ewa2233
27.05.04, 14:06
Ciekawa jestem, czy są tu jacyś towarzysze niedoli.
Bardzo bym chciała się dowiedzieć o Waszych doświadczeniach
z rozszerzaniem diety, bo u nas kompletna porażka :((
Tylko Nutramigen i kleik ryżowy.
Zupa jest wypluwana szerokim prysznicem, lub zęby zaciskają się
i żadne "Sezamie otwórz się" nie pomaga!
Gdy uda się cokolwiek "wcisnać" - po wielu warzywach - wysypka,
po owocach, soczkach (nawet przegotowanych!) - to samo.
Kaszka kukurydziana odpada!
A tu stragany w mieście się uginają !