Dodaj do ulubionych

na wiosnę:

27.03.10, 22:08
"Goręcsza żarkość w miłowaniu czyni się na wiosnę przez sposobienie się wdzięczne a strojenie nadobne, trefienie płochawe, odziewanie lekuchne, latem przez dodawanie do potraw nowych owoców y jarzyn ogrodowych a polnych, dobre szmakowne pasztety z grzebyków kogucich, subtelnie wymieszanych z tem y owem, dla pobudzenia iurności, a na jesień i zimę trzeba, aby miłość była czyniona przy kominku kole dobrego ognia, który gdy się przy nim blisko y długo trzymać, rodzi tyleż goręcości miłosnej y słodkie rzeczy barzo co letnie słońce."
(Poradnik domowy - 1880 r.)
Obserwuj wątek
    • tadeusz_ski.51 Re: na wiosnę: 28.03.10, 12:04
      Ciekawe co to było to "te y owe dla pobudzenia iurności"? Viagry wtedy nie
      mieli... hmmmm...
      • tropem_misia1 Były "cukierki troglodyty": 28.03.10, 15:56
        że zacytuję:

        "Jednym z artykułów handlowych oferowanych przez kupców arabskich i chętnie nabywanym przez Greków i Rzymian były tzw. cukierki troglodytów. Były to kawałki kłączy imbiru (Zingiber officinale Rosc.) w słodkim syropie. Wedle informacji Arabów, imbir uprawiany był w Troglodycji, kraju na końcu świata, w okolicach Morza Czerwonego, w którym żyli troglodyci. Nie znali domostw, żyli w jaskiniach, mieli wygląd obrzydliwy i straszny, na dodatek żyli w takiej rozpuście, że żadne dziecko nie wiedziało kto jest jego ojcem. Sami karmili się rybami, stąd nazywano ich ichtyofagami, czyli rybożercami, co stawiało ich bardzo nisko w ówczesnym społeczeństwie.

        Niemniej cukierki ich były doskonałe, oprócz wspaniałego smaku działaly też orzeźwiająco i ochładzająco, i nieco sprzecznie z tym, były doskonałym afrodyzjakiem. Imbir w syropie i obecnie jest na rynku. Produkowany jest jednak nie w Troglodycji, ale głównie w Australii i Hong Kongu."


        • tadeusz_ski.51 I co się wtedy działo, 30.03.10, 11:01
          gdy dany delikwent nakonsumował się tych cukierków? Rzucał się na pierwszą
          lepszą kobietę jak troglodyta? Tak mi się pomyślało i skojarzyło...
          • tadeusz_ski.51 A sprzedają gdzieś jeszcze 30.03.10, 11:03
            takie cukierki?
            • fantka Re: A sprzedają gdzieś jeszcze 30.03.10, 15:16
              Samemu można sobie zrobić taki cukierek,
              imbir w miodzie namoczyć i gotowe.
              • tadeusz_ski.51 Tak? Ale wiesz, trochę się boję 30.03.10, 16:52
                bo jeśli faktycznie stanę się troglodytą i będę biegać po klatce i gwałcić
                sąsiadki, to zniszczę sobie do cna reputację spokojnego człowieka!
          • tropem_misia1 Re: I co się wtedy działo, 31.03.10, 07:31

            nie wiem czy sie rzucał. na pewno czuł zew
            • tadeusz_ski.51 Jest duże prawdopodobieństwo 31.03.10, 08:56
              że gdy troglodyta poczuł zew, to się rzucał... no co co mu zależało?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka