Gość: mario2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 09:56 ... dzisiaj chyba nie zaswieci :o(() Problemy z laczami, brzydka pogoda w Jeleniej Gorze? :o)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emperor Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 10:00 bo dzisiaj pewnie swieci dla kogos innego, powiedzmy sobie szczerze:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario2 Re: Sloneczko dla Magnolii... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 10:01 Mam obawy, czy to jeleniogorskie w ogole swieci! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 albo spelnia swoj malzenski obowiazek............. 29.04.02, 10:01 i zgasil slonce:( Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 10:04 to ostatnie to do Cesarza było :) Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 10:13 ploszysz moje potencjalne ofiary! :) laelia napisał(a): > to ostatnie to do Cesarza było :) Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 10:05 kogo masz na mysli? laelia napisał(a): > wróciłeś z obcych łowisk? Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 10:17 plażowiczki, oczywiście :) Ja im Cie po prostu zareklamowałam troszkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 10:21 ja tam juz napisalem, ze jestem bardzo uczuciowy, spokojny, romantyk i wszystkiego sie boje:))) (bo musialem sie przedstawic) a Ty z Szakira, oczywiscie burzycie moj wizerunek! :( Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 10:22 znajome glosy uslyszalam... Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 10:24 nie wierz nigdy kobietom:) aniela_ napisał(a): > znajome glosy uslyszalam... Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 10:27 no, oprocz mnie to nikomu:))) aniela_ napisał(a): > komu tu mozna ufac? Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 10:25 bo my z natury takie bardziej wiedźmowate jesteśmy :) Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 10:28 czrownice to wiem, ale juz niedlugo:) laelia napisał(a): > bo my z natury takie bardziej wiedźmowate jesteśmy :) Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 10:35 co taka zdziwiona?:) jak po ognisku? ze tez cie nikt nie spalil:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 10:44 zastanawiałam się czemu nagle miałabym przestać być czarownicą :) Ognisko nam się bardzo udało, a na stosie by mnie przecież nie mogli spalić. Lubią mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 10:47 szkoda ze mnie tam nie bylo, ja to bym cie chetnie z milosci spalil:))) Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 11:04 płonąć z miłości to nie zupełnie to samo co spalić :) Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 11:07 wiec dla kogo ploniesz? kto jest tym szczesciarzem? :) Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 11:30 miły, jeśli zakrzyknę mój ci On jest, pół forum zaleje się łzami :) Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 11:32 a jesli tylko ty sie liczysz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 11:50 to Saqqara przerobi mnie na tartą marchewkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 11:55 wiec do tego niedopuszcze! bede sie z nia bawil na boku, dla niepoznaki:))) ale zawsze bede myslami przy tobie:) Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 11:56 słonko, jakiś ty czuły i dobry dla mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: Sloneczko dla Magnolii... 29.04.02, 11:57 przeciez wiesz ze dla ciebie wszystko:) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 hej emperorku.............. 29.04.02, 11:59 gdzie twoja zonka sie podziewa:) Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: hej emperorku.............. 29.04.02, 12:02 ostatnio pisales cos o Honolulu, nie? podobno tam jakiegos Pietaszka znalazla:) kitek1 napisał(a): > gdzie twoja zonka sie podziewa:) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 Re: hej emperorku.............. 29.04.02, 12:04 a ty storczyka slicznego:) Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: hej emperorku.............. 29.04.02, 12:08 ale to zalezy ktorego:) musialem zrobic cos innego, bo zonka miala bardzo materialistyczna wizje swiata:) Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: hej Kituś 29.04.02, 12:13 co Ty znów robisz przed komputerem??? Przesłać Ci trochę słonka? Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 Re: hej Kituś 29.04.02, 12:16 wlasnie zaszlo:( bawcie sie ladnie, dzieci drogie:) Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: hej Kituś 29.04.02, 12:21 wydajesz mnie w łapy takiego pożeracza serc niewieścich? :( Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Laleczka... 29.04.02, 12:46 jak dlugo mam Ci tlumaczyc? :( laelia napisał(a): > wydajesz mnie w łapy takiego pożeracza serc niewieścich? :( Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: Laleczka... 29.04.02, 12:49 Potrzebuję wiecznych zapewnień, że to ja jestem tą jedyną (a przynajmniej pierwszą wśród pięćdziesięciu) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: Laleczka... 29.04.02, 13:16 dowód miłości, z niczym Ci się to nie kojarzy? :) ogłoś wszem i wobec, że od dziś będziesz mi bezgranicznie wierny, bo jestem Twoją jedyną miłością :))) Chyba nie jestem zbyt okrutna? Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: Laleczka... 29.04.02, 13:23 laelia napisał(a): > dowód miłości, z niczym Ci się to nie kojarzy? :) ---no wiesz, milosc to sie udowadnia w inny sposob, ale jesli tylko taki znasz i takiego dowodu chcesz, to gdzie i kiedy? :)))) > ogłoś wszem i wobec, że od dziś będziesz mi bezgranicznie wierny, bo jestem > Twoją jedyną miłością :))) Chyba nie jestem zbyt okrutna? ---jesli Ty czujesz i bedziesz robic to samo... :) Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: Laleczka... 29.04.02, 13:32 wykręciłeś się elegancko :))) PS. z czym Ci się właściwie skojarzył dowód miłości, że da się to załatwić w miejscu i czasie wskazanym? :) Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: Laleczka... 29.04.02, 13:39 jasne ze nie, udowadnia sie w nieokreslonych sytuacjach, zawsze i wszedzie, ale Ty sugerujesz cos innego:))) widocznie mylisz znaczenie slowa milosc i musisz sie jeszcze duzo nauczyc:((( laelia napisał(a): > wykręciłeś się elegancko :))) > PS. z czym Ci się właściwie skojarzył dowód miłości, że da się to załatwić w > miejscu i czasie wskazanym? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 Re: hej Kituś 29.04.02, 12:54 jakbym byl dziewczynka z wawawki, to na pewno, przynajmniej jednego narzeczonego z krakowka, bym sobie zabezpieczyl, przynajmniej w celach turystycznych:) Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: hej Kituś 29.04.02, 13:03 Posądzasz mnie nie dość, że o myślenie materialistyczne to jeszcze logiczne, no, no, no :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 Re: hej Kituś 29.04.02, 13:08 ja tez bym, chetnie teraz z jakas krakowka, na wiklinie, przed zydowska knajpka, na kazimierzu posiedzial:) Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: hej Kituś 29.04.02, 13:12 a do Wawy się nie wybierasz? Też mamy ogródki kawiarniane :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 Re: hej Kituś 29.04.02, 13:15 nie mam, zadnej pewnej narzeczonej w wawawce, a glupio samemu siedziec np. na starowce:) Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: hej Kituś 29.04.02, 13:20 Kitek, to był cios prosto w serce :) Poza tym, z naleciałości historycznych jasno wynika, że bez oświadczyn narzeczonej się nie zdobędzie, a ja tu czekam i czekam, nawet jedne oświadczyny odrzuciłam :( Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 Re: hej Kituś 29.04.02, 13:22 a ja myslalem, ze w XXI w. wystarczy, cztery maile, dwa sms-y, i jedna komorowa rozmowa, i juz sie jest narzeczenstwem:) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 Re: hej Kituś 29.04.02, 13:29 nie badz smutny storczyku, ja sobie tylko tak, teoretyzuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: hej Kituś 29.04.02, 13:39 tak się troszeczkę zasmuciłam, romantyczne serduszko mam i myśl o narzeczeństwie bez oświadczyn bardzo mi się nie podoba, poza tym skąd bym niby miała wtedy wiedzieć, że jestem zaręczona? :) Odpowiedz Link Zgłoś
laelia Re: kiedy znów zakwitną białe bzy.............. 29.04.02, 14:34 a u nas już kwitną gdzieniegdzie, upojny zapach rozsiewają :)* Odpowiedz Link Zgłoś