czarny.onyks Re: żyjecie ? 03.08.15, 13:28 żyjemy...i to całkiem w dobrym nastroju:D Odpowiedz Link Zgłoś
green.amber Re: żyjecie ? 03.08.15, 13:36 jw. ;) chociaż z lekką nutą nostalgii czy cuś ;) Odpowiedz Link Zgłoś
facet699 Re: żyjecie ? 03.08.15, 14:54 a że niby upał? Nie czuję, klima nie włączona od rana ;) no może zdeczka duszno Odpowiedz Link Zgłoś
marisella Re: żyjecie ? 03.08.15, 21:21 Żyjemy, chociażeśmy przemokli i wymarzli :D Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: żyjecie ? 03.08.15, 23:01 Mari a gdzie Ty znalazłaś miejsce, żeby przemarznąć i przemoknąć ? Odpowiedz Link Zgłoś
marisella Re: żyjecie ? 04.08.15, 02:09 No właśnie wybrałam się do miasta w koszulce na ramiączkach i szortach, bo upał zapowiadali i niebo bezchmurne, załatwiłam parę spraw, wpadłam do mamy będąc w okolicy, a potem koczowałam, żeby przestało padać. Ponieważ nie przestawało i nie wyglądało, żeby miało przestać, tom wylazła w deszcz i, kropelka po kropelce, przez te 20 km do domu przemokłam do majtków (równolegle na balkonie rozmakała moja pościel, bo ją do suszenia wystawiłam w tym upale, co miał być, więc dziś śpię pod kocem :D) No i jak tak wracałam mokra to i zmarzłam, bo słońca za bardzo niet, a jak się jedzie i owiewa to mokre i półnagie, to zimno :D Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: żyjecie ? 03.08.15, 21:28 Boli mi kręgosłup, boli lewe kolano... Odpowiedz Link Zgłoś
szarlotka_ja Re: żyjecie ? 03.08.15, 21:43 Życie mnie boli :> Co za wkurzający (pasowało by bardziej dosadne określenie, ale nie mam w zwyczaju przeklinać) dzień :> Odpowiedz Link Zgłoś
witrood Re: żyjecie ? 03.08.15, 21:45 Łeee, nie pękaj. Mam taki co drugi i jakoś żyję. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
szarlotka_ja Re: żyjecie ? 03.08.15, 22:04 W kolejności? Szefowa (wielokrotnie), księgowa (wielokrotnie), kierowniczka (za każdym razem jak na nią spojrzałam), koleżanka, samochód, zepsuty komputer, allegro, susza i na koniec sklerotyczny szef :> Odpowiedz Link Zgłoś
z-e-u-s Re: żyjecie ? 03.08.15, 22:12 Masz zdecydowanie za dużo szefów i kierowników:) Sama zostań szefem, zostaną Ci tylko podwładni:P A reszta to pewnie wszystko przez ten upał:D Odpowiedz Link Zgłoś
szarlotka_ja Re: żyjecie ? 03.08.15, 22:29 Już o tym myślałam. Tylko na razie wątpliwości mam sporo. Co będzie jak w końcu napiszę w miarę sensowny biznes plan? Gdzie po kasę uderzyć? etc. etc., ale wiem, że w końcu się zmobilizuję. Na razie awaria komputera, prawdopodobnie padł dysk i prawdopodobnie stracę wszystko co tam było :( I w związku z tym nowe, nie przewidziane wydatki :/ Odpowiedz Link Zgłoś
z-e-u-s Re: żyjecie ? 03.08.15, 22:43 Nie wiem, w jakiej branży działasz, ale jak po kasę, to do Unii:D ewentualnie może jakieś lokalne wsparcie małej przedsiębiorczości znajdziesz. Dobry i wiarygodny biznesplan to podstawa. Rób kopie zapasową dysku, szkoda danych, zwłaszcza zdjęć, muzyki. Odzyskiwanie danych jest koszmarnie drogie. Dane, w porównaniu z ceną dysku są bezcenne. Ale teraz już pewnie po wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
szarlotka_ja Re: żyjecie ? 04.08.15, 20:45 Wiem, wiem. Zdjęć robię mało, a jak już to staram się je zgrywać na jakiś nośnik. Muzyki nie przetrzymuję w komputerze. Najbardziej to mi żal plików, które do roboty wykorzystywałam :/ No ale trudno, choć może nie wszystko stracone jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: żyjecie ? 03.08.15, 22:40 Podwladni tez potrafia niezle wkurzyc ;) Odpowiedz Link Zgłoś
z-e-u-s Re: żyjecie ? 03.08.15, 22:44 I klienci. Ach, jak by się miło biznes prowadziło gdyby nie ci nieszczęśni klienci, którzy ciągle czegoś chcą:P Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: żyjecie ? 03.08.15, 21:51 a to przepraszam.. myślałam, że sobie z innym forumkiem razem użycie w bólu;) wkurzające dni mają to do siebie, że...mijają... jutro może okazac się o wiele lepsze...:) Odpowiedz Link Zgłoś
szarlotka_ja Re: żyjecie ? 03.08.15, 22:06 Oczywiście drobna złośliwość musi być, bo jakże by inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: żyjecie ? 03.08.15, 22:22 o masaż chodziło:> Ciebie boli, ją boli ... Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: żyjecie ? 03.08.15, 22:23 Już nie przepraszaj.;) Lepiej kolanko mi czymś natrzyj i rozmasuj. Bo rwie mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: żyjecie ? 03.08.15, 22:54 Skuteczniej działa gdy ktoś posmaruje.;) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: żyjecie ? 03.08.15, 23:00 kota powinieneś sobie przyłożyć na bolące miejsce ;-) gdyż ponieważ : "Od dawna wiadomo, że kontakt z kotem działa uspokajająco, zmniejsza stres. Głaskanie zwierzęcia, jego monotonne, głębokie mruczenie i rozmaite kocie zaśpiewy wpływają kojąco na osoby nerwowe. Wpływa to na obniżenie ciśnienia, cholesterolu i trójglicerydów we krwi, a co za tym idzie - redukuje ryzyko chorób układu krwionośnego (np. ryzyko zawału spada o 3 procent). Koty mogą pomóc w uśmierzaniu bólu, gdyż wyczuwają bolesne miejsca na ciele i układają się na nich. Ma to związek z tym, że sierść kota jest najonizowana ujemnie, a chore miejsca dodatnio. Kładąc się na bolących miejscach, kot neutralizuje szkodliwe jony" Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: żyjecie ? 03.08.15, 23:09 Nie chciałem tu pisać, że na bolące kolana to skóra z czarnego kota jest najlepsza...;) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: żyjecie ? 03.08.15, 23:17 jeszcze lepszy jest cały kot ;-) żywy :-) ale, ale - ciepełko idzie to kolanka sobie powygrzewasz nawet bez kota ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: żyjecie ? 03.08.15, 23:20 Czyli jednak sam muszę rozmasować bolące kolano... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: żyjecie ? 03.08.15, 23:30 nie narzekaj, co ja mam powiedzieć, gdy mnie bolą plecy :-P Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: żyjecie ? 03.08.15, 23:36 Na bolące plecy to jest proste rozwiązanie przecież. Łapiesz kotę za wąsy jedną ręką, a drugą za ogon i nacierasz się nią jak ręcznikiem. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: żyjecie ? 04.08.15, 00:00 Mam nadzieję, że pomogłem. Dobranoc.:) Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: żyjecie ? 03.08.15, 22:21 rzeczywiście zły dzień masz... a żadnej złośliwości tam nie było..lecz szczera sympatia do obojga.. szkoda, że zupełnie inaczej odbierasz....gdy ja piszę...lub inni... Odpowiedz Link Zgłoś
witrood Re: żyjecie ? 03.08.15, 21:44 Mnie bolą nogi po wczorajszym rowerze. Ale nie smęcę. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: żyjecie ? 03.08.15, 21:54 byś nie jechał toby nie bolało.... a ona musi przyjmować od życia to, co daje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
green.amber Re: żyjecie ? 03.08.15, 21:50 ale że upał?? kiedyś się skończy jak ten poniedziałek na ten przykład... jakby co mogę się podzielić szczęściem... może być mrożone ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: żyjecie ? 03.08.15, 21:53 aaa taka mrożona kawa może uszczęśliwić...do tego gałka lodów...bita śmietana.... pychota;) Odpowiedz Link Zgłoś
green.amber Re: żyjecie ? 04.08.15, 13:22 teraz z braku laku eee lodu/ów miętka, ale coraz bardziej czuję ciepło wkradające się zza plec i co tu zrobić jak żyć?? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jovian Re: żyjecie ? 04.08.15, 22:08 Chyba nie, zombizm to już nie jest życie. :> Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: żyjecie ? 04.08.15, 22:39 skoro mamy jeszcze siłę narzekać, to jeszcze nie jest tak źle :-> Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: żyjecie ? 04.08.15, 22:40 bo zło dopiero nadejdzie.... ...lada dzień.......... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: żyjecie ? 04.08.15, 22:43 nie chciałam tego mówić ... i moja sygnaturka pasuje tutaj jak ulał :-> Odpowiedz Link Zgłoś
green.amber Re: żyjecie ? 04.08.15, 22:54 oj będzie będzie... przyjdzie zima ;):P Kiedy zima sie zaczyna chociaż wcześniej podobno burze... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: żyjecie ? 04.08.15, 23:08 green.amber napisała: > > > chociaż wcześniej podobno burze... ;) > w takim razie niech spadnie deszcz Odpowiedz Link Zgłoś
green.amber Re: żyjecie ? 04.08.15, 23:17 ano, byle bez przesady, podobno w Katowicach już był i nieco chłopaków od dwu kółek skropił ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: żyjecie ? 04.08.15, 23:21 mnie się w te upały podstawowych czynności nie chce wykonywać, a oni na tych rowerach zasuwają ... :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
green.amber Re: żyjecie ? 04.08.15, 23:26 albo nie jest tak źle jak by mogło być, albo mię organizm przekroczył punkt krytyczny... a ich to podstawowe czynności chyba i ulubione;) no i ten powiew w trakcie jazdy... domniemywam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jovian Re: żyjecie ? 05.08.15, 19:45 No tak, zawsze może nadejść etap jedzenia mózgów. :) Choć akurat może byłoby nawet i lepiej, taki prawdziwy zombiak nie ma żadnych potrzeb i zmartwień oprócz znalezienia jakiejś substancji szarej do pożarcia. Proste życie (sic!), bezstresowe... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: żyjecie ? 05.08.15, 21:26 zaraz odszczekam to, co napisałam wczoraj :-> dziś czuję się tak, jakbym już nie miała mózgu :-/ sklecenie kilku zdań sprawia problem, a muszę trwać na posterunku jeszcze do końca tygodnia, buuu .... Odpowiedz Link Zgłoś
jovian Re: żyjecie ? 06.08.15, 22:10 Dobrze Ci. Nie to że odczucie braku mózgu Ci się wykluło ale ze końca tygodnia tylko musisz doczekać. Bo biorąc pod uwagę Twoją sygnaturkę, to mogłabyś mieć tak jak ja - muszę wytrwać jeszcze co najmniej miesiąc. Co najmniej oznacza zapewne dwa miesiące. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: żyjecie ? 04.08.15, 23:04 Zyje... przeprosilam sie z klima w biurze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: żyjecie ? 04.08.15, 23:10 ja też :-) wytrzymałam bez niej do 14-tej, potem się już nie dało :-> Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: żyjecie ? 05.08.15, 21:47 żyjemy.... choć gdy dziś patrzyłam przez okno to cieszyłam się, że jestem w klimatyzowanym wnętrzu.... .....najpierw upał...potem oberwanie chmury, burza..... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda2 Re: żyjecie ? 05.08.15, 21:57 weszłabym boso w taką poburzową kałużę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: żyjecie ? 05.08.15, 22:27 Przyznam, ze jakos specjalnie z upalu nie cierpie. W pracy mam klime w domu grube mury wiec tez ok. A po 17 na 1.5 h spacerze w parku i nad woda bylam. Odpowiedz Link Zgłoś