Dodaj do ulubionych

Podobno...:)))

02.07.04, 11:02
...Siła kobiet nie tkwi w tym, co mówią, ale w tym, ile razy to powtarzają, a
moze wystarczy uczynić się jedynie trudno osiągalną, by mężczyzna
pożądał takiego "obiektu"?
Męzczyzno pamiętaj, żeby byc kochanym, nie rozstawaj się z ukochaną, nie
wycisnąwszy jej trochę łez z oczu.
A przede wszystkim w kochaniu nie trac czasu, na oczekiwanie wzajemnosci,
wtedy bedziesz miał szanse przeżyć naprawde silne uczucie...;)

Miłego dnia!
:)
Libressa
---
Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
Obserwuj wątek
    • poo3 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 11:24
      ...a co z Tymi co nie lubią czekać?... ida na łatwizne,pozadaja
      kogo?...cokolwiek:)
      • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 11:46
        ...beda zawiedzeni, cokolwiek...
        Pośpiech wskazany jest przy łapaniu pcheł!!!
        Miłosc szybka, niedojrzała mowi: "Kocham cię, bo cię potrzebuję".
        Miłość dojrzała mówi: "Potrzebuję cię, bo cię kocham"

        :)
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • andulka7 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:07
          Czy miłość może być od razu dojrzała? Czy też zawsze musi przejść przez
          pierwszy etap?
          A może pierwszym jest zauroczenie, oszołomienie a dopiero później...Albo i
          nie...
          • bpkw Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:16
            To chyba nie jest tak. Na to nie ma reguly. Jestem tego najlepszym przykladem.
            Z moja Pania jestesmy zawsze razem od pierwszego dnia naszego poznania... .
            Wszystkie te etapy przerobilismy w jedna noc.
            • andulka7 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:20
              A powtórki?? Jakieś klony, zastępstwa itepe??
              ;)))
              • bpkw Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:23
                andulka7 napisała:

                > A powtórki?? Jakieś klony, zastępstwa itepe??
                > ;)))

                Errare humanum est
                • andulka7 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:28
                  bpkw napisał:

                  > Errare humanum est

                  Ufffff......
                  :))))
                • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:35
                  ...Witaj, bpkw, całe zycie ulegamy namietnosciom, przynajmniej ja:))))
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:20
            Najpierw zauroczenie, pożadanie, zaślepienie
            potem coś co rodzi się po cichu, nieśmiało, delikatnie
            czy wybuchnie wspaniałym uczuciem prawdziwym i trawałym ...
            tego nie dowie się nikt poki nie przejdzie zauroczenie zaslepienie
            po omacku nie zobaczysz przyszłości.
            Ale bywa też tak, że znasz kogoś długo i nagle okazuje sie ze cos Was laczy...
            jakże to wszystko pogmatwane...
            Ale gdyby nasze zycie polegało na prostych schematach to po co zyc???
            nie byloby miejsca na ryzyko na zycie na krawedzi NUDA...
            "Tylko zdechłe ryby płyną z prądem".... ;)
            • andulka7 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:22
              robsonick napisał:

              > jakże to wszystko pogmatwane...
              najczęściej...

              > Ale gdyby nasze zycie polegało na prostych schematach to po co zyc???
              > nie byloby miejsca na ryzyko na zycie na krawedzi NUDA...
              :))))
              > "Tylko zdechłe ryby płyną z prądem".... ;)
              • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:44
                :[ Hmmm odpisywlaem na tego posta a on sie nie pokazal...
                to napisze jeszcze raz:
                "widze ze ktos jeszcze mysli podobnie jak ja to mile ...
                lubisz wyzwania i ryzyko?
                • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:45
                  I ten dreszczyk emocji niepewnosci, ciekawosci ?? mrrr. ja ubostwiam
                  • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:53
                    robsonick napisał:

                    > I ten dreszczyk emocji niepewnosci, ciekawosci ?? mrrr. ja ubostwiam

                    ...Jestes zatem męzczyzna, teraz wiem na 100%:))))))))))))))))))))))))))
                    :)*
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:14
                      To ustalenia co do plci mamy za soba... ;)
                      w zwiazku zatem z moja zdecydowana heterseksualnoscia
                      mozemy kontynuowac zauraczanie ... :)*
                      • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:19
                        ...i zmierzac w kierunku pożadania byc moze:)))))))
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                        • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:28
                          A chcesz tam zmierzac ??? tak jak i ja chce, chcesz ryzykowac poglebianie
                          znajomosci ktora dopiero sie rozpoczela ??
                          • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:41
                            ...lubie przygode, ale bez zbednego ryzyka...
                            Jestesmy w necie tutaj wszystko jest możliwe...
                            :)*
                            ---
                            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • andulka7 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:30
                  Właśnie przed chwilą usłyszałam że jestem prowokatorką. A że słyszę to co jakiś
                  czas, więc chyba lubię ryzyko, jak myślisz???
                  :)))
                  • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:34
                    Tez troszke ryzykje i podpuszczam...
                    juz czytalem kilka Twoich postow i to sie czuje ze
                    przynajmniej w slowach podejmujesz ryzykowne wyzwania...
                    to fajnie ;)
            • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:31
              ...Robsonie, wielbie tylko zauroczenie, ten stan dla mnie może trwac wiecznie,
              inne powoduja, powolne zobowiazania wzajemne, a to juz przestaje byc miłe...
              i staje sie NUDNE...
              :)*
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:35
                zauroczyc cie to mysl ktorej nie potrafie sie oprzec.... :)*
                • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:37
                  ...To pokusa, wiec nie opieraj sie, nie warto...
                  :)*
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:41
                    Kusisz zatem .... hm ciekawe jak by to wygladalo w rzeczywistym swiecie ...
                    czy to w ogole realne ???
                    • andulka7 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:44
                      To może my chwilowo wypadniemy do jakiegoś innego wątku....
                      • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:46
                        zaloz nowy watek ...
                        • andulka7 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:51
                          Po co. I tak nie będziesz na nim pisał.
                          :-D
                          • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:52
                            Hmmm... wiesz coś czego ja nie wiem ???
                            Skad to przypuszczenie ?
                            • andulka7 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:54
                              Jestem Siostrą... czarownicą....
                              • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:09
                                No skoro tak, to z tak poważnymi argumentami nie potrafie
                                polemizowac.....
                                choc wydawalo mi sie ze jest inaczej ze chetnie pogawedze, a moze i nie
                                tylko ... ;)
                                • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:31
                                  jak widze pochlonieta przez real nie masz czasu na rozkosze pogawedki ... ;)
                                  • andulka7 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:42
                                    Po prostu mój dzisiejszy real wygląda tak jak Twój wczorajszy...
                                    Ale za coś trzeba chleb kupować :)
                                    • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 14:00
                                      Doskonale cie rozumiem, i oczywiscie nie krytykuje tylko cierpliwie czekam...
                    • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:47
                      ...nie ma rzeczy niemozliwych, jesli jest problem nierozwiazywalny to znaczy,
                      ze problemu tez nie ma.
                      Jestes bardzo niecierpliwy.
                      :)*
                      ---
                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:05
                        ?????????????????????????????????????????????????
                        JA ?????????????????? NIECIEPLIWY ???????????????
                        przejawy zadumy zastanawianie sie nad mozliwosciami
                        to niecierpliwosc? no coz ... z drugiej strony dla
                        zuroczenia nie ma "za szybko" zawsze jest ZBYT WOLNO ... ;)
                        • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:09
                          ... podobno spada jak "grom z jasnego nieba", impuls,
                          własciwie nie podlega czasowi, to o zauroczeniu.
                          Niecierpliwosc, dotyczyła rzeczywistosci...
                          :)*
                          ---
                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                          • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:12
                            JA nie żadam realu juz, glosno rozwazam, czy sa takie mozliwosci...
                            a jesli chodzi o grom z jasnego nieba.... jak trafi to coz mozesz poradzic
                            poprostu trzeba sie oddac porazeniu... teraz, zaraz, juz,
                            • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:15
                              ...ależ ja tez tylko rozważam, teoretyzuję...
                              a poraził?
                              :)*
                              ---
                              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                              • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:22
                                NIE! tylko nie traaktuj tego jako odepchniecia,
                                Po prostu uwazam ze nie ma co sciemniac w tej sprawie
                                bo strasznie mi sie podoba Twoje pisanie, ale jak wiesz
                                faceci sa wzrokowcami, i tu musi nastapic zsumowanie
                                Twojego JA (ktore mnie kreci) z Twoja powierzchownoscia
                                ktora musi mi odpowiadac (nie w kategoriach ladna nieladna,
                                bo nie ma brzydkich kobiet, tylko takie ktore sa badz nie
                                sa w moim guscie) 'NIE' znaczy ze nie stalem sie slepy,
                                znaczy ze nadal cie poznaje, i tu nie bede ukrywal
                                ze poznaje z coraz wieksza rozkosza...
                                • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:39
                                  ...powiem tak: nie strasze w żadnym zamku, i mieszcze się w kanonie ogolnie
                                  przyjetej atrakcyjnosci...
                                  Kobieta składa sie z trzech elementów, duszy, zmysłow i powierzchownosci,
                                  zgłebiaj więc dusze, pobudzaj zmysły a powierzchownosc niech bedzie na razie
                                  wyobrażeniem, dokonaj syntezy i wtedy bedziesz mogł ocenic czy Ci sie podobam.
                                  :)*
                                  ---
                                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                  • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:58
                                    libressa napisała:

                                    > ...powiem tak: nie strasze w żadnym zamku, i mieszcze się w kanonie ogolnie
                                    > przyjetej atrakcyjnosci...

                                    nawet mi taka mysl nie przebiegla przez glowe... juz troche sie kolacze po tym
                                    swiecie i nauczylem sie ze wswzystko jest kwestia gustu... na wyglad nie ma
                                    wartosci bezwzglednych nawet wybory miss to pewnego rodzaju usrednienie, a
                                    atrakcyjnosc jest indywidualna cecha ODBIORCY!!!

                                    > Kobieta składa sie z trzech elementów, duszy, zmysłow i powierzchownosci,
                                    > zgłebiaj więc dusze,
                                    ROBIE TO Z NIEUKRYWANA ROZKOSZA (choc zglebianie innych elementow kobiecych
                                    przynosi mi nie mniej przyjemnosci ;)))

                                    >pobudzaj zmysły
                                    STARAM SIE W TEN NIEUDOLNY SPOSOB TO ROBIC mam nadzieje ze przynajmniej nie
                                    narazam sie na smiesznosc

                                    >a powierzchownosc niech bedzie na razie
                                    > wyobrażeniem,
                                    NIE SKOMENTUJE....
                                    >dokonaj syntezy i wtedy bedziesz mogł ocenic czy Ci sie podobam.
                                    NIE POTRAFIE ... choc podobasz mi się bardzo ale poki co niekompletnie ... ;)
                                    • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 14:13
                                      ...pisałam Ci,ze jestem "wytrawnym kroliczkiem" pod kazdym wzgledem,
                                      nie bierzesz pod uwage tego, ze Ty mozesz nie byc w moim guscie?
                                      Tak tylko pytam...
                                      Wszystko musi miec swoj czas i miejsce...
                                      Męzczyźni wzrokowcy, do Kobiet trafia sie przez "uszy",
                                      "słuchanie" Ciebie sprawia mi przyjemnosc.
                                      :)*
                                      ---
                                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                      • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 14:24
                                        Nie powiedziałem, że nie liczę się z Twoim zdniem a jedynie stwierdziłem fakt,
                                        że atrakcyjnośćzależy od odbiorcy i to zarówno Twoja w moich oczach jak i Moja
                                        w Twoich... jak mowi powiedznie: "...w tym cały ambaras aby dwoje chcialo na
                                        raz..." moje rozwazania o realu tycza sie bynajmniej nie watpliwosci czy Ty mi
                                        się spodobasz tylko czy oboje zaakceptujemy siebie nawzajem... gdyby chodzilo
                                        li tylko o wyglad to bym poprosił cie o zdjęcie, ale nie chodzi o to tylko o
                                        ten caly zbior detali szczegolikow, ktore wplywaja na dopasowanie, nawet
                                        najzgrabniejsza dziewczyna jak bedzie "slodką idiotką" a na dodatek zaniedbana
                                        jest przegrana i co mi wtedy po zdjeciu. A i w druga strone jest podobnie nie
                                        kazdy jest fotogeniczny...
                                        Co do trafiania przez uszy.... DLATEGO MOJE DZIAŁANIE NA TWOJE ZMYSŁY UWAŻAM ZE
                                        JEST UŁOMNE... bo trafia do świadomości omijając uszy:
                                        Nie słyszysz zmysłowego szeptu, delikatnego ciepłego powiewu na platku ucha
                                        przy każdym wypowiadanym pieszczotliwym slowie. gry intonacja glosu i
                                        stymulacji oddechem, i ten dreszcz przy każdym uniesieniu i bliskości słów...
                                        NIE WIEM JAK TY ale ja nie potrafie tego przekazac wirtualnie
                                        • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 14:45
                                          ...Poznalismy sie w necie i w necie jestesmy, tak gra jest tak wciagajaca,
                                          miedzy innymi dlatego, że dysponujemy bardzo skromnymi środkami, tylko słowo
                                          i wyobraźnia, w realu komunikujemy sie niewerbalnie i to jest łatwe i proste,
                                          wystarczy kwadrans, tyle mi potrzeba abym mogła ocenic z kim mam do czynienia.
                                          Net daje mozliwosc postrzegania pozazmysłowego i to rowniez jest bardzo
                                          interesujace.
                                          Zatem grasz dalej?
                                          :)*
                                          ---
                                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                          • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 15:00
                                            Nigdy nie twierdziłem, że "gram pod warunkiem..."
                                            decyzję o udziale w grze podjąłem kilka dni temu,
                                            nie jestem chorągiewką i nie wycofuję się z jakichś
                                            egoistycznych pobudek, ty jestes wytrawnym króliczkiem
                                            a ja ubóstwiam gonić... nie uważasz, że to było niepotrzebne
                                            pytanie???? No cyba, że nadal watpisz we mnie...

                                            co do patosu ...
                                            Czarownice do mocne przerysowanie. Więc i ja zastosowałem
                                            ogolne stwierdzenie, choć moim zdaniem to nie patos,
                                            ale o tym popolemizujemy w realu...
                                            • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 15:19
                                              ...Pytanie to była prowokacja, udana jak sądzę,
                                              Czy wątpię, teraz nie, dlatego,ze sprowokowałam
                                              Twoje Ego do walki.
                                              Czarownice to nie jest żart!!!
                                              :)*
                                              ---
                                              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                              • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 15:24
                                                Zatem prowokujesz mnie do walki, do walki o Ciebie... o Twoje wzgędy... o Twoje
                                                zmysły... o Twoje pożadanie mnie... O nasze pożadanie siebie nawzajem... ;)
                                                • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 15:29
                                                  ...znasz zasady flirtu i uwodzenia, wszystko zalezy od interpretacji bądź woil
                                                  interpretatora.
                                                  :)*
                                                  ---
                                                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 15:35
                                                    Znam ???? hmmm przekonajmy się choć nie wiem czy jestem w tym dobry... i boję
                                                    sie zę mogę popełnic błedy przy tak wtrawnym ... króliczku ;)
                                                  • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 15:46
                                                    ....wyczuwam jakąs mała ironie, ale to moze naditerpretacja:)*
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 15:58
                                                    Hmmmm ... w końcu przeczucia to domena kobiet,
                                                    więc moje potwierdzenie badz zaprzeczenie niewiele zmieni
                                                    acz ciekaw jestem co Ci o mnie intuicja podpowiada... ;)
                                                    ale chyba nie jest źle, wnosze po Twoim do mnie nastwieniu....
                                                  • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:06
                                                    ...mam bardzo duzo empatii do meżczyzn, szczegolnie jak prowadza ze mną tak
                                                    interesujaca konwersacje.
                                                    :)*
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:23
                                                    Więc wiesz co czuję i jakie jest moje do CIebie nastawienie,
                                                    i że przy odrobinie zaangażowania z obu stron może być niesamowicie rozkosznie
                                                    i zmysłowo... :)*~
                                                  • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:30
                                                    ...troche boje sie, bo to brzmi jak deklaracja, a tego staram sie unikac.
                                                    :)*
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:47
                                                    Wiec uchylasz sie od propozycji spotkania... a przynajmniej szukasz furtki... a
                                                    mi nie chodzi o żadne zobowiązania. Niech przyjemna pogoń i poznawanie się trwa
                                                    ale nie przekreślajmy tak miłej perspektywy, bo w końcu gonimy króliczka po to
                                                    by go złapać nieważne czy tak się stanie na końcu, choć finał jest taki
                                                    wspaniały...
                                                  • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:52
                                                    ...nigdy nie stawiam kropki nad "i", oczywiscie finish coronat opus...
                                                    :)*
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 17:04
                                                    I dlatego będę gonił aż złapię i ... będzie nam rozkosznie,
                                                    a czy coś miedzy nami musi stać się zobowiązujące????
                                                  • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 17:06
                                                    ...absolutnie nie, przede wszystkim zobowiazanie do spotkania w realu,
                                                    poki co, net powinien wystarczyc ;)*
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 17:11
                                                    poki co..... tak
                                                  • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 17:16
                                                    ...to mi sie podoba:)***
                                                    baaaaaaaaardzo:)***
                                                    a moze cos wierszowanego dla...
                                                    :)*
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 17:39
                                                    Podkreślę tylko, że "PUKI CO"
                                                    to znaczy, gdyby dobrze szło
                                                    realne może zacząć się
                                                    zauroczenie i pragnienie
                                                    Więc jeśli liczysz na znudzenie
                                                    ze latwo poddam się. O NIE!
                                                    i jeśli pragnę kogoś już
                                                    to sobie w Swoją głowę włóż
                                                    nie będę odstępował chwili
                                                    abyśmy szybciej się zbliżyli
                                                    ktoś może krzyknąć niecierpliwy
                                                    mnie nawet bardzo to nie zdziwi,
                                                    lecz skoro gromem z nieba spada
                                                    zauroczenie, trudna sprawa
                                                    nic nie poradze na me chucie
                                                    lecz ty - no coz w jednej minucie
                                                    mozesz mnie uszczesliwic calkiem
                                                    dasz sie pobawic swoim cialkiem
                                                    a ja postaram sie prawdziwie
                                                    bys ze mna czula sie szczesliwie
                                                  • africa2 No proszę jak sie stara tylko z tym ciałkiem szybk 02.07.04, 17:43
                                                  • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 17:52
                                                    ...sama chciałam i mam, wrecz przeciwnie "znudzenie" bardzo by mnie
                                                    rozczarowało...
                                                    Lubie wytrwałych, wytrawnych graczy...
                                                    Bardzo dziekuje.
                                                    :)*
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 18:13
                                                    Mam nadzieję że nie dam Ci powodów do rozczarowań, a wprost przeciwnie kiedyś
                                                    (bo w końcu to kiedyś nastąpi..) dam ci wiele rozkoszy i czułości i wspaniale
                                                    podziałam na Twoje WSZYSTKIE ZMYSŁY ...:)
                                                  • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 18:24
                                                    a na razie libressa pa do poniedziałku. Cieszę się, że jest tak fajnie....
                                                  • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 18:42
                                                    ...Jestes bardzo pewny siebie, to dobrze, jest to jeden z elementów,
                                                    uwodzenia, niemniej jednak pamietaj,ze kusi to co jest nieznane acz obiecujace,
                                                    ale niedopowiedziane.
                                                    :)*
                                                    Libressa
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • bpkw Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:04
                libressa napisała:

                ... inne powoduja, powolne zobowiazania wzajemne, a to juz przestaje byc miłe...
                > i staje sie NUDNE...


                Jak NUDA ?. Jaka NUDA ?. W moim zwiazku ktory trwa juz..., cholera, az sie
                wierzyc nie chce, ze to tak dlugo, nigdy nie bylo czasu na NUDE. I raczej juz
                nie bedzie...
                • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:12
                  ...bpkw, zapominasz, ze jestem "absowentka wielu zwiazków",
                  one tez nie były nudne, pociaga mnie odmiana, inność...
                  variatio delectat...
                  :)
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • bpkw Re: Podobno...:))) 05.07.04, 17:31
                    libressa napisała:

                    ...bpkw, zapominasz, ze ... variatio delectat... :)

                    Jest tez inna sentencja :
                    " Amor vincit omnia ".
                    • libressa Re: Podobno...:))) 05.07.04, 17:39
                      ...tak, ale nitimur in vetitum semper cupimusque negata...
                      :)
                      Libressa
                      ---
                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 12:15
      Ale zakręciłaś...
      no teraz to ja juz napewno wiem ześ kobietą.... :)*
      • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:17
        ...a moze Diadeł nie Kobieta, może ich cały szwadron...
        :)*
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • africa2 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:19
          libressa on nie żąda realu ale widzisz jak mu zależy..:)) a teksty jakie ma..
          zgódź się a bedziemy kibicować. kto ze mną kibicuje?
          pozdrawiam serdecznie was obu.
          A.
          • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:27
            najwartoscowszy aplauz to partnerki odglosu rozkoszy.
            nie potrzebujemy kibicow, juz predzej graczy...
        • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:25
          no szwadron to moze za duzo,
          ale 2-3 dalbym rade... ;) (to taka odwieczna fantazja kazdego faceta... ;)
          • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:43
            ...Jestesmy trzy Czarownice, chcesz byc Wielkim Trzynastym?
            :)*
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • andulka7 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:46
              :-D
              • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 13:50
                ...nasza Droga siostra niebawem dołaczy...:)
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 14:06
                  Mrrrrrrr jest coraz milej,
                  Taki wielki trzynasty to ma klawe zycie,
                  Tylko kondycje poprawie nalezycie
                  I nie bede ukrywal 3 rzadz kreatorki
                  beda mym wyzwaniem w swiatki oraz piatki
                  beda mnie lechtaly kobiet pozadaniem
                  pobudzajadz zadze przed wielkim kochaniem
                  lechcac moje ego
                  w imie trzynastego....
                  • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 14:17
                    ...Nie obawiasz sie tego, co spotkało Nicholsona w "Czarownicach z Eastwick"
                    brakowało wierszowania:)
                    :)*
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 14:29
                      "...W zyciu piekne sa tylko chwile..."
                      Sa chwile dla ktorych warto zyc...
                      a sa i takie za ktore warto zginac...
                      • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 14:46
                        ...ej, niepotrzebny patos...
                        :)*
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • poo3 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:25
                  ...czyzbym cos przegapiła...tak tu sobie miło poglady wymieniacie ,jakaz
                  symbioza i zrozumienie...cokolwiek:PPP
                  • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:32
                    ...teraz tylko trza sabacik zorganizowac;)
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • poo3 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:34
                      ...mnie juz głowa zaczyna boleć na myśl o sabaciku...cokolwiek;)
                      • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:50
                        A sabacik tylko dla czarownic??? czy moze dla trzynastego znajdzie się jakieś
                        miejsce ????
                        • poo3 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 17:01
                          ...a my to się jeszce nie znamy,ale miło mi...te róże ,były zbyteczne:P
                          a odnośnie sabaciku to mili goscie ,mile widziani...tylko niestety nie wiem co
                          Siostra Przełozona na to...?...cokolwiek;))
                          • robsonick Re: Podobno...:))) 02.07.04, 17:08
                            Waćpa/nna/ni(?) pozwoli, że sie przedstawie - robsonick do usług, opornie mi z
                            waszeci wielką jasnością konkurować, zatem jedynie świetlikiem w słoneczny
                            dzień będąc nadzieję żywię, że dostrzeżonym zostane i łaski obcowania
                            dostąpię... ;)
    • libressa Ach witam wszystkich serdecznie hurtowo:)))) 02.07.04, 12:27
      ...tylko, zniknełam na chwilke, Buziaczki ogromne:)*******
      Libressa
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • libressa Africa.... 02.07.04, 13:23
        ...ta gra nie potrzebuje kibiców, chociaz toczy sie przy podniesionej kurtynie,
        pozdrawiam
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • africa2 Re: Africa.... 02.07.04, 13:25
          masz rację. jest dla was ciekawsza przez to że kurtyna w górze.
          ja juz wracam do pracy i nie przeszkadzam i nie odrywam od temtu głównego.
          pozdrawiam serdecznie
          A.
          • libressa Re: Africa.... 02.07.04, 13:44
            :))))
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • crimen Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:03
      Podobno siłą mężczyzny jest odpowiednia kobieta.Ciekawe tylko czy chodzi o stan
      ducha, czy materii?W końcu to tylko chemia;)
      • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:12
        ...Crimen jestes silny, należy wnioskowac, ze masz taką przy sobie.
        Myśle, ze to musi byc ciało i duch...
        ps
        dawno nie zagladałes na FT ;)
        :)*
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • crimen Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:16
          To by znaczało uzależnienie, czyli słabość.Kobiety nie lubią słabych i kółeczko
          się zamyka;)*
          • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:25
            ...Crimen, Napoleon mówił: to najwieksze zwyciestwo, uciec przed Kobieta...
            Trenujesz to czasem?.
            PS
            nie wszystkie uzależnienia bywaja uciażliwe, nieprawdaz?
            :)*
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • crimen Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:28
              To ja zawsze powtarzam że ucieczka przed rozjuszoną kobietą nie przynosi nikomu
              ujmy.A uzależnienia, nawet te mniej uciążliwe, bywają zniewalające;)*
              • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:31
                ...a obsesja?
                :)*
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • crimen Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:32
                  Uważasz że nie jest uciążliwa?;)*
                  • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:33
                    ...Wzajemna, moze skonczyć sie tylko zatraceniem;)*
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • crimen Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:37
                      Finałem zatracenia jest totalna destrukcja, ale...if not, why not...cokolwiek;)*
                      • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:48
                        ...znasz pojecie "tworczej destrukcji", cos burzy sie,zeby powstało cos
                        piekniejszego, dlatego if not, why not...whatever...
                        :)*
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                        • crimen Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:52
                          Od Wielkiego Wybuchu wszystko się zaczęło.Trzeba uważać, aby znowu nie
                          narozrabiać.A "if not"?Jeżeli nie ma przeciwwskazań, to dlaczego nie;)*
                          • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:56
                            ...Chaos nam nie grozi, przy naszym pragmatyźmie z domieszka improwizacji:)))))
                            ---
                            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                            • crimen Re: Podobno...:))) 02.07.04, 17:03
                              Nic Ci się nigdy nie wymknęło spod kontroli?;)*
                              • libressa Re: Podobno...:))) 02.07.04, 17:08
                                ..."nic" to moze sie i wymkneło, ale "NIkt" to nie pamietam;)))))))))
                                ---
                                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                • crimen Re: Podobno...:))) 02.07.04, 17:11
                                  Czepiasz się szczegółów.Zawsze ktoś czuwa, aby wymknąć się mógł
                                  ktoś...cokolwiek;)*
      • poo3 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:26
        ..crimenku jaka chemia,to uczucia...chyba zaprosze Cie na kozetke...cokolwiek:)
        • crimen Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:30
          Z przyjemnością, jeśli tylko masz odpowiednie odczynniki do analizy tej chemii;)
          • poo3 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:32
            ...wydaje mni się ze ten główny odczynnik,jest w Twoim posiadaniu...okolwiek;P
            • poo3 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:33
              ...tradycyjnie...ups...COKOLWIEK;P
            • crimen Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:35
              Jeden odczynnik nie wejdzie w reakcję z sobą...cokolwiek;)
              • poo3 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:40
                ...ciało zanurzone w cieczy...cokolwiek:P
                • crimen Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:41
                  Zgodziłem się tylko na kozetkę...cokolwiek;)
                  • poo3 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:44
                    ...oj crimenku,cos kosmate mysli po głowie Ci chodzą:P...kozetka pozostaje
                    tematem otwartym,a ja na razie odlatuję cos mi się spać zachciało...cokolwiek;)
                    • crimen Re: Podobno...:))) 02.07.04, 16:47
                      Wyśpij się dobrze przed terapią;)
                      • poo3 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 17:02
                        ...Ty tez...cokolwiek:)))*
                        • crimen Re: Podobno...:))) 02.07.04, 17:07
                          Szybko się wysypiasz.To może być stresujące;)*
                          • poo3 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 21:07
                            ...własnie się obudziłam...teraz uwazaj...cokolwiek:)
                            • crimen Re: Podobno...:))) 02.07.04, 21:17
                              Czy pacjentka mi grozi...cokolwiek?;)
                              • poo3 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 21:19
                                ...crimenku,cos Ci się pomyliło...Ty jestes pacjentem a ja terapeutka...;)
                                • crimen Re: Podobno...:))) 02.07.04, 21:21
                                  Trzymałem się ustaleń początkowych, bo dalej to już się pogubiłem, kto kogo;)
                                  • poo3 Re: Podobno...:))) 02.07.04, 21:24
                                    ...to ustalmy priorytety...kto bardziej potrzebuje kozetki?...;)
                                    • crimen Re: Podobno...:))) 02.07.04, 21:37
                                      Rzucamy monetę?;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka