beauty_baby
08.04.04, 11:02
Mam takie dwie znajome, które mnie okropnie denerwują. Ciągle narzekają jakie
to one są biedne, na nic ich nie stać itp. a jak tylko znajdą okazję to
starają się coś wyłudzić np.pryszły raz do na a myśmy akurat wymienili
komputer i stary sprzęt stał z boku i one zaczęły jak to by im sie komputer
przydał bo one nie maja i ich nie stać itp. robią to w taki sposób, że
człowiek czuję się wręcz zobowiązany im daną rzecz podarować, tym sposobem
juz kilka rzeczy ode mnie wyłudziły i od innych osób też, nawet "malucha" od
kogos.
ja rozumiem, że mozna nie mieć pieniędzy ale ich spsób postępowania jest dla
mnie wrecz nie do przyjęcia, zwłaszcza, że obie pracują, dorabiają jeszcze i
inni maja np. o wiele gorzej.
A napisałam to dlatego, ze przed chwilą jedna zadzwoniła i sie chciała do
mnie wprosić ale cos wymyśliłam (o wymówke przed świętami nietrudno) bo
wlaściwie to nie chcę z nimi utrzymywać kontaktu.
najgorsze jest to, że już rozmawialismy ze znajomymi na ich temat, wzyscy
maja podobne odczucia a w efekcie poem nikt nie umie sobie z nimi poradzic
im odmówić.