Dodaj do ulubionych

pomagamy w ogródku u Kendo :)))))

09.06.04, 13:52
zbierajac truskawki i inne smakowite plony ;-)
Obserwuj wątek
    • freewolf Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.04, 13:58
      slo-onko napisała:

      > zbierajac truskawki i inne smakowite plony ;-)

      Chętnie bym się zapisał na pomoc, ale truskawek nie musze zbierać. Jakimś
      dziwnym trafem codziennie materializują się na stole w kuchni podczas gdy
      jestem na uczelni. :)
      • slo-onko Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.04, 14:05
        freewolf napisał:

        > slo-onko napisała:
        >
        > > zbierajac truskawki i inne smakowite plony ;-)
        >
        > Chętnie bym się zapisał na pomoc, ale truskawek nie musze zbierać. Jakimś
        > dziwnym trafem codziennie materializują się na stole w kuchni podczas gdy
        > jestem na uczelni. :)

        zbierac truskawki-to tylko pzrenosnia;-)
        mialam na mysli konsumpcje;)
        • freewolf Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.04, 14:10
          slo-onko napisała:

          > zbierac truskawki-to tylko pzrenosnia;-)
          > mialam na mysli konsumpcje;)

          A, to inna sprawa. Pod warunkiem, że ktoś je wcześniej odszypułkuje. Jestem
          strasznie leniwy. :)
          • slo-onko Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.04, 14:12
            freewolf napisał:

            > slo-onko napisała:
            >
            > > zbierac truskawki-to tylko pzrenosnia;-)
            > > mialam na mysli konsumpcje;)
            >
            > A, to inna sprawa. Pod warunkiem, że ktoś je wcześniej odszypułkuje. Jestem
            > strasznie leniwy. :)

            no dobra poswiece sie;-)
            jedna szypulka w te czy we w te nie robi mi roznicy;-)
            mozge nawet wszystkich wyreczyc:)
            rozloze sie na poduchach, zaczne szypulkowac i pasc sie na potege;-)
            i bede gruba jak dynia :DDD
            • freewolf Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.04, 15:19
              slo-onko napisała:

              > no dobra poswiece sie;-)
              > jedna szypulka w te czy we w te nie robi mi roznicy;-)
              > mozge nawet wszystkich wyreczyc:)
              > rozloze sie na poduchach, zaczne szypulkowac i pasc sie na potege;-)
              > i bede gruba jak dynia :DDD

              Z góry dziękuję. Poza tym - od truskawek się nie tyje. :)
              A u mnie były wczoraj burze i są pierwsze grzyby w lasach. :)
              • kasikk Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.04, 15:35
                ale gdzie te lasy??
                mnie się śni zbieranie... wcale nie truskawek, tylko grzybów właśnie...
                • kendo Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.04, 15:57
                  **
                  Sloo
                  jestes wspaniala....
                  przyczlapalam juz do domciu
                  dziekuje Wszystkim za pomoc:-))
                  chwasciska powyrywalam od ulicy,
                  zeby ladniej bylo;))
                  oj te moje rabatunie....
                  • kendo Re: truskaweczki:))))) 09.06.04, 16:08
                    tez je uwielbiam w kazdej postaci,
                    ale musze czekac ,,,,
                    a panowie zawsze leniwi do szypulkowania:((
                    • kendo Re: na grzybki ..))))) 09.06.04, 16:09
                      juz mow freewolfie,
                      gdzie masz ten las....
                      zabieram kosz ogromniasty/nozyk
                      i czlapiemy na grzybki;))
                • freewolf Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.04, 22:24
                  kasikk napisała:

                  > ale gdzie te lasy??

                  Pozdrowienia z polskiej Syberii - Podlasia. :)
              • slo-onko Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.04, 16:35
                freewolf napisał:

                > slo-onko napisała:
                >
                > > no dobra poswiece sie;-)
                > > jedna szypulka w te czy we w te nie robi mi roznicy;-)
                > > mozge nawet wszystkich wyreczyc:)
                > > rozloze sie na poduchach, zaczne szypulkowac i pasc sie na potege;-)
                > > i bede gruba jak dynia :DDD
                >
                > Z góry dziękuję. Poza tym - od truskawek się nie tyje. :)
                > A u mnie były wczoraj burze i są pierwsze grzyby w lasach. :)

                od truskawek moze nie ale ja zawsze dolewam tlustej smietany do truskawek.
                bo tak wlasnie lubie najbardziej:DDDD
                i to od tych tlustych % bede jak dynia :D
                • kendo Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.04, 16:47
                  sluchajcie,
                  ale zabki beda bialusienkie;))
                  bo truskawka wybiela.
                  • slo-onko Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.04, 16:48
                    kendo napisała:

                    > sluchajcie,
                    > ale zabki beda bialusienkie;))
                    > bo truskawka wybiela.

                    dobrze, ze ma takie wlasciwosci wybielajace a nie barwi na zcerwono, dopiero
                    bysmy wygladali :DDDDDDD
                    • kendo Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.04, 17:55
                      .. upodobnilybysmy sie do WAMPIROW :))))))))))
                      • nick000 Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.04, 21:40
                        ..i pogaduchy zmienić by trzeba na forum horrorum..
                        • jtka Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.04, 22:21
                          a może nam kiełki od truskawek ze śmietanką wyrosną???;-)))
              • nick000 Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.04, 21:38
                ... coś mi się freewolfie wydaje żes tez z podlasia, pewniem zgadł..
                • kendo Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.04, 22:47
                  **nick
                  nikt by nie przyszedl do nas wtedy,
                  bali by sie ludziska z Wampirkami miec do czynienia.;))
                • jtka Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 10.06.04, 13:57
                  Nicku... Mazury Ci sie kłaniają:-)))))))
                  • nick000 Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 11.06.04, 07:50
                    jtka napisała:

                    > Nicku... Mazury Ci sie kłaniają:-)))))))
                    ... hej mazury jak wy piękne, gdzie jest taki drugi kraj..znam, bywam,
                    uwielbiam...
                • freewolf Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 10.06.04, 15:14
                  nick000 napisał:

                  > ... coś mi się freewolfie wydaje żes tez z podlasia, pewniem zgadł..

                  A jak najbardziej, jestem prawdziwym rodowodowym śledzikiem. :)
                  • kendo Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 10.06.04, 15:54
                    ja z Dolnego Slaska = Sudety
                    obecnie za granica.
                  • nick000 Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 11.06.04, 07:48
                    freewolf napisał:

                    > nick000 napisał:
                    >
                    > > ... coś mi się freewolfie wydaje żes tez z podlasia, pewniem zgadł..
                    >
                    > A jak najbardziej, jestem prawdziwym rodowodowym śledzikiem. :)
                    ...ziomka spotkać miło a śledzika w szczególności, po grzybach i akcencie
                    naszym spiewnym cie poznałem...
                    • freewolf Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 11.06.04, 14:17
                      nick000 napisał:

                      > ...ziomka spotkać miło a śledzika w szczególności, po grzybach i akcencie
                      > naszym spiewnym cie poznałem...

                      A tak na marginesie wschodniego zaśpiewu, zauważyłeś, jak śledzikowanie jest
                      zaraźliwe? Swego czasu "silną" ekipą białostocką (3 osoby) wybraliśmy się z
                      kumplami z Katowic (ponad 20 osób) do Czech. Od początku, gdy nas usłyszeli,
                      zaczęli mówić jak to nos po ślunsku godoć nauczom. Po 2 tygodniach, gdy
                      wracaliśmy wszyscy oni godoli po ślunsku z podlaskim zaśpiewem. My nic nie
                      zauważyliśmy, ale w jaki śmiech wpadły osoby, które nas w Katowicach
                      przywitały. :)
                      • nick000 Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 12.06.04, 10:45
                        .. swego czasu przekonany byłem że mówię jak telewizyjny speaker, prędko
                        pokazano mi moje podlaskie naleciałości, szczególnie ci którzy mieli akcent
                        jeszcze ciekawszy...
                        • freewolf Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 12.06.04, 15:34
                          nick000 napisał:

                          > .. swego czasu przekonany byłem że mówię jak telewizyjny speaker, prędko
                          > pokazano mi moje podlaskie naleciałości, szczególnie ci którzy mieli akcent
                          > jeszcze ciekawszy...

                          Ależ mówisz pewnie jak telewizyjny spiker. Z tym, że jak spiker z Telewizji
                          Białystok. :)
    • jtka Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 11.06.04, 22:09
      a może posadzimy magnolię ,żeby nam wiosną pod oknem piknie wyglądała???
      pikna jest, taka dostojna...
      • kendo Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 11.06.04, 22:33
        juz lece po szpadel i dobra ziemi;)))

        strasznie mi sie podoba,
        wyglada jakby porcelanowe kwiaty...

        mialam w ogrodzie i psiunus mi ja zasikal;))
        • kendo Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 08.06.05, 19:49
          wracajac do mego ogrodu.

          dzis bylo karczowanie choinek-co druga....
          dzielnie chlopaki pracowali i wykonali prace na medal,
          jestem zadowolona chociaz raz.
          • rzulw Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 08.06.05, 23:25
            ogród ... fajna sprawa (w dodatku własny) :))
            • kendo Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.05, 09:48
              tylko czasami sily do niego brak:((

              ale i tak go lubie,
              a teraz gdy co nieco w nim zmienie to bedzie super:))
            • mala20033 Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 09.06.05, 17:21
              Ogrod Moj..moj azyl,moje szczescie,moje hobby,moja radosc..
              • kendo Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 10.06.05, 00:07
                kiedys tez tak myslam podobnie,
                teraz patrze z praktycznego punktu....
                ale nie powiem,zebym nie lubiala dbac o roslinki...oby sil tylko starczylo.
    • baszi Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 11.06.05, 18:11
      kiedyś nie cierpiałem pracować w ogródku
      • kendo Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 11.06.05, 20:01
        u mnie na odwrot,
        teraz niezabardzo mi sie to podoba,
        natomiast siedziec w "zakatkach" i obserwowac zycie ogrodu uwielbiam
        • baszi Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 11.06.05, 21:57
          a wiesz siedzieć to ja tez bym posiedziała w ogródku, ba nawet mogłabym w nim
          popracować. pewne rzeczy zaczyna się doceniać jak ich nie ma na wyciągnięcie
          ręki. mi tęsknota przyszła po wyprowadzce z prowincji :D
          • kendo Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 11.06.05, 22:04
            kiedys duza radosc sprawiala mi praca w ogrodzie,
            z biegiem lat sily jakos mnie opusily,
            teraz upajam sie obserwacja zycia naszych ptakow/spiewow
            milo jest posiedzie w upalny dzien gdzies w kaciku chlodnym
            z ksiazka lub zjesc cos smakowitego.

            jezeli mieszkasz w blokach z balkonem,
            tez mozna sobie stworzyc oaze upojna z kwiatow i nawet jakas papuszke w klatce
            wstawic:))
            • baszi Re: pomagamy w ogródku u Kendo :))))) 12.06.05, 08:39
              akurat teraz mieszkam w takim miejscu, że wolę nie wyglądać przez okno ani nie
              siedziec na balkonie - jest brzydko a i miejsca ani czasu na kwiataki by nie
              było. mam jedna plame - żyje bo nie umiera jak dłużej braknie jej wody:D
              • kendo Re: ogrodkowe dylematy :))))) 12.06.05, 09:14
                znam ten problem,
                mialam tak tez kiedys.

                a kwiatki domowe?? w bloku mieszkajac mialam wszystkie piekne,
                z chwila wprowadzenia sie do domu,
                wszystkie niemal padly od swiezych wyziewow :farb/wykladzin,
                stoja niedobitki,typu palmowatych,
                praktyczne w razie zapomnienia podlania na czas;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka