brezly
24.02.04, 08:02
Cos chyba my sie nie nadajemy na ty Kulture. Gdzie mnie o swoich szwagrach
opowiadac na watku tak zacnym i wyszukanym. Pare dni i juz nas poeci oskarzaja
o chec palenia ksiazek, od Fahrenheitow nas wyzywaja. Mysmy ludek prosty, o
napitkach, przekaskach i brejknietych chartach gadac nawykly, marzenia nasze
proste tyz: barmanka byc, albo kierowac ciezkimi urzadzeniami mechanicznymi.
Dusze nasze niewysublimowane, maniery sprosne, jezyk plugawy, swiadomie bledy
ortograficzne robimy, w zebach dlubiemy, nogi na stol kladziemy, stracajac
rekopisy i smarujac poematy przezutym tytoniem, a niektorzy z nas nawet graja
w karty na pieniadze. Wracajmy skadesmy przyszli na ten Parnasik i hodujmy
sobie tam kury. Taka moja propozycja.