krzysztof.r.m
24.04.02, 13:03
Sa tacy , ktorzy uwazaja, ze terrorysta pieknieje. W oczach ofiary. W miare jak
plynie czas , gdy ta przymusowo przebywa przed lufa pistoletu . Jego - jasna
sprawa. Podobno strach i bezsilnosc powoduja sytuacje, kiedy bandyta zmienia
sie w oczach ofiary w gwiazde. W dodatku taka , ktora wyznaje idee pelne urody
i sensu. W strachu przed smiercia zakochujemy sie wiec w oprawcy.
Bywa, ze z wzajemnoscia...
krm