Dodaj do ulubionych

Zabiorę dziewczyne na Majorkę

04.09.04, 06:51
hej

dziewczyny , które chcą jechać ze mną, miłym facetem (naprawdę), na Majorkę
prosze o kontakt syberin@gazeta.pl. Wyjazd we wrześniu. Czekam!
Obserwuj wątek
    • libressa Re: Zabiorę dziewczyne na Majorkę 04.09.04, 06:58
      ...organizujesz wyjazd grupowy? :)
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • Gość: maliniak. Re: Zabiorę dziewczyne na Majorkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 08:20
        Chcesz się załapać ze wszystkimi swoimi siostrami ?:)
        • kamea5 Re: Zabiorę dziewczyne na Majorkę 04.09.04, 08:36
          juz byłam..:))
    • syberin Re: Zabiorę dziewczyne na Majorkę 04.09.04, 09:12
      nie nie grupowy; zabiorę tylko jedną, najbardziej sympatyczną
      • kamea5 Re: Zabiorę dziewczyne na Majorkę 04.09.04, 10:43
        ...trudny wybor,same sympatyczne na tym Forum..:)
        • Gość: only Re: Zabiorę dziewczyne na Majorkę IP: *.kabel.telenet.be 04.09.04, 11:36
          trudnosc wyboru atomatycznie sie zmniejsza jesli wylaczy sie wszystkie te
          sympatyczne, ktore z "dziewczyna" maja tyle wspolnego, iz kiedys nia byly....
    • Gość: Nieletnia Re: Zabiorę dziewczyne na Majorkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 12:17
      - Jeszcze niewiele osób ma świadomość, że po wejściu Polski do UE już samo
      posiadanie w komputerze zdjęć z dziecięcą pornografią jest przestępstwem -
      przyznaje prokurator Marcin Morawski z Prokuratury Rejonowej Wrocław
      Śródmieście. - Podobnie jak ściąganie ich z internetu i przesyłanie znajomym.

      Z zaostrzenia przepisów cieszy się Jakub Śpiewak z fundacji Kidprotect
      tropiącej pedofilię w internecie: - Do maja policja była bezradna wobec tego
      zjawiska. Nie mogła stosować przecież prowokacji i kupować od internetowych
      pedofilów zdjęć z dziecięcą pornografią.

      Teraz funkcjonariusze penetrują sieć w poszukiwaniu amatorów zakazanych treści
      i raz na kilka tygodni kogoś zatrzymują.

      Niedawno we Wrocławiu wpadł 31-letni Rafał S., który miał w swoim komputerze
      kilka zdjęć z dziecięcą pornografią. Podczas przeszukania w jego mieszkaniu
      znaleziono dodatkowo 20 filmów z zoofilią, których posiadanie również jest
      zabronione. Były zgrane na płycie razem z normalnymi filmami. Mężczyźnie został
      postawiony zarzut sprowadzania, utrwalania i rozpowszechniania pornografii z
      udziałem dzieci i zwierząt, za co grozi do pięciu lat więzienia.

      Rafał S. broni się, że filmy ściągnął przez przypadek. - Internet mam od
      miesiąca, na razie uczę się z niego korzystać - mówi. - Za pomocą programu Pear
      2 Pear ściągałem filmy i muzykę od innych użytkowników. Za każdym razem, gdy
      się logowałem, podawałem pełne dane. Gdybym robił coś złego, używałbym przecież
      pseudonimu. Pornograficzne zdjęcia dostałem razem z normalnymi filmami.
      Zorientowałem się, że w ogóle je mam, dopiero gdy administrator przysłał mi
      ostrzeżenie, że ktoś ściągnął ode mnie pornograficzne treści.

      - Ten mężczyzna jest ofiarą własnej głupoty - mówi jeden z funkcjonariuszy. -
      Dlaczego nie wykasował tego, co nielegalne, skoro był ostrzeżony?

      Czy policja namierzyła go dzięki informacji od administratora? Tego nie
      wiadomo. Mogło być też tak, że ktoś powiadomił policję, iż ściągnął coś od
      Rafała S. i tam było coś nielegalnego. - Ludzie coraz częściej dzwonią do nas i
      mówią, że dostali coś takiego - przyznaje Śpiewak.

      Wtedy do domu podejrzanej osoby może wkroczyć policja. I jeśli uda się jej
      udowodnić, że nielegalne treści ściągnęliśmy i przechowujemy świadomie, to może
      nas oskarżyć. A archiwizowanie plików można już uznać za czynność świadomą.

      - Ze sprawy wrocławianina płynie nauka dla wszystkich internautów, którzy nie
      zabezpieczają swoich komputerów przed treściami pornograficznymi - mówi Artur
      Falkiewicz z dolnośląskiej policji. - A przecież są różnego rodzaju filtry i
      programy.

      Prawo surowo karze internetowych pedofilów

      Według kodeksu karnego kto utrwala, sprowadza, przechowuje lub posiada treści
      pornograficzne z udziałem małoletniego poniżej lat 15., podlega karze więzienia
      od trzech miesięcy do pięciu lat.

      Sąd może orzec przepadek narzędzi, np. komputera, które służyły do popełniania
      przestępstwa, choćby nie stanowiły własności sprawcy.

      Uważaj, gdy donosisz policji

      Jeśli niechcący ściągniemy coś do swego komputera, możemy powiadomić o tym
      policję (sekcję do walki z przestępczością komputerową). - Wtedy łatwiej nam
      będzie ustalić źródło plików - mówią policjanci. Musimy jednak uważać, bo nawet
      gdy prześlemy e-mailem pedofilskie zdjęcia policji, żeby donieść o
      przestępstwie, to sami takie przestępstwo popełniamy.

      - Ustawodawca nie przewidział takiej sytuacji - przyznaje prokurator Marcin
      Morawski. - Pozostaje więc tylko liczyć na to, że prokuratury i sądy będą
      umarzać postępowania przeciwko takim osobom ze względu na małą szkodliwość
      społeczną czynu. Wydaje mi się, że Sejm mógłby wyłączyć odpowiedzialność karną
      w takiej sytuacji.
      --
      Nie dajcie się zwieśc temu pedofilowi !
      Zabierze Was na Majorkę ale do pracy w burdelu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka