swiety_mikolaj
09.05.04, 13:41
?auto psychoanaliza?
Poligon na imię mi,
Szerokie pole to ja,
Zasieki z obydwu stron mych?
Wokół pełno ciał,
Różnoraki ich stan,
Po jednych pozostał już tylko proch,
Drugim zaś sępy rozdzierają flaki
Ta bitwa trwa już od dawna?
Miedzę stronami,
Zimnej wojny stan,
rustykalny jak misterna konstrukcja z zapałek,
Kiedyś przecież musi paść strzał,
A ona się zawali?
Kolejni walczący znowu oddadzą ducha,
W końcu,
Równą walką zmęczeni,
Za zasieki wrócą,
By gotować swe roty do następnego boju?
Przesiąknięty jak gąbka ich krwią,
Pełen szram, blizn i ran,
Dylemat straszliwy mam,
Która strona jest ta ?
Czy dobra jest dobra ?
I czy zła jest zła ?