tadeusz_ski.51
24.04.15, 19:47
że geniusza od szaleńca dzieli cienka linia, to jestem pewien, że większość informatyków ją przekroczyła! Może i kiedyś byli geniuszami ale dziś bez wątpienia są infoszaleńcami. Cokolwiek taki wyduma ma się to nijak do istniejacej rzeczywistości. Ale infoszaleniec nawet tego nie zauważa, pogrążony w rozmyślaniach o swej genialności!Doszło do tego, że Firefox jest na poziomie Internet Explorera, taki sam muł i takie dziadostwo, że nie każdą stronę otwiera. Podobnie rzecz ma się z różnymi antywirami i cleanerami. Blokuje stronę i koniec! Bo coś tam znalazł??? Wczoraj sie otwierało bez problemów, dziś znalazł i zablokował! Jak tak dalej pójdzie to za kilka lat, z kompa bedzie korzystac tylko ten nawiedzony klan zwariowanych geniuszy-informatyków, bo zwyczajny człowiek NIC nie zrobi. Ot amerykański pomysł na internet, w którym wszystko wolno???!
Chyba rok temu spotkałem w prasie ogłoszenie kancelarii adwokackiej takiej treści:
"Zatrudnimy jednego normalnego informatyka" Rok temu, może im się jeszcze udało? Niech spróbują dzisiaj... zero szans! :D