Dodaj do ulubionych

kocham dwoch chlopakow

19.03.04, 14:26
Jak moze sie cos takiego przytrafic? Wychodze za maz i kocham narzeczonego,
nigdy go nie zostawie i nie zdradze. Strasznie jednak cierpie, bo zakochalam
sie w chlopaku z mojej pracy. Jest strasznie sympatyczny i mily dla mnie i
widze, ze mu sie podobam. Ledwo sie znamy, ale to jest jakas strzala amora.
Trafilo mnie i jego tez. Po prostu chyba czujemy ze mielibysmy wspolny jezyk
i prawie bez slow czujemy wszystko tak samo (klimaty w pracy, zachowania
innych), tak samo wszystko odbieramy i cos nas strasznie do siebie ciagnie.
serce wali mi jak mlot, gdy przychodzi do mojego pokoju i sie do mnie
usmiecha i na mnie patrzy. Zalamka, pomozcie, powiedzcie, ze to przejdzie i
ze to nie znaczy, ze nie kocham mojego narzeczonego. Ryczec mi sie chce. A on
nie wie, ze ja wychodze za maz.
Obserwuj wątek
    • Gość: ingalia Re: kocham dwoch chlopakow IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.03.04, 15:00
      Oczywiscie,że nie kochasz faceta za którego masz wyjść. Jeżeli by tak nie bylo
      to nie dostrzegałabyś innych mężczyzn a tym bardziej nie waliłoby Ci serce na
      widok kolegi z pracy. Sama sie oszukujesz. Tak naprawde szukasz prawdziwej
      miłości. Jeżeli ją spotkasz nie będziesz miała takiego typu dylematów,
      gwarantuję.
      • Gość: xxp1 Re: kocham dwoch chlopakow IP: 80.48.238.* 19.03.04, 15:16
        Ale to nie takie proste. Widzisz, z narzeczonym znamy sie kilka lat,
        przezylismy razem niejedno, wiele wzlotow i upadkow, zawsze bylismy z soba na
        dobre i na zle. Jest wspanialym czlowiekiem, najlepszym przyjacielem i nie
        wyobrazam sobie zycia bez niego. To co nas laczy to duzo wiecej niz
        zauroczenie. Ta faza juz minela, juz mi nie wali serce na jego widok, bo to
        inna faza milosci. A tego z mojej pracy praktycznie nie znam, to jakies
        zauroczenie, moze wynika tez z pewnej nudy, codziennosci, moze malego kryzysu,
        jaki ostatnio mielismy z narzeczonym. Na pewno nie poswiece tego co laczy mnie
        z narzeczonym na rzecz jakiegos niepewnego zauroczenia. W kazdym zwiazku kiedys
        wkrada sie codziennosc, problemy, wychodza wady. A milosc to nie zakochanie,
        zauroczenie. To niesprawiedliwe, ze mnie trafilo z tym kolega z pracy. Ja tego
        tak bardzo nie chce!
        • ingalia Re: kocham dwoch chlopakow 19.03.04, 19:36
          No i sama sobie odpowiedzialas.Jezeli to naprawde facet Twojego zycia to docen
          to.Takie zauroczenia to pierwszy krok do zdrady.Nie mozna sie temu
          poddac,poniewaz pozniej sie zaluje.Nie powinnas patrzec w ten sposob na kolege
          z pracy.Masz przeciez zajebistego mezczyzne i nie musisz juz szukac innego.Duzo
          jest fajnych(na pierwszy rzut oka) facetow,ale Ty juz wybralas.Masz
          szczescie,bo trafilas na tego jedynego.Trzeba wiedziec co w zyciu jest
          najwazniejsze i to szanowac.
          • Gość: sylwesters1 Re: kocham dwoch chlopakow IP: *.qc.sympatico.ca 19.03.04, 20:55
            A MOZE NIE WIESZ CO TO MILOSC???????,NIE WIESZ CZEGO SAMA CHCESZ???????? O
            ILE NARZECZONY JEST OK.TO CZEGO SZUKASZ?????? TU JUZ MASZ SPRAWDZONEGO, NIE
            DAJ CI TEGO ZEBYS ODESZLA PO CZYM NA LODZIE WYSZLA,BO TEN DRUGI OKAZE SIE
            KAWAL LOTRA,MIMO POZOROW. POZDRAWIAM
            • Gość: elano Re: kocham dwoch chlopakow IP: *.net.autocom.pl 19.03.04, 21:32
            • Gość: elanorka Re: kocham dwoch chlopakow IP: *.net.autocom.pl 19.03.04, 21:35
              a ja Cię bardzo dobrze rozumiem. Bylam kiedys w podobnej sytuacji
              i bardzo Ci współczuje jednocześnie, bo wiem jak ja się z tym męczyłam...
    • Gość: viola Re: kocham dwoch chlopakow IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.03.04, 21:41
      A ja nie rozumiem.Nie można kochać dwóch facetów.Trzeba się określić a nie
      męczyć.
      • Gość: Bojler gazowy Re: kocham dwoch chlopakow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 22:46
        Chyba zapomiałaś albo jesteś za młoda, jak sie śpiewało : jarzębino czerwona,
        coś tam , coś tam, któremu serce dac, jeden dzielny tokarz a drugi kowal zuch a
        potem został pionierem ;)))
        • buffetka Re: kocham dwoch chlopakow 20.03.04, 13:22
          Na pewno nie można kochać prawdziwie... ten koleś z pracy, to poprostu coś
          nowego i nieznanego. I do tego wszystkiego to zauroczenie jest też w drugą
          stronę. Zawsze już będziesz na nigeo patrzyć z sentymentem i już tego nie
          zmienisz. Wiem, że to jest męczące - być zkimś z miłości i jednocześnie myśleć
          o kimś innym. Ale to do niczego nie prowadzi. Skoro ten, za którego wychodzi
          jeszcze nigdy Cię nie zawiódł, to się go trzymaj kurczowo i nie puszczaj. Chyba
          nie chciałabyś, żeby jemu serce waliło na widok innej...
          • makary0 Re: kocham dwoch chlopakow 21.03.04, 23:05
            Oj wypadki chodzą po ludziach, zjawi sie tak szukająca tylko przyjaciela,
            słodka jak ..... no .. malinka, a to nie wiadomo czym może się skończyć ;)))
    • apf Re: kocham dwoch chlopakow 20.03.04, 14:48
      Parę lat temu amerykanie przeprowadzili badania i orzekli, że "niewierność jest
      wpisana w geny", czyli, że to instynkt powoduje, że ten koleś z pracy jest taki
      atrakcyjny, a narzeczony już jest twój i nie ucieknie.

      Odradzam jednak romanse biurowe, koleś może być typem lowelasa, co to
      postanowił zaliczyć wszystkie panienki w biurze, zerżnie i porzuci:)
    • mandi.ole Re: kocham dwoch chlopakow 20.03.04, 21:38
      droga xxp1,

      jestem teraz dokładnie w takiej samej sytuacji.róznica jest taka, że nie jestem
      zaręczona, ale zmierza ku temu nieuchronnie/ Ten Drugi Mój Mężczyzna z kolei ma
      też kobietę- bądź tu mądry i pisz wiersze...Totalnie straciłam rozeznanie, co
      robić. próbuję znaleźż rozwiązenie,ale coś mi nie wychodzi...właśnie wróciłam
      ze spotkania z Nim- jestem rozdarta. może znalazłaś już jakieś rozwiązanie??
    • Gość: ingalia Re: kocham dwoch chlopakow IP: *.elblag.dialog.net.pl 21.03.04, 18:59
      Ja wiem tylko jedno. Tez kiedys bylam niezdecydowana, ale kiedy trafilam na
      pewnego chlopaka wszystko zaczelo wygladac inaczej. Zakochalam sie naprawde i
      teraz nikt nie jest w stanie mnie zauroczyc poniewaz nie ma lepszego faceta od
      mojego meza. Naprawde tak czuje, jestem bardzo szczesliwa i nie musze szukac
      wrazen. Mam juz wszystko i jestem spelniona. Jezeli ktos pokocha prawdziwie nie
      ma watpliwosci. Tak uwazam.
      • xxp1 Re: kocham dwoch chlopakow 22.03.04, 14:44
        Ja tez nie mam watpliwosci, bo nie wyobrazam sobie zycia bez mojego
        narzeczonego. Wiec sprawa nie rozchodzi sie o to, kogo wybrac. Ja juz wybralam
        i mojego ukochanego nigdy nie zdradze. Zastanawiam sie tylko dlaczego tak sie
        dzieje, ze zauroczyl mnie inny chlopak. Moze to odskocznia od codziennosci,
        zauroczylo mnie w nim tez to, ze robi w zyciu cos ciekawego, nieprzecietnego,
        cos zupelnie innego niz ja, ze jest takim wesolym, pogodnym chlopakiem i ma
        swoja pasje. Moze to jest po prostu tesknota za czyms, czego mi w zyciu
        brakuje. Moze ja tez chcialabym miec pasje, robic cos ciekawego, moze troche
        nudy wdarlo sie do naszego zycia po prostu. Przeczekam to zakochanie, bo wiem,
        ze mi ono przejdzie.
    • Gość: Malena Re: kocham dwoch chlopakow IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 24.03.04, 00:09
      Taka pewność zdarza się raz w życiu(narzeczony;)...Bywa jednak i tak,że okazuje
      się-prędzej czy później-że monopol emocjonalny jest złudzeniem a twoje uczucia
      mogą w pewnych nieoczekiwanych momentach wymknąć się spod kontroli.Pilnuj tego
      bez obwiniania się o wiarołomność...hmm..Poza tym-czy rzeczywiście masz tę
      pewność co do ślubu itp?Czego szukasz kiedy nie patrzysz na swojego
      narzeczonego...?Powodzenia;)
    • Gość: triangle Re: IP: *.nas3.is1.u-net.net 24.03.04, 05:03
      facet to swinia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka