Dodaj do ulubionych

katar mam...

24.02.10, 23:51
... w jednej dziurce tylko :(
Obserwuj wątek
    • lucusia3 Re: katar mam... 24.02.10, 23:56
      Nie ma problemu, jutro będzie w obu.
      • 7stefan7 Re: katar mam... 24.02.10, 23:58
        Nie prawda - druga zachoruje dopiero jak pierwsza wyzdrowieje :(
        • amarant.a Re: katar mam... 25.02.10, 07:21
          przynajmniej możesz oddychać nosem(tą jedną dziurką ), a nie zipać ustami :P
          • 7stefan7 Re: katar mam... 26.02.10, 20:27
            własciwie to jest pozytywny aspekt - dzieki :D


            zipać - he he podoba mi sie :)
    • krolowa_potepionych Re: katar mam... 25.02.10, 17:35
      Katar to chyba najmniejszy problem zdrowotny, jaki może człowieka dotknąć.
      • 7stefan7 Re: katar mam... 26.02.10, 20:28
        alleeeeeeeeeeeeeeeee tylko chyba :P
        • amarant.a Re: katar mam... 27.02.10, 09:28
          może i tak,
          ale jak się to świństwo ciągnie(!)za długo to można wiadomo czego dostać ;) i
          nie prawdą jest, że trwa tydzień czy tam siedem dni;)
          mój trwa zawsze więcej,właściwie odkąd mam kota ;) i muszę się faszerować
          Loratadyną.
          ale się poużalałam, od razu lepiej:D
          • 7stefan7 Re: katar mam... 27.02.10, 09:51
            Czyli jak wywalisz kota z chałupki - to i katar sie skonczy :D

            ciepło sie robi - może pomieszkac trochę na balknie czy tarasie :)

            a po katarze zaraz się i kaszel najczesciej odzywa heh :(

            sobotę mamy - trzeba cos robić ze sobą :D
            • amarant.a Re: katar mam... 27.02.10, 10:18
              jak mam go wywalić? przecież to moje dziecko jest! :D
              zresztą to nic nie da i tak sierść się osadziła wszędzie, musiałabym chyba ekipę
              dezynfekującą mieszkanie zatrudnić ;)

              a tak, kaszel też mam :D

              tak, jakieś pomysły na robienie czegoś ze sobą? bo ja mam jak na razie nogi na
              biurku i ebooka na stronie 31 :D
              • 7stefan7 Re: katar mam... 27.02.10, 10:51
                Pomysł taki, sniadanko - potem na plener i majtki kupić kapielowe -
                wieczorem na basen :)
                trzeba jakoś kaszlu się pozbyć, chlor powinien pomóc :)

                sierści i tak się nie pozbedziesz - chałupę zmienic musisz :D

                nogi na biurku hmmmmmmmm :)
                • amarant.a Re: katar mam... 27.02.10, 11:10
                  o!
                  na basen idziesz?
                  to ja się zabieram z Tobą:D
                  • 7stefan7 Re: katar mam... 27.02.10, 11:33
                    Oki

                    to ja po te majtki zmykam bo mi sklepy zamkną :D
                    • lucusia3 Re: katar mam... 27.02.10, 13:20
                      A idź też i do sauny, najlepiej wilgotnej.
                      Może i ja pójdę na basen?
                      I do sauny?
                    • krolowa_potepionych Re: katar mam... 27.02.10, 15:17
                      Pamiętaj, slipki niemodne, kup coś na kształt bokserek:) I depilacja wskazana na
                      basenie:D
                      • 7stefan7 Re: katar mam... 27.02.10, 16:47
                        Ani depilacja ani bokserki - bo majtek nie kupiłem ( mam za dużą
                        d..ę chyba :D ) - nici z basenu - chyba na jakieś kręgle pójdę :)
                        • krolowa_potepionych Re: katar mam... 28.02.10, 12:55
                          Ach, kręgle:)
                          • 7stefan7 Re: katar mam... 28.02.10, 18:31
                            Ech, basen hmmmmmmmm
                            • rennie77 Re: katar mam... 01.03.10, 21:31
                              mnie dzisiaj zaczelo lapac jakies przeziebienie! czuje sie fatalnie, polamalo
                              mnie kompletnie. jejku, niech juz bedzie ta wiosna :).
                              • 7stefan7 Re: katar mam... 01.03.10, 21:43
                                To może jakiś smok ziejący ogniem by Cię ogrzał heh :D
                                • rennie77 Re: katar mam... 02.03.10, 07:16
                                  to pewnie grozi poparzeniami trzeciego stopnia, wiec chyba ciepla koldra
                                  wystarczy. ta przynajmniej nie zostawia po sobie brudnych skarpetek i
                                  podniesionej deski ;).
                                  • 7stefan7 Re: katar mam... 02.03.10, 18:03
                                    Aleeeeee to mogłoby być małe ziejanie tym ogniem - takie tyci
                                    tyci ;)

                                    Zresztą - smoki nie noszą skarpetek i załatwiają swoje potrzeby z
                                    tyłu pieczary :D:D:D
                                    • rennie77 Re: katar mam... 02.03.10, 21:48
                                      to znajdz mi fajnego smoka stefciu, ale takiego naprawde fajnego, co? :)
                                      • rennie77 Re: katar mam... 02.03.10, 22:34
                                        ej stefan, stefan.... jak cie trzeba, to cie nie ma :P
                                        • 7stefan7 Re: katar mam... 02.03.10, 23:43
                                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/mh/lc/ifge/uTaq4MBoumjarEGMyX.jpg
                                          • 7stefan7 Re: katar mam... 02.03.10, 23:44
                                            A taki jest fajniusi heh :P
                                            • 7stefan7 Re: katar mam... 02.03.10, 23:47
                                              Heh - z facetami tak zawsze - jak sa potrzebni to ich nie ma :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka