to_ja_pisze 21.02.15, 21:08 Idziecie przeżyć humorki w samotności, wkurzacie się na bliskich, płaczecie w poduszkę? Jak sobie z tym radzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szarlotka_ja Re: Zły humor 21.02.15, 21:11 Aktualnie to głównie marudzę na forum :P Ale nie wykluczam, że jak już padnę w łóżko to sobie w poduszkę pochlipię :P Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_pisze Re: Zły humor 21.02.15, 21:16 jak mam naprawdę zły humor to oddalam się w samotną otchłań, aby potem powrócić do normalnego życia Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: Zły humor 21.02.15, 21:11 A wiesz, że ja właściwie nie miewam. :D Mam dołki, doły, dołeczki, ale takiego wnerwa to rzadko bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_pisze Re: Zły humor 21.02.15, 21:13 dołek to też zły humor nie chodziło mi tylko o wściekanie się Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: Zły humor 21.02.15, 21:17 Dołek to raczej smutek, smuteczek, smutuniek..... w zależności od głębokości.... Raczej w samotności spędzam. Nie lubię innych obarczać. Jak coś poważnego, dzwonię do siory. Ona wie, że czasem potrzebuję się zagrzebać i zostać do "wiosny"..... Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_pisze Re: Zły humor 21.02.15, 21:20 To dobrze, że masz kogoś takiego. Bardzo cenne. Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: Zły humor 21.02.15, 21:27 Bardzo. Ale nie chcę jej obiążać pierdołami, smuteczkami...... ma swoje sprawy, dzieci..... Wiesz, czego mi brakuje? Umiejętności wypłakania się w poduszkę. Naprawdę. Kiedyś wypłakałam tyle łez, że nic we mnie chyba nie zostało. A to mi pomagało. Teraz raczej mam kiwaczka tylko.......... Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: Zły humor 21.02.15, 21:29 czasem krzyczę, czasem płaczę, najczęściej leżę z kotem i mam minę pt. bez kija nie podchodź. Po mnie wszystko widać, łatwo można się zorientować, no i wtedy podchodzi się na swoją odpowiedzialność :D zwykle wolę być sama, ale czasem dzwonię do przyjaciółki i się wyżalam. no różnie Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: Zły humor 21.02.15, 21:33 mój kot, jak wszyscy wiedzą, to neurotyczny postrzeleniec ... on się niczego i nikogo nie boi :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Zły humor 21.02.15, 21:38 bo może...trafił swój na swego :P z góry sorki :D Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_pisze Re: Zły humor 21.02.15, 21:41 Ja mam swojego kochaniutkiego kotka, który wygląda na niedostępnego i groźnego (podobnie jak ja). Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: Zły humor 21.02.15, 21:50 wszyscy wiedzą, że jaki właściciel taki zwierzak (albo odwrotnie, co w sumie nie ma znaczenia ;)) ja mam psicę, która jest uosobieniem słodyczy i dziewczęcości i kota- neurotycznego, nieustepliwego wariata, ale jednak kochanego. tak że ten, możecie sobie wyobrazić jaka jestem :D :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_pisze Re: Zły humor 21.02.15, 21:56 U mnie psica to bardziej do córki podobna. No kama świetny PR :) będzie ciężko przebić. Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: Zły humor 21.02.15, 22:10 właśnie słaby chyba ... dr Jekyll i Mr Hyde ... :D Odpowiedz Link Zgłoś
arogancka_agrafka Re: Zły humor 21.02.15, 21:19 Słuchawki na łeb i niech nikt wtedy nie próbuje się ze mną komunikować. Gdy przejdzie sama o tym zawiadomię. :P Odpowiedz Link Zgłoś
ame_belge34 Re: Zły humor 21.02.15, 21:22 komunikuję głośno ze mam nerwa i bez kija lepiej nie podchodzić ;) jak mam doła zakopuję się w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
witrood Re: Zły humor 21.02.15, 21:19 Mam toto głównie w robocie (za przyczyną współpracowników). Płaksy odpadają, co najwyżej sobie na siebie pokrzyczymy. Staram się kierować te emocje w stronę osób za to odpowiedzialnych. Niewinni nie obrywają. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Zły humor 21.02.15, 21:27 krzyczysz na współpracowników?:> niedobry.... Odpowiedz Link Zgłoś
witrood Re: Zły humor 21.02.15, 21:30 ehe... jak krzyczą na mnie (nawet przełożeni), włącza mi się automat...Poza tym jak za coś odpowiadam, a oni robią jakieś kretyństwa, to też zdzierżyć nie mogę... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: Zły humor 21.02.15, 21:35 nigdy przenigdy nikt na mnie w pracy głosu nie podniósł ... szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie nawet tego... Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: Zły humor 21.02.15, 21:40 tiaa. nie panują nad emocjami wcale ... a mówią, że to baby tak mają :D Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_pisze Re: Zły humor 21.02.15, 21:47 Pewnie takie środowisko, że tak rozładowuje emocje. Ja osobiście jestem potwornie wyczulona na krzyk. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.83 Re: Zły humor 21.02.15, 22:07 Zwykle solo. Kto to zrozumie? Moze jeden kumpel... ale po co mam go dolowac moimi sprawami? Komu to potrzebne? Jak juz jest naprawde gorzej, to mowie otwarcie "sluchaj, dzis mam kijowy dzien i czuje sie... (tu wstawic to co aktualnie jest na tapecie)". Mowie to po to, zeby nie liczyc na domyslnosc czy intuicji. Jest to jakas forma zwrocenia sie o pomoc ale tez ostrzezenia, ze moge byc niecierpliwy, zlosliwy czy jakis nieprzyjemny. Dzis troche tak bylo. Wczoraj pracowałem do 02:00. rano, dzis musialem wstac na 08:00 i wrocilem z robo kolo 19:00. Padalem na pysk tak, ze naprawde czulem kres sil. Ale juz mi przeszlo:D Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_pisze Re: Zły humor 22.02.15, 00:10 zaczynam podejrzewać iż jesteś informatykiem i była awaria serwerów Odpowiedz Link Zgłoś
robert.83 Re: Zły humor 23.02.15, 17:37 migracja :) (przenosiny z serwera na serwer) Odpowiedz Link Zgłoś
robert.83 Re: Zły humor 25.02.15, 11:54 Nie utożsamiam się jakoś przesadnie ze swoją pracą, firmą itd... ale chyba to nie powód do wstydu, czy jednak? Odpowiedz Link Zgłoś
jovian Re: Zły humor 22.02.15, 00:55 Idę do swojego kąta i tam czekam aż mi przejdzie. I wtedy wszelkie próby wyciągnięcia mnie stamtąd kończą się tak samo: gryzę dotkliwie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ka-wa78 Re: Zły humor 25.02.15, 13:18 Ale po co gryźć? Nie lepiej się wygadać :) Odpowiedz Link Zgłoś