kto? motocyklista :) zawrócił,
      zatrzymał się, popatrzył, podłubał i odpalił! akurat na obrotnego i w temacie
      trafiłam ;)) i zaprosił mnie na wizytę w swoim warsztacie ;) a! powiedział coś
      co mnie zmroziło lekko, ciekawa jestem co o tym sądzicie: że jak mi znowu
      zgaśnie, to on pomoże mi dojechać do domu, zrobi to tak, że będzie on jechał na
      swoim pchając nogą mój za tłumik od tyłu i taki niby hol zrobimy... spotkał się
      ktoś z takim pomysłem??? na szczęście dojechałam do domu ale mnie gryzie co by
      było gdyby...
      • qgel600 Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 10:22
        joanna515 tak się robi właśnie z popychaniem moto przez moto :)

        a co do mojego weekendu to w miałem plan pojeździć w sobotę i niedzielę,
        ale po piątkowej imprezie z centrum wawy obudziłem się w sobotę nad morzem
        (ponieważ po drodze nocnego gdzie był plan dokupienia % nagle stanął
        dworzec centralny i nie sposób go było ominąć - i tak potem dochodziłem do
        siebie na plaży przez 2 dni - polecam :)
        • goha66 Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 10:37
          qgel600 napisał:

          > nagle stanął dworzec centralny i nie sposób go było ominąć - i tak
          potem dochodziłem do siebie na plaży przez 2 dni

          ... zazdroszczę fantazji :)
          P.S.
          sobota była domowo-robocza, ale niedziela motocyklowa dookoła komina
          z przerwą na motobazar... przydałoby sie umyć motocykl (po
          Kazimierzu)
    • rider79 Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 10:28
      na rajdzie felkowskim. Przednia impreza ;)
    • gosiasv Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 10:47
      :( a ja jak zwykle na szkoleniu -tym razem od 9 do 20 z przerwami.
      I wcale nie wku.. ły mnie te hałasy pędzacych motocykli za oknem
      • zaciszanka30 Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 11:07
        "Śmignęłam" samochodem do mamy - kierunek Wielkopolska ( Wronki ),
        ale w sobotę udało się trochę motocyklowo ;) Mała krótka lokalna
        wycieczka ze znajomym jako plecaczek ;). Pogoda była naprawdę
        piękna :)
        Gorzej z kierowcami spotkanymi na drodze - dziwne wrażenie jak się
        jedzie i widzi się, że samochód z naprzeciwka "udaje", że nas nie ma
        i zaczyna wyprzedanie i jedzie w zaparte...
    • ishka Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 12:11
      Przewozy towarowe puszkami na trasie Wrocław Gądów - Mokronos Dolny
      czy tam Górny, czyli milionowa przeprowadzka w naszej karierze. I
      znowu nie do siebie :(
      A dziś, gdy ruszałam do wawy puszką o 4.30 rano, z empeczy, schowane
      gdzieś między Manowarem a Nickiem Cavem popłynęło... SDM i tak mi
      się fajnie TOCZYŁO TOCZYŁO z bananem na buźce :D Od razu się
      obudziłam :D
    • cruk Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 12:32
      zlitowalismy sie nad naszym 4oo i wstawilismy go na pucowanko z masowankiem i
      dywanikami, w czasie tego SPA4car mysmy zrobili spacer gangiem na lotnisko
      poogladac starty i ladowania kursantow, ale ku naszemu zaskoczeniu bardzo malo
      latalo jednostek :-)

      zrobilismy sobie jednak mily spacer z dzieciakami, gdy wrocilismy do domu nie
      chcialo nam sie juz ruszac, pichcilismy a tematem dnia byly kurki

      w niedziele mialy byc motocykle, ale rozchorowala nam sie babcia i nie moglismy
      zkukulczyc naszej trojeczki rozkosznej, w sumie szczescie w nieszczesciu
      pomylilismy termin motocyklowych atrakcji, ale znow byl za to spacer, spotkanie
      ze znajomymi i latanie za eksplorujacymi gigantyczny plac zabaw naszymi
      chlopakami, wieczor rowniez spedzilismy z naszymi turbodoladowanymi dziecmi, na
      urodzinowej imprezce kumpla naszego syna starszego, co skonczylo sie wielka
      strzelanina na gabkowe pileczki. Na motura juz nie mielibysmy sily, ale tez z
      jakiegos powodu zadnemu z nas nie chcialo sie jakos specjalnie wyciagac go spod
      pokrowca.. (nie rzucac w nas kamieniami)..

      smigalismy wiec we wszelkich aspektach smigania poza motocyklowymi..

      smigalismy myslami
      smigalismy rurami-zjezdzalniami
      smigalismy za dzieciami
      smigalismy z dzieciami
      smigalismy kurkami po patelni
      smigalismy ze hohoho
    • giencia Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 14:17
      Ja to dopiero miałam weeckend z przygodami hehe. Od sobotniego
      popołudnia leżałam w łóźku bo jakos osatanio cięzko mi chodzić i
      lekarz nakazał przymusowy ogpoczynek w postaci łóźka ( chociaż na
      dwa dni). Tak więc leniuchowałam na całego i tylko wymyślałam. Na
      obiad były śledziki z cebulka i ziemniaczkami - przygotowany przez
      małża, potem było jabłuszko a na koniec jeszcze lody z kakao -
      przygotowane przez małża :) A co, w końcu mogę trochę powymyślać :)

      W niedzielę ciąg dalszy leżenia do godziny 15.00 a potem mały grill
      i kino z dzieckiem. Film "ZAŁOGA G" Polecam szczególnie chłopcom.

      I tak weeckend zleciał....
    • motograss U ojca detektora 28.09.09, 14:56
      Tak jakoś wyszło, że do Toronto zupełnie spontanicznie przyśmigała w niedzielę
      ekipa z Wawy, z BS :) Na zakończenie wycieczki po T. miała być przygazówka i
      fota pod bramą RM. A jednak brama się otworzyła, zaprosił nas do środka sam on,
      przywitał, pogadał, zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie, dostaliśmy po moherowym
      bereciku breloczku, książeczce i odjechaliśmy z jaskini lwa wniebowzięci,
      hahahaha!! :D :P
      • qgel600 Re: U ojca detektora 28.09.09, 15:37
        Grass, normalnie przebiliście chyba wszystkich :) sam ojciec dyrektor wam
        otworzył i dał się takim w gronie sfotografować :) cuda, cuda się
        dzieją :)
      • draka00 Re: U ojca detektora 28.09.09, 19:56
        Ja (nie jedyna pewnie) chcę obejrzeć zdjęcia!
    • efjot1200 Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 19:31
      Pojechaliśmy zobaczyć co słychać na Przełęczy Kocierskiej,było bardzo
      pięknie.Jechaliśmy w trzy maszyny tzn. Edi,ja i kol.Robert.Stanęliśmy za
      przełęczom na kawkę i zapiekanki.Po spożyciu w/w produktów okazało się,że padł
      akumulator w motocyklu Roberta.No i zaczęły się poszukiwania kabli
      rozruchowych,nieskończone próby odpalania od efjoci i gieesa jak i też na
      popych.W połowie drogi powrotnej zaszła potrzeba zamiany akumulatorów z jednego
      moto do drugiego gdyż u Roberta padło ładowanie co skutkowało z kolei pchaniem
      mojego moto w celu odpalenia :)
      Wycieczka po mimo wszystko była udana bo z atrakcjami:D
    • luk-kasia Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 20:22
      Weekend nadmorski, pusta plaża, szum fal, bryza morska, pięknie było, ech :)))))

      Tak naprawdę, to wiuwało, że głowę chciało urwać, ale od czego jest zakapturzenie, no nie?? w międzyczasie pogaduchy z ekipą, która mnie przygarnęła, cobym sama w domu w smutku nie siedziała..., dalej w międzyczasie karkóweczka, wieczorkiem procentóweczka, nad ranem nawet nie bolała główeczka...

      i tylko kołatały mi się tęskne myśli za moim mężem kochanym, który pojechał był w siną dal, a końkretnie to w austriacką dal i se szusuje po jakichś tam Grossglockner'ach, ale jutro już wraca :D hurra!!!


      A Ty Leo, gdzie bywałeś??
    • riders123 Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 28.09.09, 22:21
      W sobotę z domu na kurs i z powrotem, a w niedzielę...tak samo:). W
      sumie około 160 km. Dobre i to, bo dziś jak wracałam po 20-tej, było
      już znacznie mniej przyjemnie-wiało i siąpiło:(. Ale wierzę,że uda
      mi się nawinąć jeszcze chociaż z 500 km:)
    • brudny.ucek Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 29.09.09, 07:19
      1_leo napisał:

      > Może to był ostatni taki weekend w tym roku?
      > Gdzie byliście????

      ech.. śmigałam sobie po rumuńskich halach i połoninach.. :-D:->:-)
      ech..
      nie mogę się jeszcze z tego otrząsnąć ;-)

      tak, czy inaczej melduję powrót z 2tyg łobuzowania :-) było bosko,
      ciężko i pracowicie (wąsy i jaja wyrosły mi gdzieś 3 dnia ;-)),
      duuuużo sie działo :-)
      Polecam wszystkim taki masaż wibracyjny! ;-)

      ps. przepraszam, ze mnie nie było jak potrzebowaliście pomocy.. mam
      nadzieję, że wszystko OK?

      Leo, pochwal się proszę swoim weekendem :-)
      • 1_leo Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 29.09.09, 08:00
        brudny.ucek napisała:

        > Leo, pochwal się proszę swoim weekendem :-)

        Ja to spokojnie. W sobotę wyprawa drogą okrężną nad Zalew
        Sulejowski. Okrężną bo chciałem jechać pustymi drogami przez pola i
        lasy. Tempo rekreacyjne, zapachy jesieni i te od ognisk na polach i
        te od pól ale bardziej "oborowe" :) W lasach przepięknie i już
        kolorowo. po prostu nie chciało się wracać. Nawinąłem ok 240 km,
        pewnie ostatnie w takich warunkach :(
      • goha66 Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 29.09.09, 08:36
        brudny.ucek napisała:
        > melduję powrót z 2tyg łobuzowania :-)
        > ps. przepraszam, ze mnie nie było jak potrzebowaliście pomocy..

        ... miło Cię widzieć ponownie (nawet z wąsami i jajami) :) ...
        dziękuję za odzew sms-owy z Rumunii ( dobrze jest wiedzieć, że
        zawsze, gdy się poprosi można liczyć na pomoc, nawet z daleka)-
        sprawę udało się załatwić :)
    • carrymoon Re: Gdzie śmigaliście w ten piękny weekend? 29.09.09, 10:29
      w sobotę ognisko na zakończenie sezonu z pewnymi oszołomami. Ja w
      roli plecaczka. Zawsze daje to możliwość godnego żegnania sezonu z
      pifkiem w ręce ;)

      W niedziele króciutki przelot w koło komina, ok 60 km. Zawsze coś :D
      i Jędza stoi i chyba powolutku zaczyna w sen zimowy zapadać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka