Dodaj do ulubionych

Wakacyjna miłość

16.08.10, 22:27
Nie sądziłem, że przydarzy się (aż takie) zakochanie. Wakacje,
słońce, plaża i ONA. Pojawiła się delikatnie i brutalnie skradła
moje serce. Te kilka razem spędzonych dni sprawiło, że rozkochała
mnie w sobie. Odniosłem wrażenie, że moja uczucie jest
odwzajemnione. Niestety urlop skończył się, trzeba wrócić do
codzienności. Teraz nie ma ani słońca, ani wakacji, a tym bardziej
nie ma jej. Wymieniliśmy się telefonami. Niestety dystans nas
dzielący to ponad 300km, a ja chciałbym czegoś więcej. Oboje
pracujemy, każdy ma swoje życie, a mimo wszystko chciałbym, żeby ona
była jego częścią. Chcę tego, ale z drugiej strony boję się. Może
to, co widziałem to był tylko wybiórczy obraz, zniekształcony przez
moją chęć poznania kogoś? Może moje zauroczenie przeminie i zacznę
dostrzegać jej wady, gdy będziemy przebywać dłużej w nie-wakacyjnej
atmosferze.

Powiedzcie mi, co mam zrobić?
PS. Oboje jesteśmy już w takim wieku, że trudno mi rezygnować z
takiego ideału. Niestety oboje pracujemy i mamy inne zobowiązania,
co jest dodatkową barierą poza tym dystansem.
Obserwuj wątek
    • t.ulipanna Re: Wakacyjna miłość 17.08.10, 08:19
      roztargniony_on napisał:

      Może
      > to, co widziałem to był tylko wybiórczy obraz, zniekształcony przez
      > moją chęć poznania kogoś?
      >
      _______________________________________
      Być może, być może jest właśnie tak jak piszesz... Kilka dni to zdecydowanie
      zbyt mało, by stwierdzić, że ktoś jest ideałem. Daj sobie czas - czas weryfikuje
      siłę uczuć. Przeżyłam cos podobnego - a czas pokazał, że to był tylko "miraż",
      jak fatamorgana na pustyni...
      Ja radzę - przeczekaj - czas to twój sprzymierzeniec :) A być może oszczędzisz
      sobie rozczarowania. Bo lepiej, by ona pozostała w twoich marzeniach i
      wspomnieniach jako niespełniony ideał niż jako...spełniony "bubel";)
      • czarodziejka99 Re: Wakacyjna miłość 17.09.10, 21:48
        zaryzykuj.....jeśli tego nie zrobisz nigdy sie nie dowiesz i zawsze będziesz żałował...a czas pokaże czy to miłość bo na razie to jest chyba zakochanie i zauroczenie......a miłość przychodzi z czasem.....trzeba kogoś dobrze poznać żeby mu zaufać i pokochać
    • fabiani Re: Wakacyjna miłość 17.08.10, 10:48
      rozwin ten fragmentm, prosze: "Niestety (...) i mamy inne
      zobowiązania" ?

      chyba nie chodzi o kredyty?
    • bmwracer Re: Wakacyjna miłość 17.08.10, 22:48
      Powazny zwiazek typu malzenstwo zobowiazuje do kompromisow, zdecydowanego
      podejmowania decyzji, poswiecenie dla drugiej osoby i bycie razem....
      Gdzie jestes w kazdym powyzszym punkcie? Wyglada ze Wlasny interes ciagle
      najwazniejszy - a to znaczy brak gotowosci i dojrzaloscie do zwiazku...
      • ania_05 Re: Wakacyjna miłość 17.08.10, 22:54
        Idealizujesz chyba to wszystko. Trudno się dziwić... Wakacje,
        beztroska, pragnienie uczucia. Nie wiem, i sądzę że nikt Ci nie
        odpowie CI czy to ONA. Czas by pokazał. A do tego trzeba bycia ze
        sobą, realności, codzienności. Rob tak jak Ci serce podpowiada. Ale
        i rozumu nie lekceważ.
    • facetpo30 Stary no to kuj żelazo.. 26.08.10, 09:15
      co to jest 300km?? Pojedź do niej a nie wylewasz troski na forum.
      Uważaj, bo jak bedziesz to odkładał zbyt długo, panna może się
      rozmyślić. Znam związki, które zaczynały od odległości setek km a
      teraz są razem. Nie ma co się zastanawiać, idzie weekend, bierz
      ciuchy i szoruj do niej.
      • panda.23 Re: Stary no to kuj żelazo.. 27.08.10, 14:35
        Nie zapominaj, ze on ma "inne zobowiazania", zona moze miec inne plany, albo nie
        wypierze gaci na czas.
    • mala200333 Re: Wakacyjna miłość 27.08.10, 16:39
      Czas pokaze...
      Pozdrawiam...
      • emilka222 Re: Wakacyjna miłość 06.09.10, 19:21
        Nie spiesz się z decycją.Za rok też będą wakacje....poznasz na pewno bardziej idealną:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka