Dodaj do ulubionych

tak milosnie sie zrobilo...;)

08.05.02, 13:26
Ten cudowny dotyk twoich rąk
i ta pieszczota twojego ciała.

Demoni język na moich udach,
dłonie spięte na moich piersiach,
błędny wzrok i mgła.

Cudowna chęć bycia z Tobą
to, co mnie tak kusi.

Stając się kobietą zapominam co to wstyd
i oddaję po raz kolejny tobie moją niewinność.

Z uwielbieniem patrzysz, jak się otwieram
i urzeka cię to co widzisz we mnie.

Nie umiesz już kochać innej,
nie wiesz już co znaczy nie kochać.

Nie umiesz nie pożądać,
oszalały z miłości zanurzasz się kolejny raz w rozkoszy.

Twój umysł uchodzi wraz z rozsądkiem
który zostawiłeś za drzwiami i czujesz się jakbyś wreszcie trafił do celu.
Dostał się na właściwą drogę

ps. to nie moje.
Obserwuj wątek
    • Gość: mario2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 13:29
      Wypłakałem za tobą

      Oczy niebieskie, królewskie i pieskie;

      Wypłakałem za tobą

      Morze ogromne, lubowne, żeglowne:



      Po tym morzu ty płyniesz,

      Do mnie ty płyniesz,

      Do mnie!



      Niech cię dobre bogi !

      Niech cię dobre wiatry

      I obłoki białe, dobre !

      Wszystko dobre, piękne modre !

      Na wybrzeżu ja tu stoję,

      Słyszysz, modlę się i modlę !



      Wypłakałem za tobą

      Oczy niebieskie, królewskie i pieskie;

      Wypłakałem za tobą

      Morze ogromne, lubowne, żeglowne:



      Po tym morzu odpływasz,

      Ode mnie odpływasz,

      Ode mnie!



      Niech cię dobre bogi !

      Niech cię dobre wiatry

      I obłoki białe, dobre !

      Wszystko dobre, piękne modre !

      Na krawędzi ja tu stoję,

      Gdy poruszę się, to po mnie.


      • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 08.05.02, 13:32
        Widzę nagi łuk mojego ciała.
        Mokre, spragnione usta moje,
        otwierają się w niemym krzyku rozkoszy.

        Widzę, jak moje dłonie wbijają się w Twoje plecy.
        I widzę Twoje spragnione, drżące dłonie,
        szukające mojego ciała.

        Widzę, jak patrzysz na doskonałą jego giętkość
        i zachwycasz się jego miękkością.

        Kochasz się z każdym moim zmysłem.
        Wbijasz się we mnie coraz głębiej.
        Mój niemy krzyk załamuje się.

        Krzyczę i unoszę się w górę uskrzydlona twoim oddechem,
        splątana w doskonałości naszych rozkoszy.
        Opadam zemdlona obok Ciebie.
        Mgła i zieleń moich niebieskich oczu gaśnie,
        pozostawiając znajomy blask.

        Cienie przykrywają naszą nagość,
        łuk mojego ciała zmienia się w miękkość,
        a niemy krzyk w ciepłe westchnienie...
        • emperor .................................................. 08.05.02, 13:36

          All the things that I told you
          All the things that I never mentioned
          All the things that I told you twice
          Give me something to turn to
          Like an answer that has no question
          Give me something that I can fight
          I don't want to hold you
          I don't want to hold you down
          I don't want to hold you down
          I will always adore you
          As the line with no intersection
          Never knows what it means to cry
          Chase the wind and she'll steal you
          Trap the heart and you'll never get it
          These are things that I've learned from life
          • tygrysek_ Re: .................................................. 08.05.02, 13:40
            ..klub poetów...kurde...
            ..ale piekne to...
            ..ja tez wam coś napisze:

            .."Miłośc rozsadza me serce wielce...
            skąd żeś ty luba...Szczecin czy Kielce???"

            albo:

            .."Serce mi pika jak klapa od smietnika.."
            hmmmm.........
            a może
            ..."klapa mi pika jak serce od smietnika"...
            albo..
            .."śmietnik mi pika jak klapa od serca"
            .....nie wiem już sam..:))


            tygrysek...
        • Gość: fryga z doswiadczenia IP: *.pozn.gazeta.pl 08.05.02, 13:41
          powinna byc ostrzezenie: W żadnym wypadku nie zamykać oczu, po przeczytaniu
          tych wierszy, w koncu jestesmy w pracy:)
          • Gość: mario2 Re: z doswiadczenia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 13:48
            i rece grzecznie na klawiaturce trzymac :o))
            • Gość: siostra2 Re: z doswiadczenia IP: *.pozn.gazeta.pl 08.05.02, 13:55
              jeszcze jeden taki wiersz i bedzie to bardzo trudne:)
              • Gość: Mario2 No to masz- specjalnie dla Ciebie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 14:04
                W jaki cień się usunąłeś
                Grajku zapomniany grajku
                Któryś wprawił w ruch muzykę
                I poderwał nas do tańca

                I z jakiego omamienia
                Wrzaw przytupów roztańczenia
                Nie wiadomo kiedy gdzie
                Wymknąłeś się z izby w sień

                Nie pamięta cię już nikt
                Lecz wciąż jeszcze krąży w żyłach
                Coraz szybciej i obrotniej
                Jak wrzeciono twa melodia

                Słychać tylko tupot butów
                Słychać tylko tupot serc
                Kto przetrzyma kto ustanie
                Trwa sam bez muzyki taniec

                Grajku zapomniany grajku
                Wychyl się zza chmur raz jeszcze
                Przeciągnij po strunach smyczkiem
                Dla tych co zgubili rytm

                Dla tej smutnej pani w kącie
                Dla staruszki pod zegarem
                I dla tego opartego
                Plecami o drzwi - poety



                • Gość: siostra2 Re: No to masz- specjalnie dla Ciebie IP: *.pozn.gazeta.pl 09.05.02, 11:01
                  hmm :)
    • saqqara .................................. 08.05.02, 13:49
      Moje żyły odtańczyły dziki taniec,
      gdy dotknąłeś mnie swoją dłonią.

      Całe ciało pragnęło twojego dotyku.
      Usta całowały twoje wargi kąsając.

      Naga przed Tobą nie czułam wstydu.
      Tylko dlatego, że cię pokochałam....
    • saqqara to moze z drugiej strony medalu.... 08.05.02, 13:58
      Wtulasz się we mnie cała
      zapachem odurzona
      odpływasz w erotykę
      szcześliwa,zachwycona

      Zapach mój-afrodyzjak
      podnieca Ciebie całą
      całuję Twoje usta
      a ust mi Twych wciąż mało

      W powietrzu ciche dźwięki
      melodie słychać walca
      odrywasz się ode mnie
      leciutko, tak na palcach

      i w rytmie tej muzyki
      powoli niesłychanie
      rozpinasz swoją bluzkę,
      zdejmujesz swe ubranie

      W tym tańcu jesteś piękna
      choć trochę zawstydzona
      odsłaniasz swoje piersi
      i uda.....i ramiona

      Odsłaniasz siebie całą
      do myśli się uśmiechasz.
      Ja stoję oniemiały,
      przerywasz taniec-czekasz

      Cudowna, jak boginka
      stoisz w nagości krasie
      i wzrokiem do swoim wołasz
      chodź do mnie mój głuptasie

      Podbiegam jak szalony
      wtulam się w Twoje ciało
      caluję piersi,usta
      całuje Ciebie całą

      Łączymy się w extasie
      i żądzą oplątani
      w potoku słów urwanych
      tak w sobie zakochani.
      • Gość: siostra2 Re: to moze z drugiej strony medalu.... IP: *.pozn.gazeta.pl 08.05.02, 14:00
        saggara litosci zaraz zaczne jeczec:):):):):):)
        • saqqara Re: to moze z drugiej strony medalu.... 08.05.02, 14:03
          az tak zle?;))
          • Gość: siostra2 Re: to moze z drugiej strony medalu.... IP: *.pozn.gazeta.pl 08.05.02, 14:04
            to z rozkoszy hihihih tylko dlaczego w pracy!!!
            • saqqara dla kolegow z pracy siostry2:)) 08.05.02, 14:06
              Naga i taka piękna
              leżysz na brzegu łóżka
              pośladki na poduszce
              szczęśliwa ta poduszka

              Patrzę na Twoje ciało
              zalotnie ułożone
              piersi - owoc granatu
              rozkoszą pobudzone

              Słodki wzgórek wenery
              w nim zakamarków moc
              odwiedzam zakamarki
              co noc, co noc, co noc

              Widok ten tak uroczy
              świat cały mi przesłania
              oto kochanka moja
              piękna jak leśna łania

              Wzrok mój nienasycony
              pochłaniam Cię połykam
              i zbliżam się do Ciebie
              swym ciałem Cię dotykam

              I nagle Twoje stópki
              swawolnie pną sie w górę
              po brzuchu, nagim torsie
              przyjemnie drażniąc skórę

              Przymykasz swoje oczy
              robiąc rozkoszne szparki
              i swoje zgrabne nogi
              na moje kładziesz barki

              I mówisz mi figlarnie
              głosem bajkowej wróżki
              popatrz kochanku miły
              jak ładne ja mam nóżki

              Wyciągasz do mnie ręce
              dłoń Twoja w mojej dłoni
              a ten niesforny linga
              przenika Twoją joni

              Za oknem noc i gwiazdy
              Anieleskie słychać pienia
              • Gość: siostra2 Re: dla kolegow z pracy siostry2:)) IP: *.pozn.gazeta.pl 08.05.02, 14:35
                hihihih oni chca wiedziec skad to mozna sciagnac!!!!
                • emperor Szakira..... 08.05.02, 14:46
                  ....naucz sie tego na pamiec! w nocy zadzwonie i zarecytujesz:)))
                  • saqqara Emperor 08.05.02, 14:56
                    eeeeeeee tam, recytowac!! ja wole isc na zywiol;))
                    • emperor Re: Emperor 08.05.02, 14:56
                      to czekam:)
                      • saqqara Re: Emperor 08.05.02, 15:00
                        Ty dzwonisz:)
                        • emperor Re: Emperor 08.05.02, 15:03
                          no wiem, a ty co?
                          • saqqara Re: Emperor 08.05.02, 15:07
                            ja pojde na zywiol:)
                • saqqara Re: dla kolegow z pracy siostry2:)) 08.05.02, 14:54
                  hehe, co im sie bardziej spodobalo, wiersze czy Twoje jeczenie?;)
                  • Gość: siostra2 Re: dla kolegow z pracy siostry2:)) IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 08.05.02, 15:32
                    nie moglam sie opedziec wiec poszlam do domciu:) tutaj bezpiecznie hihihhi
                    • saqqara Re: dla kolegow z pracy siostry2:)) 08.05.02, 15:39
                      nikt Ci nie bedzie przeszkadzal w czytaniu ;))
      • saqqara uwaga! w rogu pojawia sie czerwony kwadrat;) 08.05.02, 15:41
        Jest rana między Twoimi udami
        słona jak morze oszroniona mgłą,
        chciałbym spierzchnięcia pełnymi wargami
        uleczyć ją.

        Liściem języka, jak ziołem leczniczym,
        wrzącą we wnętrzu ulizać Ci krew
        w kępie szczeciny kłębiącej się niczym
        płonący od żądzy krzew.

        Jad smutku wyssać z wilgotnej purpury
        i z gąszcza smaków, zapachów i lśnień
        wygryźć wyryty na korze Twej skóry
        pieszczoty tamtego cień.
        • mathildae Re: czerwony kwadrat miga 08.05.02, 15:55
          Przed różowością Twego sromu
          Mrużę oczy jak kot
          I jak kot, po kryjomu,
          Rozglądam się na boki.
          Nie bój się, nikt nie widzi naszych psot,
          To co, że słychać kroki.
          Już się cała prostujesz,
          Prężysz się jak pantera,
          I już niczego nie widzisz,
          Nie słyszysz, tylko czujesz.
          Czujesz, to rozkosz rozdziera
          Na części Twoją kibić.

    • mathildae Re: to ja tez milosnie! 08.05.02, 15:11
      Już się o grzechy noce proszą,
      Już z wiosny znów jak z bólu krzyczę,
      Nieubłaganą mnie rozkoszą
      Zakuj w ramiona ratownicze!
      A jeśli zacznę się na nowo
      Wyrywać zbuntowanym ciałem,
      Powiedz mi wreszcie pierwsze słowo,
      Którego nigdy nie słyszałam.
      Bo znów pogański samum wieje
      W pędach, zawrotach, burzach, blaskach!
      Pamiętaj: kiedy znów zdziczeję,
      Odrzyj mnie z wichrów i ugłaskaj!
      • saqqara Re: to ja tez milosnie! 08.05.02, 15:12
        Nie spocznę nigdy już
        z tysiącem słodkich skarg
        motylem swoich ust
        na płatkach Twoich warg.

        • mathildae Re: calujemy dalej;) 08.05.02, 15:52
          Usta twoje się snują, usta twe się wodzą,
          Jak dwa ptaki różowe, po mnie lekko chodzą,
          Jak dwa światła natchnione, oczu dotykają,
          Usta twe mnie zabrały, usta twe mnie mają.
          Jak wyznania wstydliwe, jak szepty szalone,
          Powtarzam w ustach twoje usta niezliczone,
          Od uśmiechu w kącikach do smaku języka -
          Usta twoje całują i świat cały znika.
          • Gość: leziox Re: to całujta IP: *.arcor-ip.net 08.05.02, 22:01
            Wiersze wierszami,poezyja poezyją,ale czy w końcu nie mógłby ktoś tak w prozie
            napisać czegoś ładnego o takim ludzim,fajnym przepieprzeniu się przez całe
            mieszkanie,poczynając od piwnicy,a kończąc na strychu?
            • Gość: Crimen Re: to całujta IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 08.05.02, 22:05
              "Aaaaaaaa....tak mi się chce spać, że przespałabym się z byle kim"-rzuciła
              niezobowiązująco:)
            • mathildae Re: no to proza;) 09.05.02, 09:39

              Widząc pierwszy raz moje nagie piersi, powiedziałeś: „Są bezradne jak
              rozłożone ręce.” Całujesz je i są święte. Różowieje aureola sutek. Nasza Święta
              Cycanna, patronka o dwóch relikwiach. Trzeba je adorować, lizać. Dręczyć gryząc,
              ściskając, bo nie ma świętości bez umartwień.

              Seks pachnie z ust i ślini się między nogami, kiedy mówisz do mnie,
              delikatniej niż pocałunek. Wkładasz język między wargi. Dzielimy się ostatnim
              zrozumiałym słowem. Rozgryzamy: ko – och – am. I opadają ozdoby słów. W jęku głos
              jest nagi. W samym środku krzyku. Pragnienie nieprzekładalne na wyuczone,
              tresowane słówka.

              Zostaje rytm, puls krwi. Powinność rytmu przywołującego rozkosz.
              Wkradam się pod ciebie. Zlizuję krople potu. Mają przezroczysty smak. Przepływa
              przez nie ciepło, słona łzawość, lepkość pożądania. Poczekaj – odpycham cię
              stopą. Bierzesz ją do ust. Rozdzielasz pieszczotą palce. Mokrą ocierasz o
              policzek.

              Pochylasz się powoli nade mną. Włosy zasłaniają ci twarz. Twoje plecy
              są splecione z mięśni. Wygięte w pokłonie. Jest w nich uległość i groźba mocy.
              Wyciosany z kamienia antyczny kapłan, składający nasienie w ofierze: „Nie
              będziesz mieć innych mężczyzn przede mną” – żądałbyś, jak każdy zakochany bóg.

              Wtulam się w twoje ramię. Masz pieprzyk. Brązowy, wystający guzik,
              spinający lśniącą skórę. Całuję zagłębienie szyi. Odchylasz głowę, poddajesz się
              pieszczotom. Za dużo, za mocno. Chcesz się znowu we mnie schronić. Siadamy,
              objęci udami. Ukąszenia pocałunków są zbyt bolesne. Liżemy sobie usta. Pchnięciem
              przenikasz moją miękkość. Przytrzymujesz za biodra. Unosisz, przyciskasz władczo
              do siebie. Przyciągasz, odpychasz. Jestem twoim odartym ze skóry, wyprężonym
              członkiem. Wyciskasz z nas rozkosz. Drżymy przed ... Wyrywam się i chowam głowę
              pod poduszkę. Nie chcę, żebyś mnie dotykał. Jeszcze nie. Obnażyłeś mnie ze
              zwykłego ciała. Sączy się z niego wilgoć. Pod nim jest inne, miłosne. Z
              rozgrzanej skóry parują perfumy. Kładziesz się obok, opierasz na łokciu. Wdychasz
              drażniący zapach. Nigdy nie pachną tak samo. Nabierają aromatu od światła i
              pieszczot. Dojrzewają na ciepłej skórze.

              Przyciągasz mnie za ramię, żeby potrzeć sierść. Zwierzęcą łatkę
              między nogami. Palec prowadzą do jamy rude żmijki śliskich włosków. Rozsuwam
              szeroko nogi. Gładki palec zamienia się w szorstki język. Mój słodki miąższ
              ścieka ci z ust.

              Przytrzymujesz mi ręce. Nie wiem, czy cię odpycham, czy trzymam
              paznokciami za ramiona. Wślizgujesz się we mnie. Kołyszesz. Płytkie fale
              przyjemności zalewają usta. Łapię gwałtownie powietrze, wciągam w siebie oddech,
              ciebie. Popychasz do rozkoszy. Coraz mocniej. Przez moje ciało, rozwartą nagość.
              Znajdujesz nową pieszczotę, tędy. Najgłębiej. Gubimy się, wynurzamy, nie możemy
              mocniej wbić w siebie. Rozszarpać. Jestem w tobie, w pulsującym skomleniu. Tańczę
              skowyt. Palce ześlizgują się bezsilnie ze spoconych ramion. Rozkruszamy biodrami
              ostatni kawałek cukru, mdląco rozpływający się w naszych ciałach.

              Otwieram oczy. Włókna prześcieradła. Całun z odciśniętym śladem
              mokrych ciał. Przygarniasz mnie ciężką dłonią. Całujesz ze snu. Jeszcze jesteś we
              mnie. Zaraz wypadniesz. Urodzę cię. Wyciekają mleczne wody i wysuwasz się
              łagodnie na moje zmęczone udo. Zasnuwam się snem. Król i królowa ze
              średniowiecznej ryciny. Kochają się. Spleceni w jedność. To my. Wzięliśmy koronę
              orgazmu z tego królestwa w nas, nad nami. Rozkoszy i władzy nad światem bez
              miłości
              • tygrysek_ Re: no to proza;) 09.05.02, 09:48
                o kurde!!,...o kurde!!....lecę do ubikacji!!!:)))))))))
                • mathildae Re: no to proza;) 09.05.02, 09:59
                  tygrysek, zwolnij, przeciez masz pampersa!
                  ;)
                  • tygrysek_ Re: no to proza;) 09.05.02, 10:08
                    ufffffff.....
                    ..kurde,...zgwałciłem przez Ciebie sekretarkę!!:)))
                    ..ale przynajmniej mi ulżyło...:))
                    ..nie pisz juz więcej takiej prozy...
                    ..bezpieczniejszy Janko Muzykant albo Faraon....:)

                    tygrysek...
                    • Gość: siostra2 Re: no to proza;) IP: *.pozn.gazeta.pl 09.05.02, 10:28
                      hihihih no ladnie!!!!:)
              • Gość: Crimen Re: no to proza;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 10:13
                Mati, nie dręcz dłużej.Jest wiosna.Kto to może wytrzymać? :)))
    • Gość: siostra2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.pozn.gazeta.pl 09.05.02, 10:25
      jestem, czytam, jecze z zachwytu:), to tak na wszelki wypadek, gdybyscie
      myslaly ze cos trace, wchodze tu co 10 min i chlone:)
      hihihihi
      • crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:27
        Siostro tlen:)))
        • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:28
          i kubelek lodu;)
          • barthezz Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:30
            i truskawki:)
            • mathildae Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:34
              barthezz napisał(a):

              > i truskawki:)

              i szampan przed i papieros tuz po
              ;)))

          • crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:30
            Co chcesz obłożyć lodem???? :)))))
            • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:32
              lodem nalezy oblozyc wszystko co trzeba:)

              Emperor
              a Ty jak zwykle tylko o swoich przyjemnosciach;)
              • barthezz Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:33
                1 truskawka dla ciebie:)
              • crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:33
                O czyich potrzebach mówimy?
                • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:36
                  Ty chciales tlen, ja kubelek lodu wiec chyba o moich;))

                  1 truskawka dla mnie? strasznie rozrzutny jestes:)
                  • crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:40
                    I właśnie to jest intrygujące ze strony technicznej.Co Ty sobie chcesz obłożyć
                    lodem???? :)))
                    • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:41
                      czolo??:))
                      • crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:43
                        Gorączka sobotniej nocy? :)))
                        • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:47
                          raczej czwartkowego poranka:))
                          • crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:55
                            No no.To co będzie w sobotę wieczorem? :)
                            • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:56
                              tance, hulanki, swawole, okladanie lodem innych czesci... glowy:))
                              • crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 11:03
                                Niech żyje temperament.Tylko dużo lodu będziesz potrzebować:)
                                • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 11:26
                                  daletgo porposilam o kubelek, 20 l. :))
                                  • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 12:22
                                    Bo ja to panie Gustlik mam taki gorąc w sobie... :)))))))
                                    • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 12:40
                                      ....... ze lodu potrzeba mi wiele :)))))
                                      • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 12:45
                                        Koszty straszne.I pomyśleć że to dopiero gra wstępna:)))
                                        • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 12:53
                                          Lodu w kostkach bedziesz kobiecie zalowal?:)
                                          • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 12:55
                                            Niczego kobietom nie żałuję, a już na pewno lodu:)))
                                            • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 13:04
                                              wspominales cos o kosztach czy mi sie tylko wydawalo?;)
                                              • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 13:07
                                                Świat jest iluzją:)Ale jako umysł ścisłu bez przerwy kalkuluję i przeliczam:)))
                                                • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 13:14
                                                  przy kobietach radze udawac, ze nie umiesz liczyc do dwoch:))
                                                  • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 13:17
                                                    No co Ty...Żaden facet nie przebije kobiety w udawaniu:)))
                                                  • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 13:22
                                                    niektore nie musza udawac;)))
                                                    a te ktore udaja, to nie udaja, tylko robia taki pic!
                                                  • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 13:24
                                                    Tylko jak my biedne misie mamy rozpoznać które nie udają? :)))
                                                  • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 13:37
                                                    kwestionowalabym to wasze "bednomisiactwo" ale niech bedzie:)

                                                    proponuje test: daj kobiecie cos do policzenia, ale pamietaj, wszystko oprocz
                                                    PIENIEDZY, te policzy kazda, nawet najwieksza bloni;))
                                                    a. niektore, czyli te, ktore nie musza udawac, policza tylko do dwoch, reszta
                                                    liczenia przekracza ich mozliwosci intelektualne
                                                    b. te, ktore policza do polowy udaja, czyli nie udaja=robia pic, bo potrafia
                                                    policzyc wszystko, ale zeby zdobyc faceta musza udawac ze sa od niego tylko
                                                    troche madrzejsze, dlatego nie policza wszystkiego.
                                                    prawda ze proste?;))
                                                  • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 13:42
                                                    Genialne.Dlaczego dopiero teraz mi o tym mówisz? :)
                                                  • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 13:45
                                                    nie pytales.:)
                                                  • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 13:47
                                                    Takie rzeczy trzeba ogłaszać publicznie, w mediach, w trosce o
                                                    ochronę "biednych misiów" :)))
                                                  • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 13:53
                                                    niektorym misiom nawet wyrycie drukowanymi literami nad lozkiem nic by nie dalo,
                                                    a tym co wiedza, co nalezy i jak, info w mediach i tak niepotrzebne;)
                                                  • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 13:55
                                                    I teraz mam zagwozdkę.Udawać że się wie, czy wiedzieć że się udaje? :)))
                                                  • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 14:04
                                                    przede mna nie masz co udawac, bo ja wiem ze Ty wiesz.
                                                    przed innymi paniami proponuje wiedziec ze udajesz, nic nie stracisz, moze
                                                    zyskasz...co Ci szkodzi??
                                                  • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 14:12
                                                    Strach w oczach.Jak Ty potrafisz biednego misia prześwietlić na wylot.Nie będę
                                                    mógł spać w nocy.Nie pociągają mnie te co nie wiedzą.Pozostaje tylko gra:)))
                                                  • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 14:19
                                                    Te co wiedza trudniej jest omamic;))czy to nie za wiele jak na biednego
                                                    misia? ;)))
                                                  • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 14:21
                                                    Omamianie to deser.Sama przyjemność:)))
                                                  • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 14:23
                                                    a co bedzie glownym daniem?;)
                                                  • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 14:26
                                                    Dobrze, nazwijmy omamianie przystawką.Na pobudzenie apetytu:)
                                                  • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 14:30
                                                    aha, czy Ty przypadkiem kogos! teraz nie omamiasz?;))
                                                  • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 14:34
                                                    Boziu bron:)Robię dokładnie to samo co Ty.Taka mała sonda:)))
                                                  • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 14:46
                                                    uspokoilam sie:) sonda dotyczaca czego? :))
                                                  • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 14:54
                                                    Dawno mnie tu nie było.Większość "forumków' znam z realu.Z Tobą poznałem się
                                                    dopiero dzisiaj.Bez podtekstów.Jest miło:)
                                                  • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 15:07
                                                    ja znam w realu niektore osoby, ale juz dostapilam zaszczytu siedzenia po prawicy
                                                    Prezesa;)
                                                    ze mna zawsze jest milo, bo ja ogolnie mila jestem;))
                                                  • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 15:09
                                                    No widzisz.Ja to dopiero dzisiaj zauważyłem:)))
                                                  • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 15:10
                                                    to przykro, bo ja jestem mila juz od bardzo dawna;))
                                                  • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 15:15
                                                    Teraz wiem ile straciłem przez to że mnie tu nie było:)
                                                  • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 15:24
                                                    w zupelnosci sie zgadzam:))

                                                    saqqara-skromna bardzo;)
                                                  • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 15:32
                                                    Nie przesadzaj ze skromnością.To cecha miernot:)))
                                                  • saqqara Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 15:53
                                                    miernota chyba nie jestem, chociaz kto wie? jakie sa jeszcze cechy miernot?
                                                    obejrze sie w lusterku;)
                                                  • Gość: Crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 15:59
                                                    Nie twierdzę że jesteś miernotą;)Skąd takie przypuszczenie.Przestrzegałem tylko
                                                    przed nadmierną skromnością;)
        • Gość: siostra2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.pozn.gazeta.pl 09.05.02, 10:29
          zeby tu tlen wystarczyl, to by bylo dobrze..... tu powinno sie zawolac
          chloooopa hihihihhi (to byla tylko sugestia:)
          • crimen Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:32
            Dawać tu Leppera:)))
          • tygrysek_ Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:34
            ..albo dzikiego Tygrysa!!!:)))
            • Gość: siostra2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.pozn.gazeta.pl 09.05.02, 10:45
              tak:) tygrysy sa niezastapione:)
              • mathildae Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:48
                niezastapieni leza na cmentarzu!
                czyli... tygrysek jest... zombie?!
                :)
              • tygrysek_ Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 10:49
                :)))) wiem!!:))...nie ma jak to Tygrysek!!:)))
                ....dziki i szalony!:)))

                tygrysek...
                • Gość: siostra2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.pozn.gazeta.pl 09.05.02, 10:54
                  a czy mozna sie przejechac na tygrysie hihihihi
                  • tygrysek_ Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 11:17
                    ...no chyba tak...jeżeli tylko wytrzymasz jego tempo i nie bedziesz się bała:)))
                    ....w tym dzikim, szalonym pędzie...;)))

                    tygrysek...
                    • Gość: siostra2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.pozn.gazeta.pl 09.05.02, 11:23
                      hahaha pociaga mnie dzikosc, w poprzednim wcieleniu bylam chyba tarzanica hihihi
                      • tygrysek_ Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 11:41
                        naprawdę??:)))...w takim razie nie masz się czego obawiać!!:))
                        ..tylko czy bedzie Ci na Tygrysku wygodnie w zakonnej sutannie??:))

                        tygrysek...
                        • Gość: siostra2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.pozn.gazeta.pl 09.05.02, 11:44
                          zdzieram kiece i lece....... hihihihih
                          • tygrysek_ Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 12:12
                            ..albo moze lepiej weź ten kusy strój!!:)))))
                            • Gość: siostra2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.pozn.gazeta.pl 09.05.02, 12:20
                              Czyżbym usłyszała nutke przerażenia w twoim głosie?
                              • tygrysek_ Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 12:57
                                ..nie!!, nie przerażenia!!:))...Tygryski sa przeciez odważne!!:)
                                ..tylko niepewności czy weźmiesz!:))

                                tygrysek...
                                • Gość: siostra2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.pozn.gazeta.pl 09.05.02, 13:09
                                  hahaha czy wezme cooooooooooooooooooooooooooo!!!!!!!!!!!
                                  • tygrysek_ Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 13:19
                                    ..no ten kusy strój!!!:)))
                                    • Gość: siostra2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.pozn.gazeta.pl 09.05.02, 13:28
                                      mam nadzieje ze go nie zgubie w czasie brykania:)
                                      • tygrysek_ Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 14:12
                                        pewnie że nie!!:)))))
                                        • Gość: siostra2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.pozn.gazeta.pl 09.05.02, 14:18
                                          ale rozne sa warunki atmosferyczne, np, fajfuny, huragany, ktore atakuja
                                          znienacka:)i wtedy moze byc roznie....
                                          • tygrysek_ Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 09.05.02, 14:43
                                            ..to uciekniemy do jaskini!:))))
                                            • Gość: siostra2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.pozn.gazeta.pl 09.05.02, 15:01
                                              nie dosc, ze tygrys to jeszcze pomyslowy dobromir:)
                                              z toba nie zgine:)
                                              • tygrysek_ Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 10.05.02, 07:30
                                                :))))....z Tygryskiem nikt nie zginie!!:))
                                                ..kto by śmiał zadrzeć Tygryskiem??:))


                                                tygrysek...
                                                • Gość: siostra2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.pozn.gazeta.pl 10.05.02, 09:55
                                                  jak to kto? czarna pantera hihihih
                                                  • tygrysek_ Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 10.05.02, 10:14
                                                    ..no chyba że tak,....tylko ona by sie nie bała!:))
                                                    ..ej!,..a może zmień sobie nick ,..
                                                    .załóż konto mailowe czarnapantera@poczta.gazeta.pl i pisz zalogowana!!!:)))

                                                    co?????

                                                    tygrysek...
                                                  • Gość: siostra2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) IP: *.pozn.gazeta.pl 10.05.02, 10:50
                                                    wiesz to niezly pomysl:)
                                                    a tak w ogole to cmkus:)
                                                  • tygrysek_ Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 10.05.02, 10:55
                                                    ..Tygryski zawsze mają dobre pomysły!:))
                                                  • czarna_pantera2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 10.05.02, 11:21
                                                    nio tygrysku,:) kto pierwszy na tym drzewie....:)
                                                  • tygrysek_ Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 10.05.02, 11:28
                                                    ..o jak miło!!! z Karmelitki Panterka!!!:)))
                                                    ..tylko czemu ta 2 na końcu???

                                                    ..jak to kto?? Tygryski sa szybsze!!!!!:)

                                                    tygrysek...
                                                  • czarna_pantera2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 10.05.02, 12:01
                                                    mialam do wyboru 1,2,3 wybralam 2:)w koncu siostra tez miala 2:)
                                                    nie bylabym taka pewna co do tej szybkosci bo tygrysy potykaja sie o swoj ogon
                                                    hihihihi
                                                  • tygrysek_ Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 10.05.02, 12:43
                                                    ...ale mogę ten ogon podwinąć!!:)))))
                                                  • czarna_pantera2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 10.05.02, 13:03
                                                    hihihi widze ze jest niezle wygimnastykowany:) hihihhi mozna podwinac i
                                                    zapakowac:) czy mozna go hipnotyzowac?
                                                  • tygrysek_ Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 10.05.02, 13:17
                                                    ..kogo??? ogon??:)))
                                                  • czarna_pantera2 Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 10.05.02, 13:22
                                                    bo wiesz ogon kojarzy mi się z wezem, a podobno jak sie fra na fujarce to on
                                                    wylazi z kosza i staje pionowo, wiec.... tak sobie pomyslalam....czy
                                                    moze....ogon....tez tak potrafi:)
                                                  • tygrysek_ Re: tak milosnie sie zrobilo...;) 10.05.02, 13:34
                                                    ...potrafi..!!!:)))))
                                                  • czarna_pantera2 o kurcze:) 10.05.02, 13:39
                                                    ja...............................bym........................chciala.............
                                                    ..............to zobaczyc!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    hihihih
                                                  • tygrysek_ Re: o kurcze:) 10.05.02, 14:05
                                                    :))))))))))))))))) wiem o tym!!!! :))))))
                                                  • czarna_pantera2 hahaha 10.05.02, 14:16
                                                    czytasz w moich myslach???? zaczynam sie bac:)
                                                  • tygrysek_ Re: hahaha 10.05.02, 14:23
                                                    Tygryska należy się bać!! :))) co byłby to wtedy za Tygrysek!!:))))
                                                  • czarna_pantera2 Re: hahaha 10.05.02, 14:27
                                                    lubie te niewielka dawke adrenaliny:)
                                                    tylko nie za duza, zebym nie musiala rwac wlosow z glowy hihihih
                                                  • tygrysek_ Re: hahaha 10.05.02, 14:42
                                                    ..nie ma obaw!!!!:)))
                                                    ..nie bedziesz musiała rwać!!:)))

                                                    ..to narazie do Poniedziałku!!:)))

                                                    tygrysek...
                                                  • czarna_pantera2 Re: hahaha 10.05.02, 14:49
                                                    pa :)
    • mathildae Re: kto teraz dodaje kolejny kawalek? 09.05.02, 14:44
      • saqqara Re: kto teraz dodaje kolejny kawalek? 09.05.02, 14:47
        ja nie moge, Twoj ostatni text nie daje szans:)
        • mathildae Re: kto teraz dodaje kolejny kawalek? 09.05.02, 14:57
          nie wymiguj sie i zapodaj jakis kawalek!
          kto jak nie TY!
          reszta odpada w przedbiegach;P

          ps. a tak btw to nie byl oczywiscie moj text, ale o tym ciii....
          • saqqara Re: kto teraz dodaje kolejny kawalek? 09.05.02, 15:22
            Mati,
            nie "kompleksuj" mnie tak!! bo sie splonie:))

    • saqqara no to dalej:) troche lagodnosci.... 09.05.02, 15:23
      Jak bluszcz co drzewa pień
      oplata łodygami,
      najdroższa owiń mi
      biodra swymi nogami.

      Na plecach ręce złącz,
      do piersi pierś przyciskaj,
      niech w ciałach płonie żar,
      który zrodziła iskra.

      Jak tygrysica bądź
      co pręży się, wygina
      gdy czuje świeży łup,
      gdy na niej jest zwierzyna.

      A łupem Twoim ja,
      ja jednorożca źrebię,
      gdy ciałem ku mnie lgniesz,
      mój róg przenika Ciebie.

      Ponawiasz atak z furią, tak
      rzucasz się, gryziesz, drapiesz
      gdy cios zadaje moja broń
      ustami usta łapiesz.

      I wybuch gwiazdy, feria barw
      niebiesko, żółto, biało,
      namiętnie wciskam w piersi twarz
      całuję Twoje ciało.

      Jak liść na wietrze cała drżysz,
      mną miota moc tsunami,
      w bezruchu tkwimy wielbiąc noc
      szczęśliwi, zakochani.
      • Gość: Crimen Re: no to dalej:) troche lagodnosci.... IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 15:55
        Któżby mógł wypowiedzieć smaczne całowania,
        Kochania popędliwe, ucięte wzdychania,
        Gniewy kształtnie zmyślone, nieszczere odmowy,
        Wymyślne krotofile, pieszczone rozmowy,
        Ściskania do siności, ścisłe obłapiania,
        Przysięgłe obietnice, złości wyrządzania,
        Pojrzenia konające, słowa rozpalone,
        Dyskursy do pół sensu nie doprowadzone,
        Szepty zalotne w ucho,szczypania łechciwe,
        I wszystkie psie biszkunty ręki niewstydliwe.
        • mathildae Re: no to dalej:) troche lagodnosci.... 09.05.02, 16:23
          Kiedy już wyplątałem się z Twoich włosów
          spłynąłem meandrami Twego ciała
          w dół do Twoich stóp
          Miałem Cię ponad sobą
          a Ty dobrotliwie spoglądałaś na mnie
          Było mi dobrze
          Nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać
          Było mi tak dobrze
          Potem Ty pochyliłaś się nade mną
          i litościwie przesłoniłaś moją nagość
          swoją przepyszną nagością
          i nikt nie wiedział że jesteśmy nadzy
          Tuliłem rozpalone policzki
          do Twego brzucha
          a dłońmi nieśmiało
          i natarczywie zarazem
          nasycałem się twardością Twych piersi
          Nad głową słyszałem muzykę
          to w Twojej lewej piersi grała wiolonczela
          a z prawej odpowiadała jej harfa
          Usnąłem
          z Twoimi dłońmi
          wplecionymi w me włosy

          • Gość: Crimen Re: no to dalej:) troche lagodnosci.... IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 16:28
            Mati, czytasz w moich myślach:)
            • mathildae Re: no to dalej:) troche lagodnosci.... 09.05.02, 16:37
              ba, to tylko jeden z moich talentow;)
              • Gość: Crimen Re: no to dalej:) troche lagodnosci.... IP: *.smlw.pl / 10.1.7.* 09.05.02, 16:41
                Doprawdy ekscytujące:)))
    • saqqara uffff, jak goraco!!! :))) 10.05.02, 10:22
      ... deszcz bije S.O.S werblem;
      Ty tonąc w głębinach nocy
      ust małżą zlizujesz perłę
      gorącej, słonej wilgoci...
      • saqqara cd. 10.05.02, 10:30
        Możesz w klatce piersiowej jęk chować
        i tak w wirze oddechów i potu
        całą noc będę znowu próbował
        zbudzić kruka Twych włosów do lotu.
        • saqqara Re: cd. 10.05.02, 10:49
          Jestem jak polny konik
          (bogaty zieleni nędzą)
          którego pająki Twych dłoni
          spętały rozkoszy przędzą.
          • saqqara bo lato za pasem:)) 10.05.02, 10:53
            Zimny marcowy poranek.
            Biegniesz do pracy na ósmą.
            Wiatr pieści oczy zaspane.
            Wiosna jędrnieje pod bluzką.
          • mathildae ..........powoli......... 10.05.02, 10:59
            powoli tak
            najwolniej jak niewolnik
            przesuwam dłoń najciszej
            tak jak cień

            twe palce też
            jak armia niewidomych
            poznają moja twarz

            dotykamy swoich twarzy
            dotykamy swoich ciał
            jak niewidomi
            dotykamy swoich twarzy
            dotykamy swoich ciał
            powoli... powoli... powoli...

            • saqqara .................... 10.05.02, 12:48
              Jak mam do ciebie przemówić!?
              Milczenie będzież wymową?
              Na jakich gwiazdach mam łowić
              Cudowne dla ciebie słowo?...

              Gdy ludzkiej mowy nie cenię,
              Niełatwo zbędę się troski -
              Chyba się cały zamienię
              W miłosne dźwięki i zgłoski!

              Cała ta moja istota,
              Promienna, dźwięczna, szczęśliwa,
              Niech będzie jak harfa złota,
              Co w twych ramionach spoczywa!

              Usta nie będą próżnować,
              Choć się milczeniem zakują -
              Całować mają, całować,
              Aż się na popiół scałują!

              • saqqara Re: .................... 10.05.02, 12:50
                Usta Twe, które wieczór do moich ust skłania,
                Całując, odnajdują dno mojego kochania.
                I, jak ptaki spłoszone, mych źrenic podwoje
                W kościołach Twoich oczu gniazda wiją swoje.

                I serce Twoje, które kadzidłem odurza,
                Moja miłość płonąca, rozpięta jak róża,
                Nad mym sercem - Twe serce - kopułą i szczytem
                Urasta, z noc gwiazdami, w dzień tknie błękitem.

                I z planety błyszczącej, biorąc farby wszystkie,
                W błękit zamykam, w gwiazdy, Twoje oczy czyste,
                I najpiękniejszą barwą wkoło ust Twych błądzę -
                Ustami - nie wiem, miłość znajdując czy żądzę.

                • mathildae Re: .................... 10.05.02, 13:12
                  jeżeli mówisz jej
                  "na zawsze"
                  jeżeli pragniesz ją
                  na zawsze to ...to...
                  to zobacz mnie...

                  i nigdy nie mów na zawsze
                  nigdy nie mów na zawsze
                  nigdy nie mów na zawsze ...

                  dotykasz teraz ją
                  najlepiej
                  nikt nie ma lepszych rąk
                  od ciebie
                  za chwilę ...

                  za chwilę przyjdzie on
                  na zawsze
                  i będziesz widział ją
                  jak mówi kolejne
                  "na zawsze"

                  nigdy nie mów na zawsze
                  nigdy nie mów na zawsze
                  nigdy nie mów na zawsze

                  naprawdę nie ma takich stów
                  naprawdę nie ma takich sformułowań
                  naprawdę to ją kochasz tu
                  lecz tu i teraz nigdy na za...
                  lecz tu i teraz nigdy na za...
                  na zawsze

                  potem spotykasz ją
                  i płaczesz
                  a ona mówi ci
                  że to właśnie z tobą
                  było jakoś tak... inaczej
                  nie wierzę

                  zapomnij nawet żeś w niej był
                  zapomnij jak mówita:"tylko z tobą"
                  zapomnij jak mówiła ci:
                  "to tylko z tobą może tak być
                  to tylko z tobą zdarza się mi...

                  na zawsze jesteś tylko ty
                  dopóki świat nie umrze razem z tobą
                  do końca nie zostanie nikt
                  naprawdę nie ma takich stów
                  naprawdę nie ma takich sformułowań
                  no chyba że się zdarzy cud
                  na zawsze będzie tylko ta
                  dla której nie są ważne żadne słowa
                  gdy spotkasz ją to powiesz tak:
                  naprawdę nie wiem czy to długo potrwa
                  naprawdę nie wiem czy to "to"
                  bo takich stów nie mieści żadna głowa
                  • saqqara Re: .................... 10.05.02, 13:48
                    Usta twoje się snują, usta twe się wodzą,
                    Jak dwa ptaki różowe, po mnie lekko chodzą,
                    Jak dwa światła natchnione, oczu dotykają,
                    Usta twe mnie zabrały, usta twe mnie mają.

                    Jak wyznania wstydliwe, jak szepty szalone,
                    Powtarzam w ustach twoje usta niezliczone,
                    Od uśmiechu w kącikach do smaku języka -
                    Usta twoje całują i świat cały znika.

    • saqqara trzeba marzyc.... 10.05.02, 14:44
      Żeby coś się zdarzyło
      Żeby mogło się zdarzyć
      I zjawiła się miłość
      Trzeba marzyć
      Zamiast dmuchać na zimne
      Na gorącym się sparzyć
      Z deszczu pobiec pod rynnę
      Trzeba marzyć

      Gdy spadają jak liście
      Kartki dat z kalendarzy
      Kiedy szaro i mgliście
      Trzeba marzyć
      W chłodnej, pustej godzinie
      Na swój los się odważyć
      Nim twe szczęście cię minie
      Trzeba marzyć

      W rytmie wietrznej tęsknoty
      Wraca fala do plaży
      Ty pamiętaj wciąż o tym
      Trzeba marzyć
      Żeby coś się zdarzyło
      Żeby mogło się zdarzyć
      I zjawiła się miłość
      Trzeba marzyć
      • mathildae Re: tu jestem w niebie 10.05.02, 14:50
        Od kiedy myślę
        Że to tu
        Od kiedy wiem
        Że to nie tylko dla anioła
        A dotknąć cię
        Oznacza znów
        Coś więcej
        Niż podglądać w niebie Pana Boga
        Tu jestem w niebie

        Są smaki
        Których nie zna nikt
        Zapachy nie do zmycia
        Tak jak tatuaże
        Taternik wchodzi na swój szczyt
        A wnętrze twe niech będzie
        Szczytem moich marzeń
        Tu jestem w niebie

        A kiedy nad ranem
        Słońce cię rozbiera dla mnie
        Sentymentalnie
        I nad fortepianem
        Pochyleni święci brody swe
        Rozpuszczają
        Oglądam twoją nagość
        I nie wierzę sobie sam
        Tutaj niebo swe mam
        Tu mój raj
        Chodźmy spać...
        • saqqara ................. 10.05.02, 14:58
          Noc taka piękna!... Z błękitów patrzy gwiazd plejada,
          Fala gwarzy i błyska ponad tonią ciemną,
          Las śpi we mgle i przez sen cichą baśń powiada...
          Noc taka piękna!... Ach czemuż ty nie jesteś ze mną?...

          Tam, w ogrodzie dwie lilie zakochane rosną,
          Woń rozkoszna z kielichów pochylonych płynie...
          Tam, za rzeką, dwa głosy nucą pieśń miłosną,
          Tęskne echo po wodnej ściele się równinie...

          Pieśń zamilkła... Cyt... Słyszę plusk płynącej łodzi...
          Łódź przemknęła i znikła, w łódce - ludzi dwoje...
          Od szpaleru woń lilij rzewna mię dochodzi...
          Milczą brzegi, drżą gwiazdy, lśnią przejrzyste zdroje.

          Fala błyska i gaśnie... Lekki wietrzyk wzdycha,
          Las się budzi, szmer bieży w jego głąb tajemną...
          Wietrzyk ustał, szum zamilkł... Noc tak jasna, cicha,
          Noc tak błoga... Ach czemuż ty nie jesteś ze mną?!...
          • saqqara Re: ................. 10.05.02, 15:08
            Jak płomień, przylgnąć wzdłuż twojego ciała,
            Dotknąć się ciepłej, woniejącej skóry,
            W ramiona wpleść się i, jak oszalała
            Burza, w pocałunków rzucić się wichury!

            Całować szepty, i krzyk twój i śmiechy,
            W krew twą się wessać i w świętym zachwycie
            Upić się tymi grającymi echy,
            Które wydziera od wieczności życie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka