Dodaj do ulubionych

Motocykl dla kobiety -chopper

08.03.10, 16:30
Witam.Bardzo prosze o rade-wszystkie sa cenne ;-}.Otoz jestem w trakcie
robienia prawa jazdy A .Do pewnego czasu jezdziłam jako ,,plecaczek'' teraz
postanowiłam ,,isc na swoje'' .I oto moje pytanie jaki motor-z kategorii
chopperów jedynie-pasuje kobiecie.Majac na mysli słowo ,,pasuje ''mysle o
miedzy innymi wadze.I tu mam pytanie czy kobieta poradzi sobie z okiełznaniem
i w codziennym uzytkowaniu z Yamaha virago xv 535-jest niski,dobrze sie
prowadzi podobno,ale ta waga..?Dosyc to ciezki motor ,ale niechce kupowac 250
bo i tak po pół roku przyjdzie czas na zmiane.Posiłabym bardzo zwłaszca
kobiety,ktore jezdza takimi motocyklami o spostrzezenia.A moze jednak 250?..Co
lepsze??Za wszystkie uwagi,wskazówki bede bardzo wdzieczna.
Obserwuj wątek
    • efjot1200 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 08.03.10, 17:13
      Nie jestem kobietą ale sądzę,że sobie poradzisz z 535.
      Do wagi się przyzwyczaisz:)
      Najgorsze manewry przy małych prędkościach i parkowaniu.
      Ale nie ma co panikować:)
      Wystarczy mieć trochę odwagi i nabyć techniki,a reszta już pójdzie.
      Pamiętaj nie trzeba być kulturystą aby prowadzić motocykl,gdyby tak było to nie
      było by Tego Forum.
      Kobitki chyba się ze mną zgodzą no nie:)
    • izetta Re: Motocykl dla kobiety -chopper 08.03.10, 22:05
      proponuję jednak virago 535 albo troszkę drożej drag-star 650. ja
      wlaśnie miałam virażkę i zamieniłam na draga. rewelacja...
    • goha66 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 09.03.10, 07:28
      goldenka100 napisała:
      > I tu mam pytanie czy kobieta poradzi sobie z okiełznaniem
      > i w codziennym uzytkowaniu z Yamaha virago xv 535

      ... kobieta poradzi sobie nawet z vtx 1800 - to kwestia
      umiejętności, predyspozycji i (cytat z Grażyny, która właśnie
      takiego smoka ujeżdża) "myślenia przy parkowaniu". jak rozumiem z
      Twojej wypowiedzi ktoś powiedział Ci, że nie warto kupować niczego o
      pojemności mniejszej niż 500 bo po kilku miesiącach "przestanie Ci
      wystarczać" ?? ... mam inne zdanie na ten temat i uważam, że nie
      powinnaś kierować się w tym przypadku radami innych tylko przysiaść
      się do sprzęta, który potencjalnie ma być Twój, by zmierzyć siły na
      zamiary ... mamy na forum przypadki, gdy dziewczyny kupiły 500tki, a
      potem wymieniały je na 250tki by zamiast stresu zacząć wreszcie
      odczuwać przyjemność z jeżdżenia.
      ... nie twierdzę, że nie ma przypadków, gdy faktycznie już po kilku
      miesiącach ktoś wymienia sprzęt na większą pojemność i (to ważne) tę
      większą pojemność ogarnia, ale jestem orędowniczką twierdzenia, że
      zanim nauczysz się biegać musisz umieć chodzić ... a Ty dopiero
      raczkujesz. pozdrawiam serdecznie, życząc dobrego i mądrego
      instruktora na kursie i zdania egzaminu w pierwszym podejściu :)
      P.S.
      czy wiesz, że chopery ze względu na swoją specyficzna budowę są dużo
      bardziej wymagającymi pod względem techniki jazdy sprzętami niż te o
      budowie "klasycznej"? ... moze warto zastanowić się nad zakupem na
      powiedzmy pierwsze dwa-trzy sezony czegoś pośredniego (np. Hondzinki
      takiej jak ma nasza forumowa Eve)?
      • goldenka100 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 09.03.10, 08:14
        Dziekuje pieknie za rady i spostrzezenia.A co do tej Hondy-jaki to
        model?Mowiac ze chopery sa bardziej wymagajace w obsłudze co masz
        na mysli?Trudniejsze ?
      • 1_leo Re: Motocykl dla kobiety -chopper 09.03.10, 08:17
        czy wiesz, że chopery ze względu na swoją specyficzna budowę są dużo
        bardziej wymagającymi pod względem techniki jazdy sprzętami niż te o
        budowie "klasycznej"?

        To prawda, a wiem co mówię :>:>:>
        A najlepiej jeździ się pewnym "skuterkiem" :):):) Miodzio :):)
        • goldenka100 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 09.03.10, 08:27
          skuterek odpada :-P.Mam w domu DS 1100-meza wprawdzie i ani w głowie
          mi sie do niego przymierzac [narazie przynajmniej],ale tak jak
          pisałam niechce byc juz tylko plecaczkiem ale chce zaczac
          jezdzic ,bo to lubie.A znam kilka dziewczyn ,ktore z plecaczków
          przeszły do przodu :-]
          • cjt7 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 09.03.10, 08:40
            Dokładnie tak jak napisała goha66 - musisz przymierzyć się do motorka (najlepiej
            z krótką jazdą próbną) i wtedy wstępnie oceniać jakie moto ci będzie w tej
            chwili odpowiadać i nie kieruj się opinią "fachowców", że poniżej 500 to nie ma
            co się wogóle interesować bo (tak jak napisała goha) każdy ocenia do siebie i
            każdemu odpowiada co innego w jeździe motocyklem. Ważne żebyś miała z tego
            więcej frajdy i radości niż zmagania się z masą i stresem.
        • arsinoe73 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 09.03.10, 08:40
          1_leo napisał:

          > A najlepiej jeździ się pewnym "skuterkiem" :):):) Miodzio :):)


          Tzw. " skuterka " , ze względu na specyficzną geometrię ramy, która sprawia, że niedoświadczonym ( a tym bardziej początkujacym ) właścicielom motocykl w zakręcie się " wali ", albo wchodzi w nie kwadratowo, nie polecałabym. " Skuter " ten wymaga pewnego doświadczenia i objeżdżenia. W przeciwnym wypadku wydaje sie być toporny i nieprzyjazny, złosliwy i momentami wredny.

          Co do Virago 535....
          Teraz naraże się paru koleżankom z forum , ale trudno. Czas, żeby ktoś powiedział wreszcie coś innego na temat tej tzw. " legendy ".
          Pewien bardzo mi dobrze znany i bliski mechanik motocyklowy na dzwięk słów : Virago 535 najpierw blednie, potem zaczyna zgrzytać zębami , a następnie toczy pianę z ust swych sinych. I za każdym razem zarzeka się , że już więcej sie tego ............ , .......... , ........... ( wstawić dowolną inwektywę ) nie tknie.

          CB 250 albo 500, suzuki gs 500, yamaha xj 600.
          To są dobre typy na pierwsze motocykle.
          A jak się upierasz przy czopku, to pogadaj z ciotkąbw , która sprzedaje swojego Intruza 125.
          • ciotkabw Re: Motocykl dla kobiety -chopper 09.03.10, 08:51
            No to teraz mam zagwostkę:) trudzio, czy virażka.... jak potrenuję,
            to się wypowiem.... lalala.... narazie mam dwa....:::)))
            • goldenka100 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 09.03.10, 09:13
              szczesciara...Ja dopiero szukam .Niby do virazki dostep tez mam ,ale
              to 750 i nie moja ,jednak zawsze mozna sie przymierzyc,a niestety co
              do innych motorow zdaje sie na opinie znawców a przedewszystkim
              znawczyn.

              ciotkobw trrenuj szybko plesae i sie wypowiadaj :-}
          • goha66 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 09.03.10, 09:43
            arsinoe73 napisała:
            > Pewien bardzo mi dobrze znany i bliski mechanik motocyklowy na
            dzwięk słów : Virago 535 najpierw blednie, potem zaczyna zgrzytać
            zębami, a następnie toczy pianę z ust swych sinych

            ... i prostują mu się loczki? :)
            P.S.
            Obawiam się, że powyższe objawy wzmiankowany tajemniczy mechanik ma
            zawsze gdy widzi chromy albowiem wyznaje nie tylko wyższość Świat
            Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiejnocy ale również błotniako-
            krzaczastych nad błyszcząco-szosowymi.
            • avocado67 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 09.03.10, 10:51
              No Arsi, jeszcze będziesz chciała, żebym pojeździła skuterkiem! ;)
              Chciałam stanowczo zaprzeczyć! Mam virago 535 od pięciu lat - to mój pierwszy
              motocykl - poza zwykłymi czynnościami eksploatacyjnymi NIGDY nie musiałam nic
              przy niej robić, NIGDY się nie zepsuła (i na przykład nie trzeba było szukać
              warsztatu po drodze z Ustki). Jeśli chodzi o ciężar, sama ją potrafię podnieść,
              nawet jak już prawie leży na stacji benzynowej (bo zapomniałam o stopce ;).
              Robiłam na niej trasy typu 600-700 km, również w deszczu.
              I z bólem myślę o tym, że trzeba się będzie rozstać i kupić coś większego - po
              pięciu sezonach można już o tym pomyśleć.
              • goldenka100 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 09.03.10, 11:16
                avocado luknij na poczte
              • 1_leo Re: Motocykl dla kobiety -chopper 09.03.10, 12:29
                avocado67 napisała:

                NIGDY się nie zepsuła (i na przykład nie trzeba było szukać
                > warsztatu po drodze z Ustki).

                Nie wiem o czym piszesz, ale na wszelki wypadek zaczynam Cię
                nienawidzieć :>:>:>
            • arsinoe73 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 09.03.10, 15:57
              goha66 napisała:

              > ... i prostują mu się loczki? :)
              > P.S.
              > Obawiam się, że powyższe objawy wzmiankowany tajemniczy mechanik ma
              > zawsze gdy widzi chromy albowiem wyznaje nie tylko wyższość Świat
              > Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiejnocy ale również błotniako-
              > krzaczastych nad błyszcząco-szosowymi.

              No, to akurat jest przesada, i to spora.
              Co do uznawania wyższości jednych motocykli ponad innymi, to można by było uznac powyższe zdanie za prawdziwe, ale tylko wtedy, jeśli będziemy mówili o zdaniu Bartka, a nie Mechanika.
              Mechanik serwisuje i naprawia różnego rodzaju sprzęty spod znaku czoperów, ale tylko wzmiankowana Virago burzy mu krew w żyłach. Serio. Nic nie ma np. do Szadołek 600 :P



              avocado67 napisała:

              > No Arsi, jeszcze będziesz chciała, żebym pojeździła skuterkiem! ;)
              > Chciałam stanowczo zaprzeczyć! Mam virago 535 od pięciu lat - to mój pierwszy
              > motocykl - poza zwykłymi czynnościami eksploatacyjnymi NIGDY nie musiałam nic
              > przy niej robić, NIGDY się nie zepsuła (i na przykład nie trzeba było szukać
              > warsztatu po drodze z Ustki). Jeśli chodzi o ciężar, sama ją potrafię podnieść,
              > nawet jak już prawie leży na stacji benzynowej (bo zapomniałam o stopce ;).
              > Robiłam na niej trasy typu 600-700 km, również w deszczu.
              > I z bólem myślę o tym, że trzeba się będzie rozstać i kupić coś większego - po
              > pięciu sezonach można już o tym pomyśleć.


              I dziękuj bogom w zaświatach :)
              Udało Ci się zakupic wyjątkowy egzemplarz, ale na drugim krańcu wagi postawmy Jędzę Carry ....

              Nie twierdzę przecież, że KAŻDA Virago to porażka. Ale po dwóch przeszło latach słuchania o tym, co się dzieje na warsztacie motocyklowym, kiedy po raz kolejny parkuje w nim ta tzw. " Legenda " , to tracę ochotę na polecanie jej różnym zainteresowanym osobom.

              Tak myślę sobie , że nas , baby, przy kupowaniu motocykla dręczą pytania : czy aby nie za ciężki, czy przypadkiem nie za wysoki, czy damy sobie radę przy manewrowaniu, a nie zastanawiamy się nad jedną rzeczą, o którą mężczyźni prawie nigdy nie zapominają pytac.
              Mianowicie : czy motocykl który chcemy kupic ( nieważne teraz czy to jest czoper, ścig czy brudas )jest postrzegany przez doświadczonych mechaników jako awaryjny, a jesli tak , to jak bardzo i jak wysokie mogą byc koszty ew. napraw. No i czy ten wymarzony zakup na pewno nie będzie w przyszłości przekleństwem dla kieszeni...
              Dla początkującego motocyklisty to może wydawac się błahe i mało sensowne ,takie zastanawianie się , czy dany motocykl nie zacznie się psuc, ale z doświadczenia wiem, że z każdym kolejnym sprzętem ta kwestia wysuwa się na jedno z pierwszych miejsc. Nawet bardziej niż kolor :)

              Myślicie , że ja " skutra" kupiłam bo on taki piękny jest?????
              A gdzie tam... Urodę to on ma raczej nikczemną, ale za to w większości różnych opracowań mówi się o tym sprzęcie , jako o " marzeniu mechanika " ...

              Ale żeby nie było, bo nie piszę tego wszystkiego żeby jedną markę wychwalac a inną pognębiac ( brońbosze! ), nie mam nic osobiście do Virago 535 ani do innych czoperów.
              Piszę (pewnie sobie a muzom :P ), żeby zwrócic uwagę, że zakup pierwszego sprzęta powinien byc rozpatrywany nie tylko pod kątem jego wagi, wysokosci i koloru ( a czasami również sympatii różnych znajomych ) , ale i szeroko pojętej jego ekonomiczności . Nie kupujemy raczej motocykla na jeden sezon ( a przynajmniej rzadkie to przypadki ) i chcemy nim jeździc, jeździc i jeszcze raz jeździc a nie odwiedzac na warsztacie wykładając kolejne chore sumy na naprawy ..
              A zresztą , róbcie co chcecie....


              1_leo napisał:

              >
              > To są podłe kalumnie i oszczerstwa na temat skuterka :>. Każdy kto
              > widział pewną osobę jadącą skuterkiem w Augustowie z rozanieloną
              > miną nigdy nie uwierzy w te złośliwości :>:>:>
              > Arsi, jeszcze raz dzięki :)

              Nie podlizuj się :> :>
              I tak wszyscy wiedzą że HDeki to psujo się i olej żłopio jak stare pijoki :D :D :D






              • szepa11 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 09.03.10, 16:22
                arsinoe73 napisała:

                żeby zwrócic uwagę, że zakup pierwszego sprzęta powinien być rozpatrywany nie
                tylko pod kątem jego wagi, wysokosci i koloru
                > ( a czasami również sympatii różnych znajomych ) , ale i szeroko pojętej jego
                ekonomiczności .
                >

                Jestem chodzącym przykładem nie zrobienia tego co powinnam bo pierwszy sprzęt
                był "ruskim złomem" jak co niektórzy go określają a w drugim się zakochałam jak
                zobaczyłam czerwona piękność stojąca na podwórku u pewnego Mechanika ;)

                I do końca życia nie daruje Wam że nie uwieczniłyście chwili gdy Leo dosiadał
                "skuterka"
              • 1_leo Re: Motocykl dla kobiety -chopper 09.03.10, 18:42
                arsinoe73 napisała:

                I tak wszyscy wiedzą że HDeki to psujo się i olej żłopio jak stare
                pijoki :D :D
                > :D

                Ale niektóre ile wypiją to tyle wyprodukują - tajemniczy mechanik to
                wie :):):)
                • donerkasia Re: Motocykl dla kobiety -chopper 10.03.10, 09:21
                  a może powinnaś rozważyć niezawodną hondę shadow 500, bądź 600 VT?
                  • donerkasia Re: Motocykl dla kobiety -chopper 10.03.10, 09:22
                    aaaa! albo "kawałsraki" en 500 - cudny, wdzięczny, lekki motocykl.
              • carrymoon Re: Motocykl dla kobiety -chopper 10.03.10, 09:30
                czuje się wywołana do tablicy
                No co tu ukrywać Jędza jest jędza w pełnym tego słowa znaczeniu.
                Ale......część winy ponoszą "mechanicy". Ot czasami tak bywa
                Wina też jest taka, że motocykla przy zakup[ie nie da się sprawdzić
                w 100% wiec można trafić na minę :(
                Kolejnym ważnym więc punktem przy zakupie jest kupno od osoby w
                miare pewnej, sprawdzonej. Z tzw. dobrych rąk


                Gdyby nei karpysy jędzy byłaby na prawde super motocyklem, mi
                osobiście podoba się ten wygląd :) Jest nisko zawieszona, siedzi się
                na neij jak na kanapie, spokojnie opierając stopy o ziemię
          • 1_leo Re: W obronie "skuterka" 09.03.10, 12:25
            arsinoe73 napisała:
            W przeciwnym wypadku wydaje si
            > e być toporny i nieprzyjazny, złosliwy i momentami wredny.

            To są podłe kalumnie i oszczerstwa na temat skuterka :>. Każdy kto
            widział pewną osobę jadącą skuterkiem w Augustowie z rozanieloną
            miną nigdy nie uwierzy w te złośliwości :>:>:>
            Arsi, jeszcze raz dzięki :)
    • pszczola35 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 09.03.10, 16:45
      Hmm.i Coz ja mogę powiedzieć na ten temat? Mam CB 500 - Maczka,
      cudnego ,fajnego ,zwrotnego nakeda :D Reagującego żwawo na
      podkręcenie manetki, ale też na leciutkie dotknięcie
      hamulca...Jeszcze nigdy mnie nie zawiódł, nawet gdy go ostro
      przetrenowałam na obwodnicy garwolińskiej :P :D Nie wiem, jakiego
      jesteś wzrostu, ale to też ważne, aby nózkami pewnie dotykać
      podłoża :) Poza tym ,tak jak ukochani poprzednicy...Podosiadaj
      różnego rodzaju sprzęta, pomość kuperek na kanapie i troszkę
      pośmigaj... A potem dokonaj wyboru, jedynego słusznego...Bo
      własnego :D

      Sciskam, owad miodopędny ;)
      • umek150 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 10.03.10, 18:38
        To co ja mogę doradzić bazując na swoim własnym doświadczeniu, to że przede
        wszystkim musisz się przymierzyć do maszyny. Ja również jestem w fazie
        raczkowania jeżeli chodzi o przygodę z motorem. Muszę przyznać, że pierwszy
        motor, do którego się przymierzałam i próbowałam jeździć to właśnie chopper i
        muszę powiedzieć, że ten typ wyjątkowo nie przydał mi do gustu. Może problem
        wynika z mojego wzrostu bo mam jedynie 160 cm ale wydawał mi się jakiś taki
        długi i nieporęczny a do tego jeszcze ten brak umiejętności. Dla mnie to była
        masakra. Ale neeked to jest to co mi pasuje i na dzień dzisiejszy skończyło się
        Zuśką ( gs 500). Do komisów jeździłam kilkakrotnie aż wreszcie wybrałam a
        kupiłam z ogłoszenia. Mierz, wybieraj, przebieraj aż trafisz na to co Ci odpowiada
    • iszula A może Honda Shadow ? 17.03.10, 11:26
      Widzę że na temat Virago są rózne opinie.
      A co sądzicie o Hondzie Shadow ???
      Lepsza opcja od Virago ?

      Będę wdzięczna za wskazówki :)

      Pozdrawiam wiosennie pomimo śniegu za oknem :)
      • donerkasia Re: A może Honda Shadow ? 17.03.10, 16:04
        Specjalistką nie jestem i generalnie znam się jak świnia na gwiazdach ;), ale...

        mam mnóstwo znajomych jeżdżących shadowkami i moje spostrzeżenia są takie:

        - rewelacyjne silniki! dwudziestokilkuletnie shadowy jeżdżą i mają się dobrze :)
        - jak dla mnie wygodniejsze niż virażka - tzn. virażka 535 jest bardziej
        "zwarta", krótsza i ma inaczej rozłożony środek ciężkości niż powiedzmy shadow
        700. ja osobiście mniej się "siłuję" z shadowką niż z virażką, która dla mnie
        jest ciężka - w odczuciu oczywiście, bo wagowo jest lżejsza :) mnie się lepiej
        prowadzi hondę.

        warto zajrzeć na forum shadow, jeśłi chcesz się dowiedzieć czegoś konkretnego -
        bardzo pomocni i życzliwi ludzie i kilka jeżdżących na shadowkach dziewczyn :)

        modeli shadowek jest od metra...każda z nich jest ciut inna, każda ma swoje wady
        i zalety (zaletą wszystkich jest niewątpliwie silnik)

        ja na przykład nie lubię się z 600, choć napaliłam się na nią strasznie, bo w
        moim odczuciu ciężko się ją prowadzi i jest po prostu ciężka, masywna. Swietny
        jest za to sabre :) jeno duży.


        fajnie mi się też "zaprzyjaźniało" - bo jazdą tego nie można było nazwać :P z
        suzuki marauderem 800













        -
        • ciotkabw Re: A może Honda Shadow ? 29.03.10, 11:31
          Zgodnie z obietnicą komentuję moje pierwsze spotkanie z moją
          virażką:)
          przyprowadziłam ją z Częstochowy w deszczu, gradzie i słońcu:)
          przejechałam nią 250km i muszę powiedzieć, że jak na pierwszy raz to
          nic dodać nic ująć.... wprawdzie nie mam porównania do shadowki, ale
          chyba nawet nie chcę (narazie) mieć:) przejażdżka była superowa i
          virażka bardzo mi przypadła do gustu:)
      • goha66 Re: A może Honda Shadow ? 17.03.10, 20:12
        iszula napisała:

        > A co sądzicie o Hondzie Shadow ???
        > Lepsza opcja od Virago ?
        >

        ...kilka razy miałam okazję przejechać się (posiadaną wówczas przez małża) Virago 700, a od dwóch sezonów jeżdżę Shadową i dla mnie wybór byłby prosty - Honda. a dlapoczego? ... a chociażby dlatego, że łatwo nią manewrować na postoju(nisko zawieszona, całe stopy na ziemi), wystarczająco lekka by ją samodzielnie dźwignąć i dość ciężka by nie miotało człowiekiem po drodze przy większym wietrze, dostatecznie głośna by być w porę usłyszana przez innych użytkowników drogi, ale na tyle cicha by po np. 600 km łeb Ci nie pękał, dzięki fenomenalnie wybranemu środkowi ciężkości ładnie składa się w łukach nawet świeżakom ... no rany mogłabym tak jeszcze dość długo ... np. przy piwie na BZ-cie :)

        z minusów wymienię to, że przy prędkościach spacerowych, a także przy wchodzeniu w zakręty bliskie 90 st. w moim przekonaniu staje się topornym klockiem
      • iszula Re: A może Honda Shadow ? 18.03.10, 07:37
        Dzięki Dziewczyny za podpowiedź :)
        Chyba zacznę rozglądać się za Shadow'ką.
        • 7czarna Re: A może Honda Shadow ? 23.03.10, 12:04
          A ja jestem wierna Virówce 535 od 6 sezonów..:) To moje pierwsze
          moto i uważam, że wybór był bardzo trafiony..Tym bardziej, że ze
          względu na mój wzrost (160) miałam ograniczone możliwości wyboru..:)
          W trasę bardzo wygodna, trochę gorzej z manewrowaniem ze względu na
          profil kierownicy, ale zdecydowanie do opanowania.. To sprzęt ,
          który niegdy mnie nie zawiódł.. żednych napraw poza wymianą
          płynów..no i bezobsługowy wał kardana..To zalety tego sprzętu..
          Jeśli będę sprzedawać, a na to się zanosi, to z bólem serca...:(
          p.s. wagą nie nalezy się przejmować..zdarzyło mi się
          kilka "parkingówek" i udało mi się podnieść moto z gleby (sama waże
          47kg), więc nie jest źle..:)
          Pozdrawiam
          Dorota
          • goha66 Re: A może Honda Shadow ? 23.03.10, 12:26
            ooo Dorota jak miło Ciebie widzieć :)
            gdzie byłaś jak Cię nie było?
            P.S.
            w jednym trudno nie przyznać Ci racji - wał kardana to super sprawa
            (szczególnie dla takich niesystematycznych leniwców jak ja) ... ale
            i tak wolę Hondę ;)
            • 7czarna Re: A może Honda Shadow ? 29.03.10, 12:30
              goha66 napisała:

              > ooo Dorota jak miło Ciebie widzieć :)
              > gdzie byłaś jak Cię nie było?
              > P.S.
              > w jednym trudno nie przyznać Ci racji - wał kardana to super
              sprawa
              > (szczególnie dla takich niesystematycznych leniwców jak ja) ...
              ale
              > i tak wolę Hondę ;)


              Jakoś tak nie zawsze mam czas na wszystkie przyjemności..:)
              Mój bezprzewodowy net w domu zazwyczaj nie działa jak trzeba i
              brakuje mi wtedy cierpliwości do kompa.. w biurze z kolei nie zawsze
              mam czas...ale zagladam do Was, tylko rzadko się rozpisuję...;)
              Pozdrawiam
              Dorota
          • iszula Re: A może Honda Shadow ? 24.03.10, 07:24
            Czarna ja też za dużo cm nie mam, całe 165 :)
            Jak będziesz chciała sprzedać Virówkę to daj znać na gazetowego maila. Zawsze to
            lepiej kupić sprawdzonego sprzęta od forumowej koleżanki.
            Pozdrawiam wiosennie :D
            • 7czarna Re: A może Honda Shadow ? 29.03.10, 12:33
              iszula napisała:

              > Czarna ja też za dużo cm nie mam, całe 165 :)
              > Jak będziesz chciała sprzedać Virówkę to daj znać na gazetowego
              maila. Zawsze t
              > o
              > lepiej kupić sprawdzonego sprzęta od forumowej koleżanki.
              > Pozdrawiam wiosennie :D

              Jasne, dam znać jakby co...:)
              Pozdrawiam
          • donerkasia Re: A może Honda Shadow ? 25.03.10, 06:43
            ależ nieprawda, ze w związku ze wzrostem 160cm masz ograniczony wybór.
            do wyboru masz większość klasycznych motocykli np.
            kawasaki en 500, 800,
            marauder suzuki 800
            honda shadow VT 500, 600, 700, 750 c, c2, c4...i tak dalej...
            yamaha virago 750 :)

            w każdym razie ja mam tyle wzrostu i nie zauważyłam małych możliwości wyboru :)
            • avocado67 Re: A może Honda Shadow ? 25.03.10, 08:31
              Ech... no co ja będę znowu chwalić swoją wirażkę... pięknie się dzisiaj do pracy
              jechało. Chyba jeszcze ten sezon zostaniemy razem :)
              • ciotkabw Re: A może Honda Shadow ? 25.03.10, 08:50
                a ja po swoją virażkę jadę w sobo.... i nie omieszkam skomentować
                pierwszego wrażenia po przejażdżce:)
                • donerkasia Re: A może Honda Shadow ? 26.03.10, 06:41
                  zazdroszczę Wam ...heh
                  ja ze względów kasowych muszę jeszcze poczekać na swoją własną, tylko moją
                  maszynę :/
            • donerkasia Re: A może Honda Shadow ? 26.03.10, 06:43
              donerkasia napisała:

              > ależ nieprawda, ze w związku ze wzrostem 160cm masz ograniczony wybór.
              > do wyboru masz większość klasycznych motocykli np.
              > kawasaki en 500, 800,
              > marauder suzuki 800
              > honda shadow VT 500, 600, 700, 750 c, c2, c4...i tak dalej...
              > yamaha virago 750 :)
              >
              > w każdym razie ja mam tyle wzrostu i nie zauważyłam małych możliwości wyboru :)
              >
              >
              >


              aaaaa i zapomniałam jeszcze o drag star 650 :)
              ogarnia go nawet osoba, która ma poniżej 160cm wzrostu.
    • wiolaszpilazapominalska Re: Motocykl dla kobiety -chopper 26.03.10, 10:33
      Droga MiDówko.
      Ja mam 157cm wzrostu i leciutką nadwagę.Obecnie jeżdżę Virago 535.
      To bardzo dobra maszyna,moja druga.To ja miałam problemy z doborem
      motocykla,a przy Twoich 160 cm nie masz już problemu.
      Ja objechałam całe łódzkie województwo,żeby zdac prawko,bo w Łodzi
      nie sięgałam dwoma stopami do ziemi.Czułam się zaje......
      niekomfortowo.
      Virago 535 to dobry pomysł,a wagą się nie przejmuj,bo dzięki
      niskiemu środkowi ciężkości ciężar motocykla wcale nie jest
      odczuwalny.
      Przy moim wzroście jeździłam jeszcze Intruderem 800,którego też Ci
      polecam ze względu na dobre prowadzenie i środek ciężkości.
      Ja nie miałam możliwości przymierzenia się do Drag Stara,ale jeźdżę
      rzadko co prawda HD Sportsterem 883.Specjalnie go obniżyłam i byłam
      na nim na rozpoczęciu sezonu na Jasnej Górze w zeszłym roku.Dla mnie
      jest on jednak za ciężki,bo HD to sama stal;-)i znowu przesiadłam
      się na Virago.Ty z pewnością dałabyś radę,ale to już większe koszta
      maszyny.
      Więc szczerze polecam Virago 535,a po sezonie,może dwóch 750.
      Weź jednak pod uwagę,że motocykle te są już niestety nie
      produkowane,więc młodego rocznika już nie kupisz.
      Wybór należy do Ciebie.
      Powodzonka
      • atat4 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 26.03.10, 11:27
        Witam wszystkie amatorki choperów, a także amatorów.
        Autorce wątku życzę zdania egzaminu za pierwszym podejściem.
        Mam też drobną radę. Z prawem jazdy zgłoś się do szkoły, która uczy jeździć
        motocyklem, a nie tylko zdawać egzamin. Poszukaj na forach motocyklistów a na
        pewno trafisz na takie szkoły.
        Z zakupem się nie śpiesz. Przede wszystkim, tak jak pisali już poprzednicy,
        dosiadaj, sprawdzaj, jeździj różnymi motocyklami. Nie patrz krzywo na inne typy
        (niechopery), bo naprawdę może podpasować ci coś innego. Ważne żebyś ty czuła
        się pewnie i w miarę bezpiecznie. musisz czuć, że to ty panujesz nad maszyną.
        Osobiście jeżdżę Hondą Shadow VT1100, ale zdecydowanie Ci odradzam to jako
        pierwszy motocykl.
        Pozdrawiam i do spotkania na szosie.
      • donerkasia Re: Motocykl dla kobiety -chopper 26.03.10, 16:11
        Ja objechałam całe łódzkie województwo,żeby zdac prawko,bo w Łodzi
        nie sięgałam dwoma stopami do ziemi.Czułam się zaje......
        niekomfortowo.




        nie trzeba szukać po ośrodkach niższego motocykla. wystarczy napisać podanie do
        naczelnika(kierownika), czy jak on tam się zwie ;) o możliwość zdawania egzaminu
        na kategorię A na motocyklu o poj. 125 :), czyli na tym, na którym normalnie
        zdaje się A1.
        w każdym razie ja tak robiłam, bo na yamaszce cbf 250 było mi szalenie ciężko
    • c.asilda Re: Motocykl dla kobiety -chopper 29.03.10, 10:56
      Hej,
      Na wstępie życzę Ci jak najszybszego zdania prawka!!
      Ja sama mam virówke i bardzo ją sobie chwalę. To mój pierwszy motor i narazie
      się uczę ale jeździ się nią dość dobrze.
      Problemów z mechanikiem nie miałam żadnych,poza zwykłą eksploatacją.
      Co do wagi to dla mnie każdy motor był duży bo mam 153 cm i lekko ponad 40
      kg,ale daję radę :-))
      Moim zdaniem virago 535 jest fajnym motorkiem na start jeśli oczywiście gustuje
      się w chopperach.
      Pozdrawiam
      • ciotkabw Re: Motocykl dla kobiety -chopper 29.03.10, 12:40
        Zgodnie z obietnicą komentuję moje pierwsze spotkanie z moją
        virażką:)
        przyprowadziłam ją z Częstochowy w deszczu, gradzie i słońcu:)
        przejechałam nią 250km i muszę powiedzieć, że jak na pierwszy raz to
        nic dodać nic ująć.... wprawdzie nie mam porównania do shadowki, ale
        chyba nawet nie chcę (narazie) mieć przejażdżka była superowa i
        virażka bardzo mi przypadła do gustu:)
        • goldenka100 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 29.03.10, 15:53
          Dziewczyny jestesci cudowne.Dzieki za wszystkie
          spostrzezenia,uwagi.Kochane jestescie ,,motorówki''.Ja jestem po
          dwoch-hi hi -jazdach kursowych.Wiadomo tylko ruszanie,jazda na
          jedynce,hamowanie ,kółeczka i slalom .Niby mi dobrze idzie,ale po
          kazdym powrocie z kursu mam załamke i milion watpliwosci czy dam
          rade :-[ . Ciezki ten motor jak diabli choc to tylko 250 ,boje sie
          ze mi manetka gazu niechcaco sie przekreci ,ze kierownica SAMA sie
          skreci ,przy hamowaniu dwa razy mi upadł,tzn spadł-wiecie o co
          chodzi -nie utrzymałam go jak zahamowałami wogóle..Dżizas jak wy
          zaczynałyscie ??od razu szło Wam gładko??Powiedzcie prawde bo moze
          ja sie nie nadaje i moze tylko ja mam takie odczucia ze nie dam rady
          za Chiny :-[ :-[ .A moze mi tylko byc plecaczkiem pisane..
          Nie wyobrazam sobie jak mi kaze dac 2 bieg -wylece w kosmos
          bankowo .Aha prawko B mam ,ale motor stwierdszam trudniejszy..Sorki
          za chaotyczne pismo,ale chce ten ,,ból''wyrzucic z siebie... :-[ :-
          }
          • goha66 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 29.03.10, 18:39
            goldenka100 napisała:
            > po kazdym powrocie z kursu mam załamke i milion watpliwosci czy dam rade :-[

            ... dasz :) poniżej linka do linek pracowicie zebranych i wklejonych przez Luk-Kasię (może troszkę pomogą ;D)

            forum.gazeta.pl/forum/w,20544,96824946,,Nowki_na_4_um_pomocne_linki_.html?v=2
            ...a tutaj podejścia do egzaminów MiDówek :)
            forum.gazeta.pl/forum/w,20544,83292102,83292102,Najgorsze_wpadki_egzaminacyjne_p.html
            P.S.
            miłego czytania (nie tylko Tobie Goldenko) ... ech, łza w oku się kręci ...
          • donerkasia Re: Motocykl dla kobiety -chopper 30.03.10, 12:46
            nie łam się Goldenko :) dasz radę. jakbym o sobie czytała :D
            potem jest tylko lepiej...wiadomo są wzloty i upadki...ale pamiętaj, kto się
            nie przewróci, ten sie nei nauczy ;D
    • goldenka100 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 29.03.10, 15:55
      ahaa ,zapomniałam dodac ze Wam zadzroszcze i szczerze gratuluje
      prawka.
      Peace ;-}
      • nuna69 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 29.03.10, 21:12
        Hej Goldenka,
        Do tej pory nie udzielałam się w Twoim wątku, bo jeżdżę szlifierką,
        więc o chopperach dla dziewczyn za dużo nie wiem. Choć właściwie,
        zaczynałam jeździć na chopperze właśnie (Honda Magna 500). Ten typ
        motocykli nie bardzo mi odpowiada (długi widelec, mało aktywna
        pozycja za kierownicą). Ale ogólnie to nie był zły motocykl - nisko
        siodło, nisko środek ciężkości i całkiem niezłe (jak na
        początkującą - osiągi).
        Potem jeździłam nakedem, który uważam za bardzo dobry dla kobiety,
        nawet na początek - kawasaki ER-6n. Moto bardzo łatwe w prowadzeniu,
        ładnie wchodzące w zakręty, nietrudne do manewrowania na parkingu
        (nisko siodło i nisko środek ciężkości) spokojnie oddające moc.
        Teraz te motocykle mają również ABS.
        A co do początków, to tylko tyle Ci powiem, że dopiero poprzedni
        sezon był moim pierwszym bez ŻADNEJ GLEBY!!! ;)
        Będzie dobrze:D!
    • goldenka100 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 30.03.10, 07:42
      Dzieki kochane Dziewczyny za to ze tu jestescie.Linki sa extra i
      tego własnie mi w moim stanie psychicznym trza było.;-} Ja wiem ,ze
      poczatki sa trudne,ale motór to jednak nie taki pikuś
      • 1_leo Re: Motocykl dla kobiety -chopper 30.03.10, 08:19
        goldenka100 napisała:

        Ja wiem ,ze
        > poczatki sa trudne,ale motór to jednak nie taki pikuś


        To ja też dorzucę swoje 3 groszę.
        1. To, że zdajesz sobie sprawę z tego, że motor to "coś innego i
        trudnego" to połowa sukcesu.
        2. Podchodź do moto i jazdy na nim z szacunkiem ale nie ze strachem.
        3. Gleba parkingowa jest niczym - pomaga tylko nauczyć się
        podnoszenia.
        4. Parkingówa to żaden wstyd, czasami lepiej puścić moto niż na siłę
        go trzymać
        5. Gdy ktoś chce Ci pomóc skorzystaj, to nie dyshonor
        6. Pomyśl o innych motorach - mój waży ponad 400 kg ale (z
        zachowaniem proporcji między nami) jeździ się na nim super - i dam
        radę podnieść go sam
        7. Na koniec najważniejsze. Zapamiętaj na całe życie. Najleprzym
        pojazdem na świecie jest "skuterek" Arsinoe. No i Arsi jako
        osoba:):):>
        5.
        • arsinoe73 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 30.03.10, 08:29
          1_leo napisał:

          7. Na koniec najważniejsze. Zapamiętaj na całe życie. Najleprzym
          > pojazdem na świecie jest "skuterek" Arsinoe. No i Arsi jako
          > osoba:):):>


          Ja też Cię kocham Leo :> :>
          • avocado67 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 30.03.10, 15:33
            Leo, ja wiem, że wydarzenia ostatniego lata w Augustowie mocno Ci się wryły w
            pamięć. Wiem i rozumiem.
            Ale Blądyn się w końcu może wnerwić, no nie? :)))

            P.S. Jeszcze się będziesz prosił żeby się virażką przejechać ;P Taką co się nie
            psuje :))))
            • 1_leo Re: Motocykl dla kobiety -chopper 30.03.10, 16:53
              avocado67 napisała:

              > Leo, ja wiem, że wydarzenia ostatniego lata w Augustowie mocno Ci
              się wryły w
              > pamięć. Wiem i rozumiem.
              > Ale Blądyn się w końcu może wnerwić, no nie? :)))
              >
              > P.S. Jeszcze się będziesz prosił żeby się virażką przejechać ;P
              Taką co się nie
              > psuje :))))

              Blądyna się nie boję, bo to mój kumpel i też go lubię:)
              A co do virażki to już się proszęęęę, plis :>:>:>:)
              • umek150 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 30.03.10, 18:40
                Nie przejmuj się ja kurs robiłam w zeszłym roku. Na placu zaliczyłam trzy
                wywrotki a dzięki temu dowiedziałam się jak motor podnieść. I niestety w tym
                roku już to musiałam wykorzystać. Bardzo dobrze, że jeździsz samochodem bo
                będzie ci łatwiej na mieście. Niestety drugi kryzys przyjdzie w połowie kursu.
                Ale nie przejmuj się i nie poddawaj. A pomimo tych moich wywrotek i okropnego
                strachu przed wyjechaniem na miasto prawko zdałam za pierwszym razem. Będzie
                dobrze zobaczysz.
                Ps. Jak się pytałam instruktorów co będzie jak się wyglebię na ulicy to
                usłyszałam : Karol ( mój instruktor) zatrzyma samochód wyjdzie i będzie cię
                zbierał "
                Życzę powodzenia
    • donlesio Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 09:02
      Parę uwag.
      Chopper nie jest najlepszym motocyklem na 1. moto. Trudno sie
      prowadzi, pomijając fakt obciążenia kregosłupa. Natomiast wazniejszą
      sprawą jest dopasowanie wysokości, no i tu wiele modeli chopperów ma
      przewagę nad "normalnymi" motocyklami. Żeby jechac, trzeba najpierw
      wsiąść i ruszyć :). Dziewczyny sa z natury nizsze od facetów no i
      mamy problem. Pozostaje też kwestia gustu, co u kobiet ma raczej
      dominujące znaczenie. Abstrahuję od stanu technicznego w tej chwili.
      Gleba parkingowa, jakby na to nie patrzeć, jest wstydem, pomimo, że
      prawie kazdemu sie przytrafiła. Mnie też i wstydzę się (nie należy
      stawiac moto na bocznej, niewysunietej stopce :-) ). Na parkingu
      czasami lepiej przepchnąć moto, mniejszy wstyd, a bezpieczniej.
      To tyle :D
      • 1_leo Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 09:19
        donlesio napisał:

        > Gleba parkingowa, jakby na to nie patrzeć, jest wstydem, pomimo,
        że
        > prawie kazdemu sie przytrafiła.

        W życiu się nie zgodzę, że parkingówa to wstyd.
        Jak idziesz ulicą potkniesz się i przewrócisz to też wstyd? :>:>:>
        • donlesio Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 09:27
          Pewnie, że wstyd. A zazwyczaj się potykam, jak patrzę na ładną
          dziewczynę. A ponieważ z wiekiem młodzych ode mnie i przez to
          ładniejszych dziewczyn jest coraz więcej, to ... boje sie z domu
          wychodzic :)
        • yacey Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 09:36
          Powiem kolokwialnie: "wstyd" to zupelnie cos innego :)
          A w sprawie zasadniczej uwazam, ze chopper, to nie motocykl do
          jazdy, jeno do lansu.



          • 1_leo Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 10:21
            yacey napisał:


            > A w sprawie zasadniczej uwazam, ze chopper, to nie motocykl do
            > jazdy, jeno do lansu.

            Yacey, naprawdę Cię lubie, ale zmuszony jestem zacytować powiedzonko
            jeszcze z podstawówki: "pitolicie Hipolicie" :>:>:>
            • donlesio Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 10:25
              stół - nozyczki? :P
            • avocado67 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 10:26
              No to ja się tak już lansuję szósty rok. Czasem nawet kilkaset km jednego dnia.
              Nawet nie wiedziałam że jestem taką lanserką. ;)
              • donlesio Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 10:27
                Mój pierwszy post na tym forum, może nie w temacie, ale w temacie
                czasu :
                Re: Lista obecnosci!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Ooooo, widzę, że Kolega mnie wyprzedził! Też jestem (i co z tego ;
                Pozdrowienia dla Pań. Śr, 26-01-2005, 08:52:37
              • yacey Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 10:32
                No coz, czasem tak bywa, ze nie wiemy nim nie sprobujemy :)
            • yacey Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 10:37
              Drogi Leo, z ortodoksami nie podejmuje dyskusji :)
              • 1_leo Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 10:50
                yacey napisał:

                > Drogi Leo, z ortodoksami nie podejmuje dyskusji :)

                No to ze mną możesz:):):)
                >
              • ciotkabw Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 10:51
                A z "lanserkami" podyskutujesz?
                ja się lansuję drugi rok i dobrze mi z tem:)
                • yacey Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 12:23
                  Jasne, ze moge podyskutowac, tylko, ze slabo sie znam na babskich
                  ciuszkach :D
                  • ciotkabw Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 13:04
                    Myślę, że o tej części garderoby dałoby radę::))
                  • donlesio Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 14:03
                    Ciuszki są mniej ważne, ale ich zapięcia :).
                    • yacey Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 14:13
                      Znaczy... o czym by nie dyskutowac, to i tak...no...ladna dzis
                      pogoda :) :)
                      • avocado67 Re: Motocykl dla kobiety -chopper 31.03.10, 14:17
                        Nieprawda, we Wrocku leje ;)
                        No cóż, znam parę osób (i nawet ich lubię ;) które ze śpiewem na ustach
                        przesiadły się z choperów/cruiserów na turystyki. Tendencja ta zdaje się
                        przybierać na sile. Odwrotnych trendów nie widać za bardzo.

                        No i co z tego?
                        Ja i tak uwielbiam chromy :) i ten dźwięk :)))
                        • ciotkabw Re: Motocykl dla kobiety -chopper 01.04.10, 10:45
                          I ja też... ja też.... i nie zamiaruję się z Virki przesiadać:)toż
                          dopiero jej dosiadłam::))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka