Dodaj do ulubionych

Mamy z Niemiec,spotkanie

24.09.04, 23:27
Obserwuj wątek
    • yvi1 Re: Mamy z Niemiec,spotkanie 24.09.04, 23:32
      Nie wiem dlaczego,dwa poprzednie nie wyszly.Tak czytam,jak to nasze emamy sie
      spotykaja i mysle sobie,moze nam by tez sie udalo.A,ze wiem jakie to trudne to
      moze zaplanujemy cos powoli na przyszla wiosne.Co wy na to...POZDROWIENIA dla
      wszystich mam i dzieci.
      • cz.wrona Re: Mamy z Niemiec,spotkanie 25.09.04, 16:32
        Witaj!

        Przepraszam, ze tak ale nie wiem czy odbierasz pocztę gazetow-śmieciową ;-D
        Czy jesteś zainteresowana wymianą emeili lub gg z wirtualną też emamą również
        z Niemiec?
        • aolka Re: Mamy z Niemiec,spotkanie 25.09.04, 21:02
          yvi ja zawsze chetnie. tylko podejrzewam, ze to trudne bedzie :)
          pozdrowka ola
          • cz.wrona Re: Mamy z Niemiec,spotkanie 27.09.04, 09:27
            Czy możecie napisać skąd jesteście?
            • yvi1 Re: Mamy z Niemiec,spotkanie 27.09.04, 21:25
              Mieszkamy w NRW(Nadrenia-Westfalia)miedzy Köln a Düsseldorf.
              • aolka Re: Mamy z Niemiec,spotkanie 27.09.04, 22:28
                my tez nrw :) münster.
    • helvetka Do Mam dzieci dwujezycznych 28.09.04, 13:40
      Drogie Mamy z Niemiec - mam pytanie ... i prosbe. Powiedzcie prosze, jak
      radzicie sobie z mieszanka polsko-niemiecka
      Czy Wasze maluszki wychowuja sie dwujezycznie, czy mowicie do nich tylko po
      polsku. Moja coreczka jest troszke biedna, bo oboje z mezem mowimy do niej po
      polsku, ale przez caly dzien jest z niania, ktora po polsku ani me ani be -
      wylacznie niemiecki od rana do wieczora! Skutek jest taki, ze mala bardzo malo
      mowi, glownie sylaby bez wiekszego sensu - najlepiej jej wychodzi mamamamama,
      to takie miedzynarodowe. Jak czytam, co potrafia juz powiedziec rowiesnicy w
      Polsce, to zastanawiam sie, czy tam sa inteligentniejsze dzieci, czy jakies
      inne licho!
      A jak jest u Was??
      Dzieki i pozdrawiam.
      • aolka Re: Do Mam dzieci dwujezycznych 28.09.04, 20:54
        my robimy najwiekszy blad jaki moze byc, czyli mieszamy wszystko :))
        ja mowie po polsku, jesli jestesmy sami w domu, na psa krzycze po niemiecku, bo
        on na polski nie reaguje ;), tylko bez sensu mam rozmawiac z dzieckiem po
        polsku jesli jestesmy u dziadkow, ktorzy nic nie rozumieja, wiec wtedy zasuwamy
        po niemiecku. moj maz mowi po niemiecku i wplata wyrazy, ktore umie po polsku
        i tak np. wychodzi: pascalek ziehen my skarpetki an? :)
        no i biedny paszczurek tez niewiele mowi. ostatnim jego osiagnieciem
        jest "pata" na tate, bo dlugo nie mogl sie zdecydowac, czy papa czy tata no i
        sobie wymyslil. tak samo jest z innymi rzeczymi, jak mu sie po polsku powie
        podaj pileczke to przyniesie, ale po niemiecku juz nie. smoczek natomist
        odwrotnie.
        rozmawialam z lekarzem i powiedzial ze nie mam sie martwic, tylko z nim po
        polsku rozmawiac dalej , bpo jak pojdzie do przedszkola to i tak sie przestawi
        na niemiecki.
        takze na razie sie nie przejmuje i czasami jak widze matki z dziecmi
        rozgadanymi jak.... to sie ciesze, ze moj malszek zacznie pozniej mowic :))
        pozdrawiam ola
        • yvi1 Re: Do Mam dzieci dwujezycznych 01.10.04, 08:15
          My mowimy w domu po polsku,dziadkowie tez.Jak jestesmy na ulicy albo u sasiadki
          to wiadomo po niemiecku.Staram sie zeby mlody wiedzial,ze dom to j.polski a
          wszystko inne niemieckie.Zobaczymy co z tego wyjdzie.POZDRAWIAMY Yvi i Kai
        • yvi1 Re: Do aolki 01.10.04, 08:21
          Patrzalam sie na mape,Oberhausen lezy miej wiecej w polowie drogi miedzy
          nami,moze jak to sie rozwinie mozna by na wiosne w Centro Oberhausen sie
          spotkac,tam otworzyli teraz Sealife.To napewno jest cos dla smarkow.A moze inne
          mamy sie dolacza...POZDRAWIAMY Yvi i Kai
          • aolka Re: Do aolki 05.10.04, 22:39
            ja jestem za!
            pozdrawiamy ola i paszczur :)
            • yvi1 Re: Do aolki 06.10.04, 21:31
              To super!Mysle,ze wypada sie troszeczke lepiej poznac.Mam 33 lata,moj maz
              30.Mieszkamy w Niemczech od okolo szesnastu lat.Nasz synek ma 13 miesiacy.
              • aolka Re: Do aolki 08.10.04, 21:11
                o matko! ja dwa i juz mnie nosi, zeby stad uciekac :)
                ol.ka1@wp.pl to moj adres. tak bedzie chyba przyjemniej sie pozanwac, a nie na
                forum ;)
                podaj mi swoj adres netowy i napisze.
                pozdrawiamy jak zwykle
                ola i paszczurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka