tadeusz_ski.51
23.02.11, 10:30
że i komunistyczni filozofowie potrafili wymyślić coś mądrego!
Np. taka teza: Byt określa świadomość!
W całej rozciągłości potwierdza się to w praktyce a w szczególności gdy chodzi o chłopów. Sorry, miałem na myśli rolników. Dawniej chłop to był taki biedak w kurnej chacie - chłop pańszczyźniany, chyba to znacie? Ale dzięki wzrostowi bytu, spowodowanego głównie uwolnieniem chłopów od pańszczyzny, czyli darmowej pracy na polach pana, chłop z biegiem wieków stawał się rolnikiem. Tendencje w tym sektorze widać gołym okiem, na wsi byt wzrasta i wzrasta świadomość. Rolnik już nie chce być tylko rolnikiem, teraz co bogatszy nazywa się producentem rolnym! Oczywiście gospodarstwa to już nie dwie morgi, lecz farmy kilkuset hektarowe, które jako żywo przypominają średniowieczne latyfundia? Ino patrzeć jak ci producenci rolni przepoczwarzą się w ziemiaństwo na wzór dawnych panów szlachty. Mają aspiracje i byt coraz wyższy, więc i świadomość a z nią wciąż wzrastające potrzeby? Już teraz rolnik dysponujący wielomilionowym majątkiem, zgłasza pretensje do świata, że nic mu się nie opłaca, bo na traktorze ciężka praca. Dążenia i aspiracje tej warstwy społecznej widać gołym okiem, chcą aby siła najemna na nich pracowała a oni jako że ziemiaństwo, będą korzystać z tego, że są właścicielami. Wszak są ziemianami, nie będą brudzić sobie rąk pracami!