tadeusz_ski.51
09.06.11, 10:22
zbiegów okoliczności. Ewenement w skali światowej.
Jeśli jest przetarg na zamówienia publiczne, to zbiegiem okoliczności wygrywa go pociotek lub koleś z klasy któregoś z członków komisji rozpatrującej oferty. Jak jest prywatyzacja jakiegoś większego zakładu państwowego, to zbiegiem okoliczności w Radzie Nadzorczej lub Zarządzie tej sprywatyzowanej już firmy znajdzie się polityk podejmujący decyzję w tej sprawie, oczywiście po upływie kadencji i wycofaniu się tegoż z życia publicznego. Kręci lody w cieniu... I tak można by mnożyć przykłady w nieskończoność, rozpatrując wszystkie szczeble władzy, począwszy od sołtysów skończywszy na premierach.