Dodaj do ulubionych

Popisalabym z kims,

20.07.04, 22:58
bo taki upal i nic mi sie nie chce a tu nikogo:(. Tzn. zazwyczaj mi sie nic
nie chce ale w upaly to juz wyjatkowo.
Obserwuj wątek
    • quasthoff Re: Popisalabym z kims, 20.07.04, 23:32
      miltonia napisała:

      > bo taki upal i nic mi sie nie chce a tu nikogo:(. Tzn. zazwyczaj mi sie nic
      > nie chce ale w upaly to juz wyjatkowo.

      To znaczy jak są upały to nic się nie chce, jak upałów niet, to również nic się
      nie chce. To kiedy się chce?
      • oldpiernik Re: Popisalabym z kims, 21.07.04, 08:09
        w międzyczasie, nie wiedziałeś?
        • kwik Re: Popisalabym z kims, 21.07.04, 13:51
          zazwyczaj poniewczasie.
          • oldpiernik Re: Popisalabym z kims, 21.07.04, 13:55
            bywa aż tak źle
            nawet, gdy się chce?
            • kwik Re: Popisalabym z kims, 21.07.04, 14:11
              wrecz przeciwnie. albo na odwrot.
    • oldpiernik Re: Popisalabym z kims, 21.07.04, 14:01
      obiecanki....
    • kubajek Popisalbym się, 21.07.04, 14:01
      ale nie mam czym.
      • oldpiernik Re: Popisalbym się, 21.07.04, 15:03
        chcesz markera?
        • edzioszka przyda się! 21.07.04, 15:13
          chcę - na wypiskę ;)
          • kubajek Re: przyda się! 21.07.04, 15:45
            markierantka!
            ;)
            • kubajek ups! 21.07.04, 15:47
              do epitetów
              ;)
    • kubajek Popisalabym z tobą... 21.07.04, 16:54
      do samego piekła,
      ale za gorąco,
      ale za gorąco,
      ale jeszcze byś się
      spiekła.
      ;)
      • oldpiernik Re: Popisalabym z tobą... 21.07.04, 21:30
        no to, kurtka na wacie, do samego
        czy z piekła
        bo coś nie chrumam

        OLDNIEROGATY
        • oldpiernik Re: Popisalabym z tobą... 22.07.04, 08:11
          jakoś nikt się nie chce popisywać...
          • miltonia Re: Popisalabym z tobą... 22.07.04, 15:55
            Powsciagliwi jacys, nie wiedziec czemu w tym popisywaniu.
            Ps. Kwik, jak tu nas znalazlas? :))))
            • oldpiernik Re: Popisalem obok 22.07.04, 16:12
              i pora odetchnąć powietrzem...
          • majenka3 Re: Popisalabym z tobą... 22.07.04, 17:51
            tez nie wierze, że się popisywać nie chcą...a Ty Oldpierniku długo tak możesz z
            tym oddychaniem...tosz to szzzkodliwe??? nie przesadzasz??? jak wrócisz z
            zawrotami głowy to...się nie zdziwie... :)))
            • brezly Miltonia! 22.07.04, 21:11
              Teraz to ja glownie pisac po nocach moge, jakbhy co. Co napisalem do ciebie.
              B.
              • miltonia Re: Miltonia! 22.07.04, 21:28
                Mnie tak czasami nachodzi, jak se pospie w dzien z mysla, zeby w nocy cos
                porobic. A wtedy nie ma nikogo i nie mam jak uciec od pracy. Nie uwazasz, ze
                jest to dramat? Psychologiczny.
                • brezly Re: Miltonia! 22.07.04, 21:30
                  Tak, samozaciskajaca sie pulapka, z aktora wlazisz jak karmiona krylem mysz za kartkowym serem.
            • oldpiernik Re: Popisalabym z tobą... 23.07.04, 08:32
              no i zawróciłem, a głowa nie....
              • brezly No, szrajbula to ty nie jestes, Miltoniu. 23.07.04, 21:01
                Podejrzewam ze w tajemnicy przed wszystkim pokatnie, po nocach pracujesz. Byc
                moze nawet nie dla pieniedzy, co z niejakim wstydem mowie.
                • aniela Re: No, szrajbula to ty nie jestes, Miltoniu. 23.07.04, 22:34
                  a mowia ze praca nie hanbi
                  • brezly Re: No, szrajbula to ty nie jestes, Miltoniu. 23.07.04, 22:41
                    Zaraz tam hanbi, nie hanbi. Wiesz jak to pewne dziecko katolickie ksiedza pytalo
                    czy byc heretykiem to grzech. Grzech nie, Wojtusiu, ale wielkie swinstwo. Niech
                    sobie pracuje, ale zeby pisala i sie z ta praca nie obnosila.
                  • kubajek Re: No, szrajbula to ty nie jestes, Miltoniu. 23.07.04, 22:41
                    pierwsze słyszę!
                    kto tak mówi?
                  • oldpiernik praca nie hańbi?! 24.07.04, 08:22
                    robota nie zając
                    hmmmmmmmmmmm

                    to znam:
                    robota jest robotą
                    to też:
                    roboty drogowe
                    roboty na wysokości
                    owszem
                    no
                    a to w tytule tylko w wersji:
                    ten się jeszcze pracą nie zhańbił
                    • brezly Re: praca nie hańbi?! 24.07.04, 08:28
                      oldpiernik napisał:

                      > roboty na wysokości

                      Spiewaja hosanny? Jakas cyberteologia, Old_Ginger?
                      • miltonia Re: praca nie hańbi?! 25.07.04, 23:02
                        Przepraszam, jaka nocna robote macie na mysli?
                        • oldpiernik już wiem! 26.07.04, 08:46
                          Żadna praca nie hańbi - powiedział kieszonkowiec, biorąc na utrzymanie
                          cichodajkę.

                          wot kultura
                          • miltonia Re: już wiem! 26.07.04, 13:38
                            To branie ne utrzymanie to praca dla niej czy dla niego?
                            • oldpiernik krótko i jasno 26.07.04, 14:31
                              Żadna praca nie hańbi - rzekł rzezimieszek biorąc utrzymankę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka