a.chudziak Re: KIEDY DO SALI ZABAW??? 13.12.04, 13:46 Mamy w naszym mieście taką salę zabaw, z piłeczkami, zjeżdzalniami, samochodami. Czy wasze maluszki już były w takim miejscu a jeśli tak, to jak było, czy nie bały sie. Planuję zorganizować wypad na taką zabawę w najbliższym czasie...Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
renik.w Re: KIEDY DO SALI ZABAW??? 13.12.04, 15:13 oooo nie prędko - na takim placu zabaw są dużo starsze dzieci kore mogłyby stratować takiego malucha - widziałam podobne obrazki w Ikei i przy okazji kłótnie rodziców ... nie mam na to najmniejszej ochoty - poczekam z tą "atrakcją" aż Igorek pójdzie do przedszkola . Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia_r Re: KIEDY DO SALI ZABAW??? 14.12.04, 11:04 My już raz byliśmy z naszym Kubusiem w takiej sali. Kubuś naprawdę extra się bawił. Owszem starsze dzieciaki latały jak oszalałe, ale nie było jakoś szczególnie tłocznie i dało sie wytrzymać. Jakubek na początku nie bardzo wiedział o co w tym wszystkim chodzi, ale na szczęście byli z nami znajomi ze swoim synkiem - dokładnie o rok starszym od naszego. Maciek szybko pokazał Kubusiowi jak trzeba się tam poruszać i potem razem świetnie sie bawili. Początkowo myślałam, że Kubuś będzie sie bał wejść do piłeczek, czy wogóle tam sie bawić ale jak zwykle mój synio mnie zaskoczył i sam biegał gdzie tylko mu sie podobało, a ja jak spuściłam z niego oko na parę sekund to już musiałam za nim biec na drugi koniec sali. Zabawa była super! Ja polecam taka rozrywkę dla naszych dzieciaczkow! Odpowiedz Link Zgłoś
mamaszyma Re: KIEDY DO SALI ZABAW??? 14.12.04, 11:26 U nas w Ikei (Katowice) są dwie takei sale, jedna dla małych dzieciaczkó do trzech lat, tam są tylko piłeczki, a druga taka duża z opiłeczkami, zjeżdzalniami, i innymi bajermi. Jak będziemy w Ikei to na pewno zajrzymy na te mniejszą... Odpowiedz Link Zgłoś
a.chudziak Re: KIEDY DO SALI ZABAW??? 14.02.05, 08:21 No wreszcie byliśmy, było świetnie. U nas jest dmuchany zamek i zjeżdżalnia, oprócz tego duży teren z piłkami połączony ze zjeżdżalniami , kładkami, labiryntami, dwa pozimy nad tymi piłeczkami można wszędzie chodzić z dzieckiem, zjechaliśmy z każdej zjeżdżalni razem...mama też nieźle się ubawiła , tata pstrykał fotki. Polecamy A co do innych dzieci, no cóż, po to właziłam z Kubusiem w piłeczki, żeby jakiś maluch go nie przygniótł, bałam się samego puścić. Odpowiedz Link Zgłoś