aariel 15.02.04, 20:20 Czy byc naczczo (nie wiem czy tak sie pisze) to znaczy nic nie jesc i nie pic oprocz wody? Czy wody tez nie mozna pic przed np jakimis badaniami? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aariel Dzieki Chiara :) 15.02.04, 20:24 O rany!!!!!!!! To po co ja sie zawsze tak meczylam????????????? Dlaczego ja nie zadalam Wam wczesniej tego pytania? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
monisb Bidulka :) 15.02.04, 20:37 Wode niegazowaną rzeczywiscie można bez ograniczeń :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ann.k Re: Byc naczczo- mala watpliwosc 15.02.04, 21:55 Zależy do czego to "czczo". Bo jak do badań krwi możesz pochłaniać cokolwiek, co tylko nie podniesie poziomu cukru ani nie zmieni składu krwi. Czyli wychodzi, że tylko woda niegazowana :). Ale jak masz iść na narkozę, to wody też nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
aariel Re: Byc naczczo- mala watpliwosc 16.02.04, 09:21 Chodzilo mi o badanie krwi :) Odpowiedz Link Zgłoś
beauty_baby Re: Byc naczczo- mala watpliwosc 16.02.04, 09:23 i jak Ariel, juz po kłuciu? Możesz już jeść? Odpowiedz Link Zgłoś
aariel Re: Byc naczczo- mala watpliwosc 16.02.04, 09:35 beauty_baby napisała: > i jak Ariel, juz po kłuciu? Możesz już jeść? Ja zadalam to pytanie po fakcie, czyli pare dni po kluciu ;) Ale nastepnym razem nie dam sie tak wmanewrowac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kurczak1976 Re: Byc naczczo- mala watpliwosc 16.02.04, 09:56 Ja tez myslalam ze nic nie wolno! Jak to forum sie w zyciu przydaje :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 spoko spoko:) 16.02.04, 10:04 niestety, nie tak dawno miałam tyle kłucia, że się zaczynam robić specem, hehe. Pozdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
kasienka80 Re: spoko spoko:) 16.02.04, 16:27 I nie mdlejecie przy pobieraniu krwi??????? Ja niestety zawsze hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 nie 16.02.04, 16:40 zresztą nigdy w życiu nie zemdlałam, nawet nie wiem co to jest za uczucie:) Naprawdę mdlejesz, czy jest Ci tylko słabo? Odpowiedz Link Zgłoś
_waterfall_ Re: nie 16.02.04, 16:50 hm mi zawsze zabraniali nawet wody-i czasem mialam badania o 16:( no ale to były tez inne badania niz tylko krwi:( Odpowiedz Link Zgłoś
kasienka80 Omdlenie- jak to jest 17.02.04, 10:21 Mdleje, trace przytomnosc. Co to za uczucie? Okropne, ja idac na pobranie krwi boje sie panicznie pobrania i tego ze zemdleje. Zaczyna sie od "sciemniania" tego co widze, jest coraz wiecej czarnych plm, oblewa mnie zimny pot i wtedy wiem ze za chwile bedzie LUUUUUUUp, i jest :-( A potem po ocuceniu czuje sie wypluta, jak przemielona przez maszynke, na nic nie mam sily Odpowiedz Link Zgłoś
k.mmilka Nie mdleję... 16.02.04, 19:56 ...ale boję się strasznie! I to chyba widać, bo jak kiedyś przyszłam z tatą, to po wszystkim pielęgniarka powiedziała do niego: "może pan ją już wynieść"... Odpowiedz Link Zgłoś
monisb a ja mdleję :-(... 16.02.04, 20:19 Nie wiem dlaczego - bo się nie boję pobierania krwi, co nie znaczy ze to lubię. Ale niestety mdleję (i to naprawde)- to znaczy wtedy kiedy siedzę, kiedy leże sobie na kozetce, to nic takiego się nie dzieje. Cjociaz generalnie robi mi sie słabo i nawet po pobraniu muszę chwilkę poleżec, potem posiedzieć i napić się kawy albo coli. Mysle ze jest to związane z bardzo niskim ciśnieniem i tętnem (tetno mam w okolicach 59) W ogole mam tendencje do omdlen - jak za szybko wstane z łózka, albo znajde sie w dusznym, tłocznym pomieszczeniu - teraz rzadziej sie to zdarza (po za tym znam juz uczucie tuż przed hihi...) ale jak bylam mlodsza - to bylo naprawde uciazliwe. Chyba to rodzinne, bo moja mama miala dokładnie to samo jak była młoda :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aariel a ja nie... 16.02.04, 20:22 ... chociaz bardzo mi jest niedobrze i mam odruchy wymiotne (ale cale szczescie nie zdarzylo mi sie nigdy narozrabiac w gabinecie) Odpowiedz Link Zgłoś
kurczak1976 odruchy... 17.02.04, 10:16 Ja tez tak mam i zawsze strasznie sie boje ze cos w tym rodzaju mi sie przytrafi. Podobnie u dentysty i jak sie denerwuje. Przed egzaminami to byl totalny dramat z ta przypadloscia . Cale szczesicie ze to juz za mna:o) Odpowiedz Link Zgłoś
wakarpl Re: a ja mdleję :-(... 16.02.04, 20:25 pamietam, ze jak mialem 4 lata i pobierali mi krew, to plakalem, hahah, a polubilem pobieranie krwi, jak kieds pani nabierala 4 takie dosc spore ampulki mojej krwi, wbila mi igle i tak to kapalo, kapalo. Odnosnie tetna. 59 to fajnie, im mniejsze tym lepsze, dobrzy sportowcy maja okolo 30ki, ja znowu mam wysokie, u mnie w spoczynku to prawie setka, hahahaha Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
beauty_baby nigdy jeszcze nie zemdlałam... 17.02.04, 10:31 więc nie wiem jak to jest, mimo, że mam bardzo niskie ciśnienie i tętno (ok.55), badania krwi sie nie boję a raz nawet oddałam krew:) jest to o tyle dziwne, że mam bardzo niską odpornośc na ból (niska granica bólu bodajże się to nazywa), a to kłucie wcale mnie tak ani nie bli ani nie przeraża:) Odpowiedz Link Zgłoś
kurczak1976 Re: nigdy jeszcze nie zemdlałam... 17.02.04, 10:37 Ja tez nigdy. Jestem ciekawa jak to jest ale chyba wolalabym nie przekonywac sie na wlasnej skorze:o( Odpowiedz Link Zgłoś
kasienka80 Re: a ja mdleję :-(... 17.02.04, 10:28 Wiesz co? ja mam podobnie !! dosc czesto na wiosne glownie zdaza mi sie mdlec!! hmm..czesto to slowo wzgledne, ale na wiosne to jest ok 2-3 omdlen, to duzo ! Najbardziej i to od zawsze mdleje w kosciele. Raz nawet jak mnie ksiadz dlugo trzymal w konfesjonale takim zamykanym jak szafa, to ja zamiast rozgrzeszenia mu powiedzialam; prosze ksiedza mdleje i lup :-) dalej juz znam z opowiesci, ze sie zerwal, otworzyl drzwi a ja wypadlam na posadzke po prostu i jacys faceci mnie wynosili. Takie omdlenia nie sa fajne, czasami bardzo krepujace, czlowiek staje sie "zielony jak trup" to slowa mojej przyjaciolki, ktora jest wlasciwie przy wszystkich moich hecach :-) Po tych roznych akcjach rodzice i lekarz kazali mi zrobic wszystkie badania krwi :-) na anemie, ale nic nie wykryli a mdleje caly czas choc troche rzadzie Kamilka, na pobieranie krwi tez chodze tylko z tata a ostatnio z Sebkiem i dobrze bo inaczej nie mial by kto rozkladac fotela na ktorym zemdlalam, pielegniarka byla za mala :-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś