maryjo2 15.02.02, 06:22 jutrzenki blask duszkiem pić..." A świt coraz wcześniej, i dni coraz dłuższe :))) Lubię to. Dzień dobry! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maryjo2 Re: 9876, witaj też! 15.02.02, 06:32 Fajnie, że nie jestem sama w tym rannym wstawaniu - powiedziała coraz bardziej zadowolona dziś Maryjka :)) Odpowiedz Link Zgłoś
9876aaww Re: 9876, witaj też! 15.02.02, 06:34 pewnie nas tu więcej - tylko jeszcze nie mogą załapać....odpalić.... no wiesz, wczorajszy dzień...i noc Odpowiedz Link Zgłoś
maryjo2 Re: 9876, witaj też! 15.02.02, 06:36 Taaak?? A co oni takiego szczególnego wczoraj robili, czego nie robią codziennie? ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
9876aaww Re: 9876, witaj też! 15.02.02, 06:41 Maryjko pewnie jedni pili z rozpaczy,że 14 taki sam jak i 10,12,.21 itd... a inni pili z rozpaczy,że 10,12,21 itd takie same jak 14... - i nic w tej kwestii się nie zmenia! Dzień zakochanych czy porąbanych czy innych tam jeszcze...takiż sam jak wszystkie inne, tylko samopoczucie się odróżnia... Odpowiedz Link Zgłoś
maryjo2 Re: 9876, witaj też! 15.02.02, 06:47 To wypada pożyczyć polepszenia samopoczucia. Bo szkoda czasu i atłasu na smuteczki.Tyle jest przecież różnych powodów do zadowolenia :)) Odpowiedz Link Zgłoś
maryjo2 Re: 9876, witaj też! 15.02.02, 06:56 Juhuuuu! Mam ciepłą wodę! Idę się wypluskać! Odpowiedz Link Zgłoś
leopard Re: 9876, witaj też! 15.02.02, 07:12 Są jeszcze takie miejsca gdzie ciepla woda jest powodem euforii? Odpowiedz Link Zgłoś
maryjo2 Re: 9876, witaj też! 15.02.02, 07:13 Jasne! Przyjemniej się pluskać z rana w ciepłej, niż w zimnej, nie sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
leopard Re: 9876, witaj też! 15.02.02, 07:36 Tylko nie za długo bo zabiorą listę obecności i będzie dywanik u szefa. Odpowiedz Link Zgłoś
maryjo2 Re: 9876, witaj też! 15.02.02, 07:41 O rany, racja :(( A ja w dodatku spóźniam się notorycznie. I uporczywie odmawiam podpisywania listy obecności .To co, dyscyplinarka? Odpowiedz Link Zgłoś
leopard Re: 9876, witaj też! 15.02.02, 07:46 No, nie wiem. Może to szef chodzi na Twojej smyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
maryjo2 Re: 9876, witaj też! 15.02.02, 07:53 O nie! Tego absolutnie nie można o nim powiedzieć! To naj.. szef, jakiego do tej pory miałam. Niezależnie myślacy i elastyczny. Szkoda, że niedługo wyjeżdża.Poza tym, ja nie posiadam smyczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
leopard Re: 9876, witaj też! 15.02.02, 08:02 Gratuluję, to piekielnie ważne nie być podwładnym nieudacznika. A ta "smycz" to takie powiedzenie - porównanie. Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: ale jeszcze lepiej 15.02.02, 08:04 byloby gdyby mozna bylo pospac :))) a < rano to jest tak gdzies o pierwszej , bo pozniej juz nie>:))) Odpowiedz Link Zgłoś
leopard Re: ale jeszcze lepiej 15.02.02, 08:27 Ale ok. 9.00 ktoś musi podać śniadanko do wyrka. Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: ale jeszcze lepiej 15.02.02, 08:28 ale gdzie znalezc jelenia?:)) moze sobie wieczorem zrobic?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: ale jeszcze lepiej 15.02.02, 08:28 Proponuję hotel, śniadanko dają i to bez dyskusji o pci równości Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: ale jeszcze lepiej 15.02.02, 08:33 ale zaden hotel nie zastapi domowego wyrka:))) moze polaczyc jedno z drugim?:) Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: ale jeszcze lepiej 15.02.02, 08:44 wlasny dom, wlasny kelner, wlasny hotel, wlasne wyrko itd. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
leopard Re: ale jeszcze lepiej 15.02.02, 09:07 Jako Twój śniadaniowy kelner wziąłbym sowity napiwek. Odpowiedz Link Zgłoś
mag_nolia Re: 15.02.02, 09:24 wcale nie dobrze...mogłabym długo wylegiwać się pod ciepłą kołdrą... ...wiecie, że tydzień temu o 7-ej rano było ciemno, a od paru dni jest już dzień o tej porze... Odpowiedz Link Zgłoś
leopard Re: kto rano wstaje, temu zle sie zdaje 15.02.02, 10:37 Zjawiska związane z porannym wstawaniem zostały wykazane już wczoraj i nie były takie pesymistyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mathildae Re: kto rano wstaje, temu zle sie zdaje 15.02.02, 10:46 pewnie wczoraj rano i dlatego przeoczylam;-) Odpowiedz Link Zgłoś
leopard Re: kto rano wstaje, temu zle sie zdaje 15.02.02, 10:57 Może dobrze że przeoczyłaś, to były małe perwersje. Odpowiedz Link Zgłoś