Dodaj do ulubionych

Konczyc nie konczyc

07.01.11, 09:56
Witam
zanim podejme ostateczna decyzje czy cos sie skonczy zanim sie zaczelo
prosze o opinie uzytkownikow forum:
Niecaly miesiac temu (mieszkam w Anglii) poznalem Polke przez ogolnie mowiac
internet (nie sympatie.pl) rozmawialismy kilka dni z rzedu godzinami i doszlismy
do wiosku cemu by jedno nie przyjechalo do drugiego itp.
Chcemy oboje sie spotkacj tylko oczywiscie plany zawodowe nas ieco
ograniczaja i najblizszy wolny termin mam w lutym w polowie miesiaca wiec
umowilismy sie wstepnie ze na poczatek ona przyjedzie do mnie a potem
pojedzimy razem do Polski na tydzien. Ona chciala przyleciec a ja jej
probowalem to wyperswadowac a rzecz autobusu obawiajac sie nieco o
bezpieczenstwo lotu proponnujac podroz autobusem i podajac inne niz
prawdziwe powody (wyjasnione w liscie) - rozmawiamy caly czas ale w pewnym
momencie ona sie wkurzyla ze wtlaczam ja w role poslanca i ja choc na
poczatku ja 'uglaskalem' po dluzszym przemysleniu (11 godzin w pracy)
doszedlem do pewnych daleko idacych wnioskow zupelnie innych niz w rozmowie
bezposredniej - nawrucala mi w srodku rozmowy ze zdenerwowalem ja i nie
zgadza sie i przyleci samolotem.

Moja decyzja najprawdopodobniej bedzie taka ze nigdzie nie poleci juz ani
nie pojedzie bo szkoda czasu to nie to. Napisalem projekt listu ktory
czesciowo opisuje sytuacje a w duzej czesci takze moje odczucia

CYTAT

Pewne Twoje zachowanie na ktore jestem generalnie cholernie przewrazliwiony
powoduje ze cos sie konczy zanim sie zaczelo. Dla mnie zwiazek to jest
bezgraniczne dogmatyczne zaufanie przynajmniej do momentu w ktorym dana
osoba nie dostarczy wystarczajacych argumentow do jego utraty i ja ze swej
strony uwazam ze nie dostarczylem najmniejszych. O co chodzi:
posadzilas mnie conajmniej o zla wole myslac ze chce Cie wykorzystac jako
gonca towarowego opierajac sie na calkowicie blednych i urojonych
przeslankach. Po pierwsze mi tak naprawde tylko chodzilo o to zebys tutaj
bezpiecznie dojechala bo chcialbym cie zobaczyc tak po prostu uwazajac za
bezpieczniejsza droge ladowa, tym bardziej ze w zla pogode autobus jest
wieksza szansa ze pojedzie niz samolot wystartuje - krotko mowiac chcialem
sie z toba spotkac cala i zdrowa a ze nie wyrazilem swoich obaw wprost?
Czasami lepiej nie kusic licha i nie straszyc wiec znalazlem inne argumenty.
Po drugie towar bylby dla nas obojga nie tylko mnie
Niestety jak pisalem zwiazek oparty na jakichs urojonych podejrzeniach rodzi
rysy az w koncu on sam jest roztrzaskiwany. Z mojej strony tego nie bylo i
tez nie bede tolerowal juz takie moje niesprawiedliwe zycie ze jestem
oskarzany majac dobre checi - tym razem po raz pierwszy reaguje ja bo widze
ewidentny powod ktory stanalby na zawsze jako roznica - wole miec
idealistyczne wyobrazenia i byc sam niz godzic sie na jakies patologiczne
kompromisy wiec dziekuje za uwage duzo zdrowia

KONIEC CYTATU

Moze wszystkie kobiety sa takie podejrzliwe i oskarzajace ale mi to nie
pasuje bo nigdy w zyciu nie dalem nikomu powodu do podejrzen no wiec uwazam
ze nie moge pokutowac za ich wczesniejsze doswiadczenia zyciowe - ja jestem
innym bytem. Nie mam zlej woli i gdy jestem wprost o nia oskarzany chce
reagowac zdecydowanie ale zanim wysle ten list chce wiedziec co forumowicze
moga o tym sadzic
Dziekuje za uwage
Obserwuj wątek
    • t-rex33 Re: Konczyc nie konczyc 07.01.11, 13:23
      najbezpieczniej byloby, gdyby na pieszo do Ciebie przyszla i ja bym tak wlasnie postawil sprawe: albo zajdziesz piechota, albo koniec milosci
      • to-wlasnie-ja Re: Konczyc nie konczyc 07.01.11, 13:42
        A skad wiesz jaka bedzie pogoda w polowie lutego? :D
        • t-rex33 Re: Konczyc nie konczyc 07.01.11, 14:14
          By uniknac niebezpieczenstwa zapalenia pluc i mozliwych powiklan - powinni randke przesunac na czerwiec. Jezeli ona wyjdzie z domu w dlugi weekend majowy, to powinna dotrzec do niego gdzies na Boze Cialo i przy okazji piekna opalenizne zlapie
          • to-wlasnie-ja Re: Konczyc nie konczyc 07.01.11, 14:25
            pytanie czy on bedzie tyle na TOWAR , ktory ona ma przywiezc,czekal ....Moglby sie tez zepsuc po drodze :D
            • t-rex33 Re: Konczyc nie konczyc 07.01.11, 14:52
              swiezy towar moze kupic po drodze - w Amsterdamie
    • obrotowy 30 godzin autobusem? 07.01.11, 13:57
      zamiast samolotem?

      to jakas aberacja.
    • byname10 Kończyć, kończyć i to już 07.01.11, 16:37


      pewnie, że kończyć
      szkoda czasu, JEJ CZASU ;)

      ps. samoloty są statystycznie bezpieczniejszym środkiem transportu niż autobusy, autokary
      pomijam kwestie czasu;-)
      • nezja Re: Kończyć, kończyć i to już 07.01.11, 23:19
        Sam wprowadziłeś zamęt w wasze relacje. Ona najzwyczajniej wyczuła, ze cos jest nie tak ,a ze nie znała faktów wytłumaczyła je sobie po swojemu( bo Ciebie panie "idealny" nie stac było na prawdę wzgledem Niej.) Ty zwyczajnie zamiast powiedziec wprost,mataczyłes wymyślając nieprawdziwe powody.
        Co do relacji damsko-męskich to nie bajka, a sztuka kompromisu na który Ciebie nie stać najwyrazniej bo jestes typem despoty dla którego ma byc po Twojemu albo wcale.
        Przywdziej przyłbice ,wskocz na konia i rozpraw sie z światem, który nie do konca jest poukładany tak jakby jaśnie pan sobie życzył.
        Pamietaj , ze kazdy ma prawo do decydowaniu o sobie samym o czym najwyrazniej zapomniałes.
        Ta dziewczyne pozdrawiam ...wdepnęłaby w niezłe bagno.
        • crimen Re: Kończyć, kończyć i to już 07.01.11, 23:58
          A najzabawniejsze jest to, że dla kobiet nie ma absolutnie żadnego znaczenia , czy podaje im się prawdę wprost, czy w formie zawoalowanej. One i tak zawsze mają swoją, jedynie słuszną wizję prawdy, która z czasem staje się obowiązująca i wobec której facetom opada wszystko, nawet ręce :)))
          • iwona334 to sie zgadza 08.01.11, 00:28
            jednak w tym przypadku to nezja ma racje.
            • crimen Re: to sie zgadza 08.01.11, 01:37
              Racja jest jak dupa. Każdy ma swoją. Niestety:)
              Nie jest to specjalnie odkrywcze, że damskie i męskie widzenie świata wzajemnie się wykluczają. W kontaktach damsko-męskich zawsze komuś zależy bardziej i daje sobie narzucić wizję strony przeciwnej. To cała tajemnica udanych związków:)
              • bettina75 Re: to sie zgadza 08.01.11, 08:15
                Crimen, tutaj sie z Toba zgodze i to w 100% nawet!! :)
                • crimen Re: to sie zgadza 08.01.11, 13:20
                  Bettinko, od dawna wiedziałem, że wiele nas łączy :)
                  • nezja Re: to sie zgadza 08.01.11, 15:24
                    Generalnie rzecz ujmując to i ja się z Crimenkiem zgadzam.;-)
                    Tylko ,ze tu nie Crimen liczy na przyznanie Mu racji a autor posta,wiec proszę sie skupić i konkretnie wyrazic swoja opinię na temat który tu zapodał. Nie wierzę ,ze znajdzie tu wielu sprzymierzeńców...a potem możemy powrócić do wojny damsko-męskiej za którą tak bardzo Crimen przepada, ja zresztą tez:-) i rozwlekać tematy w całkiem innym kierunku niż należy:-)
                    Crimen_ku ,przyznam ze ciekawa jestem Twojej opini jak i innych na zapodany temat,więc?...
                    :-)))))
                    • crimen Re: to sie zgadza 09.01.11, 01:08
                      Nezyjko, nie ulega najmniejszej wątpliwości, że mamy tu do czynienia z próbą ustawienia znajomości na zasadach narzuconych przez jedną ze stron. Dlatego albo oboje zresetują niefortunny początek i ustalą wspólne warunki brzegowe we wzajemnych relacjach, albo ktoś musi rozglądnąć się za nową partnerką, której nie przeszkadza dominacja partnera:)
                  • bettina75 Re: to sie zgadza 08.01.11, 19:14
                    crimen napisał:

                    > Bettinko, od dawna wiedziałem, że wiele nas łączy :)

                    oj tak, cos mi sie wydaje, ze ta sprawa wymaga glebszej analizy :-)))
                    • crimen Re: to sie zgadza 09.01.11, 01:10
                      Uwielbiam analityczne podejście do zagadnienia:)
                      • bettina75 Re: to sie zgadza 10.01.11, 11:38
                        Chyba wlasnie dlatego tak doskonale sie rozumiemy :-))
                        • crimen Re: to sie zgadza 14.01.11, 22:30
                          Tylko October Fest nas unika ;)
                          • leziox Re: to sie zgadza 17.01.11, 22:07
                            A to wielka sztuka na Oktoberfest sie umowic?Jak dobrze by poszlo to moglibysmy razem pic dlugo i szczesliwie :D
                            • bettina75 Re: to sie zgadza 18.01.11, 09:30
                              Chlopcy, w trojkaty sie nie bawie :))
                          • bettina75 Re: to sie zgadza 18.01.11, 09:32
                            crimen napisał:

                            > Tylko October Fest nas unika ;)

                            Nigdy nic nie wiadomo, marzenia sie ponoc spelniaja, wiec glowa do gory! Crimen :))
                            • leziox Re: to sie zgadza 18.01.11, 12:19
                              Betti,z wlasnej woli oddam cie Crimenowi,albowiem jestem dobrym kolegá.
                              • bettina75 Re: to sie zgadza 19.01.11, 13:29
                                oj Lezio, Lezio, to Ty nie wiesz, ze w takim ukladzie dziewczyna wybiera lepszego? :P

                                Ale i tak dziekuje Ci za te kolezenskosc, bo ta jest w cenie:))
                                • crimen Re: to sie zgadza 21.01.11, 21:17
                                  Bettinko, jakiekolwiek byłoby Twoje zdanie na ten temat, jesteś darem od kumpla, a to sprawa honorowa ;)))
                                  • bettina75 Re: to sie zgadza 25.01.11, 11:49
                                    Ale mi sie honorowi kumlpe znalezli:)))))
    • maly.jasio prawdziwy mezczyzna zawsze wie 08.01.11, 16:04
      kiedy i jak skonczyc.

      z kim ja tu, kuzwa, rozmawiam?

      Bo zeby skonczyc, to trzeba najpierw zaczac.
      • leziox Re: prawdziwy mezczyzna zawsze wie 09.01.11, 23:32
        Tez mi powód aby zawracac sobie czache,kto z kim,gdzie,kiedy i z jakiego powodu sie wydyma.
        Gosc psychopata,facetka pewnie nie lepsza skoro rozmawia z nim dluzej niz 30 sekund,i w ogole to horror jakis , niespelniony na szczescie.

        Lepiej psa Baskervilla wydymac
        Niz laskè swá na lancuchu trzymac
        Kutas stojacy laske urywa prawie
        A narzeczona piechtá dyma-we snie,nie na jawie.

    • gab.bo byk czy wódz? 10.01.11, 09:44
      bez komentarza...
    • lilyrush Re: Konczyc nie konczyc 19.01.11, 11:22
      Ty płacisz za bilet? To to jedyna sytuacja kiedy miałbyś jakiekolwiek prawo do mówienia jej w jaki sposób ma sie u Ciebie pojawić...
      Ja latam służbowo ostatnio niestety raz w tygodniu prawie i jakoś żyje i ginąc nie zamierzam

      No ręce opadają, ale przynajmniej przestaje sie dziwić, ze sama nie bardzo jestem w stanie znaleźć faceta, z którym chciałbym być....
    • maly.jasio Awers, czy rewers ? 25.01.11, 15:37
      Co bedziesz glupio pytal.
      Rzucaj moneta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka