1_leo
27.07.10, 09:19
To ja też opiszę króciutko pewien wyjazd.
Serbia, bedzie opisana póxniej, jak umilkną zachwyty -całkiem
zasłużone- nad pewną wspaniałą w formie relacją z wyprawy na
południe :D
W czwartek rano wyruszam w okolice Szczecina. Delikatny upał, ok 34
st. i idzie w górę. Jazda super bo to i kamizelka i ruch bardzo mały.
Godziny podróży mijają szybko ale pragnienie rośnie w tempie
geometrycznym.
Na szczęście na miejscu czekaja Sylwia (znacie) oraz Ania
(odwiedziła nas na V BZ) z piwem w rękach. Pierwsze poszło jak w
zlew ale po drugim wróciłem do życia. Później dojechali,
przebywający akurat w Białym Borze (to tylko 120 km) Darek i
Wiesiek. Aha, jeszcze była wyprawa do Niemiec. Wróciliśmy z piwem i
przekonaniem, że szybkie znalezienie hurtowni piwa nie przekracza
naszych możliwości. Na koniec miła wiadomość. Ania od dłuższego
czasu bardzo zainteresowana motorami wyprosiła samodzielną jazdę na
V-Rodzie Darka - NIGDY wcześniej nie prowadziła moto!!! Sama
ruszyła, przejechała spory odcinek, ZAWRÓCIŁA i ignorując Darka
który rozpaczliwie ścogał ją na rowerze bezpiecznie wróciła. Ma
teraz jeden problem, czy kupić Virago czy małego Drad Stara. Pewnie
wkrótce pojawi się u nas na forum.
Reszta pobytu była, niestety bardzo deszczowa i wietrzna, ale
poniedziałkowy powrót znowu super.
Tak oto przeprowadza się rekrutację nowych Midówek :D:D:D
-