Dodaj do ulubionych

Na katar ... Nosivin?

10.01.05, 08:23
Kubuś ma od dwóch dni katar, wczoraj tak go męczył, ze postanowiliśmy kupić
mu te kropelki, efekt słaby, dalej nie oddycha przez nosek, wydzielina tylko
bardziej gęsta. jest problem, bo przez ten nosek nie może spokojnie jeść
cyca, tylko na bezdechu właściwie...
Moje pytanie: co robić na cieknacy nos, jakieś koropelki polecacie? (gruszka
odpada, smarkać w chustki też niezbyt umie...)
Pozdrawiamy
Obserwuj wątek
    • renik.w Re: Na katar ... Nosivin? 10.01.05, 09:41
      a czy kupiliście kropelki od roku czy dla niemowląt ?? aha spróbuj może
      otrivin :) to też krople bez recepty
      • a.chudziak Re: Na katar ... Nosivin? 10.01.05, 10:03
        To jest lek dla niemowląt, od trzeciego m-ca. Jak mój mąż go kupował to podał
        wiek Kuby, widocznie nie było nic innego np. takiego dla dzieci od roku.
        • renik.w Re: Na katar ... Nosivin? 10.01.05, 10:23
          Są dwa rodzaje kropelek nasivin - jedne są dla niemowląt od 3 m/ca (takie ja
          mam ) , a drugie dla dzieci powyżej roku (i takie kazał nam kupic lekarz) -
          powiedział, że te co mamy będą za słabe - one różnią się stężeniem czegoś tam -
          te słabsze mają o,oo1 , a mocniejsze o,o25 .
          • a.chudziak Re: Na katar ... Nosivin? 10.01.05, 10:54
            no to mamy te słabsze, ale może można dać kilka tych słabszych kropelek? A tak
            w ogóle to czy te krople pomogły? tzn. oddychał spokojnie, bez przeszkód? Kubuś
            ma problem z właściwym ssaniem, trochę boli mnie pierś...
            • renik.w Re: Na katar ... Nosivin? 10.01.05, 11:23
              Igorowi nie pomogły bo był chory na zapalenie oskrzeli i był strasznie zatkany -
              gardło + nos - lekarz potem przepisał nam mocniejsze krople , ale już na
              recepte - na szczęście już wychodzimy z choroby , ale nie obyło się bez
              antybiotyków :(
              na katar dobrze jest zrobić inhalacje np z olejku sosnowego , który wogóle
              zabija bakterie (oczyszcza powietrze i opozwala lepiej oddychać )
              • a.chudziak Re: Na katar ... Nosivin? 10.01.05, 12:43
                No tak ale jak robić te inhalacje, nie mam specjalnego inhalatora...doradź coś
                renik!!!
                • mamand Re: Na katar ... Nosivin? 10.01.05, 13:00
                  polecam maść majerankową, jak synio ma katar to smaruje mu pod noskiem i jest
                  mu dużo łatwiej oddychać, kosztuje 1,50zł (!)
                  • renik.w Re: Na katar ... Nosivin? 10.01.05, 13:47
                    pisałaś do mnie na gg ale siadł mi kom - sorki :)
                    do miski nalewam wrzątku wkraplam kilka kropel olejku sosnowego i stawiam
                    wysoko żeby młody nie mógł tego na siebie wylać.
                    Po kilku chwilach już unosi sie w pokoju aromat lasu ... :)
                    pozdrowionka
                    • a.chudziak Re: Na katar ... Nosivin? 10.01.05, 14:07
                      no to dziś będzie pierwsza inhalacja i maść majerankowa też pod nosek, dziękuję
                      za rady mamusie!
                      • monia102 Re: Na katar ... Nosivin? 10.01.05, 16:08
                        My na katarek tez robim inhalacje, skraplamy tez przescieradelko Maryski
                        Amolem. Gruszka tez likwiduje cieknace glutki bez pudla. Nie jest to ulubione
                        przez maryske narzedzie i trzeba ja troche przytrzymac, ale po odessaniu jest
                        duzo lepiej.
                        Kropli nie polecam w ogole. slyszalam od kilku lekarzy, ze rozszerzaja blony
                        sluzowe, czy cos tam innego i ma sie czesciej katar. (powtarzam co slyszalam,
                        nie podpisuje sie pod tym, ale kropli nie uzywam..)
                        pozdrawiam,
                        Monika
                        • renik.w Re: zamiast gruszki !!!!! 10.01.05, 16:57
                          Polecam świetną rzecz - odsysacz glutków - FRIDA- można kupić w aptekach lub w
                          sklepach dziecięcych - kiedy Igor był zakatarzony świetnie odsysała całą
                          wydzielinę - kosztuje ok 25 zł , ale warto ją kupić jest 1000razy lepsza od
                          gruszki:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka