09.05.06, 10:39
61 lat...! Chyba jedyny z Was pamietam ten dzień a pamietam tak wyraźnie
jakby to było przed chwilą, ale nie będe Was zamęczać wspomnieniami - dzień
był tak samo piekny i bezchmurny jak dziś, i nagle rano strzelanina w calym
Lwowie a my mieszkajacy na dalekich przedmieściach nic nie wiedzielismy.
pałkownik Kolcow, mieszkający u nas na górze w pracy w Wojenkomacie razem z
żoną, Kapitan Gwardii, zajmujący nasza jadalnię tez w jednostce moj ojciec w
pracy w dzietdomie w miescie...zostalismy tylko my - dzieci, ja i córka
pałkownika moja miłość Nadia z moją mamą i młodziutka żona Kapitana rudowlosa
Zina ktora uwielbiala sie z nami bawić... i nagle ta strzelanina więc my
wszyscy chodu do betonowej piwnicy bo pewnie zaraz zacznie sie bombardowanie!
I dopiero przylecial do nas z jednostki mąz Ziny z automatem w ręku i
wyciagnął nas z piwnicy krzycząc: Pabieda, pabieda pabieda i waląc z automatu
w niebo, strzelali wszyscy którzy mieli broń a z nieba sypaly sie pociski
więc ucieklismy do domu na piętro do Nadii patrzec w kierunku miasta co sie
dzieje (przecież nie bylo radia a nie mieliśmy w pobliżu głośnika ulicznego);
Kapitan dal mi automat zebym sobie postrzelał z balkonu ale sam trzymal broń
ja tylko naciskalem "cyngiel" potem moja mama z Zinoczką zrobily jakies
jedzenie a Kapitan polecial do kantyny i przyniósł jakies fajne kanfiety i
wódkę a Zina tak mocno mnie tuliła i plakała bo ona nikogo nie miala -
faszysci zabili jej cala rodzinę... Zina u nas zostala kiedy Kapitan razem z
wojskiem pojechal we wrzesniu gdzies dalej stacjonować - mial potem po nia
przyjechać ale mysmy z kolei wyjechali z Dzietdomem ze Lwowa w październiku
do Polski...
61 lat temu...
Pazdrawliaju wsiech wsiech wsiech, wszystkich ktorzy świętują ten Dzień jak
ja... Niech się Wam szczęści w życiu... kiss)
Obserwuj wątek
    • anna-k3 Re: Pabieda! 09.05.06, 11:12
      Spasibo!!S prazdnikom!!!Hmm,nie źle sobie Pan (bo język mi odmawia
      posłuszeństwa nazwać Ty) radzi z internetem jak na swoje lata, z moich
      wyliczeń wychodzi gdzieś kolo 80wink? I na dodatek pamięć niezawodna. Ale mimo
      wszystko - s prazdnikom, miło jak ktoś tu jednak pamięta( bo u mnie w pracy
      wszyscy udają że to zwykły dzień, a w domu wolny od pracy,i to 2 -gi-(((
      Jedno pociesz- pogulajem s pogrużkamiwink))
      Pozdrawiam,Ania
      • qubraq Re: Pabieda! 09.05.06, 12:58
        anna-k3 napisała:

        > Hmm,nie źle sobie Pan (bo język mi odmawia posłuszeństwa nazwać Ty) radzi z
        internetem jak na swoje lata, z moich wyliczeń wychodzi gdzieś kolo 80wink?

        Aniu - nie waż sie nazywać mnie "panem" bo sie zalamię zupełnie i zapłacze na
        smierć, tu - jak w górach albo na lodzi - wszyscy jestesmy na "ty"
        a z tą 80tka to troche jeszcze musze poczekac - ledwo 70 sięgam...

        Wszystkiego najlepszego!!! Moze przyjedziesz pojutrze na spotkanie ze Stynką?
        A.
        • anna-k3 Re: Pabieda! 09.05.06, 14:58
          Ok,chociaż trudno mi to tykan'e idiot,tak jestem wychowana,no ale skoro sam tak
          proponujesz- nie widzę problemu. Dzięki za zaproszenie,jestem stałą
          czytelniczką tego forum(już rok),ale udzielam się dopiero teraz.Znam tych ludzi
          tylko z netu,po zatym tak rozumiem,że to spotkanie będzie w Warszawie?A ja
          jestem w Krakowiesad(
          A tak apropos widzę że szerzę jesteś wielbicielem Rosji, zawsze jest miło.
          Dziś usłyszałam że to święto jest dla Polski dniem rozpoczęśia okupacji i to od
          osoby blizkiej.Wkurzyłam się znowu na maksa.Jest mi po prostu przykro,i żal
          tych staruszków którzy wizwolali tych (kieruję nie do wszystkich)
          niewdzięcznych ludzi.Jestem z Syberii i jakakolwiek nienawiść naprawdę jest mi
          obca,ale kiedy słyszę soć takiego to krew się we mnie gotuje.
          Pozdrawiam,
          A.
          • metelica Re: Pabieda! 09.05.06, 15:09
            A możesz wyobrazic,Aniu,co ja czuje,jak slyszę,ze zwyciężcami są Amerykanie i
            jeszcze pytanie: "A ktoż jeszcze zwyciężyl? Przeciez nie wasi!"
            • anna-k3 Re: Pabieda! 09.05.06, 15:34
              zwyciężcami są Amerykanie -Ой, умираю от смехаwink)))))
              "A ktoż jeszcze zwyciężyl? Przeciez nie wasi!" - Че, с глупостью воевать, дурак
              он и в Африке дурак, таким уже ничего не поможет.
              • metelica Re: Pabieda! 09.05.06, 15:45
                А я очень нервничаю,как слышу такое...sad И то от кого я слышу!..... Вот ведь в
                чём проблема-то....Повернуть бы время вспять, я бы сначала выяснила,кто есть
                победителем и многие другие исторические факты. А то выслушивай всё это....sad
                • anna-k3 Re: Pabieda! 09.05.06, 15:52
                  Я Тебя понимаю, в одном соусе варимся. Ты где живешь? Я Кракове, если хочешь
                  приезжай, познакомимся, поболтаем.Я тебя с подружками познакомлюcryingнащи-если б не
                  они не знаю че бы делалаwink.
                  Если хочещь напиши мне на мейл.
                  Не грусти.Пока.
                  Аня
          • anna-k3 Re: Pabieda! 09.05.06, 15:11
            Soryy,ale z tego zdenerwowania piszę z błędami.
            Этож надо, в такой день и настроение испортить!Только бы до июля дожить, и ну
            их всех этих придурков к черту, достали уже!
            А дома сейчас салюты....
            Еще раз Всех с праздником!!!!!
            • metelica Re: Pabieda! 09.05.06, 15:23
              Я тоже жду июляsmile А День Победы хорошо было бы дома встречать!......Здесь уж
              очень в этот день нервничаю sad

              Поздравляю всех-всех с Праздником ! ! !
              • anna-k3 Re: Pabieda! 09.05.06, 15:39
                Ага, я тоже.Я уже и так стараюсь телек не смотреть, газеты, журналы не
                читать,но живу же среди людей, и всякую пакость нет, нет да и услышу.
                Я в июле домой еду, может останусь, если работу найду.
                Мы сегодгя с подружками собираемся 9 Мая отметить, песни петь будем, а потом на
                джаз идемcryingсалютов-то нету-((
                • metelica Re: Pabieda! 09.05.06, 15:48
                  Ну, тебе можно позавидовать,если у тебя подружки имеются, с которыми
                  празднуешь. А я вот как в клетке...или на острове....Пою сама sad Сама и
                  праздную sad
                  • yigor Re: Pabieda! 09.05.06, 15:59
                    А когда приедешь домой, ещё начнёшь объяснять своим близким польские комплексы и нашу в них роль smile
                    Жизнь одна и попросту надо ей радоваться.
                    А сегодня выпить за тех, кто свою жизнь оддал за нашу. Счастливую. smile

                    Поминальную без чокания!(так кажетсяwink
                    • metelica Re: Pabieda! 09.05.06, 22:18
                      А я и радуюсь жизни. У меня столько этой радости и энергии,что ещё могу с вами
                      всеми поделиться smileДаже не знаю,откуда у меня ещё столько оптимизма.

                      Только День Победы - он особенный день. Я всегда плачу...Ещё когда маленькой
                      была, всегда мне было грустно,а теперь вообще без слёз 9 Мая не могу. Как-то
                      осознала,что мои дедушки и бабушки были очень молодыми,когда война началась. А
                      теперь их нет никого в живых...а мне очень хочется спросить их,такие очень
                      личные вопросы...не о том,на каком Фронте дедушка сражался - это я знаю...а
                      вот -что чувствовали,когда расставались...что дедушка чувствовал,когда ехал на
                      своё первое сражение...Много у меня вопросов...только спрашивать уже некого...:-
                      ((

                      ...Что-то мне сегодня пришло в голову, что мой Праздник Победы в Польше
                      напоминает День 23 февраля в "17 мгновений весны". Помните,как Штирлиц
                      праздновал этот день ? Вот и я так smile) Только разница одна есть - я не пью.
                      Может,надо было бы рюмочку - две пропустить,то полегчало бы? smile


                  • anna-k3 Re: Pabieda! 09.05.06, 16:02
                    Я ж говорю приезжай.Напиши мне на майл, я Тебе дам тел. Созвонимся, а то че
                    одна..Нам надо вместе держаться.
                    Жду.Мы вместе и мы рядом, только оглянисьwink)
                  • qubraq Re: Pabieda! 09.05.06, 16:10
                    metelica napisała:

                    >Ну, тебе можно
                    >позавидовать,если у
                    >тебя подружки
                    >имеются, с которыми
                    >празднуешь. А я вот
                    >как в клетке...или на
                    >острове....Пою сама sad
                    >Сама и
                    >праздную sad

                    Nie jestes sama jestesmy z Toba - razem z Toba spiewamy i razem z Toba
                    swiętujemy napisz jakie pieśni czy tez piosenki spiewasz to sie dołączymy a
                    wieczorem być mozet o ósmej zapalimy swieczke w oknie i niech czary razem z
                    magia sie wypełnią, nie smuć się pomysl ze choc daleko ala sa ludzie ktorzy Cie
                    kochają Ciebie i Anie i Natalie i Justyne i Agnieszkę i Igora i Zachara i Hankę
                    i Ludmiłę - i wszystkich przyjaciół...
                    Nie jestes sama - pamietaj - w kazdym z naszych serc znajdziesz kącik tylko dla
                    siebie - i tak powinno byc!!!

                  • metelica Re: Pabieda! 09.05.06, 23:57
                    Спасибо вам всем,что написали мне столько оптимистического smile
                    Что-то уж очень сегодня я загрустила,как,впрочем,каждого 9 Мая. И ностальгия
                    ещё.....И ещё много кой-чего собралось на душе,чтобы поплакать smile

                    "Разве у вас не бывает в жизни подобных минут?" ................

          • qubraq Re: Pabieda! 09.05.06, 15:50
            Współczuje Wam i wstydzę sie za moich rodaków, ale jak kiedys napisalem to
            typowy objaw prostactwa i chamstwa ludzi nie rozumiejących niczego poza piwkiem
            i darciem mordy na stadionie w czasie kopanie piłki...Poza nimi jest wielu
            ktorzy sie być moze nawet boja okazać swoją sympatie wschodnim braciom - cos
            takiego jak wśród sąsiadow - w parafii strach sie przyznac ze sie nie jest
            katolikiem albo ze sie jest niewierzącym! że sie ksiedza nie przyjmuje na
            kolędzie alabo ze sie do Kosciola nie chodzi... ojojoj! toz to prawie samosądem
            grozi! Mnie po 1989 roku przyszlo ciężkie chwile przechodzic ludzie, zwykli
            prosci ludzie, koledzy i koleżanki z biura czy z osiedla nie mogli mi wybaczyc
            tej prostej milosci do Matuszki Rasyji poczulem sie tak dziwnie chwilami jakby
            sie pusto zrobilo kolo mnie - nie udzielalem sie specjalnie w jakichs gronach
            TPPRu czy innych Liubitielej CCCP ale zawsze jesli w pracy sluchalem muzyki to
            bardzo czesto to byly kasety z muzyka rosyjską - nawet sluchanie przeze
            mnie "Jeziora łabędziego" bylo nazbyt rosofilne i politycznie niepoprawne...
            wiec musialem przejsc na sluchawki... szczegolnie kiedy co czwartek o 9tej
            zaczynal sie atlas piosenki rosyjskiej; na szczescie tę milosc rusofilną dzielę
            w domu z żoną i jest jedna z bardzo niewielu wspolnych naszych pasji ale jest -
            ona jest co prawda fanką Jacka Kaczmarskiego, ktorego ja z kolei nie cierpię
            ale jednoczesnie placzemy jak bobry kiedy żołnierz sie wita z matką posrod
            zborza w "Balladzie o żolnierzu" i chlipiemy ukradkiem recytując sobie "Grenada
            Grenada Grenada maja"
            ... Nam Polakom majacym coś ruskiego w duszy tez jest nielekko w tym morzu
            serdecznej i bezinteresownej niechęci... Może łatwiej nas zrozumiecie Wy z krwi
            i kosci dzieci bratniego narodu...
            Andrzej
    • ben-oni Re: Pabieda! 09.05.06, 12:21
      Cześć i wdzięczność tym co zginęli, chwała tym co przeżyli.
      Szczęścia życzę wielkiemu narodowi rosyjskiemu, który drogo za tę wolność
      zapłacił.
      • fanta-girl Re: Pabieda! 09.05.06, 12:44
        s prazdnikom!

        zupelnie zapomnialam, ze jest dzis taki dzien smile
        a od rana za co sie nie wezme, to nie wychodzi uncertain

        Widocznie za duzo zaplanowalam, jak na prazdnik smile)
    • yigor Re: Pabieda! 09.05.06, 14:06
      Andrzeju, bardzo mnie wzruszyles tymi wspomnieniami.
      Ja pamietam ten dzien jak najwieksze, najradosniejsze swieto w roku. Przede wszystkim wiosna. Wlasciwie poczatek lata, jakies oczekiwanie szczescia w najblizszej przyszlosci. I cale to swieto Pobiedy jest z tym zwiazane. koniec wojny - teraz bedzie tylko dobrze. I wszyscy dorosli wzruszaja sie, sa jacys bezbronnie szczerzy - smieja sie i placza, a jednoczesnie sa dumni ze swojej sily zwyciezcow. I bez kwitnie pod oknem.

      Bylem dzis w parku Zolnierzy Radzieckich przy Zwirki i Wigury. Bylo bardzo duzo skladajacych kwiaty, bardzo uroczyscie. Stali flagi panstw, ktore sa po rozpadzie ZSRR (bez panstw "nadbaltyckich") oraz Polski.
      Zagrali "Dzien Pobiedy" i nabralem ogromnej ochoty posluchac te piesn. Zaraz poszukam i sciagne.
      Czy ktos wie, moze sa jakies imprezy w Warszawie z tej okazji, gdzie moznaby pojsc? Chetnie bym sie tam wybral.

      Sciskam wszystkich, komu jest drogie to Swieto.
    • yigor Re: Pabieda! 09.05.06, 17:54
      Kilka linkow na ciekawe strony o Pobiedie dla zainteresowanych

      www.rosbalt.ru/2006/5/9/252848.html
      www.izvestia.ru/russia/article3092622/
      www.izvestia.ru/russia/article3092677/
    • kacap_z_moskwy Re: Pabieda! 09.05.06, 22:00
      A mi jesce dziadek z babcia zyja. Wojowali od 41 roku do konca. I, slawa bogu,
      przezyli! Poznalisie tuz przed wojna, i potem oddzielnie przesli drogami Rosji,
      Ukrainy, Polski i Czech. Dziadek wital 9 maja pod Praga w Czechach. Opowiada,
      ze walczili jesce przez kilka dni!!! I plakali jak tracili kolegow. babcia ze
      szpitalem 9 maja byla niedaleko moza Baltyckiego, gdzies w Niemczech. Mowi, ze
      jak ogloszono, nawet czezko ranni latali po podworku...

      Andrzej, moj dziadek przechodzil przez Lwow. Nie wiem czy walczyl o nego, ale
      ich oddzial tam byl kiedy wyzwolono go od faszystow. Dalej poszli droga na
      Polske, przez CZestochowe (nie wiem dlaczego, ale wlasnie to miasto naibardziej
      zapomnial z calej drogi po Polsce) i do Czech. Walczil o Prage. A ostatecznie
      zakonczyl wojne w jakims malym miastecku (ja nie pomietam nazwy). Ot tak.

      Drugi dziadek, niestety jusz odszedl, walczyl w 41 pod Moskwa, a potem okazal
      sie w Stalingradzie. Dalej szedl az do Bialegostoku, gdzie byl ranny. Zostawili
      go w szpitalu i 9 maja byl w Grodno. Ale niestety bylem maly i nie zdazylem z
      nim powaznie rozmawiac o wojnie. Jakos to bylo tak proste dla mnie, ze nawet
      nie myslalem ze kiedys ktos bedzie podwazal ich wysilek.

      Dzisiaj rozmawialismy z kolegami, i okazalosie ze nie mam nikogo, kto by nie
      mial rachunek do tej wojny. Wszystcy maja (mieli, niestety tez) krewnych
      weteranow. Straszne czasy. Aby nigdy wiecej.

      С праздником! С Победой!
      • kacap_z_moskwy Da, zabyl 09.05.06, 22:17
        Tu moje ulubione piosenki wojenne -
        temnaja noc - www.9may.ru/songs/m1609
        davaj zakurim - www.9may.ru/songs/m1593
        i moja samaja lubimaja - www.9may.ru/songs/m4728
      • metelica Re: Pabieda! 09.05.06, 22:42

        Dziekuje Ci,ze opowiedziałes o swoich najblizszych.
        Pytaj jak najwięcej swoich babcię i dziadka o wojnie. Wszsytkie szczegóły! Mi
        sie wydawalo,ze ja wszystko wiem o swoicjh blizkich,a teraz mi sie wydaje,ze
        nic nie wiem sad A ich nie ma...I od tego ten Dzień dla mnie takim smutnym
        jest sad
        Od kilku lat próbuje napisac ksiazkę,poświęconą swoim najblizszym...i taka
        złość mnie bierze na siebie,ze kiedy oni zyli,to ja niby rozmawialam sporo ,a
        tyle jeszcze niedomówionego jest! Bo oni zawsze byli przy mnie...i wydawalo
        sie,ze zawsze tak będzie...
        Dla tego proszę Was ,Rosjanie, u kogo są jeszcze zywi najblizsi,ktorzy przezyli
        wojnę: pytajcie ich jak najwiecej,zapisujcie to do notesów, na kamerę,przeciez
        następne pokolenia już nie będa mieli okazji rozmawiac ze świadkami tych
        wydarzeń!
        • kacap_z_moskwy Re: Pabieda! 09.05.06, 23:45
          Dzienkuje za slowa...

          Wiesz, dzisiaj, jak siedzialem i ogladalem wiadomosci, czagle mialem bardzo
          czezkie samopoczuce, jakas depresje chyba. Bo nie moglem bez lzy w oczach (choc
          i trudno mi, mesciznie, o tym mowic) patrzec na nieliczna jusz ilosc weteranow.
          Lzy mialem jak pokazywali ich na ulicach, jak spotykalisie i zalosnie pytali o
          obecnych w zeszlym roku, i jusz nieodwrotnie nieobecnych w tym. I calkowice
          mnie "добил" dziadek, ze smieszna broda, w ubraniu marynaza (ja sam bylem w
          wojsku w marynarce) ktory powiedzial - "A tam... wszystko niezle... (i za
          chwile) жаль вот, что старушки уж нету..." I jego takie smutne, smutne oczy.

          Zwyczezyli nad wszystkim, tylko nie nad czasem.

          Pozdrawiam,
          Denis

          PS I bardzo bylem zadowolony, ze wieczorem poszedl deszcz. Akurat na minute
          pamieci o 19.
          • metelica Re: Pabieda! 10.05.06, 00:14
            kacap_z_moskwy napisał:

            > Wiesz, dzisiaj, jak siedzialem i ogladalem wiadomosci, czagle mialem bardzo
            > czezkie samopoczuce, jakas depresje chyba. Bo nie moglem bez lzy w oczach

            U mnie to samo. Caly dzień dzisiaj placzę. A jeszcze jak slucham te
            piosenki...Uslychałam ulubioną piosenke swego dziadka "Na biezymjannoj wysote"
            i wiesz...az wszystko sie przewraca....taki ból....nie da się tego opisać...sad
            Moj dziadek tak marzył dozyć do 50-lecia Zwycięstwa! On ciągle powtarzal:"Mnie
            tolko dożyc by do 50-lecia Pobiedy,a potom i umirat' mozno". No i dożył,a 51
            rocznica już była bez niego. A potem po kolei zaczeli umierać - drugi dziadek,
            potem jedna babcia,druga... Nigdy na nic nie skarzyli,tyle wszystkiego
            przezyli,a byli tacy weseli,a jacy energiczni!!! - młodzi pozazdroszczą!
            Cóz...mogę tylko się cieszyc,ze oni przeżyli, i ja bylam u nas w podstawówce w
            klasie jedyną osoba [z 40 osob!], która miala dwoch babć i dwoch dziadków.
            Reszta tego szczesia nie miała,bo ktoś zginął na wojnie.

            >
            > Zwyczezyli nad wszystkim, tylko nie nad czasem.

            Niestety sad


            Pozdrawiam.
          • herr7 to smutna rocznica 10.05.06, 01:00
            Zgadzam się, że trzeba uwiecznić wspomnienia tych ludzi, którzy w tej wojnie
            uczestniczyli i coś z niej pamiętają. Tamte czasy były tak inne niż obecne i
            tak niewielu ludzi poza Rosją jest w stanie dzisiaj pojąć, czym druga wojna
            światowa dla Rosjan była.
            Bardzo podoba mi się, że Rosjanie którzy należą już do zupełnie innego
            pokolenia starają się pokazać że są myślami z tymi ludźmi, których już w
            większości nie ma przypinając sobie georgijewską wstążeczkę. To jest data,
            która z pewnością jednoczy Rosjan. A poczucie własnej tożsamości jest temu
            narodowi dzisiaj potrzebne chyba nie mniej niż w 41 r.
    • tosia.ru Re: Pabieda! 10.05.06, 18:28
      Powiem tak - parad ogladalam w telewizji (nie ma szans na zywo), minutu
      molczanija o 19.00 tez - porazilo mnie ze faktycznie cala Moskwa zamilkla na
      minute - to piekne, salut widzialam z okna - caly rok na niego czekam.
      Piekne swieto i piekne jest to ze sie je tak pielegnuje.
    • qubraq Re: Pabieda! 09.05.07, 13:19
      Minął rok, to juz 62 lata...
      powtorze to co napisalem rok temu:
      Pazdrawliaju wsiech wsiech wsiech, wszystkich ktorzy świętują ten Dzień jak
      ja... Niech się Wam szczęści w życiu... kiss)
      • janeczka1000 Re: Pabieda! 09.05.07, 14:40
        Panie Kubrak , tak nie nada. Ja czytala to ochydne pismo od Sjerowa i zniklo
        mnie... Niedoczytawszy ja nie zrozumiala jego zamiary, a panu to ja upiekę
        takich kazachskich placuszków z żurawinoj..... Oj, Panie Kubrak , to Pan masz
        jakiś dyżur czy coś....hihihi
      • kacap_z_moskwy Re: Pabieda! 09.05.07, 21:12
        Vsech, vsech, vsech!!! s prazdnikom! С Победой!

        A tez tak nam hokeisczi przyjemnosc od swietowania powiekszyli wygrywajac
        dzisaj 4-0 z Czechami! Super! Czekamy na zloto!!!
    • yigor Re: Ostatni post usunięty 09.05.07, 14:58
      No troche szkoda tego usuniętego postu.
      Bardzo klarownie tam цебоп opisał, jak dobrze było jego rodzinie mieszkać w Krakowie za faszystowskiej okupacji i jak to pijani radzieccy zołnierzy wkroczyli do Krakowa.
      Domniemywam, że faszystow z Krakowa pognali amerykanie albo Schyndler, albo sami sobie poszli i wcale nie mieli zamiaru go wysadzić razem z babcią cebopu. A to, ze radzieccy żołnierzy przy tym ginęli, to zapewnie dlatego, że po-pijanemu postrzelili się nawzajem z broni maszynowej.
      To masz dziś smutny dzień, цебоп, bo swiętujemy kolejną rocznice zwycięstwa nad tymi, przy których tak dobrze było Twoim blizkim. Sorry, ale nie będę smucił się razem z Tobą.
      • cepob Re: Ostatni post usunięty 09.05.07, 15:24

        Co poradzisz Igor na to że z naszej strony widać inaczej waszych spiżowych
        gierojów. Spiżowy gieroj był w gruncie rzeczy biednym zaszczutym szeregowcem bez
        wielkiego wyboru, jak nie kula z frontu to od politruka w potylice....
        Na ten temat się nie dogadamy nigdy...Co wy nazywacie wyzwolenie my nazywamy
        okupacją.... Wspomnienia konkretnych epizodów z udziałem czerwonoarmiejców są
        wśród Polaków równie odrażające jak z czasów hitlerowskich.... Jedno i drugie to
        wielki syf....
        Dodam do skasowanej opowieści jeszcze to że moja Babcia poszła na skargę do
        komisariatu który ruscy założyli na placu Matejki, po zdanej relacji
        przyprowadzono nawalonego żołnierza i pod drzewem go zastrzelono... Babcia
        myślała że padnie na serce...
        Zapewne to jeden z "nieznanych żołnierzy" zakopany w zbiorowej mogile prze
        Barbakanie.Tam stanął też pomnik "nieznanego" W latach 90tych mogiły ekshumowano
        i wraz z pomnikiem przeniesiono na Rakowice wojskowe.
        Wtedy jakoś się nie darliście.....
        • coyotesunrise Re: Ostatni post usunięty 09.05.07, 18:37
          Mam do ciebie małą prośbę...unikaj wypowiadania się w cudzym imieniu.Mów za
          siebie.To nawet nie jest prośba.Żądam tego.Nie życzę sobie wypowiedzi również
          od mojego imienia.Szególnie jeśli są zwyczajnie głupie i oparte na prymitywnych
          stereotypach.
          Wszystkich którzy cenią ogólnoludzkie wartości pozdrawiam z rocznicą zwycięstwa
          nad faszyzmem.
            • news21 Re: Koncert na Płanetie 09.05.07, 20:20
              Oglądaliśmy właśnie koncert na placu Czerwonym.
              Uwielbiam Здесь птицы не поют и День победы zwłaszcza jak śpiewa
              Leszczenko. Tekst Okudżawy jest po prostu mistrzowski. Ciarki chodzą po skórze.
          • cepob Re: Ostatni post usunięty 10.05.07, 14:24
            Kolego, Kojociesmile.Sposób w jaki napisałeś swój post dowodzi że Polakiem nie
            jesteś. Za dużo błędów gramatycznych.
            W wykasowanym (przedwcześnie, jak dowodzi Igor) moim liście zwróciłem uwagę że
            ogromna większość Polaków nie widzi tak jak wy tej "pobiedy".
            Pewnie że zawsze znajdzie się jakaś grupka oszołomów w rodzaju Wasilewskiej czy
            Świerczewskiego którzy ideologię przedkładają nad więzy narodowe.
            Taki kliniczny egzemplarz w dość satyrycznej postaci tu występuje. Nie podaję
            nicka ponieważ Pani Hajota czuwa nad prawomyślnością dyskusji.
            Podpowiem tylko że jest to miłośnik pielmieni, nalewek i składaniania życzeń
            wszystkim i z każdej okazji.Ten "ktoś" czuje się na forum jak w jakiejś rodzinie
            frontowej lub klubie seniora.Taki Papa Smerf.

            Powtórzę zatem zdanie z wykasowanego postu. Rosjan rozumiem że dla nich to
            święto jest wielkie i euforyczne, rozumiem nawet dyplomatyczne życzenia
            niektórych Polaków ale nigdy nie zrozumiem jakiejś ckliwej ,
            histeryczno-wazeliniarskiej ekstazy jednego z "naszych"......
            Post może utrzyma się z 20 minut.....?smile

            PS:A tak na marginesie. Kto z was kryje się za tym kojotowym nickiem?smile)
        • yigor Re: Ostatni post usunięty 10.05.07, 14:17
          cepob napisał:
          > ...Na ten temat się nie dogadamy nigdy...
          Właściwie to raczej wysilasz się na to, żeby urażać uczucia innych niż na to, żeby się dogadywać. Tak oczywiście się nie dogadamy.
          > Dodam do skasowanej opowieści jeszcze to że moja Babcia poszła na skargę do
          > komisariatu który ruscy założyli na placu Matejki,...
          A skąd babcia wiedziała, że to skutkuje? I po kim Twoja rodzina otrzymała to mieszkanie w Krakowie po tym, jak musiała uciekać ze Lwowa? Tez składała na kogoś skargę? Czy niemcy reagowali na skargi na swoich żołnierzy, czy też reagowali na skargi na żydów, mieszkających w Krakowie?
          > Wtedy jakoś się nie darliście.....
          No właśnie - w 1945 jakoś się nie darliście - Twoja rodzina przeżyła i spłodziła w końcu Ciebie. Dzieki właśnie tym poległym "zaszczutym szeregowcom".
          • cepob Re: Ostatni post usunięty 10.05.07, 14:39
            Mamy dużą rodzinę w Krakowie od pokoleń. Czemu prowokujesz?Nie znasz Krakowa,
            nie wiesz gdzie ul.Warszawska a gdzie Żydzi mieszkali, co chcesz powiedzieć.
            Polaków winą jest że Niemcy wytłukli Żydów? Polaków winą jest że musieliśmy
            wypieprzać z Lwowa, Mińska, Grodna...itd.Że moja rodzina na ul. Szeptyckich we
            Lwowie straciła kamienicę?( na przeciwko zakładów cukierniczych)...
            Mam nadzieję że ktoś czyta i widzi co drzemie w twojej głowie.
            Dopuszczasz się w swojej wypowiedzi niebywałej rzeczy. Prowokujesz, dotykasz
            rodziny która ci jest nieznana i jeszcze do tego jesteś pyszny.
            Radzę opuść ten kraj i nigdy nie wracaj aby ci się krzywda nie przytrafiła.
            Kiedyś wyrwie ci się gdzieś w realu taki słowotok a tego nie przeżyjesz.
            Wracaj Rosjaninie do komunałki, wracaj.......
            Czujesz się na tym forum jak bombonierka, tyle że fałszywa, obłudna, z trucizną
            w środku......


            • yigor Re: Ostatni post usunięty 10.05.07, 15:38
              cepob napisał:
              > Radzę opuść ten kraj i nigdy nie wracaj aby ci się krzywda nie przytrafiła.
              > Kiedyś wyrwie ci się gdzieś w realu taki słowotok a tego nie przeżyjesz.
              > Wracaj Rosjaninie do komunałki, wracaj.......

              "na swojom dwore wsiakaja sobaka lajet" (cytat, jakby ktos sie nie domyslil)
              Chyba wlasnie wytoczyles wobec mojej skromnej osoby grosby karalne a do tego w oparciu o narodowosc.
              Tylko poparles sugestie, ktore sam nadales moiemu postu.

              A przeciez twoim zamiarem bylo smarowanie innych, ataki osobiste na ludzi, ktore pisza sobie na tym forum, nikogo nie obrazajac.
              To dlaczego tak sam sie usmarowales? I jeszcze wciagneles w to imie swojej rodziny? Moze wlasnie dlatego?
                • yigor Re: Ostatni post usunięty 10.05.07, 16:49
                  janeczka1000 napisała:
                  > Wracaj Rosjaninie, wracaj.....

                  Ty też uważasz, że Rosianin ma milczeć i nie może mieszkać w Polsce, a Żyd ma nosić pasek na ręku i nie może mieszkać na Warszawskiej przy placu Matejki...
                  Jakoś mnie to nie zaskoczyło.
                  A nie wiesz, czy cebop powiedział rodzinie, że lubi udawać kobietę w sieci i dostawać wirtualnie w tyłek? Szególnie od Rosianina...
                    • yigor Re: Ostatni post usunięty 11.05.07, 13:47
                      cepob napisał:
                      >
                      > Wracaj, Rosjaninie, wracaj.......
                      > Nic tu po tobie.....smile

                      Jeszcze sie nie uspokoiles?!
                      Nadal probujesz grozic?!
                      Ktos, kto zniewaza poleglych w walce bohaterow, nawet jesli uwaza ich za wrogow, nie moze grozic nikomu, bo jest nikim. Twoje mestwo moze porazic innych tylko spazmem sarkastychnego smiechu, a to, co uwazasz za swoja oznake plciowa jest zaledwie wrosnietym na stale podkulonym ogonem.
                      Odpusc sobie wskazywanie mi co mam i co moge robic.
    • hajota Re: Pabieda! 09.05.07, 23:55
      Tak mi się przypomniał ten wiersz Aleksandra Gorodnickiego...

      День Победы

      Подобье чёрно-белого экрана
      Скупая ленинградская природа.
      По улице проходят ветераны,
      Становится их меньше год от года.

      Сияет медь. Открыты окна в доме.
      По мостовой идут они, едины,
      И сверху мне видны как на ладони
      Их ордена и сгорбленные спины.

      С годами всё трудней их марш короткий,
      И слёзы неожиданные душат
      От их нетвёрдой старческой походки,
      От песен их что разрывают душу.

      И взвода не набрать им в каждой роте.
      Пусть снято затемненье в Ленинграде,
    • yigor czy Krakow podziekuje? 22.05.07, 20:15
      lenta.ru/news/2007/05/22/hero/
      "Президент РФ Владимир Путин вручил Золотую Звезду Героя России Алексею Ботяну - 90-летнему ветерану Великой Отечественной войны, который в ходе освобождения Кракова предотвратил подрыв города отступавшими немецкими частями, сообщает агентство "Интерфакс"....
      ...В 1944 году разведгруппа Ботяна, действовавшая в тылу немцев, выяснила, что в Ягеллонском замке находится склад взрывчатки, которую немцы намеревались использовать для уничтожения исторического центра Кракова, Рожновской плотины и мостов через реку Дунаец. В разгар наступления Красной Армии на город склад был подорван при помощи мины замедленного действия, которую установил в замке агент Ботяна.

      В 1943 году за успешные разведывательные операции Алексей Ботян представлялся к званию Героя Советского Союза, однако эту награду он не получил, предположительно, из-за того, что некогда служил в польской армии и был унтер-офицером. Ветеран является полковником органов госбезопасности в отставке...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka