Dodaj do ulubionych

Wysoki kącik turystyczny

20.04.12, 10:56
Drogie Panie, idzie wiosna, a z nią nowy sezon wycieczek bliższych i dalszych. Czego potrzeba wysokiej turystce? Gdzie są punkty krytyczne? Czego nie możemy nosić w rozmiarze męskim, a w damskim nie wiemy skąd wziąć? Piszcie, dzielcie się wiedzą. Ja zaczynam :)
Obserwuj wątek
    • marciasek Górskie buty DAMSKIE 42+ 20.04.12, 11:01
      Ja butów szukam już drugi sezon. Wszyscy pytają: to czemu nie kupisz męskich? Ano nie kupię, bo nie potrzebuję, mogłabym chodzić w mężowskich (ta sama długość stóp). Nawet próbowałam, ale się nie da, bo są za szerokie, przez co nie gwarantują mi żadnej stabilności, zwłaszcza na trawersie, i maja źle wyprofilowaną cholewkę w okolicy ścięgna achillesa, które w męskich butach mnie boli po kilku kilometrach. Zatem rzucam temat: porządne damskie buty górskie 42+: ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... Najchętniej w Polsce, stacjonarnie.
      • der-rauber Re: Górskie buty DAMSKIE 42+ 06.05.12, 22:13
        polecam firmę Boreal, mają też linie dla kobiet i o ile dobrze pamiętam były też większe rozmiary
        • marciasek niestety 07.05.12, 17:19
          damska rozmiarówka Boreala kończy się na rozmiarze 8UK. Za mało :(
          • marciasek MAM! :))) 01.06.12, 22:05
            Po dwóch latach poszukiwań (!) znalazłam w końcu buty w góry: Hanwag Yukon Lady (tak! damskie!) w rozmiarze 9UK, czyli nasze 43; nabyte w okazyjnej cenie. Leżą idealnie. Dokładnie takie, jakie chciałam: z nubuku, bez goreteksu, z wysoką cholewką i gumowym otokiem. Jeśli tylko nie będzie padało, to w niedzielę zaatakujemy próbnie jakąś górkę, może Luboń?

            Drogie Panie, jeśli potrzebne Wam damskie buty w rozmiarze 9UK zaglądajcie na www.janmarsport.com - bywają! :) By oddać sprawiedliwość innym sklepom i innym markom: Janmar Sport miewa Hanwagi. W Polarsporcie (www.polarsport.pl) można zamówić niektóre modele Salewy w rozmiarze 43, w katowickim Summicie (www.summit-asolo.pl) można znaleźć jakieś damskie modele Asolo w rozmiarach 9 i 9,5 (Asolo ma mniejszą rozmiarówkę niż Hanwag), a w Hunt-Fishu można zamówić Meindle w dobrej cenie (www.hunt-fish.eu) - niektóre modele aż do damskiej 10.
            • an-olimatka Re: MAM! :))) 04.06.12, 12:01
              Gratuluję :) Martwię się trochę tym wątkiem, bo moje buty po wielu latach wiernej służby padły w zeszłym roku w Bieszczadach i będę się musiała rozejrzeć za nowymi. Nie sądziłam, że to może być takie trudne :(
              • marciasek Re: MAM! :))) 04.06.12, 12:29
                Wszystko zależy od budowy Twoich stóp, czyli od tego jaki nosisz rozmiar i czy dajesz rade w męskich butach. Męskich ci u nas dostatek... Jakie miałaś poprzednie buty?
                • an-olimatka Re: MAM! :))) 04.06.12, 13:01
                  Nawet Ci nie powiem dokładnie, bo jak padły nie mogłam się doliczyć ile lat je miałam ;) Ale to były jakieś słowackie, na Słowacji kupowane ;) No i to był rozmiar 40 z wkładką korkową na piętę (wtedy miałam taki patent na powiększanie butów). A tak offtopowo, dlaczego nie chciałaś goretexu?
                  • marciasek Re: MAM! :))) 04.06.12, 16:12
                    Goreteksu nie chciałam ponieważ:
                    1. membrana bardzo szybko pęka pozostawiając but bez ochrony przed wodą, chyba że jest to but z pełnej skóry, która da się zaimpregnować metoda olejowo-tłuszczową. Ale skoro da się zaimpregnować skórę, to po co membrana?
                    2. membrana "oddycha" w niskich temperaturach, powyżej jakichś 16-17 stopni C nie ma o tym mowy. Sama zaolejowana skóra bez membrany lepiej oddycha w wyższych temperaturach. Oczywiście najlepiej oddychają buty welurowo-kordurowe z potrzaskaną membraną, ale one nie zabezpieczają przed wodą i nie da się ich zaimpregnować. Owszem, stosuje się do takich butów różne psikadła, ale one dają iluzoryczną ochronę.
                    3. chciałam buty ze skórzaną wyściółką wewnątrz. Buty z membraną zazwyczaj mają wyściółkę tekstylną (cambrelle lub podobne materiały). Taka wyściółka jest trudniejsza do utrzymania w czystości oraz mniej trwała, zwłaszcza w okolicy zapiętka. Owszem, zdarzają się buty ze skóra wewnątrz oraz membraną, ale rzadko, poza tym w pełnych skórzanych butach membrana nie jest potrzebna.

                    Postanowiłam więc kupić buty z nubuku, bez membrany, a następnie jeszcze przed pierwszym użyciem, wbrew zaleceniom producenta ;), przeprowadzić impregnację olejem do skór, tłuszczem do skór i pastą woskowo-żywiczną. Owszem: ściemnieją i stracą swój szlachetny mat. Zaczną wyglądać jak coś pośredniego miedzy nubukiem a licem. Ale cóż to ma za znaczenie? Najważniejsze, że nogi będa suche, a skóra butów odżywiona i nie będzie pękać. Nubuk konserwowany zgodnie z zaleceniami producenta, czyli wyłącznie za pomocą psikadeł, lubi się szybko wysuszać i często pęka na zgięciach.

                    Takie buty mają tylko jedna wadę: zazwyczaj są drogie :( Ale trafiłam na promocje -23% w Janmarze (która nota bene dzisiaj się kończy), rozmiar był, wygodniczki - no to wzięłam...
                    • marciasek Re: MAM! :))) 04.06.12, 16:13
                      a jaką masz długość stopy (wiekszej) - ?
                      • an-olimatka Re: MAM! :))) 18.06.12, 12:38
                        Wreszcie się zmierzyłam (a i domowy księgowy zaakceptował kupno butów ;)) i wychodzi mi 27 cm.
                        • marciasek Re: MAM! :))) 20.06.12, 00:22
                          To te Engadiny powinny na Ciebie pasować... Są w HiMountain, w cenie 489 zł - normalna cena tego modelu to 900 zł... Ja bym radziła spróbować. Rozmiar 9 jest dostępny w Krakowie. W HiM możesz zamówić buty z każdego sklepu z dostawą do domu. Przesyłka kurierska kosztuje 22 zł i masz 10 dni na zwrot. Meindl szyje dziwnie - na moje 27,5 Meindlowska dziewiątka jest przymała, tzn. dobijam do czubka na zejściu. Jeśli masz możliwość przymierz 8,5 i 9. To jest naprawdę okazyjna cena, a buty - odpowiednio konserwowane - na 20 lat. Uwaga, są bez gore.

                          A jeśli nie Meindl, to chętnie doradzę inne, tylko powiedz jakie chcesz: skóra, nubuk, cordura, gore, bez gore, twarde, miękkie, letnie, wielosezonowe itd.
                          • an-olimatka Re: MAM! :))) 22.06.12, 13:24
                            Dzięki! Nie mogę się połapać na stronie tego sklepu. Napisałam do nich, może odpowiedzą ;)
                            • marciasek Re: MAM! :))) 23.06.12, 00:07
                              A bo tych butów wysyłkowo nie kupuje się w sklepie internetowym, tylko w stacjonarnym. Serio, serio :) Panie z miłym uśmiechem sprawdzają w systemie GDZIE są buty, następnie biorą od ciebie dane, drukują formularz zamówienia i za 2 dni masz buty w domu. Na stronie HiMountain Meindli w ogóle nie ma. A zatem doradzam wycieczkę do najbliższego sklepu lub kontakt telefoniczny.
                              Stopy masz wąskie, czy raczej szerokie? Meindle są z zasady raczej szerokie, te Borneo na mnie były nieznacznie za szerokie, ale ja mam wąskie stopy. No i jak na buty górskie, to były ociupinkę przykrótkie, Bo ja w górskich lubię mieć luz na grubą wełniana skarpetę i opuchnietą nogę - i żeby na zejściu nie dobijać palcami do czubków. Dlatego wnioskuję, że na Ciebie powinny pasować.

                              A jak nie będą pasować, to mam jeszcze inne pomysły...

                              No i ewentualnie gdyby Ci się nie udało skontaktować ze sklepem, a zdecydowałabyś się na zamówienie, to mogę ci je zamówić w Krakowskim HiM-ie - płaci się i tak przy odbiorze. W przyszłym tygodniu i tak tam będę, jakby co, to pisz na gazetowego ;)
                              • an-olimatka Re: MAM! :))) 25.06.12, 12:44
                                Napisałam do stacjonarnego w Warszawie, ale podejrzewam, że mogą mnie zignorować ;) Stopy chyba raczej wąskie, ale nie jakoś dramatycznie. Jeśli nie uda mi się z nimi skontaktować, będę się odzywać ;) Dzięki!
                              • marciasek Re: MAM! :))) 25.06.12, 13:23
                                A nie lepiej miast pisać do Warszawy zadzwonić do Krakowa - tam, gdzie buty stoją? :) Oto numer: 12 298-62-99, sklep czynny do 21:00. Panie są przemiłe i na pewno nie zignorują. Ja tam i tak dziś-jutro muszę się wybrać zwrócić buty, które kupował szwagier (kupił 2 pary i z jednych zrezygnował, a że nie mieszka w Krakowie, to zwrócę je za niego). Mogę przy okazji zapytać, czy rozmiar jeszcze jest dostępny.
                                • an-olimatka Re: MAM! :))) 26.06.12, 10:20
                                  A bo ja wolę 10 maili napisać, niż jeden telefon wykonać ;) Ale zadzwoniłam. Panie wyślą, tylko że buty są za 639 zł ;(
                                  • marciasek Re: MAM! :))) 27.06.12, 00:14
                                    No własnie wiem, bo tam dzisiaj byłam i tę parę za 489 kupił jakiś facet (!!!), a nowe już są droższe. Choć to i tak nadal jest bardzo dobra cena za te buty.
                                    • an-olimatka MAM I JA :) 02.07.12, 22:51
                                      "Donoszę panie naczelniku" ;) że Engadiny dotarły. Po przymiarce zaskoczona stwierdziłam, że jeszcze takiego luzu w bucie nie miałam - palce nie dotykały czubka ;) Popędziłam do HiMountain w W-wie i oczywiście jedyne co udało mi się przymierzyć Meindla to męska ósemka ;) Ale była zdecydowanie za mała. Butki więc zostają :) (A przy okazji, poprzednie miałam LOWA) A teraz, dziękując bardzo za pomoc :)), proszę o info, czy ja też mam skomplikowanej impregnacji dokonywać, bo tak biegła w tych sprawach nie jestem ;)
                                      • marciasek Re: MAM I JA :) 03.07.12, 23:54
                                        Super :) Jeśli palce nie dotykają czubka, to świetnie. Tak ma być. Teraz tak. Po pierwsze sprawdź, czy ci pięta w bucie nie lata (góra-dół), bo jak lata, to źle, może się obetrzeć. I przymierz na grube, outdoorowe skarpety. Najlepiej wełniane albo z coolmaxa (ale grube). W takich najlepiej się chodzi, zwłaszcza w nowych butach - minimalizują ryzyko otarcia.
                                        Po drugie wyciągnij wkładkę (od większej stopy), stań na niej, przenieś ciężar ciała na stopę na wkładce i zobacz ile masz luzu z przodu. W Meindlu dobrze jest mieć ok. 1cm. Więcej jest za dużo, mniej (zwłaszcza mniej niż pól cm) - może być za mało (potrafią obetrzeć na zejściu).
                                        Po trzecie, przymierz buty na docelowe skarpety, zawiąż i postukaj palcami w podłogę (nie BARDZO mocno) - nie powinnaś dobijać do czubków. Alternatywą jest schodzenie po czymś pochyłym. W dobrych sklepach outdoorowych mają takie pochylnie obłożone kawałkami skał, na których można zmierzyć buty. Ty kupiłaś wirtualnie, zatem zostaje stukanie w podłogę.
                                        Po tych przymiarkach, jeśli wyniki będą dobre, możesz rozpocząć impregnację :) Wcześniej nie, bo trzeba sprawdzić czy buty na pewno pasują!
                                        • marciasek Impregnacja 06.07.12, 15:48
                                          I co słychać? :) Buty dobre? Tak sobie myślę, że na pierwszy sezon możesz dać szansę impregnacji producenta. Najlepiej sprawdzić pod kranem, tylko nie wystarczy polać po bucie, trzeba powcierać tę wodę palcami i zobaczyć czy skóra ją wchłania. Jeśli nie wchłania lub wchłania słabo, to na początek wystarczy psikawka. Jeśli nie, to trzeba przeprowadzić impregnację i teraz do wyboru masz 2 drogi: zgodnie z zaleceniami producenta woskiem typu sportwax, lub zgodnie z zaleceniami z forów outdoorowych, czyli metoda olejowo-tłuszczową (znaną i praktykowaną od lat). Ja wybrałam tę drugą. Potrzebny będzie olej do skór ze sklepu jeździeckiego (ja używam Curium Oil - bez tłuszczów zwierzęcych) oraz tłuszcz impregnujący typu dubbin. Ja używam doskonałego preparatu firmy Saphire przeznaczonego dla myśliwych i leśników - Ouraline, szwagier ma Tarrago Tucan Mink Oil Dubbin dla outdoorowców i też nie narzeka. Ouraline jest jednak chyba lepszy - głębiej penetruje i impregnacja będzie trwalsza.
                                          Przed rozpoczęciem zabiegów buty czyścimy, suszymy i zawsze wyjmujemy z nich sznurówki i wkładki.
                                          Najpierw wyczyszczone buty trzeba pokryć olejem do skór. Mąż używa do tego celu takiej niewielkiej szczoteczki-mazaka do past obuwniczych. Odstawić w ciepłe (nie gorące!) miejsce na +/- dobę. Buty najpierw mocno ściemnieją, potem w miarę schnięcia zrobią się odrobinę jaśniejsze. Jeżeli skóra mocno piła olej i nie jest nim dobrze nasączona można następnego dnia położyć jeszcze jedną warstwę, ale z tym trzeba uważać, żeby nie przedobrzyć. W razie czego zbyt mocno nasączone buty trzeba przetrzeć szmatką zwilżoną terpentyną.
                                          Po zakończeniu olejowania i odczekaniu doby buty smaruje się tłuszczem. Tłuszcz najlepiej wcierać palcem albo miękką szmatką. Rozpoczyna się od stref najbardziej narażonych, czyli języka i okolic sznurówek. I dalej cały but. Znów odstawiamy na dobę. Suchy but można wypolerować szczotką do obuwia. I tyle powinno wystarczyć .
                                          W przypadku ekstremalnych zastosowań - wiesz, że będziesz chodzić 8 godzin dziennie po mokrych borówkach, wilgotnym śniegu itp, możesz dodatkowo natłuszczony but pokryć pastą woskowo-zywiczną Coccine. Pastę kupisz w sklepach CCC za niecałe 4 złote. Panie zazwyczaj nie wiedzą, czy mają pastę woskowo-zywiczną, więc pytaj o zwykłą pastę Coccine - na pudełku będzie napisane "wosk i zywica".

                                          Ciąg dalszy nastapi - czas mi się skończył :)
                                          • an-olimatka Re: Impregnacja 06.07.12, 21:22
                                            Bardzo dziękuję! :) Najlepsze, że nawet nie wiem czy w tym sezonie uda mi się w ogóle góry zobaczyć :(
                                          • marciasek Impregnacja - dokończenie 11.07.12, 15:28
                                            Właściwie najważniejsze już napisałam. Teraz częstotliwość zabiegów i konserwacja.

                                            Po każdym wypadzie płuczemy buty pod bieżąca wodą, ew. błoto wymywamy miękką szczoteczką. Nie używamy detergentów, chyba, że mamy specjalne mydło do skór (ale i ono powinno być używane w ostateczności). Wymyte buty odstawiamy do wyschnięcia w przewiewnym miejscu z dala od źródeł ciepła. Ew. możemy je wypchać gazetami (przed ostatecznym wyschnięciem butów gazety należy usunąć). Wyściółkę wewnątrz buta przecieramy wilgotna szmatką aby usunąć sól (pochodząca z potu). Można ją później przetrzeć szmatką z kilkoma kroplami oleju do skór z dodatkiem olejku sandałowego (ma działanie grzybobójcze). Byle nie za dużo (bo za bardzo zmięknie, powyciąga się i w efekcie podrze) i nie za często. Pastowanie, o ile stosujesz pastowanie, można powtarzać po każdym umyciu butów. Tłuszcz stały raz na kilka myć (jeśli trzeba usunąć stare warstwy przed posmarowaniem można przetrzeć buty szmatką nasączoną terpentyną). Olej tylko raz w roku, koniecznie na odtłuszczone terpentyną buty.

                                            Prócz skóry trzeba konserwować pozostałe elementy butów, a więc metalowe przelotki i haki oraz gumowy otok. Przelotki i haki w celu ochrony przed korozją można posmarować jakimś tłuszczem (każdy z używanych do pielęgnacji tych butów produktów będzie dobry). Otok zaś powinno się posmarować od czasu do czasu wazeliną techniczną (kosmetyczna tez się nada) lub produktem do pielęgnacji gumy (do nabycia w sklepach z oponami). Inaczej może sparcieć. Jest to zabieg istotny zwłaszcza przed odłożeniem butów do szafy na kilka miesięcy po zakończeniu sezonu. Uwaga: nie smarujemy niczym podeszwy! Tylko otok. Do konserwacji podeszwy wystarcza woda, to znaczy po powrocie ze szlaku trzeba buty umyć - i tyle. Smarowanie podeszwy preparatami zmiękczającymi gumę prowadzi do szybkiego jej zużycia.

                                            Na koniec będzie o stuptutach. Twoje buty są dość wysokie i problem może być marginalny, ale warto o tym napisać. Otóż do butów, nawet wysokich, w trakcie dreptania po szlaku sypią się kamyczki. Dopóki siedzą w cholewce oddzielone od nogi gruba skarpeta i nie spadają pod stopę - nie czujemy ich obecności. Ale wystarczy wyciągnąć stopę z buta by się przekonać, że drobne kamyczki i inne śmiotki tam wpadają. O ile nam nie szkodzą, działają na wyściółkę buta jak papier ścierny osłabiając ja i prowadząc w dalszej perspektywie do uszkodzeń. Dlatego tez warto temu zapobiegac i na wędrówke zakładac stuptuty. Na lato dobre są krótkie, najlepiej aby nie były nieprzemakalne. Nieprzemakalne można kupić np. w Decathlonie, przemakalne i przewiewne zaś można wykonać własnoręcznie lub poprosić jakakolwiek krawcowa o wykonanie ich np. z kawałka kordury, lnianego płótna lub nogawek starych jeansów. Dwa prostokąty, po 2 stronach 2 kanaliki na gumkę i zamek błyskawiczny do zapięcia na nodze - to naprawdę nie jest skomplikowane :)

                                            Tyle chyba wystarczy. W razie czego chętnie odpowiem na wszystkie pytania. Życzę dużo radości z użytkowania nowych butków i - do zobaczenia na szlaku! :)
                                        • an-olimatka Re: MAM I JA :) 06.07.12, 21:20
                                          Gdybym ja tak buty dobierała - chyba bym boso całe życie chodziła ;) Jestem pod wrażeniem!
                                          Do meritum: pięta nie lata, na wkładce mam ok. centrymetra, stukając palcami nie dobijam, może leciutko muskam (przy długich paznokciach - zaznaczam, bo z czasów, gdy wszelkie buty były na mnie za małe pamiętam radę, by krótko obcinać paznokcie ;)).
                                          Czyli zostają? ;)
                                          • marciasek Re: MAM I JA :) 06.07.12, 23:39
                                            No, ja za ciebie nie mogę decydować ;) mogę tylko powiedzieć, że JA bym takie zostawiła :)
                                            Dzięki Bogu w ten sposób dobiera się tylko buty górskie...
        • marciasek Meindl Engadin Lady 9UK (43) 11.06.12, 19:38
          Jakby ktoś potrzebował, to wiem gdzie kupić... :)
      • marciasek Buty Lowa dostępne w Zalando 30.06.14, 12:44
        jak w temacie, Zalando oferuje całą gamę butów Lowa dostępnych aż do rozmiaru 44,5, to będzie chyba UK10.

        Na szczególna uwagę zasługuje linia Renegade, but niezwykle wygodny i bardzo uniwersalny. Jeśli szukamy terenowego buta na wakacje, o jak najszerszym spektrum zastosowań - na beton, na szlak, na łąkę, do lasu, na suchą i mokra pogodę - będzie to dobry wybór.
      • marciasek Jack Wolfskin online 30.06.14, 12:53
        Kolejna firma uruchomiła sklep online ze stanami magazynowymi producenta, nie importera (dla którego buty damskie 41+ po prostu nie istnieją). Sporo modeli do rozmiaru 43/UK9.
        Sklep działa pod adresem: sklep.jack-wolfskin.pl/
        Jeśli nie ma tu waszego rozmiaru, warto sprawdzić też na Zalando. Wolfskinów mają sporo w pełnej rozmiarówce. Zresztą w ogóle warto szukać w obu miejscach, bo na Zalando nie ma wprawdzie wszystkich modeli, za to są spore obniżki w czasie wyprzedaży i może się okazać, że lepiej kupić tam, a nie u producenta.
      • marciasek Salewa w Zalando 24.11.15, 20:53
        Zalando sprzedaje buty trekkingowe Salewy w rozmiarach 42, 42.5 i 53. Są bardzo ładnei bardzo wygodne. Z trwałościa bywa różnie (w końcu to włoskie buty), ale reklamacje są uznawane i rozpatrywane ekspresowo. Ja mam model Wildfire i jest to najwygodniejszy damski trek w jakim chodziłam. Tuz po nim jest Lowa Renegade (nie aż tak wygodny bo trochę za szeroki, ale za to pieruńsko trwały).
    • marciasek plecak turystyczny 20.04.12, 18:15
      Porządne plecaki turystyczne maja pas piersiowy odciążający ramiona. Niższe koleżanki zapinają go zazwyczaj pod biustem, my zaś - nad biustem. O ile regulacja na to pozwoli. I tu jest właśnie "myk" - regulacja. Nie w każdym plecaku pas da się przesunąć odpowiednio wysoko. Jeżeli zatem znacie marki i modele, które to umożliwiają - piszcie, zaoszczędzicie innym kłopotów.

      Ja noszę małego Milleta, modelu niestety nie znam. Regulacja jest świetna, nie grzeje w plecy i był tani (kupiony okazyjnie w Decathlonie).
      • mora-ine Re: plecak turystyczny 05.05.12, 07:05
        marciasek napisała:

        > Porządne plecaki turystyczne maja pas piersiowy odciążający ramiona. Niższe kol
        > eżanki zapinają go zazwyczaj pod biustem, my zaś - nad biustem. O ile regulacja
        > na to pozwoli. I tu jest właśnie "myk" - regulacja.


        Ja po prostu ucięłam ten pas w swoim plecaku bo mi przeszkadzał zamiast pomagać :-)
        • marciasek Re: plecak turystyczny 05.05.12, 22:09
          Można i tak, ale uwierz mi, że taki pas, o ile da się go odpowiednio zapiąć, bardzo pomaga. Po pierwsze odciąża ramiona, a po drugie, co ważne jest zwłaszcza w wysokich górach, plecak porządnie trzyma się na swoim miejscu.
          • wariamiktoria Re: plecak turystyczny 20.06.12, 14:46
            The North Face Terra 45 (oraz pewnie inne tej firmy) ma regulowaną wysokość pasa piersiowego.
      • marciasek Lowe Alpine damskie modele 11.05.12, 08:31
        są boskie. Przymierzałam kilka dni temu model 23litrowy. Regulacja pozwala na swobodne zapięcie pasa piersiowego nawet pod samą szyją. Szelki tuż pod mocowaniem pasa zakręcają na zewnątrz omijając biust. Jakość wykonania bardzo wysoka, zresztą w Niemczech producent udziela na te plecaki dożywotniej gwarancji, sklepy nierzadko dorzucają jeszcze od siebie dożywotnią gwarancję na zamki błyskawiczne (oczywiście YKK, wodoszczelne). Jedyna wada? Drooogie... :)
        • marciasek jednak NIE damskie modele 18.06.12, 00:30
          Tak to jest, jak się człek skoncentruje na jednym aspekcie, a pominie drugi. Chciałam w końcu sobie jakiś plecak sprawić. Poszłam przymierzyć. Lowe Alpine i Deuter Futura, modele damskie. Na biuście leżą bosko, tu się nic nie zmieniło. Ale... co to za pas POD biustem? Aaaaa, biodrowy.... No tak, biodrowy. Powyżej mojej talii. Damskie modele mają krótkie plecy, są przeznaczone dla pań wzrostu średniego. Na mój długi tułów niestety nie pasują. Co gorsza, męskie modele w rozmiarach medium również nie były wystarczająco długie, a w sklepie oczywiście żadnych L-ek nie było. Polecono mi polować na plecaki dla osób wysokich. Pewnie znowu będę musiała sprowadzić sobie z Niemiec - co z tego, że troszkę taniej, jeśli bez mierzenia :/
      • marciasek JanSport Talus 03.07.12, 23:58
        Model unisex, 26 litrów. Długi. Pasuje :) Świetnie zaprojektowany plecaczek na jednodniowe wycieczki. Jest bardzo lekki (waży zaledwie 700 gramów), łatwy w przechowywaniu, a zarazem wygodny, pakowny i świetnie zaprojektowany. Pas biodrowy nie jest płaski, tylko wyrobiony w taki sposób, że świetnie układa się na damskich biodrach i siedzi tam, gdzie ma siedzieć. Przy czym można go kupić, w zależności od koloru, za jakieś 200-300 zł.
      • marciasek Osprey, większość modeli 12.07.12, 00:08
        Pasują w zasadzie wszystkie te, które mają rozmiar M/L lub (jeszcze lepiej) L. Pas piersiowy jest regulowany, ramiączka nie urzynają biustu, same plecaki zaprojektowane są doskonale i niewiarygodnie stabilnie trzymają się ciała. Niestety są dość drogie, ale warto polować na okazje. No i w Bielsku podobno jest jakiś outlet...
      • moka12 Re: plecak turystyczny 24.08.12, 20:17
        Witam!Przestrzegam serdecznie przed firmą Mc Kinley. Plecak otarł mi poważnie plecy już na pierwszej wycieczce (model Cougar 30 ). Sklep oczywiście odmówił reklamacji, bo ekspert jej nie uznał. Cokolwiek kupuj, tylko nie Mc Kinleya. Ja już więcej nic od nich nie kupię na pewno.
        • marciasek Re: plecak turystyczny 05.09.12, 21:14
          McKinley to własna marka sieci Intersport - tanie chińczyki,. rzeczywiście lepiej tego unikać. Za podobne pieniądze da się kupić o niebo porządniejszy sprzęt w Decathlonie, sieć ta dodatkowo ma bardzo przyjazną dla klienta politykę reklamacyjną.
    • phial Żagle i narty 20.04.12, 21:53
      Żagle:
      - sztormiak: kurtkę i spodnie mam męskie, z Decathlonu. Kurtka raczej marki "znajdźmy coś taniego", spodnie natomiast były już wybierane z większą uwagą. Są lekko przykrótkie, a i wzmocnienia na kolanach nie do końca pasują, ale cena była nadal rozsądna, a jakość na żeglugę mazurską wystarczająca. Dużo łatwiej mi znaleźć ubrania (sztormiakopodobne) odpowiednio długie (rękawy, nogawki) w męskim dziale. Damskie nie dawały rady, jak by się sie kombinowało.

      Narty:
      -buty narciarskie kupiłam męskie. Jeżdżę niezbyt długo, więc mogę nie ograniać całego tematu i jego zawiłości, ale z moich obserwacji wynika, że męskie buty o średniej twardości (80-100) są łatwiej dostępne i tańsze niż damskie. Poza tym szerokość buta można sobie dopasować - tak więc udało mi się dobrać buty odpowiednie dla mnie za rozsądną cenę.
      - spodnie: jeżdżę ostatnio w spodniach pożyczonych, męskich ;). Sądzę, że tu też raczej można i trzeba iść na męski dział.
      • marciasek Re: Żagle i narty 22.04.12, 11:44
        Rzeczywiście, ja też żegluję w męskich sztormiakach - pożyczam od szwagra ;) Natomiast długie narciarskie spodnie damskie udało mi się kupić w tk maxx. Ale ich długość korelowała z dużym rozmiarem, gdybym kupowała s zamiast xl, pewnie byłyby krótsze :/
    • mora-ine Re: Wysoki kącik turystyczny 11.05.12, 08:11
      Chciałabym długą kurtkę przeciwdeszczową, taką w miarę dopasowaną do sylwetki, długą na tyle, żeby sięgała wyraźnie poniżej bioder. Jak długość mi odpowiada to zwykle jest to kurtka męska i za szeroka.
    • marciasek Hanwag uruchomił sklep on-line 30.06.14, 12:48
      Od niedawna działa sklep onlline firmy Hanwag, dostępne są stany magazynowe producenta, czyli obuwie damskie do rozmiaru 43/UK9. Wysyłka z Niemiec, ceny w euro. Tanio nie jest, ale jakość jest bardzo wysoka. Polecam raczej do profesjonalnych zastosowań - to buty górskie, a nie bulwarowe. Bulwarowe da się kupić ładniejsze i tańsze.
      www.hanwag.com/
    • marciasek trekkinn - internetowy sklep turystyczny 25.04.15, 11:34
      Hiszpański sklep wysyłający na cały świat. Doskonale zaopatrzony. Bardzo dobre ceny. Są duże buty damskie i odzież w dużych rozmiarach, włącznie z rozmiarami dla wysokich (o ile dana firma je produkuje). Dużo odzieży skandynawskiej, która sama z siebie jest dość długa i obszerna w biuście. Mogę też polecić dostępna u nich hiszpańską firmę Izas, niezbyt znaną u nas. Mają fajne spodnie turystyczne, ze streczu, długie, wygodne a przy tym ładne i dobrze skrojone. Przy każdej sztuce odzieży jest link do rzetelnej tabeli rozmiarów konkretnego producenta.
      Ja już u nich kupowałam. Szybko, sprawnie, bez niespodzianek, za wyjątkiem jednej miłej - obsługa klienta w języku polskim życzliwa i sprawna - już po zakupie udało się bez żadnego problemu zmienić w zamówieniu źle wyklikany rozmiar.
      W dodatku trekkinn jest tylko jednym ze sklepów w pakiecie - wystarczy spojrzeć na górne menu. Sklepów, profilowanych ze względu na rodzaj sportu, włącznie z outletem, jest w sumie dwanaście. Ktokolwiek czegoś potrzebuje, jest szansa, że tam to znajdzie.
      LINK do sklepu: www.trekkinn.com
      • ewaparki123 Re: trekkinn - internetowy sklep turystyczny 18.06.15, 16:45
        -20% na wszystkie plecaki turystyczne jakby ktoś jeszcze szukał www.explore.pl/turystyka/plecaki.html
    • marciasek Re: Wysoki kącik turystyczny 24.11.15, 20:48
      Taaak? To pokaż mi chociaz jedną kurtkę damską w rozmiarze XL z tego sklepu. I chociaż jedne buty damskie (nie rzekomo unisex, tylko damskie) w rozmiarze 42+
      Linki poproszę.
    • krzychukot Re: Wysoki kącik turystyczny 19.12.15, 17:23
      Z doświadczenia mogę polecić wszystkim zainteresowanym sklep trekmondo. Zresztą już ktoś o nim wspominał. Jestem zadowolony z ich produktów. U nich przynajmniej wiem za co płacę bo ich towar jest naprawdę dobrej jakości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka