Dodaj do ulubionych

czas rozstrzygnięć

08.11.15, 20:53
dziś się dowiemy, kto kogo wybrał :>

oby ta cała ania nie wzięła tego niby-londyńczyka a w rzeczywistości pariasa podcieracza obsranych dup pozującego na gościa s klasą... pfff.. :(((

a rafałek to nieważne, którą weźmie, żal mi jej... dziewczyna umrze z nudów, jak nie ucieknie
Obserwuj wątek
    • carol-jordan Re: czas rozstrzygnięć 08.11.15, 21:10
      Wiedziałam, że na Ciebie można liczyć..... :D
      Moje typy:
      Rolniczka - londyńczyk
      Rafałek - blondynka.... :P
      Pan Starszy - mam nadzieję, że nie dzidzia piernik..... obstawiam tę malarkę z długą szyją
      Pan planista od krówek (nie pamiętam imienia) - Krystyna, chociaż według mnie bardziej pasuje do niego ta blondynka (imienia nie pamiętam :>)))
      • tdf-888 Re: czas rozstrzygnięć 08.11.15, 21:15
        założę się, że nie weźmie krystyny. najładniejsza, owszem i wyglądałoby, że mu się najbardziej podoba, ale nie weźmie jej. na 100 %.
        na panu starszym to przełączam kanał
        • carol-jordan Re: czas rozstrzygnięć 08.11.15, 21:32
          Czyli rozum wygra z chucią? Nie byłabym taka pewna..... :>
        • kama265 Re: czas rozstrzygnięć 09.11.15, 11:14
          nie wziąła jej, bo była prawosławna i się wygadała, że chciałaby pracować :D
          • tdf-888 Re: czas rozstrzygnięć 09.11.15, 11:17
            ale gadała, że może zmienić wiarę.. z resztą.. to chyba jest w miarę kompatybilne, nie znam się, ale chyba można zawierać małżeństwa bez większych problemów. nie wziął jej, bo rodzice odradzili :)
            tak samo jak rafał wziął tamtą, bo mu znajomi powiedzieli, że ona jakby mądrzejsza, dojrzalsza.

            ciekawe, jak się rozwinie big love tego czerstwiaka z anią... wrrrr... :/
            • kama265 Re: czas rozstrzygnięć 09.11.15, 11:32
              no ale rodzice tak doradzili, bo wiara, wspominał coś że to problem, nie wiesz jak jest na wsi?
              aaa co ty taki o tą Anię zazdrosny? ;) ona sama czerstwa, trochę urosła że niby się o nią starają., weź
            • kama265 Re: czas rozstrzygnięć 09.11.15, 11:34
              starszy pan wybrał najlepiej moim zdaniem :D ten Rafał straszny jest buc. A Grzesiek od początku przepadł. aczkolwiek ta laska jakaś ponura taka i nie do życia mi się wydaje, zero energii w niej, no ale ładna ;)
              • tdf-888 Re: czas rozstrzygnięć 09.11.15, 11:41
                ale jakie cycki ma! aż się garbi :D
                no mówię, że wybrał se matkę dzieci i tylko po kościołach oprowadzał :D
                pewnie nie jest jej pewien... ;)
                • kama265 Re: czas rozstrzygnięć 09.11.15, 11:48
                  cycki ma? chyba każda ma :D
              • witamina_b12 Re: czas rozstrzygnięć 09.11.15, 11:41
                tak pasują do siebie.. .starszy pan z malarką :)
                • kama265 Re: czas rozstrzygnięć 09.11.15, 11:47
                  no ta malarka taka łagodna, jak lama trochę wygląda albo łabędzica z tą szyją :D myślę, że daliby radę ;)
                  natomiast ta rolniczka moim zadaniem za bardzo wybiega w przyszłość, już rodzinę widzi etc ;)
      • tdf-888 Re: czas rozstrzygnięć 08.11.15, 21:28
        tiaaa... rafalek weźmie pielegniareczke
        • carol-jordan Re: czas rozstrzygnięć 08.11.15, 21:32
          Która to? :>
          • tdf-888 Re: czas rozstrzygnięć 08.11.15, 21:34
            a ten grzegorz to chyba jej już kalendarz prokreacji założył :D bierze ją za matkę :D
    • carol-jordan Re: czas rozstrzygnięć 08.11.15, 22:01
      Jak miło patrzeć na tę Anię i Grześka. Mam nadzieję, że go nie puści kantem.... :>
      • kama265 Re: czas rozstrzygnięć 09.11.15, 12:10
        miło patrzeć, serio? moim zdaniem ona to taka ... no bez energii jest, jakoś tylko tak patrzy, bez radości, ani się nie uśmiechnie, no wszystko takie mdłe. Chyba bez poczucia humoru :-/ ale w sumie on też jakiś taki cichy. Aczkolwiek uważałabym na te dziewczyny z dużych miast. Serio, na wieś z Wrocławia chce się przeprowadzić??? albo ta co odpadła - z Wawy? e tam...
        • tdf-888 Re: czas rozstrzygnięć 09.11.15, 12:52
          ta z wawy, od 9 lat w waw.
          swoją drogą ciekawe czy kolejną serią będą nas raczyć. jak tak, to oglądam i tak, jak klan
    • carol-jordan Zakładam biuro 08.11.15, 22:10
      matrymonialne..... :D
      Trafić 100 procków? Nie można zmarnować takiego talentu..... :P
      • tdf-888 Re: Zakładam biuro 08.11.15, 22:27
        ty kpisz?
        u rafałka napisałaś blondynka.. obie blondynki były
        u tego od krówek obstawiłaś krystynę więc się pomyliłaś
        a grzegorz miał jedną i jedyną :D
        co do staruszka to już nie pamiętam, co tam pisałaś, nie chce mi się wracać do wątku :D
    • tdf-888 epilog 2 09.11.15, 11:03
      a ta to od początku mi się nie podobała :D
      www.plotek.pl/plotek/1,78649,19156954,rolnik-szuka-zony-uczestniczka-zostala-aresztowana-dobiegala.html#MTstream
      https://bi.gazeta.pl/im/85/45/12/z19157125Q,Urszula-Olszewska.jpg
      • witamina_b12 Re: epilog 2 09.11.15, 11:40
        chyba nikt kto decyduje się na takie publiczne swatanie, nie może być do końca normalny... :>
        • kama265 Re: epilog 2 09.11.15, 11:46
          właśnie, a już faceci pretendujący... matko ja bym już do swojego środowiska potem nie wróciła :D
          • tdf-888 Re: epilog 2 09.11.15, 11:54
            a co ten emigrant miał do stracenia?
            gołą dupę? poszedł vabanque i od samego startu zaczął świrować, że taaaki zakochany od pierwszego wejrzenia w... pasztecie ;]
            ten drugi to jakoś z twarzą wyszedł z tego.
            widzieliście jak ten z londynu te pieński ciął? :D:D olaboga! co za łamaga...
            porządny chłopak to by na budowie funciaki kosił a nie starym babom doopy w umieralni podcierał.
            ale przyjechał to udawał wielkiego krezusa...
            taaak... on się do zalesia wprowadzi a jakże... skoro ania chce... nooo... domek pod lądynem teeeż... faaaajnie brzmi :)
            • kama265 Re: epilog 2 09.11.15, 11:58
              o matko a skąd Ty tyle wiesz o nim? :D poza tym Tadek żadna praca nie hańbi, nie bądź takim burakiem, błagam
              • fripooo Re: epilog 2 09.11.15, 12:01
                bądźmy szczerzy są prace co hańbią, ale też potencjał intelektualny każdy ma inny więc dla każdego coś się znajdzie
                • tdf-888 Re: epilog 2 09.11.15, 12:03
                  szczególnie hańbi płaca niskopłatna...
                  • tdf-888 Re: epilog 2 09.11.15, 12:05
                    *praca
                    pardą :D
                • kama265 Re: epilog 2 09.11.15, 12:07
                  na przykład?
                  • fripooo Re: epilog 2 09.11.15, 12:21
                    niskopłatna np. listonosz
                    • kama265 Re: epilog 2 09.11.15, 12:40
                      A co jest hańbiącego w byciu listonoszem?
                      • fripooo Re: epilog 2 09.11.15, 12:47
                        mało zarabia, nikt go nie docenia ludzię traktują jak g. ogólnie biednych ludzie traktuje się jak g.
                        • kama265 Re: epilog 2 09.11.15, 13:16
                          no wiesz, to, że Ty w ten sposób oceniasz ludzi to nie znaczy, że wszyscy tak robią :-P
                          • marisella Re: epilog 2 09.11.15, 19:24
                            kama265 napisała:

                            > no wiesz, to, że Ty w ten sposób oceniasz ludzi to nie znaczy, że wszyscy tak r
                            > obią :-P

                            Otuszto.

                            Jeśli idzie akurat o listonoszy - oceniam ich jak wszystkich innych - w zależności od tego, jak pracę wykonują. I traktuję jak ludzi, nie utrudniam.

                            Mojego Pana Henia Listonosza Wiejskiego uwielbiałam wręcz, bo był solidny jak nie wiem co, do tego życzliwy i wyrozumiały. Nawet moje przyjaciółki wysyłały mu na święta ciasteczka, wiedząc co to za człowiek. Ja sama też go traktowałamdobrze i nawzajem się szanowaliśmy - pracę ma niełatwą, więc mu nie utrudniałam i gdy miało mnie nie być w domu - dzwoniłam do urzędu, żeby kilometrów nie robił niepotrzebnie.

                            Obecnego listonosza też poważam i gdy już trochę się dotarliśmy - doskonale nam się współpracuje (a ja listonoszy widzę codziennie lub prawie, nie raz na miesiąc).
                            • tdf-888 Re: epilog 2 10.11.15, 09:21
                              marisella napisała:


                              >
                              > Mojego Pana Henia Listonosza Wiejskiego uwielbiałam wręcz, bo był solidny jak n
                              > ie wiem co, do tego życzliwy i wyrozumiały. Nawet moje przyjaciółki wysyłały mu
                              > na święta ciasteczka
                              , wiedząc co to za człowiek. Ja sama też go traktowałamdob
                              > rze i nawzajem się szanowaliśmy - pracę ma niełatwą, więc mu nie utrudniałam i
                              > gdy miało mnie nie być w domu - dzwoniłam do urzędu, żeby kilometrów nie robił
                              > niepotrzebnie.



                              fuuuuu... to już za śliska, wręcz odrażająca wazelina...
                              szanujmy się ale trzymajmy dystans!
                              • marisella Re: epilog 2 10.11.15, 09:39
                                tdf-888 napisał:

                                > fuuuuu... to już za śliska, wręcz odrażająca wazelina...
                                > szanujmy się ale trzymajmy dystans!

                                Widzisz, ja mam taki odrażający i wazeliniarski sposób bycia widać, bo na święta to i kierowcy z busików dostawali ode mnie (tym razem) ciasteczka, i Starszy Pan Wodomierzowy, jak akurat się napatoczył, a także Pan Kurier Arek, moi dwaj ulubieni urzędnicy ze skarbówki, którzy mi dużo pomogli poradą, gdy potrzebowałam rozwikłać jedną zamotaną kwestię (oni też wazeliniarz widać, bo jeden z nich dzwoni do mnie regularnie w dniu urodzin z życzeniami). W sumie na kogo trafiłam a lubiłam - ten dostawał. Trochę wysyłam też zawsze pocztą - nawet kilka forumek oraz forumków dostało, nie widzę w tym nic złego.

                                Nie jestem leniwa i nie jest dla mnie problemem, żeby się dla kogoś ciut wysilić. Zwłaszcza jak ten wysiłek trudno nawet wysiłkiem nazwać. Dla mnie to żaden kłopot tyrknąć o 8mej do urzędu, jak mnie nie ma w domu, żeby powiedzieć Panu Heniowi, żeby nie gnał do mnie na sam koniec wsi bo mnie nie ma. On za to nie zostawiał mi awiz z dziką satysfakcją, każąc zapinkalać niezależnie od pogody 7 km do urzędu rowerem, tylko przynosił przesyłki na drugi dzień, a gdy czasem zaspałam - nie odjeżdżał zanim się zerwałam, tylko naparzał w okno i czekał aż się wywlekę.

                                Przyjemnie być miłym dla ludzi, Tadziu. Spróbuj kiedyś ;)
                                • tdf-888 Re: epilog 2 10.11.15, 10:00
                                  marisella napisała:


                                  >
                                  > Przyjemnie być miłym dla ludzi, Tadziu. Spróbuj kiedyś ;)
                                  >

                                  nie potrzebuję być miły dla nikogo :P
              • tdf-888 Re: epilog 2 09.11.15, 12:02
                no dobra, ale niech nie pozuje na krezusa, pierdzielił coś że ma firmę (?), potem wyszło z kontekstu, że raczej jest pielęgniarzem, a może gdzieś to wyczytałem, a jej odpowiada, że może się przenieść do zalesia. taaaa.... kury macać
                • kama265 Re: epilog 2 09.11.15, 12:07
                  nie no zgadzam się, że on coś kręci, no ale te nenufary... :D
                  • witamina_b12 Re: epilog 2 09.11.15, 12:08
                    zero spontanu w tym było :D powinien wskoczyć jak stał hehehe
                    • kama265 Re: epilog 2 09.11.15, 12:11
                      tia, ale on chciał spodnie zdjąć :D aż się Ania przestraszyła :D :D :D
                      • witamina_b12 Re: epilog 2 09.11.15, 12:13
                        No Ba! przecież to dopiero pierwsza randka była! gdzie tu spodnie zdejmować! w tym Londynie to rozpusta taka ;)
                      • tdf-888 Re: epilog 2 09.11.15, 12:13
                        zero spontanu i czułbym się zażenowany sam przed sobą, gdybym tak to odegrał z tymi nanu... cośtam
                        • kama265 Re: epilog 2 09.11.15, 12:42
                          ja bym się wszystkim tym czuła zażenowana :D :D :D
                          • witamina_b12 Re: epilog 2 09.11.15, 12:43
                            :D :D :D
    • fripooo Re: czas rozstrzygnięć 09.11.15, 12:17
      ile trzeba zioła spalić żeby wystąpić w takim programie:D
    • nerw_rdzeniowy Re: czas rozstrzygnięć 09.11.15, 22:22
      To jest chyba materiał dla psychologów, że ludzie sie decydują na występowanie w takim programie w ogólnokrajowej telewizji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka