Dodaj do ulubionych

Do bywalcow hoteli

12.05.04, 13:20
Czy jest mozliwe, ze jesli ktos pracuje w hotelu **** i tam ma
zakwaterowanie moze nie miec adresu do korespondencji? To znaczy czy jest
mozliwe ze do takiej osoby nie mozna wyslac listu czy paczki?

Sorry za dziwne pytanie ale prowadze pewne sledztwo :o)
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Do bywalcow hoteli 12.05.04, 13:27
      kurczak1976 napisała:

      > Czy jest mozliwe, ze jesli ktos pracuje w hotelu **** i tam ma
      > zakwaterowanie moze nie miec adresu do korespondencji? To znaczy czy jest
      > mozliwe ze do takiej osoby nie mozna wyslac listu czy paczki?
      >
      > Sorry za dziwne pytanie ale prowadze pewne sledztwo :o)

      Odpisałam wysłałam i przepadło, tak dziś pracuje forum.
      Napisałam Ci, że moim zdaniem niemożliwe, raz poznałam dziewczynę, Greczynkę,
      która pracowała przy animacji w hotelu naszym i trochę mi opowiadała. Chyba
      ktoś nie chce ujawnić swojego adresu i coś kręci.
      • kurczak1976 Re: Do bywalcow hoteli 12.05.04, 13:38
        No wlasnie tez mi sie wydaje ze w to wszystko podejzane.

        A sprawa dotyczy wymuszania spotkan na pewnym osobniku przez pewna osobniczke
        pod pretekstem paczek i listow od rodzicow owej niewiasty, ktore przychodza do
        nas i musza byc potem doreczane do tejze ehh..

        Ja nie wiem ale dla mnie to jest dziecinada takie podstepy. Przeciez jak facet
        chce z nia byc to bedzie a jak nie to i tak go dlugo nie przytrzyma przy sobie.
        Czy nie?!
    • chiara76 Kurczak, a zdradzisz 12.05.04, 13:35
      co to za śledztwo??
      • kurczak1976 Re: Kurczak, a zdradzisz 12.05.04, 13:42
        Zdradzilam nieco w watku powyzej:o)
        • chiara76 Re: Kurczak, a zdradzisz 12.05.04, 13:42
          widziałam, i tak nic nie zrozumiałam, ale mam nadzieję, że nieco pomogłam:)
          • kurczak1976 Wyjasniam:o) 12.05.04, 13:49
            Na brata mojego U. poluje od dluzszego czasu pewna Chinka.
            Wszystko byloby ok gdyby nie jej metody zwabiania go do siebie. Chlopak jest
            chyba srednio przejety, tzn. korzysta z okazji (co jest dla mnie tez naganne)
            ale wtedy kiedy on ma ochote.
            Ona za to desperacko probuje go usidlic wymyslajac wlasnie takie pierdoly typu,
            ze nie moze dostawac korespondencji do hotelu, albo ze wkrotce wylatuje do Chin
            bo nie znalazla miejsca praktyk po czym twierdzi ze ona nic takiego nie
            powiedziala (a facet musial sie z nia spotkac no bo chcial sie pozegnac ) itp...

            W sumie to nie moja sprawa ale dziala mi to okropnie na nerwy. Jej brak honoru
            i desperacja oraz jego luzne podjscie do dosc powaznej sprawy i slepota na ta
            dziecinade.
            Wiem ze powinnam sie wogole nie wtracac ale tak mnie to wkurza brrr....
            • aariel Re: Wyjasniam:o) 12.05.04, 15:16
              A fajna ta Chinka? :)))
              Bo jak fajna to moze moznaby jej jakos dopomoc w zdobyciu serca kawalera ;)
              • kurczak1976 Re: Wyjasniam:o) 12.05.04, 15:35
                W tym caly problem ze jestem do niej nastawiona negatywnie i chyba dlatego mnie
                to wszystko tak wkurza :o(
                Jak ja nie lubie takich uczuc w sobie buu...
                • aariel Re: Wyjasniam:o) 12.05.04, 15:40
                  kurczak1976 napisała:

                  > W tym caly problem ze jestem do niej nastawiona negatywnie i chyba dlatego
                  mnie
                  >
                  > to wszystko tak wkurza :o(
                  > Jak ja nie lubie takich uczuc w sobie buu...

                  A moze jest bardzo zakochana i dlatego tak sie zachowuje?
                  • kurczak1976 Re: Wyjasniam:o) 12.05.04, 15:43
                    Chyba tak bo on juz raz ja olal w sezonie narciarskim bo nie mial czasu. Ale
                    ona znowu wymusila spotkanie no i go uwiodla...To jest czysta desperacja, moze
                    i z milosci ale gdzie honor? Czy tego nie da sie rozwiazac w inny sposob?
                    Nie wiem moze w Chinach to normalne zachowanie.
    • cathe81 Re: Do bywalcow hoteli 12.05.04, 13:37
      zdecydowanie impossible.
    • miss.sajgon Re: Do bywalcow hoteli 14.05.04, 15:20
      w zaleznosci od tego czy dyrekcja hotelu na to zezwala czy nie..
      czy jest meldunek, czy jest bez meldunku
      bo jezeli meldunku brak to przez taka przesylke dyrekcja i hotel moze miec
      problemy...
      inna sprawa, czy ta osoba chce udostepnic swoje dane.
      najlepiej na urzad pocztowy na posterestante

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka