zrob-t0-teraz 03.11.15, 09:54 która jest tego warta choć mówi stanowcze NIE? Jak to z wami kobiety jest,zawsze nie to nie? Doradzcie cos zanim zrobie z siebie pajaca. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
silencjariusz Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 10:27 Walczyć? Mam nadzieję, że to żart. Skoro ona nie jest Tobą zainteresowana, to znaczy że nie jest warta Twojego zainteresowania. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 15:42 Dlaczego żart? Związki to nie czarno białe historie....to wiele odcieni szarości...to długie poznawanie się, czasem wzajemne ,,docieranie,,... ..czasem iskrzy dopiero po czasie... Czasem niestety same/sami nie dostrzegamy wtym kimś partnera/partnerki do czegoś więcej.... Czasem trzeba powalczyć.. Spojrzeć z drugiej strony.. Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 15:45 To tylko moje zdanie. Tobie oczywiście życzę udanego spoglądania z drugiej strony.;) Odpowiedz Link Zgłoś
robert.83 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 11:25 Próbuj. Granicą jest to, żeby nie być dla niej natrętnym. Czyli dopóki jesteś "na plusie", czyli oceniany pozytywnie, ale bez większego zainteresowania z jej strony, podrywaj. W takiej sytuacji a bym się tym stanowczym "nie" zbytnio nie przejmował. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.83 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 11:26 A Ty się przypadkiem nie żenisz? Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 11:34 może się żeni tylko ona jeszcze o Tym nie wie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
margott70 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 11:38 Coś tak czuje,że wybrance podpadł, ale oczywiście mogę się mylić;) Odpowiedz Link Zgłoś
margott70 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 11:37 Powiedziałam tak...choć długo mówiłam nie. Tylko dlatego,że bardzo się starał. Wykazałam się niekonsekwencją, cały mój rozsądek diabli wzięli i jestem tym wszystkim szczerze przerażona. Kieruje mną ta odwieczna pomroczność jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 11:48 "Powiedziałam tak...choć długo mówiłam nie. Tylko dlatego,że bardzo się starał. Wykazałam się niekonsekwencją, cały mój rozsądek diabli wzięli i jestem tym wszystkim szczerze przerażona. Kieruje mną ta odwieczna pomroczność jasna. No więc jeszcze raz powtórzę: nie warto. Oto dobitny przykład na to, że kobiety nie wiedzą czego chcą. Inwestowanie energii w taką znajomość to strata czasu. Brak konsekwencji, brak rozsądku, brak kontroli nad własnym działaniem. To nie wróży dobrze na przyszłość. Warto bawić się w podchody jedynie wtedy, gdy chodzi tylko i wyłącznie o skonsumowanie takiej duszki co to nie wie czego chce. Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 13:21 co kto lubi. Mówią, że faceci lubią gonić króliczka ;) poza tym ja mówiłam nie, aż w końcu powiedziałam TAK. Jak ktoś ma argumenty, jest przekonujący ... tylko krowa nie zmienia oglądów (ponoć) :D Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 15:35 Racja. Co kto lubi. Ja takich niezdecydowanych pań nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 15:44 Siły Ty zawsze od razu wiesz?wiedziałeś że to miłość? Ze to wybranka Twego serca? Nie warto tak szybko skreślić ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 15:47 Albo jest zainteresowanie albo go nie ma. Już to wielokrotnie pisałem: robienie z siebie trefnisia by pani raczyła łaskawiej spojrzeć nie jest moją mocną stroną. Więc sobie odpuszczam takie zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 15:53 jakiego trefnisia? Nikt nie mówi o jakimś nadskakiwaniu. Chodzi raczej o próbę przekonania tej drugiej osoby do siebie, żeby zechciała Cię poznać. No powiedzmy, ze jest zainteresowanie, a Ty robisz coś głupiego, puszczają Ci nerwy czy coś. No i zainteresowanie maleje. I co, nie chciałbyś tego jakoś wyjaśnić? porozmawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 15:53 Trefnisia...? Dziwne podejście do kobiet....A może takie dziwne spotykasz.. ...A może prowokujesz takie zachowania.. Czy w nowych znajomościach od razu chcesz odpowiedzi jednoznacznych? Wszak pewne decyzje przychodzą po czasie.. Ludzie muszą się poznać.. Może daj szansę tym niezdecydowanym kobietom? Odpowiedz Link Zgłoś
fripooo Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 11:27 no po miesiącu nikt raczej z deklaracjami nie wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 11:33 oj fripoo, wychodzi, niektórzy to nawet wcześniej ;P tylko w większości przypadków to trzeba przeczekać bo to jest ten czas co nie myśli się głową :P Odpowiedz Link Zgłoś
fripooo Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 11:38 o tym 100 lat temu pisałem, jakoś wtedy ze mnie idiotę robiono i sprzeczano się ze mną, bajki bajki, dobrze, że w te głupoty mi serwowane wtedy nie uwierzyłem, wygląd wygląd i nic więcej Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 11:44 dlaczego wygląd? raczej dobry seks, a seks jest w dużej mierze w głowie :P Odpowiedz Link Zgłoś
fripooo Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 11:46 przepraszam , ale ja się np. Angela Merkel nie podniecę, nie stanie mi choćbym go dzień cały zaklinał Odpowiedz Link Zgłoś
robert.83 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 17:32 Sil, nikt nie lubi. Ale powiem Ci, że... innych brak;). A tak poważniej: Jak się stawia ostre wymagania, to bardzo łatwo zostać bez kandydatek na kandydatki. Nie mówię o tym, żeby zaniżać standardy czy zadowalać się byle czym (generalnie, w życiu). Mówię o tym, że każdy ma swój osobisty poziom popaprania, i trzeba znaleźć taką popapraną babkę, którą z przyjemnością i wzajemnością polubisz. Chcąc, żeby kobieta potrafiła powiedzieć o co jej dokładnie chodzi, i żeby to była prawda, i żeby jutro (albo za 5 minut, albo w innej fazie cyklu) też to była prawda - skreślasz 3/4 z nich. A przecież niektóre z nich na pewno mają np. fajny tyłek ;). Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 18:53 Sugerujesz ze z facetami jest inaczej, ze jak raz coś zadeklarują to to na pewno jest prawda teraz i zawsze i na wieki wieków? Wolne żarty 😈 Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 19:00 Jakoś nie widziałem tu wpisów facetów typu: o bogowie na co mi rozum i wolna wola skoro nie potrafię podjąć jakiejkolwiek decyzji; proszę, niech ktoś za mnie zdecyduje. A takie wpisy kobiet się tu zdarzają. Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 20:09 Nie zauważyłam. Wiesz Sił chyba mówimy o dwóch rożnych rzeczach. Ja twierdze, ze obie płci maja takie same problemy z podejmowaniem decyzji i trzymaniem się tychże. I każdemu zdarza się wahać. Ty uważasz ze wyłącznie kobiety tak maja. Chyba żyjemy na rożnych planetach. Dla mnie naturalne jest ze człowiek zastanawia się co zrobić. Nie każdy doświadcza iluminacji jak Ty 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 20:33 Powoli przyzwyczajam się już do tego, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.;) Zapewne i mężczyźni nie doświadczają iluminacji (z wyjątkiem mnie oczywiście). Ale tu, na forum, czytam, że problem z podjęciem decyzji mają kobiety. Nie mężczyźni. Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 20:40 O jak miło. Wiesz, jednak chyba Ty nie umiesz, bo odniosłam się w poście do Twojej tezy. Napisałam, ze NIE ZAUWAZYLAM Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 20:58 Cieżko się rozmawia z kimś kto najpierw prowokuje, a otrzymawszy odpowiedz obraza się jak mały chloipiec Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 21:16 Nie obraziłem się, ale wolałem wycofać. Bo dotychczasowe rozmowy z Tobą większego sensu nie miały. Ty wiesz swoje, ja swoje i niech tak pozostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 09:19 ale chyba na tym rozmowy polegają? na wymianie myśli. Nie na przekonywaniu do swojego punktu widzenia. Przynajmniej ja czuję się usatysfakcjonowana rozmową, jeśli polega na wymianie poglądów i czegoś się dowiadujemy o drugim człowieku, Niekoniecznie muszę kogokolwiek przekonać do swoich racji. Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 10:07 Chyba tak. Ale coraz częściej nie mam ochoty na odnoszenie się do tego co myślą inni. Chcę rozdrażnić, sprowokować do dyskusji forumowiczów. Nie siebie.:P Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 10:08 aha, czyli mówiąc po ludzku zająłeś się trollingiem. Ok, wszystko jasne Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 20:52 > Jakoś nie widziałem tu wpisów facetów typu: o bogowie na co mi rozum i wolna wo > la skoro nie potrafię podjąć jakiejkolwiek decyzji; proszę, niech ktoś za mnie > zdecyduje. A takie wpisy kobiet się tu zdarzają. Rozumoem, że rzeczywistość stanowi tylko to co na forum napisane? :> A mąż co ma kochanke i twierdzi, że kocha obie kobiety to dobry przyklad czy nie? A żonaty facet na wiadomym portalu ktory pisze ze sam nie ma odwagi zakonczyc swojego malzenstwa to dobry przyklad czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 21:00 A żonaci co to żona ich nie rozumie i wcale ze sobą nie śpią ale co ludzie powiedzą? Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 21:12 Oczywiście, że są to dobre przykłady. Na to, że ci panowie podjęli świadomą i przemyślaną decyzję. Pierwszy chce być z dwoma kobietami (tym bardziej, że obie kocha), a drugi przyjął postawę biednego misia (chciałby żonę zostawić ale co ludzie powiedzą) chcąc tak na prawdę zachować żonę, a jednocześnie zyskać kochankę. Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 21:16 No wiec przyjmijmy, ze niezdecydowane panie podjęły przemyślana decyzje grania roli zblazowanej księżniczki bo lubią być zdobywane i wywalczone Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 11:18 no tak, nie kpisz, trollujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 11:39 Więc posiadanie kochanki to wynik braku zdolności do podejmowania decyzji? Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 11:42 tak. Bo powinien podjąć decyzję o rozwodzie, rozstaniu się itp. A nie że i to kusi i to nęci... Chyba ślubował "miłość, wierność i uczciwość małżeńską". Odpowiedz Link Zgłoś
fripooo Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 11:45 ślubowanie to o kant tyłka potłuc , kto jeszcze śłub bierze i sądzi, ze to na stałe?:d chyba w tym kraju ludzie zidiocieli do reszty, cóż polska, nie kumam jeszcze tych co w kościele sobie przyrzekają Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 11:59 ale to nawet nie chodzi, ze na stałe, po grób, ale że jak się odwidzi to żeby potrafić to uczciwie przyznać drugiej osobie podjąć decyzję o rozstaniu i szukać szczęścia gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
fripooo Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 12:01 a jak się odwidzi po roku? z jedną i tą samą osobą to można się zanudzić na śmierc przez rok dwa , aco dopiero całe życie Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 12:06 to jak sie ktoś tak szybko nudzi to w ogóle nie powinien wchodzić w trwalsze relacje... no chyba , że z równie zblazowanym partnerem ;) a może tak sie szybko nudzi bo wybiera nie tych/te co powinien zwracając uwagę nie na to na co powinien/powinna? Odpowiedz Link Zgłoś
fripooo Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 12:11 tutaj się zgodzę, ale co zrobić? ja nie mogę długo w jednym miejscu pracy wytrzyamć, zmieniam co chwila, co prawda ten sam zawód, ale tak mam, jedna koleżanka mnie interesuje długofalowo, mieszkaliśmy razem do niedawna, ale zwiałem za bardzo mi się podobała i nie tylko fizycznie Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 11:48 No właśnie nie. To decyzja przemyślana. Facet chce mieć i żonę i kochankę. Odpowiedz Link Zgłoś
fripooo Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 11:51 a dwa w jednym nie może być? a po co żona? a nie wystarczy partnerka życiowa? po chuj te śluby? sil a ty przypadkiem ta zapytam ile masz wzrostu Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 11:52 Wzrost nie jest ważny gdy się ma zgrabne nadgarstki,;) Odpowiedz Link Zgłoś
fripooo Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 11:55 czy ty przypadkiem nie jesteś z Białegostoku? Odpowiedz Link Zgłoś
fripooo Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 12:05 a przystojny jesteś? tylko nie pisz, zę to kwestia gustu bo kto łądny się każemu spodoba Odpowiedz Link Zgłoś
apersona Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 13:09 "Jakoś nie widziałem tu wpisów facetów typu: o bogowie na co mi rozum i wolna wola skoro nie potrafię podjąć jakiejkolwiek decyzji; proszę, niech ktoś za mnie zdecyduje" bo mężczyźni mają problemy z werbalizacją inaczej niż kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 17:02 Zapewne. Ale też sądzę, że mają mniejszy problem z podejmowaniem decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 15:42 A tak swoją drogą droga Kamo... Nie przeszkadza Ci określenie "walczyć o kobietę"? Nie razi Cię to zrównanie kobiety z jakimś pucharem czy innym trofeum, które można postawić na półkę czy powiesić na ścianie?:P Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 15:51 nie - dla mnie to raczej jest walka o coś na czym Ci zależy, nie wiem zresztą, czy to walka, czy staranie bardziej. Dopóki nie ociera się o jakąś obsesję czy stalking - to nie. Sama walczyłam o swoje małżeństwo - do czasu, kiedy uznałam, że zrobiłam wszystko. Walczy się przecież o swoje przekonania / wartości. Nie wszystko przychodzi w życiu łatwo. Tak myślę. i tak sobie myślę, Sil, że w ogóle związek polega głównie na STARANIU się. O tą drugą osobę. Odpowiedz Link Zgłoś
robert.83 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 17:34 Czyli walczyć można o kobietę, ale i kobieta może walczyć o faceta - równe prawa. Tak? Bo podzielam Silowską niechęć (wręcz wstręt) do opcji, kiedy facet "walczy o kobietę" a kobieta chce leżeć i pachnieć i łaskawie ewentualnie się komuś oddać. Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 18:00 Oczywiscie ze kobiety walcza czy tez zabiegaja o mezczyzne a pozniej czesto o zwiazek. Ale kazda plec ma inny repertuar zachowac zdobywczych ;) Lezec i pachniec to moze miss universum i jestem pewna ze bedzie miala wianuszek adoratorow ;p Przecietna kobieta musi sie nastarac tak samo jak przecietny facet. No chyba ze jej marzeniem sa dwudniowe zwiazki :p albo facet pasożyt zyjacy na jej koszt. Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 18:50 No tak. Wydawało mi się ze napisałam wyraznie. Choć przyznamy ze staranie w związku o mężczyznę - jak najbardziej tak, natomiast zmieniłam diametralnie zdanie co do sensu walki o związek (w sytuacji w jakiej byłam) - dzisiaj nie kiwnelabym palcem. Odpowiedz Link Zgłoś
facet699 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 20:24 bo walczyć to już za dużo powiedziane. Ma zabiegać na tyle by nie być nachalnym i względnie łatwe jest do rozróżnienia zdecydowane nie od takiego nie, gdzie widać jeszcze jakąś niepewność. Odpowiedz Link Zgłoś
facet699 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 12:30 to teraz to tylko szczera rozmowa by nie brnąć w to dalej Odpowiedz Link Zgłoś
arogancka_agrafka Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 11:58 Nie warto. Niedługo stanę się mistrzynią w rzucaniu grochem o ścianę :) I z tym podpadaniem Margo miała sporo racji. :P Odpowiedz Link Zgłoś
zrob-t0-teraz Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 13:18 arogancka_agrafka napisała: > Nie warto. > > Niedługo stanę się mistrzynią w rzucaniu grochem o ścianę :) rzucaj ile chcesz przyjmę na klatę. Nie dziś nie jutro za rok dwa czy pięć będziesz moją żoną :D > I z tym podpadaniem Margo miała sporo racji. :P przysięgam że to się więcej nie powtórzy! Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 13:25 Wlasciwie nie wiem czemu ale mam wrazenie jakbys miala z tym cos wspolnego Agrafko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zrob-t0-teraz Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 13:31 wiele ma wspólnego. Uwielbiam takie kumate kobiety jak Ty Witamino! Piątka:D Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 15:37 I to chyba już kolejny Pan, który jest zainteresowany ;) Łamaczko Ty serc nasza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zrob-t0-teraz Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 16:05 czarny Onyksie kogo masz na myśli, Agrafkę czy Witaminę? Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 16:11 W tym akurat przypadku Agrafkę;) Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 16:16 O ja pierdzielę........... człowiek chwilę na chorobowym a Ci już zdążyli się spąchnąć, prawie wziąć ślub i zerwać/rozstać/albo co? :> :D Odpowiedz Link Zgłoś
zrob-t0-teraz Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 16:40 tak myślałem. Pamiętam rok 2005, wpada Agrafcia pierwszy raz na f.t., wtedy jeszcze pod innym nickiem i dzieje się rzecz niebywała. Teraz przycichła, ale starzy bywalcy towarzyskiego nie zapomną tych płomiennych wątków:) Odpowiedz Link Zgłoś
facet699 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 12:28 pierwsze nie może nic nie znaczyć, drugie nie daje już do myślenia, trzecie nie nie wymaga tego czwartego Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 16:35 Jeśli ja mówię: nie, to znaczy: nie. Ale ja często się przekonuję, że nie jestem normalna. Ale szczerze Ci powiem, że pytanie nas o zdanie na forum, na którym bywa też osoba, o której de facto mówisz, wydaje mi się mało taktowne. Odpowiedz Link Zgłoś
zrob-t0-teraz Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 16:46 czemu mało taktowne?, ja nic już nie tracę. Nietaktownym byłoby wyciąganie prywatnych spraw i publiczny ekshibicjonizm. Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 16:51 A to między wami nie jest prywatne? Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 16:52 Wiesz, że nie pieczemy tu brudów? Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 17:21 Myślałam, że to żarty i droczenie.. A tu coś bardziej poważnego...A takie sprawy zawsze dobrze załatwiać prywatnie... Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 17:22 Pomyłka.. Nie mnie chyba należy przepraszać.. Odpowiedz Link Zgłoś
arogancka_agrafka Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 17:26 To Twoje przepraszam to już nic innego jak tylko wytarty slogan. (nic się nie nauczyłeś na przestrzeni lat, ale to już nie moja sprawa). Nie będę się w dalsze dyskusje wdawać, bo nie chcę zaśmiecać tego miejsca. Najwłaściwszym będą dwa proste słowa. Bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 17:47 Dalsze posty będą kasowane zatem. Odpowiedz Link Zgłoś
carol-jordan Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 17:56 I to mi się tutaj podoba..... Onyks - klasa! A nawiasem, mnie się od razu nie spodobało upublicznienie takiej relacji przez pana. Coś mi tu zalatywało...... :> Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: walczyć o kobietę 03.11.15, 17:48 On nie pierze on walczy.... tylko moze nieumiejetnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fripooo Re: walczyć o kobietę 04.11.15, 10:36 pewnie, że nie jakby chciała to by chciała a nie bawiła się w kotka i myszkę, stracisz tylko godnośc a i tak chuj z tego będzie Odpowiedz Link Zgłoś