tadeusz_ski.51
06.12.13, 08:49
z Andrzejem Jonasem ale to co ostatnio mówił w TV, mianowicie, że teraz, w stosunkach z Ukrainą nie czas na dyplomację protestacyjną lecz kuluarową, popieram całkowicie.
Czy nasi politycy są aż tak niedorozwinięci, że nie potrafią się nawet nauczyć na własnych błędach? Co dało Polsce aktywne i osobiste poparcie wielu polskich polityków ukraińskiej "pomarańczowej rewolucji"? Ano dało nam tyle, że ich faworyt Juszczenko ogłosił zbrodniarza Banderę bohaterem narodowym Ukrainy. Dało nam tyle, że Ukraińcy w kolejnych wyborach odesłali złodziejko-mafijny tandem Juszczenko-Tymoszenko na "zieloną trawkę" i wybrali Janukowycza przeciwko któremu tak zdecydowanie opowiadała się ta nasza niedorozwinięta umysłowo zgraja polityczna. W świadomości przeciętnego Ukraińca Polacy ugruntowali opinię "polskich panów" działających w kierunku szkodliwym dla niego. Teraz znowu się pojawili i znowu szczują i namawiają, więc znowu jakiś podły interes w tym mają!
Tak to wygląda z perspektywy ukraińskiego społeczeństwa. Wspomnę jeszcze, że nasi politycy znaleźli sobie "niezłe towarzystwo". Te też protestują
Jest polskie przysłowie "kto z kim przystaje takim się staje"
femen.org/uploads/gallery/L7LNvarmpm.jpg