Dodaj do ulubionych

Babole i inni. Tom III.

    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 27.10.18, 21:51
      Claude, a jak ty oceniasz te moje rysunki, te dwa portrety?
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 12:11
      Aaaaaaaaaaaa, Ciumka. Do tej herbaty z dzikiej róży z Herbapolu, to trzeba jeszcze imbiru dodać, i cukru, hm. Ale to już chyba kiedyś pisałem, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 12:36
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/sf/qj/mnjf/mz5d68KMOepSUCxDDX.jpg
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 21:08
      One mogą być mądrzejsze i inteligentniejsze od ciebie, a na pewno mają szansę być bardziej pożyteczne dla społeczeństwa niż ty.
      • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 21:17
        wcionszrzywy napisał:

        > One mogą być mądrzejsze i inteligentniejsze od ciebie, a na pewno mają szansę b
        > yć bardziej pożyteczne dla społeczeństwa niż ty.

        Mając takie wzorce jak mają - szczerze wątpię. Zwłaszcza, że inteligencję dziedziczy się po matce. Relacje ze światem, interpretowanie go - to sprawa ojców, których brak.

        Ale niech będą mądrzejsze i inteligentniejsze, i pożyteczniejsze... Mało to prawdopodobne, ale: oby. Na tym kończę temat dzieci. Przynajmniej z tobą.
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 21:21
          Już dawno powinnaś skończyć temat dzieci, mówiłem ci to dawno. Dziś, parę wpisów poniżej, też ci to dałem do zrozumienia, hm. Nie widziałaś, to zamilcz, a nie oceniaj. Jeśli się boisz tych dzieci, to działaj - wezwij odpowiedni organ, podaj danej, podejrzenia, opisz zagrożenia. Najlepiej idź od razu teraz na policję.
          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 21:22
            Z tego co tu tak o tej rodzinie piszesz, to to będzie twoim obywatelskim obowiązkiem.
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 21:23
              A raczej jest już od dawna.
          • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 21:26
            No i sam widzisz, jak ja się liczę z twoim zdaniem. ;)
            To ja decyduję, kiedy milczeć, kiedy pisać. Powinieneś się przyzwyczaić.
            Nie wpadłam tu dziś, by pisać z tobą. Daruj sobie więc te głupawe prowokacje.
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 21:28
              Jakie prowokacje, hm. Po prostu tępię twoją głupotę tu.
              • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 21:41
                wcionszrzywy napisał:

                > Jakie prowokacje, hm. Po prostu tępię twoją głupotę tu.

                Wszystkich po kolei tępiłeś, aż zostałeś sam na sam ze swoją tępotą. :) Uściśnijcie się i pogratulujcie sobie.
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 21:52
                  Ja nigdy tu nie będę sam, bo zawsze ktoś przyjdzie - dziś przyszłaś ty.
                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 21:56
                    Pewnie twoje zakłamanie nawet tego ci nie pozwala zauważyć (nie jestem sam, bo przyszłaś ty) i jak zwykle z tego powodu (hipokryzja) masz dobry humor. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 21:59
                      Jestem tu z głupotą. Jej nick to la_chanson.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 21:26
      Cafesrafe nie potrzebuje stróży moralności i etyków teoretyków. A na pewno nie aż z taką metodycznością i takim zacięciem.
      • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 21:37
        wcionszrzywy napisał:

        > Cafesrafe nie potrzebuje stróży moralności i etyków teoretyków. A na pewno nie
        > aż z taką metodycznością i takim zacięciem.

        Chyba jesteś ślepy, jeśli nie widzisz, że cafesrafe w wydaniu forumowym - to już właściwie tylko ty, nawołujący swoje wierne owieczki, które przejrzały wreszcie na oczy.
        Ale nawołuj - może która zmięknie i wróci.
        Aha, i nie wnikam, czy i co Claude wczoraj zrozumiała, a czego nie - zdefiniowała cię krótko i trafnie. Moja opinia była identyczna, czemu dawałam tu wyraz od dawna.
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 21:46
          Dobrze wiesz, że teraz kłamiesz jak głupia gęś. Ja właśnie kończę tu III tom, i wszyscy, którzy tu się pojawiają, włącznie z tobą, są tutaj, bo mają na to ochotę. Moich tu nawoływań było może niecałe 10, a wpisów tych, którzy na ten wątek przychodzą, są tysiące, i ty do tych tysięcy wpisów się znacznie dołożyłaś. Zmuszałem cię? Dlatego, że 2 razy cię wołałem, to napisałaś kilkaset postów, a w tym kilkadziesiąt elaboratów? Puknij się w końcu w tą swoją coraz bardziej pustą (albo co najmniej pustą w połowie) główkę, bo nie uda ci się już tu (nigdy nie miałaś na to szans, oprócz twoich przydupasów) przekonać nikogo tu co do twojej rzetelności w rozumieniu postów i logicznym na nie odpisywaniu. Zakłamanie i udawanie inteligentnej, to jest to, na co najwyżej tu wpadają twoi amanci, którzy szybko się stąd ulatniają, mimo, że ty wciąż tu jesteś. Ha ha ha ha ha ha.
          • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 22:01
            wcionszrzywy napisał:

            > ... na co najwyżej tu wpadają twoi amanci, którzy szybko się stąd ulatniają...

            Hahhaha! Oto dziadek z demencją, których nie przestawił się jeszcze, że nie ma Cafe.pl. jest jedynie forum towarzyskie, na które zagląda kilka (słownie: kilka) osób stamtąd.
            Żaden mój "amant" z Cafe (w twoim rozumieniu) - nigdy tu nie wpadał. Coś ci się roi. Weź tabletkę!

            Natomiast nigdy nie miałam amanta, który nie znałby mego imienia, sam się nie przedstawił, oraz - uwaga najlepsze! - któremu nigdy nie podałam swego adresu, a jednocześnie opierdzieliłabym go za to, że nie zjawił się pod moimi drzwiami punkt o 18-tej! ;D

            TO dopiero jest choroba!
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 22:12
              1. Ten wątek jest kontynuacją cafe.pl/Espresso. Ja go założyłem właśnie w takim celu. To, że tu zagląda (pisze) parę osób, to ja przypominam tu prawie codziennie, więc po co mielesz to, co jest napisane już i jest każdemu to uświadomione, hm. Wiesz to dobrze, także - hipokryzja w każdy twoim zdaniu.
              2. Amant, absztyfikant, fagas, to są synonimy kogoś, kto się kręci koło czyjejś dupy. I nie pomoże nawet twoja wielkoduszność dla nich (a cóż to kosztuje nazwać tu kogoś przyjacielem? nawet dużą literę Lurneta może na to poświęcić).
              3. Amantów (w rozumieniu przydupasów z cafe.pl, Espresso, forum.gazeta) było wielu, bo na każde portki się tu rzucasz, a że metodę masz przekonującą ich - komplementy dla nich bezgraniczne od pierwszego pojawienia się kogoś tu, to i zawsze jakiś się znajdzie (na jakiś czas, potem ulatnia się, jakby się ciebie bał).
              • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 22:25
                Oj durny ty, durny. Tylko dla ciebie znajomość kończy się i zaczyna na tym forum.
                Ludzie stosują różne, niepojęte dla ciebie, sposoby komunikowania się.
                Ale na twoim miejscu też pisałabym o wszystkim innym, tylko nie o tym, że zgodziłeś się, by natrętna, napalona, **czka, wkręciła ci się na chatę, ewidentnie mając na myśli seks, podczas gdy ty - nigdy się jej nawet z imienia nie przedstawiłeś, nie podałeś telefonu, o adresie nie wspominając... Nie przeszkodziło ci to jednak wkurw**ć się na nią i mieszać z błotem, że nie dotarła... Choć ona sama zapewnia, że sterczała pod drzwiami i do nich dzwoniła. ;D
                Quiz: kto jest durniejszy? :))
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 22:38
                  Ja o twoich znajomościach w realu z tutejszymi amantami nic nie wiem (nawet jeśli ciągle czymś się tam chwalisz). A moje historia od początku była jawna, klarowana i przejrzysta - można było śledzić na żywo. Tak więc - oceniaj mnie jak chcesz, ale gdybyś była inteligentna, to wiedziałabyś, że ja robię to dlatego, że tak chcę. Ty natomiast jesteś tak obłudna, że nie mając argumentów (na potwierdzenie swoich rzekomych realnych, prawdziwych zażyłości z tymi wszystkim, z setkami amantów), próbujesz ośmieszyć to, co z założenia jest częścią tego forum. W zasadzie to już to pisałem wielokrotnie, ale napiszę jeszcze raz - twoja inteligencja jest tak płytka (dla mnie), że od lat piszesz tu tak, jakbyś nie rozumiała nic albo była przekonana o tym, że moje jawne i logiczne pisanie i działanie tu jest takim samym elementem gry, jak twoja hipokryzja. A tak nie jest, bo ja jestem jaki jestem i nie udaję tak prymitywnie jak ty - nie miałoby to sensu.
                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 22:52
                    Nic nie wiesz - i tak powinno być. :) To sprawa wyłącznie między mną a konkretną osobą. Ani ja się tym chwalę, ani ich setki.
                    To ty jesteś jakiś niedorobiony, skoro forum traktujesz jako jedyną formę komunikacji, bo nawet mail jest dla ciebie za trudny.
                    I żeby się komuś przed spotkaniem z imienia nie przedstawić? W pale się nie mieści! Obejrzałeś czyjeś zdjęcia, nawet oceniłeś, a swego nie wysłałeś? I nie podając swego adresu - czekałeś pod drzwiami zziajany na wizytę?
                    A wystarczyło być Grześkiem... ;D
                    Sorry, jak dla mnie jesteś niedorozwinięty, nierozgarnięty.
                    Naprawdę żadna przyjemność dla mnie pisać z kimś takim.
                    Nie chciałam dziś, wkręciłeś mnie. Ale nic nie straciłam, poza utwierdzeniem się w przekonaniu, że nie warto, choćby z szacunku dla swojej inteligencji. Bez odbioru. Serio.
                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 08:25
                      Nie wkręcaj się tak, Lurneta.
                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 08:25
                      Nie wkręcaj się tak, Lurneta.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 21:51
      Piszesz jakiś długi tekst oczerniający czyjąś rodzinę, nie znając jej tak naprawdę, a tylko z głupich i prowokacyjnych tekstów kogoś, kogo nie znasz, i uważasz, że spełniasz swój obowiązek obywatelski i w ogóle. Nie wpadło ci pewnie nawet do tej na wpół pustej głowy, że sama sobie tym tekstem zaszkodziłaś. Pewnie duma z poprawnego zapisania tego posta przyćmiła ci (jak zawsze) zdrowy rozsądek i opamiętanie się.
      • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 22:07
        Guzik wiesz, kogo znam, a kogo nie, i skąd. Więc dziób w ciup.
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 22:15
          Piszę (dobrze wiesz, znowu jak widać bez hipokryzji swojej nie możesz napisać nawet krótkiego zdania) tylko o tych, którzy tu jawnie i z głupią ochotą przyznają się do uwielbiania ciebie, zaraz po przeczytaniu tu kilku twoich wpisów - tych o inteligencji i wyjątkowości takiego fagasa.
          • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 22:29
            Jesteś tak ograniczony, że nawet do łba ci nie wpadnie, że - w kontekście "rodziny" - miałam na myśli szerszy krąg osób, niż twoich zabetonowanych w głowie na amen "fagasów".
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 22:43
              A czy ona sterczała czy nie przyszła, to jest taki problem, jak ten twój z twoją hipokryzją. Zmieszałem ją z błotem? Tak jak i ciebie niewybrednie opisuję, jeśli obłuda i fałsz się wylewa z każdego twojego wpisu. Cóż w tym dziwnego? Co tu jest nielogicznego? Nie przyszła, a ciągle twierdzi, że była i chciała być. - Jak to zrozumieć? Że jest uczciwa, dobra, słowna i bardzo chciała? To to samo co twoje obracanie kotka i robienie przy tym głupawego uśmiechu.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 28.10.18, 22:47
      No dobra, Lurneta. Dziękuję ci że przyszłaś (choć cię nie wołałem), bo inaczej byłbym tu sam, a tak, to se popisałem trochę. A teraz muszę się wyciszyć już, bo w zasadzie jest już 23.45. Twoich postów już tu dziś nie będę czytał, ale poczekam, może ktoś nowy przyjdzie.
    • yesterday56 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 10:38
      Wcionszrzywy, mnie jako mężczyźnie szczerze żal, że Ci się tak zrobiło. Bo widzę że to co napisała Age, to prawda. Pewnie to jest ten główny powód, że nieładnie zwracasz się do ludzi.( głupia Ejdżerzowa, głupia Lurneta, przydupas, pukanie w pustą główkę itp.) Podobno kilka lat temu byłeś o wiele grzeczniejszy.
      ageofwar napisała:
      <<<ja sie zastanowilam tylko nad jednym zdaniem...ze seks nie jest dla Ciebie tak samo wazny jak dla mnie. Skoro dzis tez zzzaaastanawiales sie czy ci stanie to znak, ze nie jest nam pisane spotykanie ze soba, ogolnie. Facet ktory niemoze siedzii tylko w necie.>>>
      Gdy mieszkałem w Niemczech, to w piątki wieczorem chodziłem ze znajomymi Niemcami do knajpy. Oni mnie tam nauczyli gry w karty, w skata, w trakcie którego zaliczaliśmy kolejki, raz piwo, raz małpka, i tak na przemian. Za każdą kolejkę płacił kolejny uczestnik. Pewnego razu, mój kierownik z pracy, taki gruby Niemiec, powiedział, że jeśliby już nie mógł, to palnąłby sobie w łeb.
      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 11:06
        Wczorajszy, znam te bajki o tym, że jeśli by nie mogli, to palnęli by sobie w łeb. To jest taka sama śpiewka, jak to, że są w stanie bzyknąć 7 małolatek w jedną noc i to po wypiciu 15 piw i 3 małpek. Ja nikomu nic tu nie muszę udowadniać. A ci, co tak gadają, to dla mnie bajarze, których znam. Siedzi taki, żłopie piwo i gra w karty zamiast bzykać swoją starą albo laseczki jakieś? Kiedy ty tam mieszkałeś w tych Niemczech? Bo to jakby historie sprzed 20 lat, a ty przecież masz już ponad 60. Żeby bzyknąć albo dać do obciągnięcia, nie trzeba siedzieć cały czas w domu. Nie wiesz o tym? wystarczy 30 minut, a nawet 15, za niecałe 100 zł. Komu ty te swoje historie o Niemcach dżentelmenach i jurnych bzykaczach chcesz opowiadać? Mnie? W jakim celu? Żeby mnie zawstydzić, załamać? Próbuj dalej, już na różne sposoby to tu robiłeś. Ty jesteś gorszy i głupszy od baboli tu, a ja nie widzę żadnego interesu tu z tobą, aby ci wsadzić mojego ch...a, cobyś wiedział, że może być sztywny, opanuj się. Masz swoją starą, bzykasz ją regularnie, czym się tak chwaliłeś, "holesterol" masz w porządku, więc co się interesujesz tak moim ch...em? Ja nie będę tego udowadniał na tobie, wybij sobie to z głowy. Jaki ty masz tu problem? Chcesz mi pokazać, że mi nie staje? Jak? Zrobisz mi laskę?
        A kiedyś, byłem jeszcze gorszy, synu. Po co wiec pleciesz, nie wiem na jakiej podstawi, te swoje dyrdymały, jakbyś miał problem z logicznym myśleniem. Nie wiesz, to się w tej kwestii nie wychylaj.
        Ejdżowa nie przyszła (głupia) na spotkanie, więc nie chce sprawdzić czy mi staje. W krzakach zawsze mogłaby to sprawdzić, a tak, pozostaje jej pisanie (złośliwych) bajek, tak jak ty też tu teraz robisz.
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 12:34
          Stary facet (sam o sobie tak mówił), a udaje barana albo naprawdę jest głupi. I ciągle gada o tych Niemcach, jakby bez nich nie potrafił zrozumieć swojego zycia, hm. Każdy wie jak jest, a ten mając ponad 60 lat zachowuje się jak młodzieniec, którego starość nie dotyczy, bo "holesterol"u niego w normie, hm.
          • yesterday56 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 13:13
            Ty człowieku nie potrafisz z nikim pisać, nie używając inwektyw. (baran, głupi). Czy takie pisanie dowartościowuje Ciebie? Ty człowieku nie potrafisz z nikim pisać, nie używając inwektyw. (baran, głupi). Czy takie pisanie dowartościowuje Ciebie? Spędziłem w swoim życiu ok. 20 lat poza domem i rodziną, to jest takie dziwne, że wspominam te miejsca?
            • yesterday56 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 13:18
              I co się na mnie tak wyżywasz, przecież to Age wymyśliła, a nie ja.
              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 13:51
                Ona wymyśliła, bo chciała się na mnie zemścić. A ty wziąłeś to (też, coby się na mnie zemścić, jak baba) za podstawę do ataku (odwet) na mnie, szperając w historii wpisów, jakbyś nie miał nic innego do robot, a nawiązać do aktualnych wpisów nie potrafisz, albo się boisz - gdyż tu Lurnety nie ma, więc nie będziesz miał tu wsparcia w postaci achów i ochów na temat twoich na wysokim poziomie postów.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 12:53
      Ejdżowa, chcesz sprawdzić czy mi staje?
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 13:47
      No, więc o to mi chodziło, żebyś napisał jak długo tam byłeś. Biorąc pod uwagę to, że masz ponad 60 lat, to jednak ponad 40 (prawdopodobnie) byłeś tu, w Polsce. Więc dlaczego ciągle piszesz o standardach i doświadczeniach (czyichś, swoich szefów) tam? Przede wszystkim powinieneś wiedzieć gdzie jesteś i pisać o swoich doświadczeniach, stanach obecnych - pisać szczerze, bez owijania w bawełnę, bez upiększania, a nie tak, jakby pisał człowiek z kompleksami. Piszesz jak baba, a nie facet - udajesz piękną (niby wciąż) pannę, która chce się wydać. Ja rozumiem, że baby tak tu robią (nie wszystkie), ale że ty musisz mając ponad 60 lat? Człowieku, już ci to pisałem, olej swój wymarzony wizerunek supermena, bądź sobą, jeśli potrafisz, jeśli cię na to stać.
      A co do wyzwisk. Są one takie straszne? Naprawdę? Trudno. Ja zawsze jak się wkurzyłem, to do swojej żony, czy też kobiety, z którą jakiś czas byłem, mówiłem "głupia babo". I to było najbardziej obraźliwe z mojej strony wyzwisko.
      Tutaj się wkurzam, jeśli ktoś udaje głupka, nie zważając na to, co sam wcześniej napisał albo udając, że zrozumiał mój wpis inaczej (odpowiednio do swojego zakłamanego mniemania o sobie i coby udawać nie wiadomo kogo). Możliwe, że ty (tak jak Lurneta, inne tego tak nie robią) mnie po prostu nie rozumiesz, choć uważam, iż wyrażam się jasno i nad wyraz zrozumiale (mam podstawy, żeby tak pisać, bo od innych - reszta tu - mam inne odczucie, rozumieją mnie dobrze, choć się ze mną nie zgadzają). Natomiast ty z Lurnetą (jak baba z babą, bo facet nie pisałby do faceta tak jak ty do mnie) udajecie, że nie rozumiecie tego co ja tu piszę, gdyż standardy i prawda ogólna (jakaś tam), poprawność jakaś tam wam tego zabrania. Stracilibyście grunt pod nogami i świat by się wam zawalił - nie mieści się wam w głowach, że każdy może być indywidualistą, ba, wy nie rozumiecie tego słowa "indywidualista". I nie nazywam siebie indywidualistą po to, żeby się samemu wyróżniać tu, tylko dlatego, żeby poświadczyć, że prowadzę niemalże totalnie swoje życie indywidualnie - jestem niemalże totalnie wolny, nie dzielę z nikim mojego życia, nie mam zamiaru się dostosowywać do innych, poza pracą. Tak więc tego typu wyzwiska - głupia, baran - to moja reakcja na udawanie, które do niczego mi tu nie jest potrzebne. Jeśli jednak ktoś robiłby to dobrze - udawał, grał, czarował - to jestem jak najbardziej za, chciałbym być oczarowany, dla zabawy, bo to mnie tu interesuje. Jeśli natomiast ciągle czytam od kogoś takiego jak Lurneta albo ciebie, że coś gdzieś jest zapisane jak powinienem czuć, myśleć, zachowywać się, to mnie się rzygać chce, bo zdaje mi się, że ktoś mówi do mnie jak ksiądz z ambony, albo jak mama, która chce mnie wychować na poprawnego mężczyznę, ojca, męża czy obywatela. Dlaczego tak mama chce wychować? Ano dlatego, żeby ona sama i inni mieli jak najmniej ze mną problemów. A dlaczego ja mam się przejmować tym, żeby inni mieli ze mną jak najmniej problemów? Ja tego nie wiem, bo już od dłuższego czasu mnie to nie interesuj. Generalnie jednak i tak jestem spokojnym człowiekiem, ale reagowanie w sposób książkowy na twoje czy Lurnety uwagi (czy też innych tu), to byłoby dla mnie jak samobójstwo. Ty, jako facet (to, że jesteś mężem, ojcem, to mnie nie interesuje) powinieneś to rozumieć na takim forum (może się mylę, ale takie jest moje oczekiwanie), a na pewno przy piwie z kimś, co przełożyłoby się na twoje zachowanie tu, a jeśli nie, to przynajmniej powinieneś się powstrzymać o takich uwag (nie chodzi tylko o to, jak mi staje), a nie być jak przydupas takich psycholożek jak Lurneta.
      • yesterday56 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 14:59
        wcionszrzywy napisał;
        <<<ale reagowanie w sposób książkowy na twoje czy Lurnety uwagi (czy też innych tu), to byłoby dla mnie jak samobójstwo.>>>
        Ty uważasz siebie za najmądrzejszego tu na wątku, bo tylko ty rozumiesz, że brak kontrowersji spowodowałby zanik wpisów. A może przestaw swój tok rozumowania na taki, że wszyscy tu dobrze wiedzą o tym, że musza być tu kontrowersyjne poglądy, nieważne, prawdziwe czy nie. Niewątpliwie mistrzynią w wymyślaniu przeróżnych kłamstw (kontrowersji) jest Age. Inni też tu sporo zmyślają, ale nie tyle co ona. Jest tylko jeden problem z Tobą, że twoje wpisy zahaczają o chamstwo, co dobitnie napisała Ci wczoraj Claud. Popatrz na wpisy innych np. la_chanson, czy ageofwar, gdzie nie ma chamstwa a jednak wpisy są bardzo kontrowersyjne. Czyli można? Można.
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 15:13
          Może i można, ale Lurneta jest strasznie zaklamana (brak inwencji i strach przed kompromitacją za własne prawdzie odczucia i mysli) A Ty zachwawczy (choć zdarzyło Ci się parę psikusow) i przez to nudny jak flaki z olejem, nijaki po prostu. Taki nie ma tu racji bytu, o czym poniżej napisałeś, choć silisz się na coś, co nigdy tu się nie zdarzy - zabawy nie będzie, jeśli ktoś chce być mądry i mazo to potwierdzić cytatem z "Zwiercadla". "Ocieram się o chamstwo" - tak, ocieram się, gdyż wy mnie do tego tu prokujecie. A dlaczego tak się dzieje, to przeczytaj jeszcze raz uważnie moje poprzednie piasty - nie bawi mnie udawanie I poprawność.
          • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 19:38
            wcionszrzywy napisał:

            > Może i można, ale Lurneta jest strasznie zaklamana (brak inwencji i strach prze
            > d kompromitacją za własne prawdzie odczucia i mysli)

            Dobrze wiesz, że - zarówno tu, jak i tam (Espresso) - NIE BYŁO OSOBY, która w sposób tak bezpośredni, szczery, bez owijania w bawełnę i uciekania w eufemizmy, wyrażała się na temat twoich wpisów, sądów, prze-sądów i zachowań, jak od lat robiłam i robię to ja.
            Większość traktowała cię jak śmierdzące jajo, którego lepiej nie zaczepiać, byle się nie stłukło. Bali się twoich ataków, furii i niewybrednych epitetów. A ty w ten sposób zyskiwałeś nad nimi przewagę.
            Dla mnie jednak nie jesteś żadną "świętą krową", nikim szczególnie mądrym, wyjątkowym, w szczególności zaś zasługującym na szacunek, bym z jakichś względów miała oszczędzić ci szczerości. (Podkreślam: nie złości - szczerości!).
            Jeśli o mnie chodzi - zawsze twierdziłam, że "jestem raczej szczera niż miła". I na to z mojej strony może liczyć absolutnie każdy, zarówno jeśli chodzi o pochwałę, krytykę, sympatię i antypatię.
            Nigdy się z tym nie ukrywam, nie wstydzę swoich opinii, i nie mniej niż ty - jestem wolnym człowiekiem. Przede wszystkim: wolnym mentalnie.

            Jeśli jednak w twoim przekonaniu taka postawa nazywa się "zakłamanie" - z absolutną satysfakcją przyjmuję ją jako swoją cechę. :) Na identycznej zasadzie przyjmuję "hipokryzję".

            Na to, że się kiedyś douczysz, i będziesz używał konkretnych określeń uczciwie i zgodnie z ich znaczeniem - dawno przestałam liczyć.
            Będę więc na tyle elastyczna, by twoje (błędne) rozumienie przyjąć jako "wyjściowe" i potraktować te określenia jako komplementy pod swoim adresem.
            • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 20:23
              dzisiaj wszyscy się kłócą, u mnie w pracy młode mamy przedszkolaków spierały się o wyższość święta zmarłych nad świętem Dyni....
              Po co to dzieci zmuszać do zadumy nad śmiercią ? przecież one są na to za małe
              Amerykanie mają rację że śmieją się ze śmierci
              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 20:35
                Ja tam bez kłótnie nie wyobrażam sobie życia (ihihihihihhihihihihihhih). A śmierć trzeba wykpić, gdyż i tak da nam w kości później. Po co ma nam ona te parę chwil na tym łez padole jeszcze zatruwać wtedy, kiedy możemy się bawić. Pod tym względem ta cała filozofia chrześcijańska jest jakimś bzdurnym koszmarem, który ludzie (wierzący w życie po życiu i sens cierpienia) sobie serwują jak idioci. Tu się z tobą zgadzaj, Dalija.
                • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 20:51
                  wcionszrzywy napisał:

                  > Ja tam bez kłótnie nie wyobrażam sobie życia (ihihihihihhihihihihihhih).

                  Ani bez podjudzania jednych przeciwko drugim. Jak ta hiena, która liczy na gotowe mięso i dużo krwi. Wiemy już, wiemy.
                  PO REKLAMIE.
              • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 20:35
                Hej Dila! :)
                Racja, że dzieciaków nie ma co śmiercią straszyć. Choć jak im umrze chomik - to będą płakać i powoli zaczną rozumieć... Wtedy bez wyjaśnienia, że są w życiu zdarzenia "nieodwracalne", a zwłaszcza jedno z nich, się nie obejdzie.
                Ale śmiać się ze śmierci - to ja z kolei jakoś nie potrafię.
                Tak źle i tak niedobrze. Ja chyba na tę okoliczność wybieram po prostu: silence.
                • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 20:49
                  jak mojej córce umarł kotek to jej puszczałam piosenkę "Anielski orszak niech twą duszę przyjmie,uniesie z ziemi ku wyżynom nieba" i od razu przestawała płakać bo sobie wyobrażała jak nasz Kiciuś frunie do nieba w złotym rydwanie.....
                  • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 20:54
                    ja uważam że małe dzieci trzeba chronić przed prawdą o smutnym człowieczym losie, żadnych bajek braci Grimm, żadnych Dziewczynek z zapałkami . Czerwony kapturek z tym koszmarnym wilkiem też powinien być dozwolony od lat 16-tu
                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 20:59
                      Nie pie... bracia Grimm to jest to. Dzieci nie mogą być jak te lemingi później (ihihihihihihihihihi).
                      • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:03
                        ty Wciąży jesteś chowany na braciach Grimm i dlatego jesteś taki sfrustrowany
                        • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:05
                          jakby ci mamusia puszczała Pszczółkę Maję i Smerfy byłbyś zupełnie innym człowiekiem
                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:17
                            Pierwsze wersje bajek braci Grimm były ocenzurowane i złagodzono opisy przed wydrukiem, bo były tam takie momenty, które zdawały się być czystą apoteozą bezwzględności i brutalności, choć miały przestrzegać przed złem. W jednej (nie pamiętam której) było napisane, jak to ojciec rzucił córko tak o ścianę, że potem trzeba było ją żyletkami zeskrobywać. Choć wtedy jeszcze chyba żyletek nie było, hm. Albo coś mi się popie...ło, hm.
                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:20
                              A bajka o "Czerwony kapturek" to opowieść o gwałcie. Ale to wszyscy wiedzą, hm.
                              • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:28
                                nie da się całkowicie ustrzec dziecka przed koszmarami. Mój brat nie puszczał swemu synowi strasznych bajek ale ten mały i tak zrywał się w nocy z krzykiem bo śnił mu się Boby Farell , strasznie się go bał
                                www.youtube.com/watch?v=9c5yPIQ3LQI
                                • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:40
                                  Ja pamiętam, że strasznie płakałam po "Karusku". A to przecież była lektura, chyba w V klasie. Słowa: "... w końcu ustało" (serduszko bić) - wyciskało ze mnie fontannę łez...
                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:44
                                    Och, myślałby kto, że ty taka wrażliwa, och.
                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:45
                                    Baba Jaga do ciebie lepiej pasuje.
                                    • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:47
                                      Do ciebie - Gargamel.
                                      • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:51
                                        a pamiętacie samotną Babę Jagę która pokochała małego Smerfusia bo to była jedyna istota na świecie która przed nią nie uciekała
                                        • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:53
                                          nie martw się Wciąży , ty też kiedyś spotkasz istotę która spojrzy w twoje wredne oczka i powie że widzi w nich dobro
                                          • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:54
                                            kup se chomika na początek
                                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:55
                                              Chomika? Hm.
                                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:54
                                            Tak? Kiedy?
                                  • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:48
                                    a ja płakałam gdy czytałam Katarynkę B.Prusa, o tej niewidomej dziewczynce
                                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:53
                                      A a płakałem jak czytałem "Syzyfowe prace", hm.
                                      • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:55
                                        żeromski to psychol gorszy od Dostojewskiego
                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:49
                                    Pożarłaś swoje dzieci, a teraz się tu na inne zasadzasz, hm.
                    • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:02
                      moi rodzice nie dopilnowali tego i może dlatego nie lubię mojego dzieciństwa
                      a moja córka wręcz przeciwnie, często powtarza że miała b.szczęśliwe dzieciństwo
                    • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:07
                      A ja uważam, że trzeba im mówić prawdę, ale dopiero wtedy, gdy naprawdę coś takiego się wydarzy i same zaczną się zastanawiać i o to pytać.
                      Ale mówić w taki sposób złagodzony, trochę może anielsko-bajkowy, jak Ty to - bardzo fajnie - wymyśliłaś.
                      Dzieci powinny stopniowo w tę "prawdę" wkraczać. Wiedzieć mniej więcej o co chodzi z takim "znikaniem".
                      Ale nigdy "na zapas", zanim zajdzie taka potrzeba. I nigdy w jakiś czarno-potworno-straszący sposób.
                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:09
                        To mów im prawdę. Tylko swoim.
                        • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:16
                          A ty swoje strasz i ucz, jak manipulować innymi, by się wzajemnie pozagryzali. IO pokaż, ile można osiągnąć przemocą.
                          Co ja gadam... Pewnie dawno to zrobiłeś.
                      • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:13
                        w sumie to ani dzieci ani dorośli nie są gotowi na prawdę o śmierci
                        • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:19
                          Racja. Choć nikt z nas też do końca tej prawdy nie zna. Albo inaczej: znamy tylko, jak wygląda "po tej stronie".
                  • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 20:55
                    :)
                    ... i zasiada na tęczowym moście...
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 20:31
              Jakiej furii i ataków, weź. Wkurzać zacząłem się dopiero tutaj, a to za sprawą twojej nieznośnej już dla mnie hipokryzji, oraz innych tu koleżanek, które nawet stąd mnie chcą wykurzyć, a nie potrafią nawet powiedzieć o co im chodzi (ABC - na forum jak się kogoś nie lubi, to trzeba umieć to przekazać, a nie powoływać się na moralność, jakby to było miejsce takiej jak kościół czy jakiś sąd koleżeński). Twoje zaklęcie "jestem raczej szczera niż miła" nigdy mnie nie przekonywało. A to dlatego, że jako nieznośna hipokrytka nigdy nie mogłaś być wystarczająco szczera. A miła znów bywałaś (i bywasz), dla niektórych, ale raczej tylko nieznośnie miła, przesadnie (w d. byś weszła, aby tylko.... no właśnie - po co?). Ja widzę w każdym zdaniu twoją hipokryzją, a to z tego powodu, iż znam dużo twoich wpisów i zachowań, które przeczą logice, szczerości, i są próbą oszukiwania i oczernianiem innych (obracanie kotka ogonem). Wiem, że to wiesz, ale bardzo ci zależy na tym, aby cię tu (tam) podziwiano. Mnie zależy tu na wygłupach, ale zawsze w jakimś prawdziwym kontekście.
              • la_chanson Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 20:46
                Mhm. I nikt ci nie wmówi, że czarne jest czarne, a białe... Znamy ten typ charakteru. Dlatego temu panu już podziękujemy.

                PS. Moja szczerość nie była po to, byś ty był z niej zadowolony i uznał za wystarczającą. Wybij sobie z głowy takie myślenie.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 14:15
      Ach, "przy piwie" napisałem, hm. Jakbyś ty chodził na piwo z kumplami i rozmawiał szczerze, hm, co najwyżej stać cię na kulturalną rozmowę z odpowiedzialnymi mężczyznami)))))). Ja też zresztą na piwo z kumplami nie chodzę, bo przeważnie kończy się to nieciekawie, a czasy baletów mam już dawno za sobą - nie mam potrzeby pić, aby zalewać smutki (nie mam żadnych wyrzutów sumienia i powodów do smucenia się))))), najwyżej piłem (przestałem już, jak na razie)))))) z babolami na Espresso albo na tutejszym forum.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 14:17
      Na lancz idę. Ale Ejdżowa mogłaby się odezwać, do jasnej ciasnej. Przecież to dość zabawna postać tu, hm.
      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 14:43
        A jak nie chcesz się tu udzielać, to nie podglądaj tu. Cwaniaro Ty. Agentko za 5 złotych.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 20:36
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/sf/qj/mnjf/mz5d68KMOepSUCxDDX.jpg
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:37
      She is crazy like a fool...
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:56
      Już wolałbym węża, tak jak Ferdek. A chomika mu na obiad, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:57
      W zasadzie to ja powinienem sobie jakiegoś zwierzaka kupić do domu, ale wciąż rozważam babola, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 21:59
      Na młodą laseczkę mnie nie stać, a taka to i ugotuje, posprząta, uprasuje, zakupy zrobi, wypierze, a nawet niektóre masaż umieją robić.
      • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:00
        a na starą jesteś za stary
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:03
          Jaką starą?
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:04
          Te po 40 są tak zimne, że to się w pale nie mieści. Ostatnio testowałem kilka. Jakby były płciowo obojętne, hm.
          • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:06
            aby rozgrzać 40-tkę musiałbyś mieć młody zgrabny tyłeczek
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:06
              Tyłeczek mam zgrabny, od zawsze, hm.
              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:09
                Zrobiłbym zdjęcie i wrzucił, ale siedzę w przepierdziałym dresie teraz, hm.
              • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:13
                więc dlaczego ? why ? warum ? pocziemu ?
                nikt się na niego nie skusił ?
                może nosisz nieodpowiednią bieliznę
                może zbyt obcisłą...
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:17
                  Tak, ostatnio wszystko noszę obcisłe. Takie czasy. Ja szczupły, odejmuje mi to lat a i bardziej atrakcyjny jestem przez to (dla siebie przede wszystkim). Kiedyś nosiłem rozmiar L, a ostatnio nawet zdarza mi się kupić coś S, hm.
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:18
                  Jak chcesz Dilajla, to mogę zrobić zdjęcie mojej (gołej) pupy i ci tu pokazać.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:00
      Prawie same korzyści, tylko jeszcze musiałbym mieć ochotę się do niej przytulić, a to już nie jest takie proste, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:05
      Ani wstydu, ani błysku w oku, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:32
      Nie chcesz, hm. No to po co zawracasz dupę, hm.
      • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:37
        jak musisz pokazywać to pokaż co tam masz syneczku
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:41
          Etam, chyba to byłaby przesada tu pokazywać, zostałoby na długo. Ale na mejla mogę ci wysłać.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:42
      Zdjęcie mam już zrobione.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:44
      Jak mąż znowu da ci w kość, to sobie obejrzysz dla pocieszenia.
      • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:49
        znam lepsze sposoby aby się pocieszyć niż patrzenie na zwiędnięte starocie
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:53
          Haa ha ha ha ha. Zdziwiłabyś się, ale jak chce. A jak chce, to mój mejl jest następujący: wcionszrzywy@gazeta.pl
          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:55
            "sz" (ku..., kiedy ja się nauczę sprawdzać to co piszę, hm)
            • dilajla00 Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 23:12
              idę bo wzbudzasz we mnie agresję
              boję się tego uczucia
              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 23:27
                Och, Dalaja. A ja myślałem, że uczucie pożądania, och.
              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 23:29
                W takim razie żebym ja Ci się tylko nie przyśnił A mnie baba Jaga Lurneta, hm.
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 23:31
                  Ta to mi się kojarzy z pożeraniem Jasia i Malgosi albo swoich absztyfikantow, jak modliszka, hm.
                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 23:33
                    Dobra, czas na medytację przedsenną. Dobrej.
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 29.10.18, 22:54
          Ja nie będę żądał od ciebie tego samego. Ale jakbyś chciała, to se z chęcią obejrzę. Khe khe.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 10:54
      .
      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 11:50
























        .
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 11:51












































          .





    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 15:50
























      :)
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 16:14








































      .
      • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 16:33
        WAZ, mega ambitne posty 😂😂😂 pozazdrościć inwencji twórczej 😁👏🤦‍♀️🤦‍♂️
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:02
          Staram się jak mogę żeby cię zabawić. Wiem że czytasz.
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:07
          Twój wąż.


          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/sf/qj/mnjf/lCTLwKlKAESpIte84X.jpg


          • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:14
            😂😂😂😂😂 w przelocie czytam...
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:19
              To ześ się dziś naczytala, hm.
              • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:30
                Nooo, od razu pomyslalam, ze masz jakis kryzys i ze Ejdzowa, poprawi Ci samopoczucie jak sie zjawi😊. No nie?
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:34
                  Trochę. Ubaw miałem i tak. Myślisz że tylko Ty się dałaś nabrać?
                  • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:36
                    a kto jeszcze?🤔
                    • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:38
                      ja dopielam sporo spraw, dlatego przylazlam, a nie ze wzgledu na Cie, choc z drugiej strony...to ciezko znalezs drugiego takiego wariata...podsumowujac brak na podoredziu innego wariata 🙄😒🙄
                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:48
                        Spódnicę dopiero dopięłaś? Hm.
                        • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:53
                          chodze w spodniach😉😋
                          • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:55
                            schudnij, szybciej dopniesz.
                            • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:57
                              jeszcze bardziej?😱 bede miec niedowage😡 juz jestem na granicy😂😂😂
                              • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:59
                                Nerwy Cię zjadają?
                                • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 18:06
                                  chcialbys😂
                                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 18:10
                                    Idę biegać.
                                    • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 18:26
                                      👍
                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:39
                      Ci co chcieli coś przeczytać. Ha ha ha ha ha.
                      • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:41
                        WAZ, a co Ty strajkujesz? Nowa metoda, aby podwyzke uzyskac?😏
                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:51
                          Motoda na towarzyskiego głodna.
                          • ageofwar Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:54
                            ze co?
                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni. Tom III. 30.10.18, 17:38
                    Aha aha aha aha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka