01.04.04, 09:18
Nie wiem co sie ze mna dzieje od wczoraj. Wieczorem zrobilo mi sie strasznie
smutno i sie rozryczalam i jeszcze nie przestalam. W nocy troche spalam, ale
sie w ogole nie wyspalam. Jak dzis zajrzalam w lustro to sie przerazilam. Mam
strasznie spuchniete oczy- chyba nigdy tak nie mialam. Ledwo mowie i nie moge
sie uspokoic :(
Moze mam PMS? Albo moze mi sie nazbieralo roznych rzeczy.
Strasznie mi zle dzisiaj.
W dodatku wcz strasznie sie Lubemu dostalo za nic. I dzis rano nie zostal
przeproszony, tylko zignorowany.
Obserwuj wątek
    • kasienka80 Re: zle mi :( 01.04.04, 09:22
      Ja od dwoch dni na polepszenie humoru gadam przez telefon z Polska- mam
      promocje, ze moge dzwonic za darmo, wiec wisze po 2h na telefonie.... troche
      pomaga.
      Ale dzis jestem zestresowana, bo to wielki dzien: zaczynam te cholerne
      badania !!!! Zaraz musze zejsc na dol do laboratorium.... ehhh, nie chce mi
      sie !!!
      Brzuch mnie na dodatek boli...
    • chiara76 Re: zle mi :( 01.04.04, 09:24
      Aarielku, ja wczoraj takiego doła złapałam, że uch...wieczorem, to też
      popłakiwałam sobie i w ogóle było mi wszystko jedno, z naciskiem na źle.
      Ściskam Cię mocno, no nawet nie wiem, co Ci moge powiedzieć.
      JA akurat miałam konkretne powody, ale też w sumie niewiele mnie może pocieszyć.
    • chiara76 Re: zle mi :( 01.04.04, 09:24
      właśnie odkryłam, że mi się wpisałaś, to już sama Wiesz, jak wczoraj było...
    • tsun_am Re: zle mi :( 01.04.04, 09:51
      dziewczyny, o co chodzi?... ja od rana czuję się okropnie, chce mi się płakać i
      czuję okropny niepokój. No nastrój beznadziejny, nie wiem co zrobić żeby się
      uspokoić.I nie jest to związane ani z okresem, ani z halnym przecież. Chyba
      najbardziej z tym, że rano przeczytałam w jakiejś gazecie głupi horoskop,
      który mi się nie spodobał i chociaż nie wierze w te bzdury to zaczełam miec
      chandre i to dużą. Jak sobie pomóc?! Ariel, musimy coś zrobić, przecież nie
      będziemy ryczeć cały dzień...
      • kasienka80 Re: zle mi :( 01.04.04, 09:56
        Moze to przesilenie wiosenne?
        Czasami dobrze tak sobie poryczec, bo potem juz na nic sily sie nie ma, tylko
        ze to musi byc prawie histeria :-))) ja jak tak zrobie po powrocie do domu, to
        po 5 minutach mi przechodzi, bo spazmy wyczerpuja hahha
        • tsun_am Re: zle mi :( 01.04.04, 10:00
          problem polega na tym ze jestem w pracy, przecież nie bede ryczeć przy biurku:(
          najchetniej poszłabym do domu poleżała.
        • chiara76 Re: zle mi :( 01.04.04, 10:06
          kasienka80 napisała:

          > Moze to przesilenie wiosenne?
          > Czasami dobrze tak sobie poryczec, bo potem juz na nic sily sie nie ma, tylko
          > ze to musi byc prawie histeria :-))) ja jak tak zrobie po powrocie do domu,
          to
          > po 5 minutach mi przechodzi, bo spazmy wyczerpuja hahha


          U mnie to niekoniecznie wiosenne przesilenie, bo mam konkretne powody.Ale na
          pewno zawirowania w pogodzie mają wpływ na to, że nie znoszę ich najlepiej...
          • beauty_baby Re: zle mi :( 01.04.04, 10:29
            Dziewczyny, głowa do góry choć wiem, że to łatwo powiedzieć:) ja nastrój mam
            całkiem, całkiem choć wczoraj po południu jakoś tak wnikliwiej przyjrzałam się
            sobie w lustrze i też mnie podłamało ale już dziś jest lepiej:) Cóż, wiosenne
            przesilenie i te sprawy powodują obniżenie nastroju (choć niektóre mają
            niestety konkretne powody)
        • aariel Re: zle mi :( 01.04.04, 10:21
          kasienka80 napisała:

          > Czasami dobrze tak sobie poryczec, bo potem juz na nic sily sie nie ma, tylko
          > ze to musi byc prawie histeria :-))) ja jak tak zrobie po powrocie do domu,
          to
          > po 5 minutach mi przechodzi, bo spazmy wyczerpuja hahha

          Wiem, ze wyczerpuja. Ja juz nie mam sily. Od wczoraj. I podobnie jak Tsun_am
          jestem w pracy, wiec musze udawac, ze wszystko jest ok. Chociaz widac po
          mordzie, ze nie jest.
    • tsun_am Re: zle mi :( 01.04.04, 10:39
      zróbmy coś fajnego.
    • malen_a Ariel! 01.04.04, 11:17
      w tej chwili przestan i zakoncz to zle myslenie!!
      przerwij to i na poczatek napisz do lubego przeprosinowego smsa, jak juz z nim
      wyprostujesz sprawe to od razu poczujesz sie lepiej :)))
      potem otrzyj nos i podnies go do gory;
      ja wiem,z e czasem sa gorsze dni i Ty to mialas wczoraj a dzisiaj juz musisz
      zaopmniec i wyprostowac sprawy dookola, zeby i w Tobie sie uspokoilo...

      sorki, ze tak ostro pisze, ale taka jest prawda, ze my babki czesto mamy
      swoje 'humory' a potem, po takim gorszym dniu jeszcze to rozpamietujemy i w
      naszych glowach urasta to do oglomnego problemu.... takze szybko 'przesteruj'
      swoje myslenie :))

      a moze maly spacer, na 10 min, wyjscie na sloneczko Ci pomoze? moze kremowka?
      buziaczki i trzymam kciuki :))
      • skay5 Mi też smutniutko.... 01.04.04, 11:47
        mnie też dopadło smuuuuuuuuuuuuuuuutno mi i będę ryyyyyyyyyyyyczeć!
        mhmhmhmmhmhmhmhmhmhmhm
        uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
        .........................
        • aariel Re: Mi też smutniutko.... 01.04.04, 12:43
          skay5 napisała:

          > mnie też dopadło smuuuuuuuuuuuuuuuutno mi i będę ryyyyyyyyyyyyczeć!
          > mhmhmhmmhmhmhmhmhmhmhm
          > uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
          > .........................

          Ty tez????
          A cos konkretnego sie stalo?
    • tsun_am Re: zle mi :( 01.04.04, 11:57
      no nie dziewczyny, nie może tak być, głowa do góry! Ja już ze sobą
      porozmawiałam i jest mi trochę lepiej:)
      • beauty_baby Re: zle mi :( 01.04.04, 12:18
        dziewczynki no, przestańcie, co zrobić żeby Wam się polepszyło???
        • chiara76 Re: zle mi :( 01.04.04, 12:22
          mnie załatw pozytywne wyniki badań, wyjazd do Grecji (Kreta najchętniej)i parę
          innych rzeczy:)wtecy na pewno humorek mi się polepszy:)))
          • beauty_baby Re: zle mi :( 01.04.04, 12:30
            Już się robi:)) Proszę o dokładną listę życzeń na maila:)
            • aariel Re: zle mi :( 01.04.04, 12:35
              Ja tez juz pogadalam ze soba i moz emi sie polepszy. Dzieki dziewczyny. I
              dzieki Malena za postawienie mnie do pionu :) Masz calkowita racje!
              Napisalam tez milego maila do Lubego (ze zalatwilam mu cos).
              Jeszcze co prawda nie cwierkam, ale troche sie uspakajam.
              • kasienka80 a mi lepiej 01.04.04, 15:35
                A mi tez lepiej, bo staz sie calkiem ladnie dzisiaj toczy. Pomaga mi i moj
                prpmotor i doktoranci, tak jak Malena mowilas...pytam sie wszystkich.
                Lece znowu na dol, bo mi sie wirowanie skonczylo :-))
    • labeg Re: zle mi :( 01.04.04, 19:25
      mi tez zle: rozne rzeczy sie ponakladaly. co prawda powinnam skakac do gory z
      radosci ze po trzech miesiacach R w koncu znalazl prace, ale rownoczesnie mam
      klopoty ze swoja rodzina i jego dziadek umarl, i szefowa mnie skrzyczala. wcale
      sie nie ciesze na te swieta bo jestem rozrywana : rodzice nie dopuszczaja w
      ogole mysli ze cos by sie moglo zmienic w ustalonym od dwudziestu lat rytuale.
      Byl moment ze mielismy wyjechac do R do jego rodzicow i stchorzylam, nie jestem
      jeszcze gotowa na swieta z jego rodzina choc bardzo ich lubie. Podjelam trudna
      decyzje ze bedziemy osobno, kazde u swoich rodzicieli, ale akurat doszly 2 nowe
      okolicznosci: smierc dziadka - R jedzie jutro na pogrzeb a za tydzien musialby
      znowu na swieta jechac i za 2 dni z powrotem, bo do pracy idzie w Wielka Sobote
      i potem we wtorek od razu. Przypadkiem beda we Wrocku jego rodzice , bo jego
      siostre odwioza i wpadliby w wielki poniedzialek do nas a moi rodzice w wielka
      niedziele. tylko ze to nie wypali :(((( Nie zgodza sie bo dalej po trzech
      miesiacach go nie akceptuja i nie chca na ten temat rozmawiac buuuuuuuuuuuuuuu
      na zasadzie nie bo nie! wyobrazili sobie jakis obraz mnie i poprzeczka bardzo
      wysoko a ja tam nie siegne chocbym na trampolinie skakala. Konflikt pokolen?
      NIE CHCE SWIAT, przynajmniej nie takich, bo wiem od lat jak to sie u nas w
      rodzinei odbywa buuuuuuuuu
      • kasienka80 Re: zle mi :( 01.04.04, 22:44
        Z ta poprzeczka to ja Cie rozumiem !! Moi tez mi ja ustawili strasznie wysoko i
        ja do tej pory skakalam i doskakiwalam, ale teraz oni ciagle mowia o
        doktoracie, a ja nie chce, nie widze takiej potrzeby.... i po raz pierwszy
        przestane skakac!!
        Bardziej podoba mi sie zrobic rok studiow podyplomowych z zarzadzania i np. byc
        menadzerem w hipermarkecie w Luksemburgu, bo z tego duza kasa jest...a dla nich
        jest to "menadzer od ukladania na polkach" gardza taka praca.
        Mam dosc, wlasnie dzis sie poklocilam o to z tata... grrrr
        • beauty_baby Poprzeczka 02.04.04, 08:09
          Wiecie, z tą poprzeczką to chyba jest tak, że wszyscy rodzice ustawiają ją
          swoim dzieciom wysoko (no, może nie wszyscy ale większość), chcą żeby dzieci
          zaszły dalej niż oni w sensie zawodowym (albo przynajmniej tak samo daleko:) ),
          ułożyły sobie odpowiednio życie osobiste itp. itd. Znam to wszystko:)no i w
          moim przypadku dochodzą jeszcze tradycje rodzine - wywodzę się, ze starego rodu
          jeśli mozna tak powiedzieć i kiedyś przeczytalam super zdanie "nikt nie jest
          wolny kto miał tysiace przodków", zgadzam sie z tym w zupełności:))
      • aariel Labeg 02.04.04, 11:04
        labeg napisała:


        > dalej po trzech
        > miesiacach go nie akceptuja i nie chca na ten temat rozmawiac

        Labeg. Ja mam tak juz drugi rok. W dodatku moj Luby nie ma juz rodzicow, wiec
        nie ma tez za bardzo z kim spedzac tych Swiat. itd itp.
        Rok temu panikowalam, histeryzowalam i stresowalam sie juz na 3 miesiace przed
        Swietami.
        A w tym roku... no wlasnie. Chyba mi to juz wisi. Ja na to nie mam zadnego
        wplywu.
        A tym roku przed Swietami ciesze sie, ze bede jesc jajka faszerowane i zurek ;)
    • mocca2003 i jak ? 01.04.04, 21:58
      Hej Ariel i jak sie czujesz ? mam nadzijee , ze juz lepiej .Malen rzecziwiscie
      dobrze Ci napisała . Chyba jak sama będe miala gorszy nastrój to przeczytam
      sobie jej wypowiedź. Miłego wieczoru i milszego jutrzejszego poranka :)
      • aariel Re: i jak ? 02.04.04, 10:59
        mocca2003 napisała:

        > Hej Ariel i jak sie czujesz ? mam nadzijee , ze juz lepiej .Malen
        rzecziwiscie
        > dobrze Ci napisała . Chyba jak sama będe miala gorszy nastrój to przeczytam
        > sobie jej wypowiedź. Miłego wieczoru i milszego jutrzejszego poranka :)

        Czesc Mocca :) Dzieki ze pytasz. Juz jest duuuzo lepiej :) Wczoraj wieczorem
        wzielam dluuga kapiel, a pozniej sie zakopalam w lozku z ksiazka, herbata i
        psem (kot nie chcial do nas dolaczyc ;) ) i nie pamietam kiedy zasnelam. A dzis
        sie obudzilam juz w dobrym nastroju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka